Zloto- pierwszy Hugo, teraz Niemcy

23.10.12, 03:02
zadaja zwrotu rezerw zlota z Nowego Jorku. Wow ! to bedzie szok.

In perhaps the biggest story in gold since Hugo Chavez sent shockwaves throughout the gold market in mid 2011 (and propelled gold up $300 to a record $1915), the German Constitutional Court has ruled that the Bundesbank must conduct an audit on German Central Bank gold holdings, and in anticipation, has begun the repatriation of German gold from the NY Fed. The Bundesbank will request the NY Fed ship 50 tones of German gold back to the motherland a year for the next 3 years!

It appears de Germans are about to receive a crash course in the lesson He who owns the gold makes the rules (aka possession is 999/1000ths of the law).

Assuming that the NY Fed does decide to comply with the Bundesbank’s request to keep up appearances for the other central banks, we wish the cartel luck in finding 150 tons of TUNGSTEN FREE PHYZZ over the next 3 years as the Bundesbank reportedly will PHYSICALLY VERIFY THE GOLD.
    • memarquise Re: Zloto- pierwszy Hugo, teraz Niemcy 23.10.12, 08:43
      Niemcom pozostalo jakies zloto?
      plan Marshala kosztowal sporo(placili zlotem-bo czym) "biznesmeni" z BW wyssali zapewne resztki tego zlota ,maja do tego smykalke i nos...
    • kylax1 150 ton, a Niemcy mają ponad 3000 ton złota. 23.10.12, 13:13
      Zatem to i tak ułamek ich zasobów.
    • mara571 mozna poprosic o podanie zrodla? 23.10.12, 13:31
      Bo jak zwykle linku brak.
      A informacje sa niescisle i podejrzewam, ze pisali je, podobnie jak na portalu GW jacys uczniowe high school.
      Niemiecki NIK czyli Bundesrechnungshof chce przeliczyc sztabki i sprawdzic ich zawartosc. Z Trybunalem Konstytucyjnam nie ma on nic wspolnego.

      Dla wszystkich, ktorzy wladaja jezykiem niemieckim podaje linki do naprawde powaznej Frankfurter Allgemeine Zeitung, ktora dosc dokladnie podaje fakty. I opisuje swego rodzaju obstrukcje ze strony Bundesbanku. Rzad A. M. milczy.

      www.faz.net/aktuell/wirtschaft/goldreserven-der-bundesbank-rechnungshof-will-eine-pruefung-des-goldschatzes-11934174.html
      www.faz.net/aktuell/wirtschaft/rechnungshof-fordert-bestandsaufnahme-politiker-duerfen-goldreserven-nicht-sehen-11934615.html
      • br0fl0vski Re: mozna poprosic o podanie zrodla? 23.10.12, 16:23
        jak myslisz dlaczego chca liczyc ile tego maja i jakiej jest jakosci wlasnie teraz?
        czy certyfikaty zlota (zloto papierowe) to to samo co zloto fizyczne?
        • mara571 nudzisz sie? 23.10.12, 20:30
          przeciez twoje ulubione zrodla znaja od dawna odpowiedz.
          • br0fl0vski Re: nudzisz sie? 23.10.12, 20:35
            odpowiedz jest znana a ja sie nie nudze bo sie pakuje
            • felusiak1 Re: nudzisz sie? 23.10.12, 20:53
              br0fl0vski napisał: sie pakuje

              to tak jak obama, on też się pakuje.
              gdzieś razem się wybieracie?
              • br0fl0vski Re: nudzisz sie? 23.10.12, 20:56
                nie mam nic wspolnego z Kenijczykiem
                • misterpee Re: zlota Niemcy nie beda sprawdzac 23.10.12, 22:45
                  z powodu braku odpowiednich pomieszczen dla komisji. !!!!!!!


                  Just two days ago Zerohedge had an article about the German court demanding, Germany's gold be viewed and accounted for.

                  Bundesbank had been slammed for not auditing nor ever confirming Germany's gold is where it is suppose to be.

                  In May I wrote about the conflict between the Parliament and the bank of Germany in they wanted their gold in the country and the bank was saying NO.

                  Well it seems the German Parliament has been denied that right by the Central bank, Bundesbank. Bundesbank has denied the Parliament access to view the gold due to "lack of visiting rooms."

                  sherriequestioningall.blogspot.com.br/2012/10/germany-parliament-denied-access-to.html
                  • eva15 zlota Niemcy nie mają prawa sprawdzać 23.10.12, 23:20
                    Jak cynicznie powiedział niedawno w wywiadzie dla FAZ szef (albo viceszef) Banku Centralnego Francji - to złoto ma się świetnie i nie należy się o nie martwić. Jeśli Niemcy chcą, mogą je sobie ogbejrzeć - tak rzekł on. Alle gdy Niemcy faktyczinie chcą , okazuje się, że to niemożliwe.
                    • mara571 Re: zlota Niemcy nie mają prawa sprawdzać 24.10.12, 10:54
                      www.deutsche-mittelstands-nachrichten.de/2012/10/47603/
                      Jezeli to prawda, to juz niczego nie rozumiem.
                      Skoro BuBa chcial dyskrecji, to dlaczego nikt nie porozmawial o tym z dwoma poslami ( P.M i M.W.) do Bundestagu i nie zarzadal utrzymania tajemnicy?
                      • memarquise Re: zlota Niemcy nie mają prawa sprawdzać 24.10.12, 11:40
                        gdyz nie udowodnili do kogo faktycznie to zloto nalezy
                        pare lat temu szwajcarskie banki problem z depozytami(w zlocie i nie tylko) mialy...wlasciciele sie raptem znalezli,kto wie moze Niemcow podobny problem czeka
                      • eva15 Re: zlota Niemcy nie mają prawa sprawdzać 24.10.12, 12:12
                        Tak, znam ten artykuł i też powoli nie wiem, co jest grane. Albo kakafonia sprzecznych informacji niedouczoneji żurnalii osiągnęła kolejny szczyt, albo są jakieś walki i kotłowanina na najwyższym szczeblu. Podejrzewam, że jedno i drugie.
                        • lubat Re: zlota Niemcy nie mają prawa sprawdzać 24.10.12, 13:20
                          W Spiegele pisze o tym niejaki Wolfgang Münchau. Z tekstu wynika, że nie chodzi o zwrot złota, ale o samo stwierdzenie jego istnienia i przeliczenia wybranych partii.

                          Autor okrutnie wyżywa się na zwolennikach tej akcji, posądzając ich o najgorsze cechy, aż się rzuca w oczy, jak bardzo mu się to nie podoba. Ale jak się rzuci okiem na notkę biograficzną, to wszystko staje się jasne: najemnik Jankesów:)

                          www.spiegel.de/wirtschaft/soziales/zaehlung-der-deutschen-goldreserven-bringt-nichts-a-863062.html
                          • eva15 Re: zlota Niemcy nie mają prawa sprawdzać 24.10.12, 14:02
                            Pisze jakby FED mu płacił:-) Nie pierwszy raz zresztą, poza tym takich jak on jest w Spieglu więcej, ten tytuł został skutecznie przejęty. Bez jednego wystrzalu.
                            • mara571 Re: zlota Niemcy nie mają prawa sprawdzać 24.10.12, 19:28
                              eva15 napisała:

                              > Pisze jakby FED mu płacił:-) Nie pierwszy raz zresztą, poza tym takich jak on j
                              > est w Spieglu więcej, ten tytuł został skutecznie przejęty. Bez jednego wystrza
                              > lu.
                              Ale niewielu pisze tak otwarcie i cynicznie.
                              Nawolywanie do zwiekszenia roli wolnego rynku i rezygnacji z socjalnych systemow w sytuacji, kiedy neoliberalne recepty nie rozwiazaly zadnego problemu wspolczesnego swiata a jedynie zwiekszyly bezrobocie, nierownosci spoleczne i ograniczyly mozliwosci awansu spolecznego.
                              Podobno aby uratowac kapitalizm trzeba skonczyc z neoliberalizmem.

