"rosyjska demokracja"

01.08.12, 12:31
to przede wszystkim sprawiedliwosc socjalna, prawna i polityczna. Ale dla tego Rosjanie potrzebuja mocnego Panstwa.
Вoт кaк этo меткo oхaрaктеризoвaл coциoлoг Михaил Гoршкoв:
Для рoccиян демoкрaтия cтoит нa трёх китaх. Первый кит – демoкрaтичнo тo, чтo cлyжит пoвышению yрoвню жизни нacеления. Втoрoй кит – coциaльнaя cпрaведливocть. Ареcтoвaли вcех yчacтникoв дрaки и yбийcтвa бoлельщикa – еcть демoкрaтия в cтрaне. Оcтaвили oднoгo, a четверых oтпycтили – нет демoкрaтии в cтрaне. И третий кит, caмый вaжный – рoccияне нaзывaют демoкрaтичным тoлькo тo, чтo мoжет oбеcпечить в oбщеcтве coциaльный пoрядoк. Еcли в резyльтaте «oбеcпечения прaв и cвoбoд» в oбщеcтве нaчинaютcя неyпрaвляемые прoцеccы, вcплеcки бaндитизмa – тaкaя демoкрaтия им ни к чемy.
Сooтветcтвеннo, рoccийcкoе aтoмизирoвaннoе oбщеcтвo мегa-индивидyaлиcтoв прекрacнo ocoзнaет, чтo единcтвеннoй cилoй, кoтoрaя мoжет пocтрoить емy этy «демoкрaтию» являетcя гocyдaрcтвo.
ttolk.ru/?p=12258
    • j-k Pamietam 01.08.12, 13:25
      Pamietam na poczatku lat 90.tych rozmowy z Rosjanami. Tez mnie smieszylo, ze demokracja oznaczala dla nich dobrobyt. Po prostu na slowo "demokracja" nakladali sobie KALKE Europy Zachodniej i USA. - Gdzie demokracja funkcjonowla dlugie lata (i tez roznie bywalo).

      Tymczasem nikt nie zadawal sobie pytania: czy demokracja sama z siebie cos produkuje ?
      - Czy tez wartosci materialne zawsze i wszedzie powszaja wskutek dobrej organizacji pracy
      - i/lub tez wyzysku ?
      W warunkach rosyjskich - ogromnego kraju z wieloma mniejszosciami, kraju praktycznie bez demokratycznych tradycji, bylo jasne, ze brak silnej wladzy - to jeszcze nie demokracja - a po prostu chaos i bieda.

      Slowem: chinska metoda dochodzenia do demokracji (etapami i powoli) bylaby jednak wlasciwsza.
      • herr7 demokracja pasuje do Rosji jak siodło do 06.08.12, 11:43
        krowy. Nie bez przyczyny Zachód wspiera demokrację wszędzie tam, gdzie chce namieszać. W Polsce efekty "demokracji" już też są widoczne, a będą jeszcze bardziej gdy państwu zabraknie pieniędzy na emerytury.

        Ogólnie rzecz ujmując z demokracją jest podobna historia jak z komunizmem, gdyż i obie te idee to czysta utopia. Demokracji rozumianej jako władza ludu nie ma nigdzie. Najbliżej tego ideału są Szwajcarzy, ale trzeba być Szwajcarem żeby demokracja w miarę funkcjonowała. W rzeczywistości demokracja oznacza rządy oligarchii. Na Zachodzie jest to przede wszystkim oligarchia finansowa, która najmuje zawodowych kuglarzy (zwanych politykami), których zadaniem jest mamienie prostego ludu sloganami, żeby ten prosty lud można nadal było strzyc jak owce.

        Co do Rosji to wybór tam jest prosty - albo silny władca będzie siłą trzymał ten olbrzymi obszar do kupy albo wszystko się rozpadnie na sto lub więcej części. Rosyjska inteligencja, która słynie z głupoty wierzy że można w Rosji stworzyć demokrację i jednocześnie utrzymać jedność kraju. A tego się nie da, szczególnie przy słabym carze. Skończy się więc na tym, że Rosja się rozpadnie, kto będzie mógł to z Moskwy zwieje, a pozostali będą żyć ze sprzedaży torfu i własnych córek do tureckich burdeli...I dobrze im tak....
    • ukos He, he, jaki śmieszny oksymoron :))) n/t 01.08.12, 14:11
      • 7zahir Re: He, he, jaki śmieszny oksymoron :))) n/t 01.08.12, 18:43
        Fakt, śmieszny,
        tyle, ze nie zauwazyłeś
        że autor umieścił go w znakach cudzysłowia .

