eva15
10.08.12, 12:30
Saakaschwili szykuje się właśnie na przesiadkę z fotela prezydenta (nie może już więcej kandydować) na fotel premiera. Jednocześnie zabiera całą władzę ze sobą, bo zmienił prawo tak, że teraz to premier będzie miał pełnię kompetecji, a prezydet będzie do reprezentacji i ściskania rąk pod żyrandolem.
Ileż to było demokratycznego wrzasku w tzw. wolnym świecie, gdy kilka lat temu Putin przesiadł się na stołek premiera, MIMO że nie zmienił prawa i nie zabrał ze sobą prezydenckich kompetencji. Oburzenie mimo to było ogromne. Dziś odnośnie Gruzji cisza.... Zachód zamilkł w podziwie dla mędca-demokraty Saaki.