                              Jednak artykul Münchau napisany po wyroku Bundesverfassingsgericht jeden z najlepszych jakie wtedy napisano
                              • eva15 Re: zlota Niemcy nie mają prawa sprawdzać 24.10.12, 20:19
                                Tak, ten artykuł jest chyba najlepszy ze wszystkich na ten temat. Facet cieszy się co prawda cynicznie, że GG i BVG przestały się liczyć, że egzekutywa może swobodnie już łamać prawo i je lekceważyć ( dla Münchaua jak dla każdego fundamentalisty cel uświęca środki), ale analiza jest bardzo celna i przenikliwa a porównanie do utworu Kafki trafne.
                                • zwyczajny Niemieckie sądy: 10 minut więzienia za morderstwo 06.11.12, 18:32
                                  od kiedy to Niemcy zaczęli sądzić swoich zbrodniarzy wojennych to taka jest średnia wyroku.
                      • mara571 przepraszam czytelnikow za 24.10.12, 18:59
                        idiotyczny blad w moim wpisie: oczywiscie powinno byc zazadal.
                        • misterpee Re: Mara i wiadomosci c.d. 25.10.12, 16:40
                          Mara nikt nie przejmuje sie ortografia, nie musisz wysylac poprawek.
                          Dzisiejsze wiadomosci przynosza informacje ze Niemcy wycofaly juz dwie trzecie swojego zlota z Banku Angli

                          12160.info/page/telegraph-notes-mystery-german-gold-withdrawal-and-gata-s-clamor
                          Germany withdrew two-thirds of its vast holdings of gold from Bank of England vaults shortly after the launch of the euro more than a decade ago, according to a confidential report that emerged on Wednesday.

                          The revelation came as Germany's budget watchdog demanded an on-site probe of the country's remaining gold reserves in London, Paris, and New York to verify whether the metal really exists
                          • mara571 dla mnie ortografia jest bardzo wazna 25.10.12, 19:01
                            to wkrotce bedzie symbol statusu wyksztalcenia, jesli dalej bedzie sie obnizac wymagania wobec maturzystow, studentow i absolwentow wyzszych uczelni.
                            W artykule, ktory zalinkowalam, autorzy twierdza, ze dyskretna akcja sprowadzania zlota do Niemiec trwa juz od jakiegos, blizej nie okreslonego czasu.
                            Sa dwie przeszkody w szybkiej akcji a la de Gaulle:
                            1. czesc czlonkow zarzadu Bundesbanku nie chce wywolac paniki na rynku
                            2. W skarbcu Bundesbanku nie wystarczajaco duzo miejsca. Prace trwaja podobno juz od jakiegos czasu.
    • br0fl0vski Re: mozna poprosic o podanie zrodla? 23.10.12, 16:13
      wszystko zaczelo sie tutaj
      www.silverdoctors.com/germany-announces-intentions-to-repatriate-its-gold-from-ny-fed/#more-15859
      to co sie zgadza to chec przeliczenia i sprawdzenia jakosci zlota.
      dlaczego akurat teraz?
    • j-k Ale polskie Zloto... 23.10.12, 16:36
      tez "stacjonuje" w Londynie...
      - wiec czy to jakies novum ?
      • br0fl0vski Re: Ale polskie Zloto... 23.10.12, 16:48
        pewnie do 2060 gdy maja powiedziec kto wykonczyl gen. Sikorskiego
    • eva15 Re: Blessing Brief 23.10.12, 16:41
      > Warto pamiętać (FAZ to przypomina), że rok wcześniej (1966 r.) Francja wycofała
      > swe zapasy złota z USA.
    • mara571 dzisiaj publiczna telewizja "odkryla temat" 23.10.12, 20:32
      ale o jakiejs tam klauzuli nikt nic nie mowi.
      • br0fl0vski Re: dzisiaj publiczna telewizja "odkryla temat" 23.10.12, 20:36
        o wielu rzeczach sie nie mowi bo po co
      • eva15 To ciekawe, że publiczna telewizja odkrywa temat 23.10.12, 23:28
        Liczyłaś na to, że ARD/ZDF będą tak rzetelne jak FAZ i powiedzą szerokim masom siedzącym z popcornem przed aparatami tv o "Blessing Brief"?

        Ja naiwna nie jestem i tego nie oczekuję. Ale ciekawy jest sam fakt, że narodowi przypomniano o tym złocie. Najwyraźniej są jakieś tarcia a samej górze, skoro temat jako taki stał się nagle publicznym. Dotychczas był to problem niszowy, dla co bardziej zorientowanych, ale zupełnie niemainstreamowy. Ciekawa zmiana.... Nawet Bild podobno pyskuje o tym (nie miałam dziś czasu sprawdzić, choć ostatnio staram się do niego zaglądać) .
    • eva15 Re: Blessing Brief 23.10.12, 23:39
      Widzę, że i tobie trzeba powtórzyć dwa razy, więc - powtarzam cytat z FAZ o specjalnej klauzuli Blessinga:

      Der damalige Bundesbank-Präsident Karl Blessing dagegen versicherte 1967 in einem Brief, Deutschland werde sein Gold nicht antasten, solange amerikanische Truppen in Deutschland stationiert seien.
      Czyli:
      ówczesny prezydent Bundesbank Karl Blessinger zapewnił w liście z 1967 r., że Niemcy nie ruszą złota (zdeponowanego "dobrowolnie w USA - przypisek mój) tak długo, jak długo amerykańskie wojska będą znajdować się w Niemczech.

      • br0fl0vski Re: Blessing Brief 24.10.12, 00:54
        nie wiem zupelnie o co ci chodzi przeciez w moim pinku jest link do listu tego blessingera.
        www.gata.org/files/BundesbankLetter-03-30-1967.pdf
        eva, niemcy wiedzieli ze wojne przegrywaja wiec ludzie wplywowi spotkali sie 10 sierpnia 1944 roku w strasburgu zeby dyskutowac przyszlosc niemiec po przegranej wojnie . w tym samym czasie w niemczech aresztowano i skazywano na smierc tysiace za zamach na hitlera.
        www.dailymail.co.uk/news/article-1179902/Revealed-The-secret-report-shows-Nazis-planned-Fourth-Reich--EU.html
        rozne deale robiono z niemcami wiec moze dali w depozyt troche zlotego kruszcu ( tak twierdzi niejaki joseph farrell autor wielu zwariowanych ksiazek. moze dzis chca zwrotu kto to wie jedno pewne ze prawdy chamom nikt nie powie.
        • eva15 Re: Blessing Brief 24.10.12, 12:08
          Ty w kółko o oficjalnym liście, podczas gdy ja mówię o tajnej klauzuli tego listi. Tej klauzuli nie ma w twoim linku, bo być nie może.

