polski_francuz
17.08.12, 09:15
Pracowalem kilka lat w Berlinie (Zachodnim podowczas) i pamietam, ze weekendy spedzalem na rowerze. I moja ulubiona trasa byl Tour de Mûr czyli jazda trasa przy berlinskim murze.
Berlin jest dobrze przygotowany na rowerzystow. Sa drozki przy kazdej wiekszej drodze, swiatla dla nich i coraz wiecej ludzi na rowerze do biura jezdzi.
Podobnie rowero-przyjazna jest Holandia, Belgia a takze, choc troche mniej, polnocna Francja (Nord Pas de Calais).
Masa krytyczna ilosci rowerzystow powstaje w Kopenhadze gdzie wladze miasta tworza prawdziwe autostrady dla rowerzystow, uwazajac ze rower jest dobry dla zdrowia i srodowiska...
Nie wszystkie miasta i nie wszystkie czesci Europy sa rownie rowero-przyjazne. Departamenty poludniowe Francji, Wlochy a chyba i Polska nie sa zbyt na rowerzystow przygotowane.
A warto. Maly parking dla rowerow. Drozka rowerowa kolo wiekszej drogi duzo nie kosztuja a zachecaja do wziecia roweru...
PF