zeitgeist2010
12.09.12, 14:25
Niemiecki sąd konstytucyjny orzekl, ze decyzja EBC o nieograniczonych zakupach euro-obligacji nie narusza Konstytucji Niemiec.
www.welt.de/politik/deutschland/article109158029/Karlsruhe-urteilt-traditionell-europafreundlich.html
Decyzja sądu i wczesniej EBC zadowolila Grecje i Wlochy, gieldy i rynki finansowe oraz Merkel i Schäuble.
Jak ta decyzja sprawdzi sie w praktyce, to zobaczymy jak pozyjemy. W sensie symbolicznym i politycznym jest to katastrofa. Juz od kilku tygodni na forach niemieckich panuje Weltuntergangstimmung.
Draghi to lokaj Goldmanna – Sachsa, niemiecki rząd posądzany jest o zdrade narodową.
Ostatnim testem na ewentualną autnonomie Niemiec mial byc wyrok sądu konstytucyjnego. Gdyby byl przeciwny polityce ECB, Niemcy zachowaliby jakies minimum wiary w niezaleznosc swoich instytucji. Teraz tej wiary jak i entuzjazmu dla projektu Eurpejskiego jest niwiele.
Finlandia ma juz plan B na wyjscie z Euro. Projekt europejski przezyje bez 5 mln Finow.
Bez psychologicznej motywacji 82 mln Niemcow bedzie juz trudniej.