          Co do samego złota- tu też nie zrozumiałeś, że nie chodzi o złoto niemieckie i/lub zagrabione przez Niemcy w czasie IIWS , bo to złoto daaawno już im zabrano. Nie, tu chodzi o czysto niemieckie POwojenne złoto nagromadzone w czasie "Wirtschafstwunder".
          • br0fl0vski Re: Blessing Brief 24.10.12, 13:40
            przeciez wiem ze nie mozna pokazac togo co jest tajne. oczywisyte tez dla mnie jest ze w scieku medialnym mowi sie o zlocie powojennym.

            autor ksiazek przeze mnie wspomniany twierdzi ze to zloto z czasow II zostalo po cichu "zainwestowane" przyznac sie do tego nikt nie moze bo by to zle wygladalo no i kasa ta jest poza zasiegiem ksiegowych. jak on twierdzi ci co dawali maja haka na tych co "pozyczali" no i po latach chca spowrotem. tak wiec cos sie dzieje i daje sie w sieku bs dla odwrocenia uwagi
            • eva15 Re: Blessing Brief 24.10.12, 14:04
              Niewątpliwie ze złozem przedwojennym i wojennym wydarzyło się dużo dziwnych rzeczy i jeszcze niejedna książka na ten temat powstanie. Ale Niemcy nagromadzili też dużo złota w okresie Wirtschafstwunder, to jest niezaprzeczalne.
              • br0fl0vski Re: Blessing Brief 24.10.12, 14:08
                dlaczago zatem tyle krzyku i sprzecznych informacji o 50 tonach ?
                • br0fl0vski Re: Blessing Brief 24.10.12, 14:14
                  Ohlendorf, who was later hanged at Nuremberg, took particular interest in the work of a German economist called Ludwig Erhard. Erhard had written a lengthy manuscript on the transition to a post-war economy after Germany's defeat. This was dangerous, especially as his name had been mentioned in connection with resistance groups.
                  But Ohlendorf, who was also chief of the SD, the Nazi domestic security service, protected Erhard as he agreed with his views on stabilising the post-war German economy. Ohlendorf himself was protected by Heinrich Himmler, the chief of the SS.

                  tu masz kawalek z cytowanego przeze mnie artykulu. moze niemiecki cud gospodarczy nie byl tak zupelnie cudowny. przeciez ludzie ktorym na sercu lezy ciaglosc panstwa planuja do przodu nawet jak wiedza ze sie ich powiesi. i komu to podobno odzyskane zloto oddano. przeciez ci co im zlote zeby wyrywano byli juz w proszku. przesadzam oczywiscie ale taka prawda . xooy jeden wie jak wygladala ksiegowosc.
    • edek_vilola Re: "zdalnie sterowany politruk" 24.10.12, 13:03
      eva15 napisała:

      > Warto pamiętać (FAZ to przypomina), że rok wcześniej (1968 r.) Francja wycofała
      > swe zapasy złota z USA. No ale Francja była wówczas rządzona przez prawdziwego
      > męża stanu, a nie zdalnie sterowanego politruka.

      Przeciez wladze NRD ("zdalnie sterowany politruk") nie mialy wtedy nic wspolnego z (zachodnio-) niemieckim zlotem. :)
      Przypominam dla "niekumatych", ze Niemcy znajdowaly sie wtedy w zupelnie innej sytuacji niz Francja. W samym ich srodku, na terenie NRD, stacjonowalo 20 dywizji pancernych socjalistycznego mocarstwa - ZSRR, pragnacego "uszczesliwic" komunizmem reszte swiata, z Europa na czele. A ich doktryna nie byla wcale obronna tylko ofensywna. Co by sie stalo, gdyby zaatakowali NRF (ewentualna obrona tego kraju byla mozliwa dopiero na linii Renu) i niemieckie zloto wpadloby w ich rece? A w USA zloto bylo bezpieczne. A tak na marginesie, politycy zachodnioniemieccy (Adenauer, Erhardt, Kissinger, Brandt i inni) to byli moim zdaniem bardzo madrzy ludzie - Niemcom nigdy takich nie brakowalo.
    • br0fl0vski Re: Blessing Brief 24.10.12, 14:26
      nie tak dawno franky sie tu pienil powtarzajac za godnymi zaufania zwierciadlem czasem i swiatem za kadafi ukradl zloto libijczykom . kogo dzis to zloto obchodzi i gdzie jest.

      ludzi karmi sie informacyjnym gownem.
    • adalberto3 Zloto - warte ok. 130 mld Euro. 25.10.12, 16:50
      To jest nic w porownaniu z liczbami podawanymi z okazji kryzysu zadluzeniowego strefy Euro.
      W przypadku opuszczenia jej przez Grecje wszystkie panstwa moga stracic ok.17 bilionow €
      (specjalisci Fundacji Bertelsmanna).
    • jorl Re: Zloto- pierwszy Hugo, teraz Niemcy 25.10.12, 21:09
      mara571 napisała:

      > to wkrotce bedzie symbol statusu wyksztalcenia, jesli dalej bedzie sie obnizac
      > wymagania wobec maturzystow, studentow i absolwentow wyzszych uczelni.


      Ja osoboiscie mam w pamieci slowa wlasciciele fabryki w ktorej zaczelem pracowac jak do Niemiec przyjechalem i po niemiecku slabiutko. On powiedzial o mnie "nie wazne jak mowi wazne co mowi". I uwazam ze to duzo lepsza maxyma jak powyzej.


      No to przyjrzyjmy sie teraz slowom napisanam z dokladnie odwrotna logika:

      mara571 napisała:

      > Sa dwie przeszkody w szybkiej akcji a la de Gaulle:

      A jaka to byla szybka akcja de Gaulle? On przeciez nie sprowadzil francuzkiego zlota z USA a wymienil swoje rezerwy dolarowe u Amerykanow na zloto (amerykanskie) po oficjalnym kursie. Niemcy niczego nie chca wymieniac a tylko swoje zloto bedace, na przechowaniu za granica, przywiezsc do kraju.

      Zdecydowanie co innego prawda?

      Ale moze dokladniej o tej szybkiej akcji a la de Gaulle:
      A wiec kiedys tam (1944r? ) ustalono szytywne kursy wymiany walut jak z wartosci $ do zlota. Lata mijaly, takie komunistyczne podejscie do walut, bo sztywne kursy sa wlasnie komunistyczne a nie rynkowe, tak naprawde ten $ juz nie byl wart tych uncji zlota jakie w papierach zapisano. Ale ta fikcje podtrzymywano dlugo. Co do wymiennosci dolarow na zloto dotad to nie przeszkadzalo jak nikt nie zadal spelnienie tego warunku czyl wymiany papieru na zloto bo w koncu tylko rzady mialy prawo do takiej wymiany. Taka umowa dzeltemenska. No ale cwaniak de Gaulle okazal sie nie dzeltenmenem i powolala sie na ten zapis i Amis musieli mu wyplacic zlotem za dolary. Zgrzytali zebami napewno i niedlugo potem zakonczyli ta fikcje oparcia szytwnego zlota do $.
      Tak to sobie mysle ze de Gaulle mogl sobie jeszcze $ skads dopozyczyc aby zrobic wiekszy interes bo w koncu wydaje mi sie ze Francja tak znowu groszem niegdy za bardzo nie smierdziala.

