USSA i Francja - ten sam wzrost wydajnosci pracy,

IP: 216.127.68.* 30.06.04, 16:15
ale osiagniety innymi metodami.

W USSA dluzsze godziny pracy i mniejsze zarobki.

We Francji krotsze godziny pracy i te same zarobki.

Buszolomy, jakie macie argumenty, a?

"It seems that the government only wants the EU for the free trade zone. As
far as workers' rights are concerned, it wants to push ahead with the
Americanisation of the labour market. The US model for raising productivity
is to make workers work longer hours for less money. Yet in recent years,
French productivity has risen as fast as in the US, despite French workers
enjoying rights this government is so determined to deny us here."

Artukul na www.guardian.co.uk/comment/story/0,3604,1250272,00.html
    • Gość: Wqrwiony2 Cóż - zaryzykowali i spróbowali traktować IP: 195.150.115.* 30.06.04, 16:46
      pracownika jak człowieka...
    • piessnasikal Hehe, bajdy cioci Adelajdy.... 30.06.04, 16:56
      Fajnie sobie cytowac socjalistyczny Guardian (odpowiednik naszej Trybuny), co
      ciekawe, tekst nie powoluje sie na zadne dane, tylko wyraza mysli autorow.
      Autorzy z angielskiej Trybuny chca popierac ruch zwiazkowy - ich prawo.
      To, ze anglicy pracuja srednio 42 godziny tygodniowo, w porownaniu do
      Francuzkich 35 godzin - to tez prawda.
      Tyle, ze to Francuski rzad stara sie pogodzic ogien z woda, czyli odebrac czesc
      swiadczen, zwiazki wywalczyly sobie lata temu (przedluzyc czas pracy, wiek
      emerytalny, zmniejszyc swiadczenia emerytalne), bo ich po prostu na nie nie
      stac.
      Jeszcze nie tak dawno temu, we Francji, Niemczech i Wloszech odbyly sie masowe
      protesty zwiazkowe przeciwko obcinaniu swiadczen.
      Socjalizm to fajny system, bo polega na rozdawaniu pieniedzy, problem w tym, ze
      przed i po socjalizmie trzeba sporo kapitalizmu (najpierw by sie dorobic
      czegos, co bedziemy rozdawac pozniej, a po socjalizmie - by zaczac likwidowac
      biede i rozwijac sie).
      Jak poinformowaly media w ostatnim tygodniu, duze firmy niemieckie negocjuja ze
      zwiazkami zawodowymi przedluzenie czasu pracy - po prostu to jedyna mozliwosc
      pozostania konkurencyjnym. Inaczej, cala produkcja i tak trafi do Chin czy
      Indiii...
      • Gość: Tysprowda Re: Hehe, to nie bajdy cioci Adelajdy.... IP: 216.127.82.* 30.06.04, 17:12
        Anglosasi jak nawiedzeni przenosza co sie da do Indii i Chin, aby zysk byl z
        wyzysku.

        Nie slyszalem, aby to robily nasze motory napedowe UE: Francja, Niemcy,
        Wlochy...
        • piessnasikal Hehe, bo motory nie maja nic do zaoferowania... 30.06.04, 17:36
          ...wiec nikt ich nie chce.
        • Gość: Wqrwiony2 Przenoszą - pół Ameryki Płd. jeździ Volkswagenami, IP: 195.150.115.* 30.06.04, 17:46
          a Turcja to kraina Fiata i Renault (niech ręka Boska broni przed kupnem enault
          Thalii i Fiata Albea - widziałem, jak wyglądają zakłady.
          Tyle tylko, że Europa nadal WYPRACOWUJE PKB W ZNACZNEJ MIERZE W OPARCIU O
          PRODUKCJĘ PRZEMYSŁOWĄ, PODCZAS GDY USA STAWIAJĄ NA USŁUGI I PRAWA AUTORSKIE - SĄ
          TO WIĘC DOCHODY PO CZĘŚCI WIRTUALNE.
          • piessnasikal Hehe, VW cienko przedzie w US. Produkcja do Azji. 30.06.04, 18:18
            The VW brand's U.S. sales fell 14.6% over that same period, to 221,177, and
            operating profits in North America shrank to $68 million in the first six
            months of the year, down from $944 million during the same period in 2002.
            While North American sales accounted for just 20% of Volkswagen's $101 billion
            in global revenues in 2002, they delivered 27% of its $5.4 billion in operating
            profits. And VW clearly aims higher: around a third of its $1.6 billion global
            ad budget is spent in the U.S.
            VW's growth engine has stalled in the U.S., partly because of poor quality.
            Will its pricey new cars fuel a revival?

            Za "Time".


            No wlasnie, Europa musi sobie zdac sprawe, ze w Azji produkuja taniej.
            Wiec produkcja w krajach rozwinietych przenosi sie wlasnie tam.
            Wszystkie wielkie firmy maja juz swoje oddzialy w Chinach. Niestety, to
            przyszlosc dla wszysktich.
            • Gość: Wqrwiony2 VW ma kilka marek - w zależności od kieszeni IP: 195.150.115.* 30.06.04, 18:58
              użytkownika. Jeśli przejedziesz się po drogach niemieckich, rzadko spotkach
              volkswageny - jeżdżą głównie Audi i Mercedesy - rzadziej BMW (ten samochód ma
              pecha - chyba już na zawsze będzie kojarzony z dresiarzami...).
              Poza tym mówiliśmy o inwestycjach w krajach z tanią siłą roboczą - czy za taki
              uważasz USA?
              Zobaczymy, co dalej będzie z tendencją do "eksportu" produkcji - ponieważ
              coraz częściej odbija się to fatalnie na jakości.
              • piessnasikal Wlasnie! Niska jakosc produktow VW. 30.06.04, 19:50
                Jak napisal Time:
                "VW's growth engine has stalled in the U.S., partly because of poor quality."

                VW przed laty cieszyl sie dobra opinia, tyle ze w miedzyczasie wiekszosc innych
                marek podnosila jakosc, zas VW stal w miejscu.
                Za ostatnie 2 lata VW poniosl straty. Moze w tym roku wyjdzie na swoje. Zycze
                im tego.
                Oczywiscie, ze koszty pracy w USA sa nizsze niz w Niemczech. Nie wiedzales o
                tym?
                Eksport produkcji moze sie zle odbijac na jakosci, ale tendencje swiatowe
                raczej zmierzaja ku obnizaniu cen, lepiej to czy gorzej (trudno mi rozsadzic),
                ale cena raczej jest tu decydujaca. Nalezy miec nadzieje ze Chiny podaza tym
                samym szlakiem co Japonia czy Korea - niegdys ich produkty byly synonimami
                najgorszej tandety, obecnie czesto to oni ustalaja standarty jakosci.
                • Gość: Wqrwiony2 Stary! A kto jeździ amerykańskim złomem? IP: 195.150.115.* 30.06.04, 19:52
                  Desperaci...
      • Gość: siusiu A do czego sluza pieniadze.......... IP: *.home.cgocable.net 30.06.04, 18:22
        .........tylko do wydawania i do niczego innego.
        • marcus_crassus do czego sluza pieniadze wg lewakow 30.06.04, 18:44
          wg lewakow pieniadze ludzi ktorzy te pieniadze maja a wiec bogatych i zaradnych
          sluza do wydawania przez ofiary i niemoty takie jak lewaki.

          dlatego na lewackie hasla mowie zawsze "jak lewaki znow zaczna jak za komuny
          siegac do czyjejs kieszeni to nalezy uciac im raczki"
    • Gość: J.K. Jezeli chodzi o gospodarke Francji IP: *.arcor-ip.net 30.06.04, 17:00
      (a bywam we Francji dosc czesto)

      To wiele krajow moze im pozazdroscic.
      stawianie na energie atomowa
      i ostatnio (sladem Niemcow) na elektrownie wiatrowe...
      Techniczny aspekt jest w porzadku, ale ekonomiczny aspekt tych przemian
      jest wysoce dyskusyjny.

      Panstwo jest ponad miare zadluzone,
      zadania ("zondania" )zwiazkow zawodowych ponad realia gospodarcze.

      Model szlachetny.
      ale wart analizy.
    • marcus_crassus czyli jednym slowem 30.06.04, 17:56
      jak zmniejszy sie komus czas pracy to on pracuje tak samo efektywnie za ten sam
      zarobek jak inny czlowiek ktory pracuje wiecej czasu za mniejszy wzrost placy.

      to juz wiemy dlaczego Ameryka ma tak dobrew wskazniki gospodarcze a EU tak
      beznadziejne.

      rzeczywiscie,nie mam wiecej pytan
Inne wątki na temat:
Pełna wersja