Teraz Iowa chce aresztować obserwatorów

31.10.12, 23:00
z tym, ze w texasie nie mogą podejść do drzwi bliżej niż 100 stóp czyli 30 metrów.
Iowa ma ostrzejsze przepisy i dystans wynosi 300 stóp czyli 90 metrów.
www.politico.com/news/stories/1012/83108.html
    • eva15 Słuuusznie, tak trzymać! 31.10.12, 23:10
      Baaardzo dobrze, wręcz doskonale. To uwolni Rosję, Ukrainę, Białoruś etc od tych obłudnych dwulicowców. Jakby nie patrzał USA są współtwórcą i sygnatariuszem OBWE. To USA wymyśliły "demokratyczną" kontrolę wyborów i stworzyły stosowne gremia. Teraz, gdy nie chcą, by ich to dotyczyło, obłuda i mentalność Kalego widoczne są w całym rozkwicie. Tak trzymać!

      Jeszcze trochę a USA oburzą się na zasady stworzonej przez siebie WTO i niedługo później na swoje własne, narzucone całemu światu prawo patentowe - od niedawno Chińczycy meldują więcje patentów niż USA.

      Bumerag to piękna broń!
      • felusiak1 USA zaprosiło i pozwala 01.11.12, 00:12
        USA zaprosiło i pozwala rzecz w tym, ze texas i iowa nie chcą obserwatorów. no może nie tyle nie chcą ile nakazują im przestrzegania stanowego prawa. wprawdzie clintonowa ostrzegła texas aby nie aresztował obserwatorów ale w odpowiedzi powiedziano jej gdzie ma pocałować. powiedziano także obserwatorom aby nie polegali na słowach clintonowej i stosowali sie do obowiązujacego prawa.
        “It appears that OSCE (Organization for Security and Co-operation in Europe) is under the misimpression that the State Department can somehow help its representatives circumvent the Texas Election Code. Texas law prohibits unauthorized persons from entering a polling place — or loitering within 100 feet of a polling place’s entrance — on Election Day. OSCE monitors are expected to follow that law like everyone else.”
        • zlotamajka Re: USA zaprosiło i pozwala 01.11.12, 00:18
          unauthor
          > ized persons from entering a polling place