      Teraz do tego zlota niemieckiego. Oczywiscie ze byly nie w Niemczech bo Niemcy mogly sie dostac w lapy Rosjan dosc szybko. Naturalnie byliby wygonieni spowrotemi, wtedy te zapasy zlota przdalyby sie Niemcom na odbudowe a mogliby ich juz nie miec jakby Rosjanie je dopadli np we Frankfurcie.
      A ze teraz wypada powojenne porzadki zrobic wiec zloto niemieckie do Niemiec. Tez OK, pospiechu nie ma panik jakis tez nie warto robic ale porzadek trzeba i w tym zaprowadzic. Rosjanie juz nie sa grozni, zreszta unowoczesnie sie samoloty Tornado, Amis swoje bomby H i troche odstraszania na wsiakij sluczaj jeszcze jest.

      Teraz ten slawny list. Jakos te meldunki ze Niemcy przyrzekly tak dlugo miec zloto w USA jak dlugo wojska USA beda w Niemczech tam nie ma. Tylko stoi, calkiem logiczne omowienie problemu USA ktore ponosza koszty pobytu swoich wojsk a Niemczech czyli jakby importowaly towary a ten Niemiec argumentuje ze za to Niemcy kupuja sprzet wojskowy w USA czyli wyrownuja rachunki bilansu handlowego. Bo wtedy byly jeszcze czasy ze i USA nie chcialo miec deficytow handlowych bo taka sytuacja, wiedziano to zawsze, powoduje upadek wlasnego przemyslu. Po wygraniu Zimnej Wojny USA zdanie w tym zmienila bo myslala ze stala sie Wladca Swiata i Okolicwiec zyc deficytami hanslowymi z Reszty Swiata o jego Okolicach ne zapominajac,i teraz probuje znowu spowrotem do zdrowszej polityki. Jak sie okazalo ze Wladca to nie taki jaki mial byc.

      Aha, w tajne protokoly do tego listu to ja niewierze bo takie nie mialy sensu. A ja mysle ze rozumiem sensy dzialan i politykow. I nie uwazam ze sa idiotami, jak czesto i tu sie uwaza. A co najmniej nie sa tepszymi jak wielu i wiele, bo i forumowiczki sa takowe, piszacych tutaj. No ale to inna jeszcze historia.



      Pozdrowienia
      • jorl Korrekta 25.10.12, 21:19
        Teraz przeczytalem ten scan tego listu w oryginale, poprzednio widzailem, tez w linku z tego watku, jego wyciag o wymianie handlowej. I faktycznie Blessing tez pisze ze Niemcy nie beda jak de Gaulle rabowac Amerykanow ze zlota.

        Odwoluje ta czasc mojego postu.

        Ale to nie zmienia moich wszystkich innych ocen w moim watku.
        W szczegolnosci niewazne jak sie mowi a co.



        Pozdrowienia
      • mara571 Re: Zloto- pierwszy Hugo, teraz Niemcy 26.10.12, 18:22
        Samo mówienie nie wystarcza, trzeba tez pisać i nie robić byków ortgraficznych.

        Co do francuskiego złota i przy okazji niemieckiego: obydwie nacje wymienialy swoje nadwyżki dolarowe na złoto w latach 50-tych i 60-tych. Francuzi je zabrali, Niemcy zostawili.
        Dzisiaj są świeże informacje: Amerykanie chcą pomoc przy inwentaryzacji.
        • jorl Re: Zloto- pierwszy Hugo, teraz Niemcy 26.10.12, 19:20
          mara571 napisała:

          > Samo mówienie nie wystarcza, trzeba tez pisać i nie robić byków ortgraficznych.

          Widze ze do Ciebie nie dociera sens co pisalem, wyksztalcenia Tobie zapewne brakuje. Chodzi o to mara ze tresc jest duuuzo wazniejsza jak forma, tak ja nuwazam. I wtedy nie ma znaczenia czy mowienie czy pisanie. Ty uwazasz tak naprawde odwrotnie.


          > Co do francuskiego złota i przy okazji niemieckiego: obydwie nacje wymienialy s
          > woje nadwyżki dolarowe na złoto w latach 50-tych i 60-tych. Francuzi je zabrali
          > , Niemcy zostawili.


          Znowu kombinujesz. W tym liscie pisze Szef Bundesbanku ze Niemcy nie beda wymieniac papierowych $ na zloto. A Francuzi wtedy to wlasnie zrobili, o czym Ty napisalas sie cieszac z chytrosci de Gaulle. Niemcy po prostu zachowali sie jak dzentelmeni a Zabojady jak mali kombinatorzy.
          Sama to napisalas poprzednio a teraz sobie praktycznie zaprzeczasz.
          Dlaczego? Bo ty tak lubisz na Niemcow pluc ze usilujesz w tej sprawie ich z Francuzami na jednej plaszczyznie postawic. Przekrecaja fakty w stosunku do tego co wczoraj napisalas.

          Bo nawet jak i Niemcy sporo wczesniej np. w latach 50tych wymienili $ na zloto w USA to nie bylo to jakims kombinatorstwem bo wtedy parytet $ do zlota mogl mniej wiecej odpowiedac stanowi rynkowemu. Ale w czasach jak de Gaulle wymienil a Niemcy tym listem zapewnila ze tego nie zrobia bylo calkiem inaczej.

          Pozdrowienia




          > Dzisiaj są świeże informacje: Amerykanie chcą pomoc przy inwentaryzacji.
          • mara571 Re: Zloto- pierwszy Hugo, teraz Niemcy 26.10.12, 19:36
            A z którego roku jest ten list?
            Wystarczy sprawdzić i pomyśleć, dlaczego Amerykanie skłoniło go do podpisu.
            Przypomnę tylko, ze to złoto w USA nie pochodzi z zasobów III Rzeszy. Więc skąd się tam wzięło.

            Jako niewyksztalcona pozostaje wierna zasadzie, ze pisanie z błędami ortograficznymi wskazuje na brak wykształcenia i odczytania.
            • mara571 Re: Zloto- pierwszy Hugo, teraz Niemcy 26.10.12, 19:47
              Przepraszam, oczywiście odczytania.
              • mara571 iPad wie lepiej 26.10.12, 19:48
                Oczywiście oczytania
            • jorl Re: Zloto- pierwszy Hugo, teraz Niemcy 27.10.12, 11:26
              mara571 napisała:


              Z mysleniem to Ty masz klopot. Ale Ty do tego masz czerwona mgle na mozgu jak jest mowa o
              1. Rosji
              2. Komunie
              3. Niemczech.



              W kazdej z powyzszych sprawach nie potrafisz pomyslec bo zioniesz nienawiscia do tch 3 punktow i wtedy jeszczce bezmyslniej piszesz jak o czyms innym.

              W pierwszym poscie o tych sprawach w tym watku napisalas ze deGaulle wymienil $ papierowe za zloto w USA po tym juz dawno i w miare uplywu lat coraz bardziej nierynkowym, czyli komunistycznym, kursie ustalonym w 1944r.
              Sama zwrocilas uwage na jedna czesc tego niemieckiego listu z 1967r w ktorym szef Bundesbanku przyrzekl Amis ze nie skorzysta z tego latwego zarobku. Wtedy sie cieszylas jaki to chytry de Gaule byl ja wlasnie akurat nie przeczytalem najpierw calego listu, taki link najpierw otworzylem, i napisalem ze de Gaulle z jego chytroscia nie ma a aspekcie listu nic do szukania. Jak potem dopadlem Scanu tego listu nawet odwolalem tez zarzut do Ciebie. Ale juz wtedy opisalem ze Zabojad byl maly chytrusek Niemcy takowi nie byli.
              Teraz dotarla do Ciebie moja argumentacja o dzentelmenach i takich co nimi nie sa i odwracasz kota ogonem. Smieszna jestes mara. Masz nature cinkciarza tak naprawde ale nie lubisz jak sie to tak okresli. Wiec stad ta Twoja wolta w dyskusji.

              > A z którego roku jest ten list?
              List Blessinga jest z 1967. De Gaulle i rok albo 2 przeddtem ukradl spora czesc (bo wykorzystal sztywny a nie rynkowy kurs jak cinkciarze kiedys w PRLu ) zlota Amis z czego sie na poczatku cieszylas

              > Wystarczy sprawdzić i pomyśleć, dlaczego Amerykanie skłoniło go do podpisu.

              Ten list Amis podpisali??? Czy Niemiec? O jakim podpisie mowisz?
              Tutaj jest wlasnie znowu widoczne jak ortograficznie i skladniowo doskonale napisalas glupote mara. Przedkladasz Jak sie pisze nad co sie pisze. Ja odwrotnie



              > Przypomnę tylko, ze to złoto w USA nie pochodzi z zasobów III Rzeszy.

              To mozesz sobie i np. innym antybanksterom jak brof przypominac. Mnie nie potrzebujesz. Ja wiem ze takie prawdziwe bogactwo bierze sie z wydajnej pracy. Ty tego tez nie rozumiesz bo sama niewydajne pracujesz i myslisz ze wszyscy tak robia a towary i uslugi z ktorych korzystasz to z Marsu przysylaja.

              Moze nieprawda? Przeciez w tej swojej klinice siedzisz w pracy i googlujesz godzinami. Tu jest wlasnie widoczna Twoja natura cinkciarza czyli duzo zarobic a sie malo narobic korzystajac z jakis przepisow. W tym przypadku z komunistycznej kliniki gdzie pracujesz.

              >Więc skąd się tam wzięło.

              Juz pisalem i o tym. Roznica pomiedzy rynkowya cena zlota a ta sztywna z 1944 narastala powoli. Poprzednio mozna bylo w USA wymien $ na zloto nie jak cinkciarz. Poza tym to zloto w gesti FEDu przeciez nie bylo zlotem calego Swiata! Zloto bylo oprocz tego produkowane i handlowane calkiem rynkowo i wtedy.
              Zreszta jak zwal tak zwal. W tym liscie z 1967r wlasnie Blessing zapowiedzial ze Niemcy napewno nie zabawia sie jak Zabojady w cinkciarzy.

              Amerykanie po kilku latach ten system oparty sztywno na zlocie skonczyli. I slusznie.


              > Jako niewyksztalcona pozostaje wierna zasadzie, ze pisanie z błędami ortografic
              > znymi wskazuje na brak wykształcenia i odczytania.

              Jeses wierna mara zasadzie ze wazne jest jak sie pisze a nie co sie pisze.
              Ja odwrotnej. Wiem, dla Ciebie sluszna jest Twoja pozwolisz ze dla mmnie moja zasada.

              Ksztalcilas sie mara ksztalcilas sie i tylko starczylo Tobie na ortografie.


              Pozdrowienia
              • br0fl0vski Re: Zloto- pierwszy Hugo, teraz Niemcy 27.10.12, 18:20
                jorly
                wiara w to ze erhard z podkreconymi rekawami odbudowal niemcy dokonujac cudu gospodarczego jest w podobnym stylu jak wiara w niepokalane poczecia. niemcy w gruzach okupowane i 8 milionow niemcow w piachu. skad ty wiesz co stalo sie ze zlotem z II wojny. ksiagowosc widziales?
                wiesz tyle ile przeczytasz a opisza tak zebys wiedzial ile wiesz. spekulowalem w tym watku o einsteinie skad wzial czas na myslenie i pisanie o swojej teorii i czesciowo wyczyszczona moje posty. wszelkie odchylenia od normy nie sa mile widziane.

                kosu.org/2012/10/its-10-p-m-in-frankfurt-do-you-know-where-your-gold-is/
                • br0fl0vski Re: Zloto- pierwszy Hugo, teraz Niemcy 28.10.12, 19:56
                  Keiser Report: Goodbye, German Gold?
                • mara571 Br0f, czesciowo masz racje 05.11.12, 18:16
                  sama praca i jej dobra organizacja nie wystarczylyby, niektorym pomogly "pamiatki" z czasow II wojny swiatowej, innym stosunkowo szybki zwrot firm i skrocone kary wiezienia.
                  Jakis czas mieszkalismy na wsi, gdzie wszyscy wszystko o sasiadach wiedza. Najbogatszy we wsi
                  byl wlasciciel firmy typu Mittelstand stworzonej po wojnie od podstaw. Papa byl w SS i miejscowi uwazali, ze z tych czasow pochodzily zasoby umozliwiajace zbudowanie przez syna w szybkim tempie firmy.
                  Ale zloto III Rzeszy nadal pozostaje zagadka.
                  Nadal uwazam, ze ordoliberalizm jest najlepsza forma kapitalizmu.
              • mara571 klopoty z mysleniem 05.11.12, 18:04
                jorl napisał:

                > W pierwszym poscie o tych sprawach w tym watku napisalas ze deGaulle wymienil $
                > papierowe za zloto w USA po tym juz dawno i w miare uplywu lat coraz bardziej
                > nierynkowym, czyli komunistycznym, kursie ustalonym w 1944r.

                Niemieckie rezerwy zlota, ktore "spoczywaja" w dwoch amerykanskich magazynach zlota pochodza z tego samego okresu, co zakupy de Gaulle'a.
                Wychodzi na to, ze Adenauer i Erhard tez byli ciknciarzami...

                > List Blessinga jest z 1967. De Gaulle i rok albo 2 przeddtem ukradl spora czesc
                > (bo wykorzystal sztywny a nie rynkowy kurs jak cinkciarze kiedys w PRLu ) zlot
                > a Amis z czego sie na poczatku cieszylas

                Widzisz, gdybys troche sie orientowal w tym temacie, wiedzialbys, ze Bundesbank sprzedal sporo zlota w ostatnich latach, ba nawet zobowiazal sie do ograniczenia sprzedazy do 400 ton rocznie.
                Wychodzi na to, ze panowie w Bundesbanku sa duzo lepsi od "cinkciarzy", jesli uwzglednic ile placili za uncje zlota i po ile teraz sprzedaja...


                > Ksztalcilas sie mara ksztalcilas sie i tylko starczylo Tobie na ortografie.

                Ano, dzieki Bogu i moim nauczycielom starczylo.
                • eva15 Poważne kłopoty z myśleniem 05.11.12, 18:29
                  To jest jakaś komedia skutiem braku podstawowej wiedzy. O czym on pisze? Kurs wymiany oparty na kursie dolara do złota narzuciły wszystkim innym krajom USA w Bretton Woods (przy oporze GB, konkretnie Keynesa - co na nic się nie zdało). I NIKT tu również i później nie miał nic do gadania. Jakie kradzieże de Gaulle'a? Jakie cinkciarstwo czy komunizm? Wobec tego komuchami i cinkciarzami były USA, bo to ich wymysł i ich sztywny (aż do upadku Bretton Woods) kurs.

