Palenie czarownic?

23.10.12, 17:35
We włoszech sąd uznał naukowców, którzy nie przewidzieli trzęsienia ziemi, w wyniku którego zginęło 300 osób, winnymi zabójstwa i skazał na 6 lat wiezienia.
Jak tak dalej pójdzie to zaczną palić czarownice na stosach.

www.csmonitor.com/World/Backchannels/2012/1022/Earthquake-predictions-and-a-triumph-of-scientific-illiteracy-in-an-Italian-court-video
    • br0fl0vski Re: Palenie czarownic? 23.10.12, 17:42
      dzis kasuja posty bardzo szybko
    • igor_uk Ale to nie czarownice,felus. 23.10.12, 17:44
      A tylko naukowce,ktore za swoja prace dostaja kase. Jak chirurg popewni blad,na skutek ktorego czlowiek bedzie pozbawiony zycia,takiego chirurga oddaja pod sad.
      jak zawodowy kierowca popewni blad i doprowadzi do wypadku z ofiarami smiertelnymi,bedzie rowniez skazany.
      czemu te gosci,ktore rowniez popenili blad w prace,powinni pozostac sie niewinnymi?
      felus,mozesz na to odpowiedziec?
      • eva15 Re: Ale to nie czarownice,felus. 23.10.12, 17:59
        forum.gazeta.pl/forum/w,50,139817986,139817986,Komunizm_zwycieza_na_calej_linii_.html
        • kaszebe12 Re: Ale to nie czarownice,felus. 23.10.12, 18:06
          Niedawno zwrocilem uwage na nieistniejacy w Europie amerykanizm "accounting". -Sugeruje pociagniecie do odpowiedzialnosci tworcow swiatowego kryzysu, panow G.,S., R., B. i innych.- Nie osmielam sie podawac pelnych nazwisk - cenzura stale mnie wyrzuca.
        • igor_uk Ewa. 23.10.12, 18:15
          W tym przypadku sa podstawy do oskarzenia.
          • felusiak1 Re: Ewa. 23.10.12, 19:02
            twoje poczucie humoru godne jest podziwu.
            • igor_uk Re: Ewa. 23.10.12, 19:28
              felus,o tym w swoim czasie bylo dosc glosno.Ale ty nic o tym nie wiesz.
              Troche ciebie oswiece.
              W roku 2009 wladzy L’Aquila ,zaniepokojone ciaglymi wstrzasami (naliczyli ich w krotkim czasie ponad 400),wynajeli grupe naukowcow dla okreslenia realnosci zagrozenia dla miasta.Wladze chciali wiedziec, czy miasto powinno podjac jakies nadzwyczajne kroki.Naukowce podjeli to wyzwanie i wydali "werdykt" - nic wam nie grozi,zadnej ewakuacji ogloszac nie trzeba,jak rowniez nie ma potrzeby w ostrzeganiu mieszkancow przed niebezpieczenstwem. Po 6 dniach miasto bylo zrownano z ziemia.300 Wlochow odeszlo do lepszego swiatu.
              W trakcie sledztwa wyjasnilo sie,ze te naukowce podeszli do sprawy w sposob lekcewazacy,o czym wspomnial ubi88.
              Chlopaki odwalili fuszerke.

              A moze miales racje,z tymi czarownicami?Bo naukowcami ich nazwac trudno po tym wszystkim.
              • felusiak1 Re: Ewa. 23.10.12, 19:43
                twoje poczucie humoru jest niedoścignione. ale takich jak ty jest tu więcej.
                w zasadze wiekszość ludzi ma ogromne poczucie humoru.
                • igor_uk Re: Ewa. 23.10.12, 19:56
                  felus, te ludzi chcieli zarobic extra troche grosza. Jak by oni dzialali w ramach swoich rutynowych obowiazkow,bylem by po ich stronie.
      • ubiquitousghost88 Wśród "naukowców" też bywają patałachy... 23.10.12, 18:09
        ...jak w tym wypadku, kiedy zadarli nosa i nie reagowali na dane sygnalizowane im przez zwykłego technika z dużą praktyką, o podwyższonej intensywności wydzielania się z gruntu gazu Radon, która poprzedza zazwyczaj gwałtowniejsze ruchy sejsmiczne.
        Co gorsze, pewni w swoją bezkarność, pojechali do Aquilii uspokajać ludność, którą trzęsło już od kilku miesięcy, że "spoko, bez paniki, to normalka" i mówiąc post factum: "Ewakuacja? A niby dokąd, jak 80% Włoch znajduje się w strefie zagrożonej sejsmicznie?".
        Naukowcy, którzy zapominają, że we Włoszech przepisy o budowie fundamentów antysejsmicznych wprowadzono stosunkowo niedawno nie są naukowcami a hohsztaplerami.
        Pierwsze, co musieli zrobić, to wygonić ludzi z domów gdzie popadło.
        • igor_uk ubiquitousghost88 23.10.12, 18:13
          Widze,ze ty rowniez nie lubisz darmozjadow.
          • ubiquitousghost88 Kak wsie cziernoraboczije... 23.10.12, 18:51
            ...
        • felusiak1 Re: Wśród "naukowców" też bywają patałachy... 23.10.12, 19:50
          nie truj doopy. trzęsienia ziemi nie są przewidywalne. tak jak nieprzewidywalna jest pogoda.
          cały ten sadowy cyrk to polowanie na czarownice.
          jeśli tego nie rozumiesz to znaczy że masz poczucie humoru.
          • kylax1 To taki cyrk jak ze sprawą Amandy Knox. 23.10.12, 19:58
            Nic na nią Włosi nie mają, ale zrobili z niej morderczynię. Potem rzecz jasna musieli ją wypuścić. Typowo włoska robota.
          • igor_uk Re: Wśród "naukowców" też bywają patałachy... 23.10.12, 19:58
            Jak piszesz,ze trzesienie ziemi nie da sie przywidziec,tym bardziej te patalachy nie powinni byli podejmowac sie tej pracy.Ale im chcialo sie troche dorobic.
            • felusiak1 Re: Wśród "naukowców" też bywają patałachy... 23.10.12, 20:13
              igor, przestań zamulać. nikt nie dorabiał. oni wszyscy są etatowymi pracownikami rzadowej agencji do oceny ryzyka i wypowiedź brzmiała "według nas możliwość wystapienia silnego trzęsienia ziemi jest nieznaczna ale nie da sie wykluczyć. Żądasz od lekarza aby powiedział pacjentowi choremu na raka kiedy umrze.
              ty i ubi macie niesamowite poczucie humoru.
              • igor_uk Re: Wśród "naukowców" też bywają patałachy... 23.10.12, 22:35
                felus,wlasnie.lekarz powinien uprzedzic pacjeta,ze ma raka i ma duze sznase na to,ze umrze.To da mozliwosc choremu uporzadkowac sprawe .Przeciez na Zachodzie tak robi sie.Tu nie mowia gosciu,choremu na raka zoladka,ze cos zjdal niestrawnego,i ze za dwa miesiaca wyzdrowieje.
          • ubiquitousghost88 Bujaj się Fela! A gdzie ja napisałem, że są?... 23.10.12, 22:10
            ...Ale poczucia humoru mi nie brak.
            No to powiedz mi, za co włoska Komisja "Grandi Riski" bierze pieniądze?
            Za trzęsienie jeden drugiemu to co zostało w nim do wytrzęsienia?

            felusiak1 napisał:

            > nie truj doopy. trzęsienia ziemi nie są przewidywalne. tak jak nieprzewidywalna
            > jest pogoda.
            > cały ten sadowy cyrk to polowanie na czarownice.
            > jeśli tego nie rozumiesz to znaczy że masz poczucie humoru.
            >
            • ubiquitousghost88 Poprawnie Commissione Grandi Rischi... 23.10.12, 22:12
              ...złożona z "sejsmologów" od Bożej łaski...
    • br0fl0vski Re: Palenie czarownic? 23.10.12, 18:06
      zalanczam slownik nowomowy
      orwell.ru/library/novels/1984/english/en_app
      • br0fl0vski nowomowa 23.10.12, 18:12
        pl.wikipedia.org/wiki/Nowomowa
    • ubiquitousghost88 Chcecie jeszcze o patałachach? To proszę... 24.10.12, 09:53
      Motto:
      Najwyższy czas, żeby świętym krowom zacząć dobierać się do doopy.
      Bo jak nie, to gotowe są ganiać cząsteczkę Bożą jeszcze 200 lat.
      Za nasze pieniądze.


      A teraz to najważniejsze:

      Jakem UG88, środowisko naukowców europejskich znam z autopsji.
      Wcale nie uważam, że pluję we własne gniazdo, kiedy wam powiem, że za śmierć polskiego przemysłu okrętowego nie są winni nasi polityczni słabeusze, a tym bardziej ofiarni robotnicy stoczniowi, którzy zapłacili cenę najwyższą przekształceń politycznych w Polsce.
      Winę ponosi beznadziejna wierchuszka pseudo-naukowa tego przemysłu, która, świadoma swego potencjału intelektualnego...
      (no właśnie, ten ich potencjał stawiam tutaj pod znakiem zapytania)
      ... zamiast sprzeciwić się solidarnościowym iluzjom wszczepianym ogłupionemu narodowi pod egidą JP2, załapała ten zgubny wiatr we własne żagle i pod hasłem "Alleluja i do przodu" "wespół w zespół" powiodła stoczniową brać w... kapitalistyczną mać, licząc na to, że kokosy dopiero się zaczynają...
      Zacytuję tutaj tylko jeden przykład ich osiągnięć "naukowych": przed dziesięciu laty trafił do mych rąk raport z dwuletnich badań doświadczalnych "Opływu dymu wokół komina statku", w ramach projektu finansowanego ze źródeł europejskich, popartych wieloma setkami zdjęć dymu i komina w różnych pozach i ujęciach, w gruncie rzeczy nie pozbawionych zresztą sensu ani z punktu widzenia tematyki badań, ani pod względem zastosowanej metodologii.
      Wypada tylko przyznać, że mowa tu jest o badaniach prowadzonych podczas gdy nasz statek już nabierał wody, innymi słowy przemysł będący kiedyś naszą chlubą narodową od lat tonął.

      Na moje pytanie "No dobrze, a gdzie są wnioski, gdzie komentarz rezultatów uzyskanych z doświadczeń" odpowiedzią była głucha cisza.
      CONCLUSIONS = ZERO!

      To tacy "naukowcy" od bólu zębów zatopili ten nasz statek, którego polscy stoczniowcy nie zapomną, dopóki nie wymrą co do jednego, z piętnem PRL-owskich pluskiew na sobie.
Pełna wersja