igor.uk53
11.08.12, 15:17
Jak podaje Departament Stanu USA,Hillary ma poruszyc w rozmowach z Ankara trzy kwestii:
1.Ocena efektywnosci wsparcia USA i Turcji bandytow,probujacych obalic legalna syryjska wladze.
Z gory zakladam,ze ocena bedzie negatywna. Wojsko syryjskie bardzo skutecznie walczy z bandziorami,wspieranymi przez zachod i islamistow(!).Bandziory dostaja ciagle lanie w realnych dzialaniach bojowych.A zachod dostaje lanie od Rosji i Chin.
2. Clintonowa bedzie radzic sie z Turcja,jakie by jeszcze sankcje wprowadzic przeciwko Asadu
Bo jak wiadomo, obecne nie dzialaja za dobrze.Oczywiscie wine za to ponosi Rosja,przedewszystkim.
3. Clintonowa ma zamiar obgadac z Turkami proces przekazania wladzy w Syrii od Prezydenta Asada i jego otoczenia do opozycji!
Zauwazyliscie? USA i Turcja beda omowiac sposob przekazania wladzy od tego,kogo wybral i popiera syryjski narod,do marionetek,wspieranych przez zachod.
Chcial by dozyc tego dnia,kiedy przedstawiciel Kuby i Wenezueli beda omowiac proces przekazania wladzy w USA .