                  USA ten kurs narzuciły i USA samowolnie zerwały później umowy z Bretton Woods.
                  • mara571 Re: Poważne kłopoty z myśleniem 05.11.12, 18:47
                    przeciez to nie pierwszy raz takie klopoty z mysleniem w sprawach ekonomicznych.
                    Zapomnialas, jak zostalas "pouczona" w sprawie lokat w banku?
                    • eva15 Re: Poważne kłopoty z myśleniem 05.11.12, 19:04
                      Ech, szkoda czasu na niego. Znów mnie wywalili z kolejnym nickiem. Mogłabyś otworzyć wątek pod tytułem "Niemcy o wyborach w USA"? Pojawiło się parę ciekawych artykułów.
                      • mara571 Re: Poważne kłopoty z myśleniem 05.11.12, 19:13
                        moge, ale bylam 8 dni na odwyku od internetu i jeszcze nic nie czytalam.
                        Przejmij szybko watek...
                    • jorl Re: Poważne kłopoty z myśleniem 08.11.12, 20:52
                      mara571 napisała:

                      > przeciez to nie pierwszy raz takie klopoty z mysleniem w sprawach ekonomicznych
                      > .
                      > Zapomnialas, jak zostalas "pouczona" w sprawie lokat w banku?

                      Widze ze spelniam pozyteczna role na forum. Mimo jeszcze niedawnej wrogosci pomiedzy mara a eva w chwili zagrozenia sily lacza.
                      A zagrozeniem jestem ja.

                      Pocieszcie sie dziewczyny ze jak juz tak mam. I w realu katalizuje laczenie sie w grupy przeciwnikow ktorzy niekoniecznie byliby swoimi przyjaciolmi.
                      Do tego zdradze ze to jest moj ulubiony styl zycia, miec wrogow, i wiecej tym lepiej.
                      A do tego, jak juz napisalem, spelniam pozyteczna funkcje. Pozytywnie sprzyjam na stosunki miedzyludzkie.

                      Co do ekonomii o bankach i depozytach. Oczywiscie mam racje ale antybanksterzy nie chca w prawde, jak to jest naprawde, wierzyc bo by musili przestac byc antybanksterami i co wtedy??? W leb sobie strzelic bo sens zycia sie traci??

                      Pozdrowienia
                  • aso62 Re: Poważne kłopoty z myśleniem 06.11.12, 09:40
                    eva15 napisała:

                    > To jest jakaś komedia skutiem braku podstawowej wiedzy. O czym on pisze? Kurs
                    > wymiany oparty na kursie dolara do złota narzuciły wszystkim innym krajo
                    > m USA w Bretton Woods

                    Co ty kobieto pieprzysz? Dolar był wymienialny na złoto na długo przed Bretton Woods i po tym samym kursie. Bretton Woods niczego tu nie zmieniło. Nie było też żadnego obowiązku wymiany dolarów na złoto.

                    Co się po wojnie zmieniło to, że inne waluty (jak funt, frank francuski) przestały być wymienialne na złoto bo te państwa zwyczajnie go nie miały. Waluty te stały się "śmieciowymi" co uniemożliwiało normalną wymianę handlową i wydatnie opóźniło by powojenną odbudowę Europy.

                    Bretton Woods miało temu zaradzić, i zaradziło. Dolar dalej był wymienialny, funt, frank czy marka nie, ale można je było wymieniać na dolary po sztywnym kursie. Czyli de facto zasoby złota USA stanowiły zabezpieczenie nie tylko dolara, ale również wszystkich walut państw które przystąpiły do Bretton Woods. W dłuzszej perspektywie, dzięki Bretton Woods, te państwa odbudowały swoje zasoby złota, kosztem USA. Ruch Nixona był o dobre 10 lat spóźniony, już ok. 1960 gospodarki zachodnioeuropejskie stały na tyle dobrze, że dalsze wspieranie ich walut było niepotrzebne. Należało już wtedy odejść od Bretton Woods albo przynajmniej uaktualnić kurs wymiany dolara na złoto o inflację od 1944.
                    • eva15 Re: Poważne kłopoty z myśleniem 06.11.12, 12:14
                      A ty z czym polemizujesz, bystrzaku? Gdzie ja piszę, że wcześniej dolar nie miał parytatu w złocie? Gdzie piszę, że USA narzuciły obowiązek wymiany dolarów na złoto?
                      Sam sobie komponujesz tematy i się zaperzasz.
                      • aso62 Re: Poważne kłopoty z myśleniem 06.11.12, 12:26
                        To może wyjaśnij bardziej szczegółowo na czym, twoim zdaniem, polegało zło Bretton Woods dla UK, Francji, RFN, itd.

                        Bo w rzeczywistości Bretton Woods było korzystne dla tych krajów a niekorzystne, zwłaszcza w dłuższej perspektywie, dla USA.
                        • eva15 Re: Poważne kłopoty z myśleniem 06.11.12, 13:07
                          Ustalenia Bretton Woods były korzystne dla USA tak długo, jak długo USA były wierzycielem (po wojnie Europa była zadłużona oraz miała ujemne bilansy handlowe). Gdy USA z wierzyciela zaczęły stawać się dłużnikiem i do tego doszło finansowanie wojny w Wietnamie zerwały jednostronnie narzucone przez siebie ustalenia. Po prostu ogłosiły, że zawieszają wymianę dolara na złoto i kropka (pisząc w skrócie).
                          • aso62 Re: Poważne kłopoty z myśleniem 06.11.12, 14:06
                            eva15 napisała:

                            > Ustalenia Bretton Woods były korzystne dla USA tak długo, jak długo USA były wi
                            > erzycielem (po wojnie Europa była zadłużona oraz miała ujemne bilansy handlowe)

                            LOL. Nie masz kompletnego pojęcia o ekonomii.

                            Skoro Europa miała wtedy deficyt to czym go myślisz pokrywała? A spłaty tych wierzytelności amerykańskich to czym dokonywała? Przecież nie dolarami ani złotem których nie miała. Naprawdę wierzysz, że dla USA to było korzystne ekonomicznie?
                            • eva15 Re: Poważne kłopoty z myśleniem 06.11.12, 16:35
                              Rozumiem poczciwy ekonomisto, że twoim zdaniem Europa nie maiła po wojnie deficytu.
                              • aso62 Re: Poważne kłopoty z myśleniem 06.11.12, 17:59
                                Miała. Pytanie czy mogłaby go mieć gdyby nie Bretton Woods i jakie by to miało skutki dla tempa odbudowy.
                                • eva15 Re: Poważne kłopoty z myśleniem 06.11.12, 19:24
                                  Jak miała, to nie mamy o czym dyskutować, poczciwy ekonomisto.
                                  • eva15 Re: Poważne kłopoty z myśleniem 06.11.12, 19:34
                                    źle zrozumiałam odpowiedź, jednak przynajesz, że Europa miała deficyt. Czym spłacała wierzytelności? Późniejszymi nadwyżkami, nastąpiły one dość szybko, zwłaszcza w przypadku Niemiec Zach. Niemcy już od 1952 r. miały dodatnie saldo handlu zagr. i tak im zostało nieprzerwanie do dziś.
    • zwyczajny Polska powinna zażądać zapłaty odszkodowań 06.11.12, 18:29
      tym złotem. Od Niemców to nikt nie uzyskał odszkodawań, natomiast nieraz amerykańskie sądy potrafiły zmusić Niemcy do zapłaty części odszkodowań.
    • jorl Re: Zloto- pierwszy Hugo, teraz Niemcy 08.11.12, 20:43
      mara571 napisała:


      > Niemieckie rezerwy zlota, ktore "spoczywaja" w dwoch amerykanskich magazynach z
      > lota pochodza z tego samego okresu, co zakupy de Gaulle'a.
      > Wychodzi na to, ze Adenauer i Erhard tez byli ciknciarzami...

      A Ty dalej w zaparte. Jak dobry zlodziejszek przylapany na kradziezy.

      W Tym liscie o ktorym mowa w tym watku wlasnie przyrzekal Blessing ze nie bedzie zapasow $ wymienial na zloto.
      Do tego wcale nie znaczy ze Niemcy wymienialy u FEDa $ na zloto. Fabryka w ktorej pracuje do pewnych technologi uzywa zlota. I to robila tez w czasie Adenauera. Zloto bylo kupowane na wolnym rynku, oczywiscie nie po sztywnych cenach jak de Gaulle to zrobil a Ty sie z tego cieszylas. Wtedy jakosc nie mowilas ze wszyscy w tym Adenauer wyminiali $ na zloto opowiedzialas o de Gaullu. Bo wlasnie on sie z dzentelmenskiej umowy wylamal. Dlatego ten fakt jest znany.
      Ale pies drapal bedziesz sie wic dalej, wiem.




      > Widzisz, gdybys troche sie orientowal w tym temacie, wiedzialbys, ze Bundesbank
      > sprzedal sporo zlota w ostatnich latach, ba nawet zobowiazal sie do ograniczen
      > ia sprzedazy do 400 ton rocznie.
      > Wychodzi na to, ze panowie w Bundesbanku sa duzo lepsi od "cinkciarzy", jesli u
      > wzglednic ile placili za uncje zlota i po ile teraz sprzedaja...

      Po pierwsze troche sie orientuje, naturalnie nie jak Ty bo Ty w pracy godzinami googlujesz stad sporo faktow wiesz. Tylko myslec ne potrafisz.
      Teraz o cinkciarzach. Dlaczego nazwalem de Gaula cinkciarzem a Twoje pisanie ze sprzedawanie teraz przez Bundesbank zlota to nie jest cinkciarstwo.

      A wiec kto to byl cinkciarz. W komunie byly dla np. turystow z zachodu wymiana oficjalna $ na zlotowki. Urzedowy kurs, duzo nizszy od rynkowego wtedy w Polsce. I byli tacy, wlasnie cinkciarze, ktorzy kupowali od zachodnich turystow $ po duzo wyzszym kursie jak urzedowy i sprzedawali Polakom po jeszcze wyzsztym, juz tym polskim rynkowym. Wykorzystywanie wlasnie stytywnych, nierynkowych cen aby zarobic wlasnie jest produktem komuny (nierynkowe urzedowe ceny) i to byli cinkciarze.
      Wlasnei de Gaulle wykorzastal nierynkowa urzedowa cene zloty w FED i na tym ogromnie zarobil.
      Ja wiem ze dla Ciebie mara to jest trudne zrozumiec co to gospodarka rynkowa. Bezposrednio jej nie znasz bo pracujesz w komunistycznym przedsiebiorstwie. Dlaczego komnistycznym? Bo klinika w ktorej pracujesz to przeciez nie dziala wolnorynkowo. Bo w wolnym rynku musza ceny koszty ksztaltowac sie popytem i podaza a kliniki pracuja wg cennikow ustalanych przez panstwo. Dlatego wlasnie to jest komuna. I jest widoczna dodatkowa cecha tej komuny czyli obijanie gruch. Nierozlaczna (po Stalinie tam bylo dosc inaczej, fakt). I jako ze w komunie pracujesz to gruchy obijasz a to polega tez na tym ze googlujesz do upadlego w pracy.

      A teraz Bundesbank jak zloto sprzedaje i Ty usilujesz jakos polaczyc de Gaulla do tego faktu. A wiec Bundesbank kupowal to zloto po cenych rynkowych i teraz tez po rynkowych sprzedaje. Gdzie tiu cikciowanie?? Aha, mysle ze chcesz powiedziec ze taniej kupil jak teraz sprzedaje? Jak kupowal rynkowo i sprzedaje rynkowo to wszystko OK. A to ze teraz dostaje wiecej? Po pierwsza odlicz inflacje a po drugie mogloby tak byc ze bylby stratny. Bywalo tak ze zlotem ze w sporych okresach drozalo a potem tanialo. Byli tacy co nakupowali zlota bo mysla ze na tym zarobia a potem sie okazalo ze stracili. Ale ich sprawach, gospodarka rynkowa.



      >
      > > Ksztalcilas sie mara ksztalcilas sie i tylko starczylo Tobie na ortografi
      > e.
      >
      > Ano, dzieki Bogu i moim nauczycielom starczylo.


      Nie podlaczaj sie pod Twoich nauczycieli. Bo nie znaczy ze jak nauczyciel umial myslec nie tylko googlowac to musi uczen tez umiec myslec. Po Tobie widac ze napewno nie.

      Pozdrowienia
      • mara571 Re: Zloto- pierwszy Hugo, teraz Niemcy 08.11.12, 21:06
        "Die Deutschen Goldreserven entstammen aus der Zeit des Bretton-Woods-Systems (1944-1971), als Staaten mit Überschüssen in der Leistungsbilanz Goldbestände ansammelten, die Bundesbank hatte das Edelmetall an den führenden Goldhandelsplätzen New York, London und Paris gekauft und dort belassen. Der Aufbau der deutschen Goldreserven begann 1951 und erreichte 1968 mit 4.000 Tonnen seinen Höhepunkt."

        Zrodlo jest niemieckie. Masz jeszcze watpliwosci?
        • jorl Re: Zloto- pierwszy Hugo, teraz Niemcy 09.11.12, 19:55
          mara571 napisała:

          > "Die Deutschen Goldreserven entstammen aus der Zeit des Bretton-Woods-System
          > s (1944-1971)
          , als Staaten mit Überschüssen in der Leistungsbilanz Goldbest
          > ände ansammelten, die Bundesbank hatte das Edelmetall an den führenden Goldhand
          > elsplätzen New York, London und Paris gekauft und dort belassen. Der Aufbau
          > der deutschen Goldreserven begann 1951
          und erreichte 1968 mit 4.000 Tonnen
          > seinen Höhepunkt."


          > Zrodlo jest niemieckie. Masz jeszcze watpliwosci?

          Ja watpliwosci nie mam ale inaczej jak sie Tobie, droga maro, wydaje.
          Ale najpierw zrobie ta robote ktora sie Tobie nie chcialo czyli to co zacytowalas przetlumacze. Aby inni wiedzieli jak w sciane wjezdzasz.

          "Niemieckie reserwy zlota pochodza z czasow Bretton-Wood (1944-1971) kiedy panstwa z nadwyzkami handlowymi zbieraly zloto, Bundesbank kupowal zloto na wiodacych miejscach handlowania zlotem czyli NY, Londyn i Paryz i tam je pozastawial. Budowanie zapasow zlota Bundesbanku zaczelo sie w 1951 i osiagnelo poziom maximum 4000 ton zlota w 1968".



          A teraz czytaj jak wjezdzasz w sciane droga maro.
          Pisalem od samego poczatku ze w tamtych czasach mozna bylo kupic zloto calkiem normalnie po aktualnych cenach rynkowych. Mali kupcy od malych posrednikow duzi od duzych. Zloto przeciez bylo caly czas produkowane, jacys nawet sprzedawali, normaly towar. Byla druga mozliwosc kupowania zlota ale tylko zarezerwowana dla panstw czyli wymiana $ na zloto w FED (Fort Knox chyba?) po sztywnym czyli komunistycznym kursie $/zloto. Teraz jak wygladaly ceny zlota na rynku i tego za dolary od FEDa. Zapewne na pocztku Breton-Woods nawet moze byla cena rynkowa podobna jak ta urzedowa ale napewno w miare uplywu lat rozbieznosc narastala. Zloto od FEDa bylo duzo tansze od rynkowej ceny. To powtarzam w tym watku juz z 5 razy ale ja wiem dla Ciebie to zatrudne. Ograniczenie masz.
          Teraz wezmy Niemcow. Pisze wyraznie wlasnie w Twoim cytacie ze Niemcy kupowaly zloto bo mialy nadwyzki handlowe. Ale pytanie czy od FEDa po urzedowej cenie czy rynkowo czyli placac wiecej? W tym co zalaczylas przeciez jest wyraznie napisane ze na rynku. Tez w Londynie i w Paryzu. Chcesz powiedziec ze w Paryzu FED mial swoja filie Fortu Knox? I Niemcy wymienialy tam $/zloto po tym coraz lepszym dla nich a coraz gorszym dla Amerykanow kursie? A w Londynie tez? Jak chcesz tak twierdzic to wroc do szkol. Bo poza gramatyka nic nie umiesz. I myslec prostych sprawach.
          A moze w Nowym Jorku tez od FEDa? Przeciez napisane ze na glowynych czyli pracujacych na tych samych zasadach miejscach handlowania zlotem. Wiec tez nie z Fort Knox.
          Jakby od FEDa kupowali to by po Londynie Paryzu sie Niemcy nie wloczyli aby tam duzo drozsze zloto tylko mozna kupic niz od FEDa, prawda?
          Ale de Gaule wymienil zloto u FEDa po komunistycznym kursie. Zapewne Feancja, jak zwykle zreszta, cienko przedla, chyba swoje wojny kolonialne, interwencjw u Arabow, kosztowaly tak duzo ze de Gaulle wykorzystal Bretton-Wood i zabawil sie w cinkciarza.

          Ale jak juz o tym to wlasnie jest i tu widoczne co ja powtarzam od lat. O bankach. W tamtych czyli Bretton-Wood czasach handlowano towarami po ustalonych sztywnych kursach walut, ale poprzez granice nie przesuwano pieniedzy, co najmniej nie tak jak teraz. I taki kraj, tak stoi tez w tym Twoim cytacie droga maro, ktory wiecej exportowal jak importowal cos chcial z tymi obcymi walutami zrobic. I wlasniekiedys za Brettin Wood kupowal zloto bo co mial zrobic? Zreszta tak bylo i kilkaset lat temu, nic nowego.
          Teraz taki kraj z nadwyzkami handlowymi, wlasnie Niemcy sa takim ciagle, juz nie potrzebuje magazynowac nadwyzek w zlocie tylko, jako ze otworzone jest przesuwanie pieniadze w skali Swiata i kursy sa plynne. I Niemcy, ale juz nie rzad niemiecki a prywatna gospodarka bo banki netto exportuja pieniadze i ci co je pozyczaja wlasnie kupuja za to ta netto nadwyzke handlowa Niemiec. Bo to musi wyjsc na zero (poza darowiznami subwencjami EU itp). Tak wlasnie bylo w Grecji, Hiszpanii i jest w Polsce itp dziadowskich, bo lazacych z wyciagnieta lapa po kase, krajach.

          W tym liscie Blessinga ktorego scan jest przytoczony wlasnie w tym watku Niemcy zareczaja ze nie zrobia skoku na zloto jak Twoj ulubiony cinkciarz deGaulle przeciez. Do tego tlumacza tam ze nawet $$ ktore maja np. wlasnie za to ze Amis maja bazy w Niemczech i wydaja na jakies zakupy w Niemczech (i to wladze baz jak i pojedynczy GI w okolicznych barach) wydaja na zakupy broni w USA. Czyli posrednio nawet za bardzo ne maja $ wiec i nie zabawia sie w cinciarza. Naturalnie wydawali tez te $, bo nadwyzki handlowe i z USA zapewne wtedy tez mieli mmo kupowani amerykanskiej bronii, wlasnie na zloto w NY. Ale nie od FEDa bo i wlasnie to zareczali w tym liscie ze nie zrobia.


          Czy Ty mara sie nie nauczysz w koncu ze jak masz inne zdanie jak ja i chcesz dyskutowac ze mna to tak jakbys sie z konim chciala kopac? Lubisz to? To prosze. Masz. Poswiecilem moj drogocenny czas na to ale nie zawsze bede to robil. Raczej czasami.

          Pozdrowienia

          • mara571 Re: Zloto- pierwszy Hugo, teraz Niemcy 09.11.12, 20:58
            duzo pisaniny, malo faktow.
            W Fort Knox zlotem sie nie handluje. Tam sie je magazynuje.

            Ceny zlota w latach 1833-2011 zostaly zestawione na stronie internetowej NMA ( The National Mining Association):
            www.nma.org/pdf/gold/his_gold_prices.pdf
            Przyjemnej lektury...
            • jorl Re: Zloto- pierwszy Hugo, teraz Niemcy 09.11.12, 21:45
              mara571 napisała:

              > duzo pisaniny, malo faktow.

              Duzo goglowania malo myslenia:
              Najpierw :

              de.wikipedia.org/wiki/Goldpreis
              Niewiele to zmienia. Komunizm pozostaje komunizmen. Ceny zlota byly utrzymywane w Bretton Wood czasach, conajmniej tych pozniejszych, faktycznie mniej wiecej stale ale tylko dlatego ze inne panstwa wydawaly kase na sztuczne obnizanie cen zlota. OK, troche inaczej jak ja pisalem ale dalej to samo w efekcie. Te nizsze ceny zlota, jako ze sztuczne niz rynkowo by bylo, kosztowalo Niemcy tez. I Francja sie z tego wylamala jak cinkciarz bo skorzystala z formalnych praw z ktorych inni nie korzystali. A Niemcy nie. A Ty stawialas Niemcow i Francuzow na jednym poziomie.

              A Niemcy kupujac zloto faktycznie po nizszych cenach dostawaly tym samym spowrotem te swoje pieniadze ktore w drugim miejscu wydawaly na utrzymywaniu tych niskich cen. Wiec nie zarabiali w efekcie. De Gaulle nie chcial wplacac na utrzymywanie niskich cen zlota ale z nich skorzystal.

              Jeszcze masz problem droga mara? Googloj googluj, ja nie potrzebuje, bo moge sie w szczegolach mylic ale nigdy nie w zasadniczych sprawach. Ty odwrotnie.

              Ja po prostu wiem ze jak gdzies sie urzedowo ceny ustala to musi sie to walic. I ze wtedy, jak kiedys cinkciarze, beda tacy co nieslusznie zarobia. A uczciwi za tych cinkciarzy zaplaca.

              Na to samo wychodzi co pisalem tylko zgadza sie robili to bardziej skaplikowanie.




              mara571 napisała:

              > W Fort Knox zlotem sie nie handluje. Tam sie je magazynuje.
              Jesli Francuzi wymienili $ na zloto to chyba musieli z Fort Knox to zloto dla Francozow wywiezsc prawda?



              Pozdrowienia



Inne wątki na temat:
Pełna wersja