Bonjour tristesse

27.10.12, 09:36
czyli witaj smutku.

Rzadzaca we Francji partia socjalistyczna zebrala sie w Tuluzie. Jej nowy przewodniczacy spoznia sie o prawie godzine bo sala jest prawie pusta i pewnie nikogo nie interesuje co ten bezbarwny aparatczyk ma do powiedzenia. Byla konkubina prezydenta, Royal, zabiera glos, plotac jak zwykle androny, ale ta naprawde liczy na to ze sie zalapie na premiera. Bo aktualny premier, niejaki Ayrault, ponoc dobry nauczyciel licealny niemieckiego, popelnia blad za bledem i rzad staje sie posmiewiskiem mediow.

Wyborcy wycofuja poparcie prezydentowi, ktory nauczony lawirowac, jako byly szef partii, nie umie pozostac przy wypowiedzianej opinii dluzej niz 24 godziny. A praca, ktora go czeka wymagalaby sily Herkulesa i inteligencji Marii Sklodowskiej ograniczyc wydatki panstwa o ekonomii wchodzacej w recesje.

Nastepne 4,5 roku kadencji Hollanda bedzie sie bardzo dluzylo. Juz dawno wyborcy nie wybrali sobie do rzadzenia nimi: mniej kompetentnych, gorzej zorganizowanych i niewiele rozumiejacych swiat grupy ludzi.

PF
    • edek_vilola Re: Bonjour tristesse 27.10.12, 10:03
      polski_francuz napisał:

      > A
      > praca, ktora go czeka wymagalaby sily Herkulesa i inteligencji Marii Sklodowsk
      > iej

      Moze nie wszystko stracone - potrzeba przede wszystkim wiary w siebie. Pewien misjonarz z Niemiec, ktory nie wykazywal wielkich zdolnosci do nauki jezykow, a ktorego wyslano do Japonii, twierdzil, ze japonski to najtrudniejszy jezyk na swiecie i aby go opanowac potrzeba "wiary Abrahama, wieku Metusalema i cierpliwosci Hioba". Tym niemniej, jemu sie w koncu udalo, jak twierdzil.
      • polski_francuz Doswiadczenie 27.10.12, 11:11
        "potrzeba przede wszystkim wiary w siebie"

        Wiara w siebie jest zwana tez po polsku pewnoscia siebie a po niemiecku Selbstbewusstsein. Ta wiara przeychodzi z doswiadczeniem a raczej z doswiadczeniem zawierajacym sukcesy. Moze ten misjonarz je mial? Nie sadze, zeby mial je Hollande.

        Sadze raczej, ze jest malym spryciula, ktory wygral wybory wykorzystujac niechec wyborcow do poprzednika. No i teraz wlasnie zrozumial, ze niechec do poprzednika wynikala z tego ze poprzednika mial trudna sytuacje ekonomiczna i fanansowa w ktorej mial rzadzic.

        I ze trzeba miec charakter by w takiej sytuacji rzadzic.

        Myslisz, ze charakteru mozna sie nauczyc?

        PF
    • memarquise Re: Bonjour tristesse 27.10.12, 10:22
      bonjour troche kojarze...dalej nie
      mam pytanie
      czy ludzie we Francji...normalni przecietni,interesuja sie polityka podobnie jak Polacy?
      w Polsce nie ma czlowieka ktory nie bylby zdolny przeprowadzic rewolucji i wytepic jak szczury wszystkich obecnie(i poprzednio) rzadzacych
      natomiast w AU...nobody give a sh...
      wiem kto premierem ale kto dowodzi parlamentem? ,lub znal przynajmniej jednego ministra...nad wyraz ciezko,zreszta mnie i milionom innych w tym kraju ,do niczego nie jest to potrzebne
      ta roznica w reagowaniu i zaangazowaniu troche mnie wiec zadziwia

      pzdr.
      melord
      • polski_francuz Podobienstwa i roznice 27.10.12, 11:18
        "czy ludzie we Francji...normalni przecietni,interesuja sie polityka podobnie jak Polacy?"

        Polacy sa chyba bardziej zawistni niz Francuzi. Doswiadcza tego wlasnie pani Mucha bo i ladna i minister.

        Francuzi zazdroszcza ale jak maja swoj stek na talerzu to reszte olewaja. Obecnie jednak stek z talerza znika i nikt na tyle glupi nie jest by zrozumiec, ze Hollande zle sie bierze za problemy.

        Aussies sa daleko od wszystkiego, maja surowce i ladna nature to po co sie maja czymkolwiek martwic?

        Easy going panuje.

        PF
        • j-k Rze grzecznie spytam... 27.10.12, 13:24
          ("Rze" tak siew Polsze ostatnio pisze...

          Czy wybor Hollande´a byl glosowaniem negatywnym - byle tylko nie dopuscic do wladzy
          Sarkozy´ego ?

          Bo ze ta cala obecna partia Socjalistyczna do rozwiazywania biezacych problemow Francji
          sie nie nadaje - to wiedzialem dlugo przed wyborami.

          A zatem: czy bylo to glosowanie negatywne, czy tez wyborcy francuscy sa na tyle durni
          i zdezorientowani, ze wierza w cuda ?
          • polski_francuz Podroz do kresu egoizmu 27.10.12, 13:35
            Na to wyglada: "Czy wybor Hollande´a byl glosowaniem negatywnym "

            Jakos nikt sie teraz nie chce przyznac, ze dal sie wyrolowac przez tego spryciule glosujac na niego.

            No doszla teraz kropka nad "i" to bylo ostatnie glosowanie w ktorym wyborcy wierzyli ze uda im sie wycwanic i ze kryzys ich nie dotknie. Doszlismy do kresu francuskiego egoizmu.

            Zaczyna sie epoka solidarnego upadku.

            PF
            • przyjacielameryki Re: Podroz do kresu egoizmu 27.10.12, 14:46
              Latem byłem na weselu - Polka(rodzina mojej żony) wychodziła z mąż za Francuza z Lyonu. Ten Francuz przyjechał do Polski na jakąś praktykę i zatrudnił się na stałe w firmie ubezpieczeniowej(korporacje). Na weselu byli koledzy tego Francuza, tez Francuzi ale z innych branży(marketing artykułów mlecznych, Danone). Wszyscy już mówili po polsku a że było tuż przed wyborami we Francji więc sporo rozmawialiśmy n/t temat. Wszyscy ci młodzi, świetnie wykształceni Francuzi mieli głosować na Hollanada, ale nie potrafili tego jasno uzasadnić. To było na zasadzie - czas na zmiany, bo Sarkozy był ostatnio ostro krytykowany. Na moją uwagę, że socjalizm zawsze czyni spustoszenie odpowiadali że to nie ten socjalizm jaki ja my Polacy znamy z przeszłości. Byli zdeterminowani tak głosować chociaż nie mieli jasnych przesłanek.

              Ps. Wesele było fantastyczne. Dwa duże długie stoły, przy jednym Polacy przy drugim Francuzi. Konkurowaliśmy na śpiewy grupowe z gromkimi oklaskami. Francuzi pili wódkę a Polacy wina(czerwone, białe i różowe), były też francuskie migdały w lukrze. Francuzi maja zupełnie inna kuchnię ale nasza też chyba im smakowała. Zabawa była fantastyczna, również ślub w kościele, jego uroczysta oprawa z pięknym śpiewem zrobiła na nich wielkie wrażenie!!!



              • polski_francuz Szczepionki 27.10.12, 16:05
                Wsrod wielu podobienstw miedzy Polakami i Francuzami, takich jak np. rozbujaly indywidualizm, graniczacy z egoizmem, sa tez roznice.

                Polacy sa skutecznie zaszczepieni na kilka pokolen przeciwko socjalizmowi i rusofilii.

                PF
    • wojciech.2345 hm 27.10.12, 14:40
      paradoks goni paradoks.
      Ale w tych paradoksach jest jakiś ranking.
      Gdzieś w zaświatach jest jeszcze gorzej.


      "Chińscy inwestorzy uciekając przed kontrola władz wytransferowali w ub. roku za granicę ponad 600 mld dolarów - twierdzi waszyngtońska firma monitoringowa Global Financial Integrity."

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12749743,Z_Chin_ucieka_kapital.html

      Jestem przekonany, że część tego kapitału trafiła do Francji.
      • polski_francuz Chinczycy w Paryzu, relatywizm 27.10.12, 16:11
        "Chińscy inwestorzy uciekając przed kontrola władz wytransferowali..."

        Moze kupili sobie jakies wlosci na Lazurowym wybrzezu chociaz o Chinczykach tam jeszcze malo slychac. Stawial bym raczej do lokowania kapitalow na Szwajcarie, wyspy Caymana czy Luksemburg...

        "Gdzieś w zaświatach jest jeszcze gorzej."

        Bez watpienia. Spoleczenstwo odczuwa pesymizm jak sprawy ida gorzej a optymizm jak lepiej. Wartosci absolutne dobrobytu sa rzadko porownywane.

