Korea Pln. w/g IHT-NYT

20.08.12, 15:00
lecac do Singapuru(zamiast na Hawaje, ktore byly zaplanowane na wspolny urlop z zona w drodze z Polski do AU-jej wybor,ma dosyc klatek rentgenowskich i macania przez grube murzynki z kamiennymi twarzami) ichnimi liniami(polecam-najlepsze na swiecie) wpadl mi w rece International Herald Tribune(corka-syn ,hgw? -New York Times) a w nim art. o motoryzacji w Polnocnej Korei.
Oczom wlasnym nie wierzac ,kazalem zonie powtornie przeczytac/potwierdzic co tam napisano.
IHT twierdzi,ze w stolicy kraju Phenian-Pjonngiang ktora ma ponad 3 mln mieszkancow toczy sie po ulicach ok 0.4-0.5 mln samochodow..poki co, glownie prywatnych!!!!!
(dotychczas twierdzono,ze tylko troche rzadowych Czajek i Wolg sie snuje)

Sprzedaz nowych luksusowych samochodow typu Mercedes,Audi,BMW(dorzucili rowniez Toyote-Lexusa....Toyota luksusowa hehe) w pierwszym polroczu tego roku byla wyzsza niz w wiekszosci bylych demoludow w tym Polski(zalaczyli tabele) BMW sprzedali ok tysiaca
Dominuje jednak sprzedaz Nissana i jakiejs chinskiej podrobki(nie pamietam nazwy)

W tym malo porawnym politycznie art. ktory prawdopodobnie w dziwny i niespotykany sposob
uniknal(chwilowo) wszechobecnej cenzury, twierdza rowniez,ze Kim,Lim.czy jak mu tam,podaza droga chinsko/kubanska,tzn trzymania za morde i zezwalania na umiarkowany wolny rynek... w tym konkretnym przypadku dot. motoryzacji.

ps.linku zalczyc nie moge,gdyz dziwnie zniknal(wczoraj byl-mialem niestety od zony totalny ban wchodzenia na forum.....poszla aktualnie na zakupy)
tym, ktorzy kiedys trafia w ta okolice swiata-Azji,polecam Singapour- a w nim hotel Marina Bay Sans i piekne ogrody Gardens By The Bay ,i.....ciepelko
pzdr
    • felusiak1 Re: Korea Pln. w/g IHT-NYT 20.08.12, 15:27
      powiem, że lexus 460 jest zdecydowanie bardziej luksusowy od bmw, moim zdaniem.
      a tu link do artykułu: www.nytimes.com/2012/08/16/opinion/the-view-from-pyongyang-north-korea.html
      • melord dzieki 20.08.12, 15:36
        na ciebie zawsze mozna liczyc w poszukiwaniach internetowych ...to chyba ten art.(tabeli brak0
      • melord Re: Korea Pln. w/g IHT-NYT 20.08.12, 15:47
        felusiak1 napisał:

        > powiem, że lexus 460 jest zdecydowanie bardziej luksusowy od bmw, moim zdaniem.

        hmm...opinie luksusowgo samochodu wyrabia sie latami,wlasciwie od poczatku rozpoczecia
        produkcji...a takim byl mercedes czy bmw,nawet audi
        nie twierdze,ze lexus jest zly samochodem ale platforma,nawet silnik to toyota camry(trzy razy drozsza przynajmniej w AU ,inne nadwozie i troche dodatkowych bajerow...wiec w dalszym ciagu toyota ktora zaczynala na poziomie polskiego poloneza.....kto wie jakby sie dokladnie przypatrzec ,moze z gorszego poziomu
    • johnny-kalesony Re: Korea Pln. w/g IHT-NYT 20.08.12, 16:03
      Wiesz, zachodnia prasa o zacięciu lewicowym już nie takie rzeczy "twierdziła". Również o Polsce, w np. końcówce lat 80'.
      A jeżeli już mówimy o samochodach i to najbardziej luksusowych. W Korei Północnej jest również więcej Ferrari i Lamborghini niż w Polsce. Nie tylko samochodów zresztą. Luksusowych, prywatnych pociągów pancernych również.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • melord Re: Korea Pln. w/g IHT-NYT 20.08.12, 16:07
        zamieszczajac ten post nie mialem zamiaru gloryfikowac Korei Pln.
        zdziwil mnie ten art.gdyz dotychczas glownie pisano o wszechobecnym glodzie i nedzy w tym kraju
        • johnny-kalesony Re: Korea Pln. w/g IHT-NYT 20.08.12, 20:46
          Nie wydaje ci się, że ilość egzemplarzy Ferrari i Lamborghini w tym kraju jest w jakiś sposób związana z powszechnością panującego tam głodu?


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
    • zeitgeist2010 Re: Korea Pln. w/g IHT-NYT 20.08.12, 17:22
      melord napisał:

      (...) ichnimi liniami(polecam-najlepsze na swiecie)

      interesujace. Zapamietam. W tych czasach to juz trudno znalezc jakies linie lotnicze, ktore zasluguja na pochwale.

