borrka
03.11.12, 00:07
Turcja zaczyna sie niecierpliwic i nie dziwota.
Troche nieoczekiwanie stala sie potega gospodarcza i militarna.
Moze nie potega demokracji, ale wszystko zalezy od punktu odniesienia.
Ultimatum postawione ostatnio nie precyzuje alternatywy:
Dryf w kierunku fundamentalizmu ?
No, raczej nie.
Wiazanie nadziei z fantazjami euroazjatyckimi Kremla ?
To nie dla Turcji - Rosja chcialaby dominowac, Turcja po cichu tez.
Zreszta "record" historyczny wiadomy.
Unia udlawi sie takim kaskiem, jak 2 x 2.
Co bedzie ?
Temat jest malo naglosniany w Polsce, bardziej w Bundesajchu, a przeciez nieslychanie wazny, moze wazniejszy, niz walkowane do znudzenia losy ex-CCCP.