Gość: felusiak
IP: *.nyc.rr.com
06.07.04, 17:51
Zawsze mi milo kiedy bogaci walcza o dobro biednych. Tak juz sie sklada, ze
bogaci zwykle wiedza lepiej czego biedni potrzebuja.
GW zapomniala dodac, ze Edwards wart jest 1/3 z tych 160 milionow czyli nieco
ponad 50 mln dolarkow zieloniutkich.
Ten typ prawnikow ma w USA swoista nazwe - ambulance chasers.