      Spontanicznie polecilbym "Norwegian" - jedyne, ktore pozwala na surfowanie po internecie podczas lotu.


      (...),polecam Singapour- a w nim hotel Marina Bay Sans i piekne ogrody Gardens By The Bay ,i.....ciepelko r

      tez zapamietam. Singapur, to jest dopiero Gloryfikowane miejsce przez entuzjastow wzrostu gosp!

      Ale czy poza biznesem i zachodnim blichtrem, czy jest tam jakies zycie i oryginalny puls? Jak jest ze smogiem? Ciepelko plus smog to anty-klimaks.



    • igor_uk W Koreje Polnocnej zachodza zmiany. 20.08.12, 22:58
      O ktorych wiekszosc nie ma pojecia.
      W ubieglym tygodniu Kim Dzong Un pozwolil kobietam jezdzic na rowerach w miescie,przed tym to bylo zakazane,poniewaz nogi rowerzystek ( a spodnie dla kobiet rowniez byli zakazane) rozpraszali mezczyzn w budowaniu swietlanej komunistycznej przyszlosci.
      Oprocz tego postepowy przywodca pozwolil kobietam nie tylko nosic spodnie,a i jeansy,ktore jak wiadomo rozwalili ZSRR,oprocz tego,kobietom pozwolono:
      -Nosic buty na wysokich obcasach.
      - i uwaga,przekuwac uszy,zeby wkladac do dziurek kolczyki .
      A sam Kim Dzong Un zaczal pokazywac sie publicznie ze swoja przepiekna zona,jak zachodni przywodca. Kobieta jego nie tylko jest piekna,ale i ma dobry gust.Jak zauwazyli dzienikarze,lubuje sie w dodatkach firmy "CHANEL" ,co niewatpliwie zblizy Polnocna Koree do Zachodu.
      popatrzcie na to zdjecie i wtedy zrozumiecie,ze dla takiej Kobiety mozno wiele poswiecic,nawet i idealy komunistyczne.
      Piękno uratuje swiat !
      • melord Re: W Koreje Polnocnej zachodza zmiany. 20.08.12, 23:14
        na tym zdjeciu widac rowniez solidny aqua-park,ktorego nasza kochana stolica (w-wa)nie moze sie dorobic ku rozpaczy tysiecy dzieciakow...moze za nastepne 10-20 lat dogonimy koreje pod tym wzgledem

        ps. nacpany M.Jackson majaczyl cos na temat zbudowania takiego obiektu w W-wie ale przedawkowal i mu sie zmarlo ,wiec plany poszly sie j...
      • eva15 Re: W Koreje Polnocnej zachodza zmiany. 20.08.12, 23:17
        Ha, ha, zmiany są i to wielkie! Wystarczy popatrzeć na tych rozebranych półgolasów po lewej stronie zdjęcia:-)))

        A żona żadne cudo, choć na tle Kima i owszem. Wszystko kwestia tła!
    • j-k Singapur ? - thanks 20.08.12, 23:20
      Czy ta peta rzuconego na ulice placi sie nadal mandat 40 US $ - czy taryfa sie zmienila ?
      • melord Re: Singapur ? - thanks 20.08.12, 23:31
        j-k napisał:

        > Czy ta peta rzuconego na ulice placi sie nadal mandat 40 US $ - czy taryfa sie
        > zmienila ?

        nie wiem,na ulicach nie pale
        wiem natomiast,ze wyrzucenie peta z samochodu na ulice w Sydney kosztuje $100
      • zeitgeist2010 $ 1000 za wjazd na zakazana droge 21.08.12, 11:02
        j-k napisał:

        Czy ta peta rzuconego na ulice placi sie nadal mandat 40 US $ - czy taryfa sie
        > zmienila ?


        Groteskowy penalizm jest jednym z filarow sterylnego modelu Singapurskiego. 1000 dolarow kary za wjazd samochodem/motocyklem na niedozwoloną droge.

        Podatki korporacyjne i dochodowe za to najnizsze na swiecie.

        Model cyfrowego sukcesu gospodarczego opartego na betonie, stali, szkle i jednostronnej filozofii zycia.

        Obok Hongkongu pouczajacy przyklad materialnego awansu na azjatyckim etosie pracy i brytyjskim kapitalistycznym doswiadczeniu. Jednym z kluczu do sukcesu jest to ze , ludnosc mowi 2 kluczowymi jezykami: Mandarynem i angielskim
        • melord nie nalezy zpominac rowniez 21.08.12, 13:17
          zeitgeist2010 napisał:

          > Groteskowy penalizm jest jednym z filarow sterylnego modelu Singapurskiego.
          > Obok Hongkongu pouczajacy przyklad materialnego awansu na azjatyckim etosie pra
          > cy i brytyjskim kapitalistycznym doswiadczeniu. Jednym z kluczu do sukcesu jest
          > to ze , ludnosc mowi 2 kluczowymi jezykami: Mandarynem i angielskim

          ze Singapur osiagnal swoje sukcesy dzieki premierowi Lee Kuan Yew ktory "zelazna reka"
          (zarzucano mu dyktature) przez ponad 30 lat modernizowal ten kraj wprowadzajac bez pardonu wszelkie zakazy i nakazy ktore do dzisiaj sa aktualne.
          Nastepce "namascil" (bodajze wlasnego syna) by kontynuowal jego dzielo i efekty jego "zamordyzmu" mozna podziwiac od lat...mowa o kraju demokratycznym z parlamentem !! co ciekawe, od czasu uzyskania niepodleglosci

          Lee Kuan Yew (born 16 September 1923) is a senior Singaporean statesman. He was the first Prime Minister of the Republic of Singapore, governing for three decades. He is also widely recognized as the founding father of modern Singapore.
          • zeitgeist2010 Re: nie nalezy zpominac rowniez 21.08.12, 15:52
            melord napisał:

            > zeitgeist2010 napisał:
            >
            > > Groteskowy penalizm jest jednym z filarow sterylnego modelu Singapurskieg
            > o. Obok Hongkongu pouczajacy przyklad materialnego awansu na azjatyckim etos
            > ie pracy i brytyjskim kapitalistycznym doswiadczeniu. Jednym z kluczu do sukces
            > u jest to ze , ludnosc mowi 2 kluczowymi jezykami: Mandarynem i angielskim
            >


            ze Singapur osiagnal swoje sukcesy dzieki premierowi Lee Kuan Yew ktory "zelazn
            > a reka" (zarzucano mu dyktature) przez ponad 30 lat modernizowal ten kraj wprowadzajac
            > bez pardonu wszelkie zakazy i nakazy ktore do dzisiaj sa aktualne. Nastepce "namascil" (bodajze wlasnego syna) by kontynuowal jego dzielo i efekty jego "zamordyzmu" mozna podziwiac od lat...mowa o kraju demokratycznym z parlamentem !! co ciekawe, od czasu uzyskania niepodleglosci
            > Lee Kuan Yew (born 16 September 1923) is a senior Singaporean statesman.
            > He was the first Prime Minister of the Republic of Singapore, governing for three decades. He is also widely recognized as the founding father of modern Singapore.
            >


            Wszysko sie zgadza. Powiedzialbym nawet, ze ani etos azjatyckiej pracy ani brytyjski "being busy" - business nie byly tak istotne jak Lee Kuan.

            Singapur jest przykladem udanego eksperymentu gospodarczego i politycznego, ktory nie ma zadnej wartosci uniwersalnej.
            Jest to do tego kraj nudny i zamkniety. Podobnie jak Chiny. Z tym ze chiny są gigantyczne i mozna wszystko znalezc przy odrobinie czasu.

            Nawet ich "karnawaly" i festiwale sa zaplanowaną choreografią. Zero spontanicznosci. Mnie osobiscie nic tam nie ciągnie
            • strazprzyboczna.konichiwa.maru Re: nie nalezy zpominac rowniez 21.08.12, 19:53
              Pierwszy raz byłem w Singapurze, kiedy był śmierdzącym zbiorowiskiem chińskich domków z otwartymi rynsztokami którymi płynęły fekalia i wszelkie odpadki (jak to w byłych brytyjskich koloniach). Odwiedziłem wtedy Balm Park, gdzie można było obejrzeć historię chińskiego kupca i kupić modny w Polsce balsam tygrysi. Kolejny raz, kiedy budowano wieżowce i nakazano ludności przenosić się do nich. Odwiedziłem wtedy piękny park golfowy i stocznie SS = Sambawang, Mitsubishi, Mitsui i mniejszą singapurską shipyard. Brytyjska i japońskie stocznie miały suche doki dla największych zbiornikowców świata, a ich lokalizacja w Singapurze nie była przypadkowa. Po wyładunku ropy naftowej zbiornikowce te mogły przejść koło Singapuru i przez Cieśninę Malaka.
              Singapur już wtedy był rajem podatkowym dla banksterów i wielkiego przemysłu, oraz taniej siły roboczej chińskiej i hinduskiej. Władza należała formalnie do Malajów, którzy stanowili niewielki procent całej ludności, ale opłacało się to, jak widać, chińskiej większości. Pod flagę singapurską przeniosła się nawet szwedzka flota, bo podatki były symboliczne. Singapurskie linie lotnicze serwują świetne jedzonko wschodnie i bezpłatne trunki, więc kiedy samolot wylądował w Tajpei pijaniutcy Chińczycy ledwie mogli wyjść z samolotu. W Singapurze można obejrzeć oryginalny teatr chiński i spotkać szczurojadów, bo są i tacy.
              --
              Polityka została wymyślona po to, aby kłamstwo brzmiało jak prawda.
              ebooks.adelaide.edu.au/o/orwell/george/o79p/
              As a nuclear power - as the only nuclear power to have used a
              nuclear weapon - the United States has a moral responsibility
              to act. Barack Obama
Inne wątki na temat:
Pełna wersja