        PF
    • felusiak1 interesująca rzecz 27.10.12, 16:42
      Francuzi wybrali sobie swojego Obamę i nie minął rok a już są niezadowoleni.
      Ale bardzo popierają mojego Obamę i uważają tych, którzy są niezadowoleni za idiotów.
      Tak to jest kiedy lekarstwo okazuje się być gorsze niż choroba ale dlaczego chcą abym ja powtórzył dawkę?
      • polski_francuz Re: interesująca rzecz 27.10.12, 16:55
        "Ale bardzo popierają mojego Obamę"

        Obama jest nam bardziej swojski. Glownie dlatego.

        PF
        • felusiak1 Re: interesująca rzecz 27.10.12, 17:10
          my też widzimy go jako bardziej francuskiego. może dlatego u was go lubią.
          ja uważam, że obama jest grecki.
          • polski_francuz W komentarzach 27.10.12, 17:17
            jakie slysze tu we Francji, uwaza sie za osiagniecie modifikacje Medicare.

            Republikanie widza to jako rozrzutnosc panstwa na leniwych.

            Optyka polityczna jest zupelnie inna.

            PF
            • felusiak1 Re: W komentarzach 27.10.12, 18:04
              modyfikacja medicare? jeśli masz na myśli odciecie milionów emerytów od opieki medycznej to rzeczywiście zmodyfikowano.
              • polski_francuz Na mysli 27.10.12, 18:23
                2010 The Patient Protection and Affordable Care Act is enacted by President Barack Obama, providing for the purhased introduction over four years of a comprehensive system of mandated health insurance with reforms designed to eliminate some of the worst practices of the insurance companies

                mialem te reforme.

                PF
                • felusiak1 Re: Na mysli 27.10.12, 19:35
                  rozśmieszyłeś mnie do łez.
    • superspec Socjalista we Francji nie może rozwinąć 27.10.12, 16:59
      skrzydeł bo krępuję go prawo UE i to że ostatnie wybory do Parlamentu Europejskiego wygrała centroprawica.Nie może tak jak Obama podnieść zbytnio deficytu budżetowego czy długu publicznego.Uważam to za niesprawiedliwe bo powinno być tak że prawica zmniejsza wydatki i podatki a lewica robi coś odwrotnego.Powinna Unia być bardziej elastyczna w tym temacie bo tak jak jest prowadzi do konfliktów społecznych.Chciałbym dodać że jestem zwolennikiem prawicowych metod ale jak mamy demokrację to zdanie drugiej strony również powinno być brane pod uwagę.
      • polski_francuz Nie sadze 27.10.12, 17:15
        zeby wybory do parlamentu europejskiego jakos wplywaly na rzady Hollande'a. Jesli juz szukac wplywow zewnetrznych, to raczej zostal osiagniety kompromis niemiecko-francuski. Dlatego zmniejsza sie deficyt budzetowy.

        Ale nikt nie kazal go (deficytu) robic. To bylo lenistwo rzadzacych Francja i ich niechec do realizowania realistycznych polityki.

        PF
        • superspec Też uważam że socjalistyczna polityka jest 27.10.12, 17:42
          nierealistyczna ale sądzę, że demokracja wymaga aby argumenty drugiej strony były brane pod uwagę.Np. jestem ateistą ale nie antyklerykałem.Nie jem duchownych na obiad chociaż uważam iż to co głoszą nie trzyma się kupy.Tak samo mam z podejściem do ekonomicznych propozycji lewicy.
      • felusiak1 Re: Socjalista we Francji nie może rozwinąć 27.10.12, 17:21
        nie masz racji. w europie masz systemy parlamentarne gdzie władza wykonawcza i władza ustawodawcza znajduje się w tych samych rękach a to oznacza, że rząd może wszystko.
        w usa obama nic nie może. mógł zwiększyć wydatki bo miał przez dwa lata kongres a potem budżet nie był uchwalany i kraj jedzie na autopilocie gdzie rok poprzedni jest podstawą do automatycznych wydatków w roku nastepnym.
        gwarantuję ci, że gdyby obama nie miał kongresu to amerykański budzet byłby o 500-600 mld mniejszy.
        • superspec Właśnie o to chodzi, że w UE niewiele 27.10.12, 17:30
          może dla mnie to dobrze ale co to ma wspólnego z demokracją.A Obama to przedstawiciel partii Demokratycznej i przez dwa lata mógł wszystko robić teraz rzeczywiście nie.
          • superspec I jeszcze na udowodnienie tezy że socjaliści w UE 27.10.12, 17:33
            niewiele mogą.
            www.nbportal.pl/pl/commonPages/EconomicsEntryDetails?entryId=172&pageId=608
Inne wątki na temat:
Pełna wersja