        • ukos Zauważyłem, gratuluję autorowi poczucia humoru :) 02.08.12, 22:16
          7zahir napisała:

          > Fakt, śmieszny,
          > tyle, ze nie zauwazyłeś
          > że autor umieścił go w znakach cudzysłowia .
          >
    • felusiak1 Re: "rosyjska demokracja" 01.08.12, 18:44
      a mnie zawsze wydawało się, że demokracja w każdym wydaniu oznacza równość wobec prawa.
      prawo rządzi, nie osoba, nie umiłowany przywódca lecz prawo.
      • j-k Felek, Ja tu na parterze operuje 01.08.12, 19:36
        felusiak1 napisał:
        > a mnie zawsze wydawało się, że demokracja w każdym wydaniu oznacza równość wobe
        > c prawa. prawo rządzi, nie osoba, nie umiłowany przywódca lecz prawo.

        A Ty od razu wyzsza szkole jazdy.
      • przyjacielameryki Re: "rosyjska demokracja" 01.08.12, 20:49
        felusiak1 napisał:

        > a mnie zawsze wydawało się, że demokracja w każdym wydaniu oznacza równość wobe
        > c prawa.
        > prawo rządzi, nie osoba, nie umiłowany przywódca lecz prawo.
        >

        Tak z pewnością jest. Ale czy to oznacza, że niektórzy Rosjanie(również na FŚ) nienawidząc diemakracji nienawidzą również prawa i jakiejś tam równości wobec prawa?
        Na to wychodzi!
        • felusiak1 Re: "rosyjska demokracja" 01.08.12, 20:58
          oni chcą mieć dobrobyt, cara wszechwładcę, demokrację i imperium.
          ludzie chcą porzadku i bezpieczeństwa i dlatego uwazają, że silna, niemal dyktatorska władza może spełnić te pragnienia. z drugiej strony chcieliby być wolni albo czuć się wolni i bez zagrożenia represji krytykować władzę.
          no coż, wszyscy do jakiegoś stopnia akceptujemy sprzeczności.
        • ukos "Niektórzy" to nadzwyczaj delikatny eufemizm 02.08.12, 22:22
          przyjacielameryki napisał:

          > czy to oznacza, że niektórzy Rosjanie(również na FŚ)
          > nienawidząc diemakracji nienawidzą również prawa i jakiejś tam równości wobec p
          > rawa?
          > Na to wychodzi!

          Większość nienawidzi wszystkiego co kwestionowałoby omnipotencję słoneczka, ukochanego wodza, ich pana i właściciela, którego brak byłby dla nich największym, przygnębiającym nieszczęściem.
          • 1borgia Re: "Niektórzy" to nadzwyczaj delikatny eufemizm 02.08.12, 22:26
            masz poczte.
      • dziadek_alex Felek , wykonales "salto mortale" 04.08.12, 08:22
        Jednym z niezbywalnych atrybutow demokracji jest rownosc podmiotow wobec prawa. Tu sie chyba kazdy pod tym podpisze. Natomiast odleglosc od rownosci wobec prawa do rzadow prawa , czyli praworzadnosci moze byc ogromna. To znaczy , moga byc kraje demokratyczne o slabej praworzadnosci i odwrotnie. Osobiscie uwazam na przyklad Niemcy za kraj bardzo praworzadny ale demokratyczny z istotnymi ograniczeniami. Daleko Niemcom do demokracji szwajcarskiej. Sprawa jest tak naprawde bardzo zlozona i skomplikowana. Dawnymi czasy (lata siedemdziesiate) lecialem na konferencje naukowa samolotem radzieckim do Moskwy. W kieszeniach siedzen byly porozkladane miedzy innymi male ksiazeczki "Konstytucja CCCP prosto przedstawiona i wyjasniona". Jakos tak ten tytul wygladal. Po uwaznym przeczytaniu nawet ostatni matol odnosil wrazenie, ze kraj opisany w tej ksiazeczce, jest zapewne bardzo demokratyczny. Przypominam sobie, ze ksiazeczka ta byla napisana systemem pytan i odpowiedzi. Jedno z pytan brzmialo: Czy moze w wyborach na pierwszego sekretarza strtowac wiecej niz 1 kandydat. Odpowiedz mniej wiecej: Alez oczywiscie ze tak. Jednak dluga tradycja spowodowala, ze wystepuje tylko najlepiej przygotowany do stanowiska.

        Ja sie zgadzalem, ze ksiazeczka opisywala jakas tam demokracje. Nie moglem sie przekonac, ze ta ksiazeczka opisywala na powaznie CCCP.

        Moje prywatne zdanie jest, ze Rosja zmierza naprawde w strone demokracji. Natomiast mam duze watpliwosci , co do poziomu praworzadnosci.
        Wiele krajow ma mocno fasadowa demokracje. Mysle tu o krajach w ktorych pelnie demokracji gwarantuja dopiero duze pieniadze.
        • dziadek_alex skad to "salto mortale" ? 04.08.12, 08:35
          Felek, zapomnialem wyjasnic na koniec. Dla mnie demokracja i praworzadnosc to troche jak te nieszczesne wieze blizniacze TC (w moich wyobrazeniach tych wiez jest wiecej niz 2)
          Odnioslem wrazenie, ze na poziomie 101 pietra gladko przeskoczyles z z okna wiezy "demokracja" na okno wiezy "praworzadnosc" nie tracac przy tym niebezpiecznym skoku radosnego wyrazu twarzy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja