felusiak1
07.10.12, 23:32
i może świat potrzebuje kataklizmu, czegoś na miarę 2 wojny swiatowej aby wrócić do realiów.
Rozważam czysto teoretycznie i zdaję sobie sprawę, że tego nikt nie chce i ja też nie chcę.
Kiedy patrzę na ludzi dzisiaj, oni nie mają większych problemów. no może nie zupełnie ale nie mają problemów egzystencjalnych. Najważniejsze problemy to dobry samochór, manicure, pedicure i ciuch... no i oczywiście buty. wizyty w salonach, wax, laser hair removal.
Wi ekszość ludzi nie wie nic i nic nie chce wiedzieć. szkoła postrzegana jest przez młodzież jak syberyjska katorga. nie wiedzą ile jest 2 razy dwa ale wiedzą wszystko o justin bieber.
Część, bardziej ambitna idzie na studiw a po nich i po wielkich trudnościach znajdują pracę aby stwierdzić, że ich wykształcenie jest do tej roboty niepotrzebne.
kataklizm przywróciłby równowagę. ludzie zaczęliby zajmować się prawdziwymi problemami.
Może stosunki poprawiłyby się i stalibymy sie mniej samolubni jako społeczeństwo. Może ludzie zaczęliby pomagać jeden drugiemu. Nie wiem ale tak sobie myśle.....