          A kto jest authorized? To zwykli ludzie tez musza sie trzymac 100 feet od polling place? Nie mozna im wejsc i naprzyklad zaglosowac?
        • eva15 Re: USA zaprosiło i pozwala 01.11.12, 00:49
          Zaraz, spokojnie:
          czy USA współtworząc OBWE i podpisując stosowne traktaty robiły to jako jakiś abstarakcyjny oderwany od własnego państwa/ poszczególnych stanów rząd (dziś reprezentowany przez Clintonową) czy jako PANTSWO reprezentujące całe państwo?
          Jak wobec tego należy rozumieć wszelkie traktaty międzynarodowe podpisywane przez USA? Ze poszczególne stany nie muszą się do nich stosować, skoro uznają, że mają inne przepisy?
          Więc w czyim imieniu rząd USA te traktaty podpisuje?
          • br0fl0vski Re: USA zaprosiło i pozwala 01.11.12, 13:51
            traktaty sa podpisywane w imieniu korporacji zwanej USA.
    • zlotamajka Re: Teraz Iowa chce aresztować obserwatorów 01.11.12, 00:15
      Oj chronicie tej demokracji, chronicie ostro. Boja sie ze obserwatorzy cos zobacza ze taka ochrona? Coz moga zobaczyc? Moze jak maszyny Romney dzialaja?
    • spokojnaglowa33 Demokracja objawiona? 01.11.12, 01:24
      Nie kwestionuje się i nie weryfikuje prawd objawionych, bo są prawdziwe z definicji i basta. Najwyraźniej bogobojni mieszkańcy Texasu i Iowa doszli do wniosku, że ich demokracja dojrzała do kanonizacji. Kontrolowanie demokracji wyniesionej na ołtarze to bluźnierstwo, zaś bluźnierców się karze.
      New Salem witch trials?
    • felusiak1 dużo dymu i pary. nic nie widać 01.11.12, 02:57
      czy jako obcikrajowiec mam prawo wejść do lokalu wyborczego w Polsce, w Niemczech, we Francji?
      Prawo stanu Texas mówi wyraźnie, że obserwatorem może być tylko i wyłącznie osoba uprawniona do głosowania. Obcokrajowcy nie są uprawnieni.
      • elka-sulzer Re: dużo dymu i pary. nic nie widać ... dokladnie! 01.11.12, 03:01
        Felus, miejmy nadziej, ze bedziesz tej samej mysli gdy "obcokrajowcy" zostana wypie...ni z lokalow wyborczych w Bialorusi, Ukrainie, Rosji czy Polsce ... :)
        • zlotamajka Re: dużo dymu i pary. nic nie widać ... dokladnie 01.11.12, 03:26
          Albo w Iranie. Wtedy bedzie krzyczal ze wybory sfalszowane i trzeba "regime change". Ale on nawet nie wiedzi contradiction.
          • felusiak1 wy dziewczynki to macie w tych głowach 01.11.12, 07:35
            nieźle nas...ne.
            powiedzcie mi w którym miejscu wyraziłem aprobatę dla obserwatorów lub dezaprobatę? w żadny,
            cierpliwie tłumaczę wam co mówi prawo. ja tego prawa nie ustanowiłem.
            na dobrą sprawę to obserwatorzy mnie nie interesują. jeśli chcą obserwować to niech obserwują ale jeśli prawo mówi, że nie mogą to ja nic na to nie poradzę.
            nie widzę potrzeby wysyłania obserwatorów do rosji, białorusi, ukrainy lub polski. jeśli rosjanom, ukraińcom, polakom i białorusinom odpowiada system wyborczy to mnie nic do tego.
            • eva15 Re: wy dziewczynki to macie w tych głowach 01.11.12, 10:26
              Próbujesz wcisnąć prawniczy bubel, feluś. Regulacje w poszczególnych stanach nie mogą się kłócić ze zobowiązaniami wynikającymi z podpisanych przez USA umowami międzynarodowymi.
              Jeszcze raz, to, co napisałam powyżej:

              czy USA współtworząc OBWE i podpisując stosowne traktaty robiły to jako jakiś abstarakcyjny oderwany od własnego państwa/ poszczególnych stanów rząd (dziś reprezentowany przez Clintonową) czy jako PANTSWO reprezentujące całe państwo?
              Jak wobec tego należy rozumieć wszelkie traktaty międzynarodowe podpisywane przez USA? Ze poszczególne stany nie muszą się do nich stosować, skoro uznają, że mają inne przepisy?

