komdiw
23.08.12, 08:22
mala katastrofa:
Ponad tysiac uchodzcow(wiekszosc z Syrii) tygodniowo zaczelo przybywac do Szwecji.
Wystapily olbrzymie trudnosci z ich przyjeciem-w pierwszej kolejnosci z zakwaterowaniem.
Punkty przyjec,gdzie przybysze spiac na materacach,na podlodze nalezy oprozniac jak najszybszej,poniewaz zachodzi potrzeba stworzenie przestrzeni dla przyjecia nowych.
Komuny zaczynaja robic bokami i rzadaja,by panstwo cos z tym zrobilo.Zaczynaja protestowac.
Sad imigracyjny uznal prawo Somalijczykow do laczenia rodzin.
Oczekuje sie duzy naplyw Somalijczykow,szczegolnie dzieci,wymagajacych szczegolnego podejscia.
Panstwo przeznacza conajmniej dwa lata pomocy nowoprzybylym-do czasu jak zaczna samodzielnie gospodarowac.Ale zaznacza sie,ze to jest nierealne,poniewaz nigdy nie bylo tyle analfabetow wsrod imigrantow.To wplywa na mozliwosc uzyskania pracy oraz na nauke.
Poziom szkol oczywiscie sie obniza.W zwiazku z czym nastepuje segregacja-podzial szkol na prywatne i komunalne.
Olbrzymie trudnosci w uzyskaniu miejsc zamieszkania dla studentow-brak mieszkan.Zle bylo w zeszlym roku.W tym-katastrofa.
Ludzie musza z tego powodu rezygnowac ze studiow.
Korona bardzo sie wzmocnila-wynik pozytywny i negatywny.
A nie u nas:
Cyganie z Bulgarii i Rumunii otrzymali ulatwienia we Francji-naodwrot niz za Sarkoziego.