              Więc w czyim imieniu rząd USA te traktaty podpisuje?
              • jankowski1960 Re: wy dziewczynki to macie w tych głowach 01.11.12, 12:23
                OBWE tworzono, aby mieszac sie w sprawy wewnetrzne innych panstw... jaja , a nie demokracja.
                • eva15 Re: wy dziewczynki to macie w tych głowach 01.11.12, 13:07
                  Owszem, ale to zupełnie inny temat.
                  Chodzi o to, że USA jako państwo/jako całość podjęło podpisując ten traktat konkretne zobowiązania. Wykręty felusia, że dany stan ma inne prawa, są tu czystą demagogią. Rząd USA składa podpis pod międzynarodowymi umowami jako reprezentant wszystkich stanów USA.
                  • misterpee re prawo dla naiwnych 01.11.12, 13:32
                    kazdy powinien pamietac ze wszystko co podpisze USA podlega jednemu prawu ustanowionemu przez Busha morona. USA nie podlega zadnemu prawu miedzynarodowemu, zbrodnie wojenne i inne przestepstwa nie moga byc sadzone przez obce sady.
                  • br0fl0vski Re: wy dziewczynki to macie w tych głowach 01.11.12, 14:06
                    tak nie jest, rzad krporacji zwanej USA podpisuje umowy w imieniu tej korporacji. ta korporacja uzurpuje sobie coraz wiecej sily w relacji ze stanami aczkolwiek stany sa jak niepodlegle kraje.
                    • eva15 Re: wy dziewczynki to macie w tych głowach 01.11.12, 23:39
                      Sorry, ale to już są wewnętrzne sprawy USA, ot takie awantury w rodzinie. Zagranica NIC do tego nie ma. Na parkiecie międzynarodowym rząd USA podpisał traktaty w imieniu wszystkich US-stanów jako ich reprezentant. A skoro te stany PRZED podpisaniem traktatów nie protestowały i nie odmówiły posłuszeństwa władzy centralnej, to umowy są ważne i ich wszystkich dotyczą.
              • br0fl0vski Re: wy dziewczynki to macie w tych głowach 01.11.12, 14:09
                tylko w feudalizmie nie mozna klucic sie z wladza. stany nie sa feudalne wiec jest inaczej. panstwo od dawna jest tworem sztucznym na papierze.
                • eva15 Re: wy dziewczynki to macie w tych głowach 01.11.12, 23:41
                  Głupstwa wypisujesz. Niech się stany USA kłócą, ile tylko chcą, nikt im nie przeszkadza. Ale niech to robią PRZED podpisaniem obowiązujących traktatów.
      • spokojnaglowa33 Ależ widać, widać. 01.11.12, 14:58
        felusiak1 napisał:
        > czy jako obcikrajowiec mam prawo wejść do lokalu wyborczego w Polsce, w Niemczech
        > we Francji?

        Ależ oczywiście, jeśli jesteś oficjalnie desygnowanym obserwatorem z OSCE (OBWE). Dostaniesz nawet krzesło, kawę i kanapki. Zresztą w Polsce KAŻDY może WEJŚĆ do lokalu wyborczego, tyle że na tym jego prawa się kończą.

        > Prawo stanu Texas mówi wyraźnie, że obserwatorem może być tylko i wyłącznie oso
        > ba uprawniona do głosowania. Obcokrajowcy nie są uprawnieni.

        I o tym właśnie napisałem. Wara profanom od sacrum, nie ucz ojca dzieci robić, a Teksańczyka demokracji. W tym fajerwerku lokalnego patriotyzmu gubernator Perry pomylił OBWE z ONZ twierdząc, że żadne łachy z UN nie mogą kontemplować teksańskich wyborów. Słusznie, tylko OSCE to nie UN i takie prawa przyznał im rząd Stanów Zjednoczonych. No ale czego wymagać od gościa z Tea Party, której gwiazda Sarah Palin widzi w Afryce państwo, a Hiszpanię lokuje w Ameryce Południowej.
        Prokurator Generalny Abbott już się nie pomylił i wprost stwierdził, obserwatorów z OSCE pozamyka. Nikt nie będzie uczył demokracji dumnego syna Samotnej Gwiazdy, którego przodkowie polowali na dinozaury (znów Tea Party i nieoceniona Sarah).
        • felusiak1 Re: Ależ widać, widać. 01.11.12, 15:48
          zjada cię polityka. przyjrzyj się pierwszym doniesieniom prasowym o obserwatorach a zrozumiesz. No i dlaczego OBWE określa pokazanie dokumentu tożsamości jako restrykcje skoro we wszystkich krajach z wyjątkiem UK jest to praktykowane. Najprawdopodobniej to pogłaskało pod włos i Texas zareagował. a prawo jest jakie jest.
          PS. W USA wybory są w jurysdykcji stanów a nie rządu federalnego.
          • br0fl0vski Re: Ależ widać, widać. 01.11.12, 16:32
            daruj sobie, nikt tego nie pojmie
          • zlotamajka Re: Ależ widać, widać. 01.11.12, 16:43
            To sa FEDERALNE wybory. Gadanie rzad federalny vs state rights to zwyczajny red herring. Jurystykcje nad wyborami FEDERALNYMI stany DZIELA z rzadem federamlym. Do tego dochodza umowy miedzynarodowe. Jak pisala Ewa, USA podpisujac umowe zgodzila sie na pewne ZOBOWIAZANIA. Gdyby tyle "niescislosci" a raczej OSZUSTW wyszlo na jaw na temat wyborow w innym kraju ktory USA ma na celowniku demokratyzacji to bys tu krzyczal o sfalszowanych wyborach. Teraz tego samego bronisz.
            • br0fl0vski Re: Ależ widać, widać. 01.11.12, 16:48
              majuchna
              eva zyje w kraju feudalnym stad widzi swiat tak a nie inaczej
              • zlotamajka Re: Ależ widać, widać. 01.11.12, 16:59
                Nie bardzo rozumiem co chcesz powiedziec. Are you saying that international treaties and obligations commited to by the federal government do not apply to the individual states? Czy rzad federalny nie reprezentuje stanow? Przeciez te umowy byly ratifikowne przez House of Representatives i Senat (ten ostatni representuje stany). Wiec czego Ewa nie rozumie?
                • felusiak1 Re: Ależ widać, widać. 01.11.12, 17:13
                  mania nie truj doopy. rząd federalny nie ma jurysdykcji nad wyborami. są wyłącznie w gestii stanów. House of Representatives nie bierze udziału w procesie ratyfikacji umów miedzynarodowych. poducz się zanim znowu zrobisz kupę.
                  obserwatorzy OBWE(OSCE) byli w texasie w 2004, 2008 i 2010 i nikt nie powiedział słowa dopóki nie zaczęli mamrotać o voter ID i vote supression.
                  • zlotamajka Re: Ależ widać, widać. 01.11.12, 17:15
                    Wiec zaczeli krytykowac wiec won. Teraz rozumiem.
                    • felusiak1 Re: Ależ widać, widać. 01.11.12, 17:23
                      na to wygląda. krytyka wskazuje na to, że obserwatorzy mają agendę a przecież powinni być bezstronni.
                      • zlotamajka Re: Ależ widać, widać. 01.11.12, 17:31
                        Rozumiem, jak chwala to sa bezstronni a jak krytykuja to maja agenda. Oszustw na listach wyborczych nie bylo, kandydaci parti trzecich byli dopuszczeni do debaty i nie byli aresztowani i Romney nie ma powiazan z Hart Intercivic. Denial jest nieuleczalny.
                  • zlotamajka Re: Ależ widać, widać. 01.11.12, 17:23
                    A private equity company run by fervent supporters of Republican presidential nominee Mitt Romney bought the third-largest voting machine company in the country last July, raising concerns about the appearance of impropriety, if not the possibility of impropriety itself.

                    www.huffingtonpost.com/2012/10/23/pro-romney-firm-voting-machines_n_2006697.html
                    • felusiak1 romney derangement syndrome 01.11.12, 17:26
                      beforeitsnews.com/opinion-conservative/2012/11/romney-derangement-syndrome-2516182.html
                      zacznij sie leczyć.....
                      • zlotamajka Re: romney derangement syndrome 01.11.12, 17:29
                        Zabraklo argumentow merytorycznych? Przeszles juz calkiem na ataki osobiste.
                        • felusiak1 Re: romney derangement syndrome 01.11.12, 17:34
                          mania ty nie powinnaś nawet używać terminu "merytoryczne". Wciskasz mamałygę zawsze i wszędzie. Nie bawi mnie tarzanie się w twoim błocie.
    • kylax1 USA ośmiesza się takimi sytuacjami. 01.11.12, 17:33
      Texas i Iowa mogą ogłosić niepodległość. Ciekawe jak sobie poradzą....
      • felusiak1 Re: USA ośmiesza się takimi sytuacjami. 01.11.12, 18:39
        nie wiem jak iowa ale texas poradzi sobie i to lepiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja