Wieczna przyjazn

16.11.12, 07:11
François Hollande przyjezdza do Polski. Jak pisze Le Monde i za nim GW, Hollande chce naprawic bledy przyszlosci. i w domysle rozwinac wspolprace polsko-francuska. Prezydent Francji zabiera ze soba wielu przemyslowcow do dyskusji praktycznych. Liczyc sie bedzie ewentualny eksport w dziedzinie energetycznej i przezbrajania armii.

Radek Sikorski daje krotki wywiad dla Le Figaro. Mowi, ze Hollande przyjezdza do Polski w dobrym momencie. Te dobry moment to dyskusje budzetu EU i inicjatywa interwencji w Mali.

Przyczytalem opinie internautow pod oboma artykulami. Sa druzgoczace. Wiekszosc czytelnikow polskich podkresla egoizm, nieslownosc i ekonomiczna nieudolnosc Francuzow. Nikt nie zapomnial 39 roku i pomocy aliantow. Francuscy czytelnicy pokreslaja raczej nieudolnosc ich prezydenta i pisza nawet, ze "Hollande jedzie do Polski to dobrze, ale lepiej by bylo gdyby tam zostal".

Jako polski Francuz zdaje sobie z roznic mentalnosci obu narodow i nie wierze, ze sie jakos dogadaja. Niemcy maja nam blizsza mentalnosc i blizsze i bardziej nam zrozumiale interesy. Szanse widze raczej dla Polski by uzyc lewarka francuskiego w grze europejskiej. Innymi slowy wykorzystac ofensywe Francji do grania wlasnej, europejskiej gry.

PF
    • herr7 Polskę interesuje unijna kasa... 16.11.12, 07:47
      a Hollande chce nam wcisnąć elektrownię atomową, na którą Polski nie stać. O czym tu więc mówić?
      • romad2447 Re: Hollande moze 16.11.12, 08:15
        zaproponowac Polakom, 35 godzinny tydzien pracy, 6 tygodni urlopu i emerytura od lat 60 !!!
    • lordme Re: Wieczna przyjazn 16.11.12, 08:59
      przyjazni nie mozna kupic,trzeba na nia przez wiele lat uczciwie zapracowac
      w stosunkach miedzynarowowych "wieczna przyjazn" to slowo bez pokrycia

      mozna jedynie utrzymywac dobre stosunki.....gospodarcze,sasiedzkie itd. z jakims panstwem
      ale to tez trwa z reguly jakis okreslony czas (rzady sie zmieniaja wiec ich priorytety rowniez)
    • przyjacielameryki Re: Wieczna przyjazn 16.11.12, 10:58
      Fakt, ze w polityce nie ma przyjazni i honoru a są interesy. Polska jest na etapie definiowania wspólnych interesów z Niemcami co idzie jak po grudzie ale idzie. Podobnie powinno być z Francją. Być może reaktywacja Trójkąta Weimarskiego ułatwi zdefiniowanie wspólnych interesów polsko-niemiecko-francuskich a to byłby wielki wkład w integrację europejską, i być może budowanie nowej zdrowej UE. Politycy chyba to rozumieją i nie będą się koncentrować tylko na obecnym budżecie UE.

      Ps. W Polsce pracuje już sporo Francuzów, głównie w bankach, ubezpieczeniach i różnych korporacjach międzynarodowych. Znam kilka takich osób które ożeniły się z Polkami(raz byłem na takim fantastycznym weselu polsko-francuskim w Polsce), bardzo fajni ludzie, świetnie im się żyje w Polsce, integracja w całej okazałości!
    • borrka Jako germanofil-realista... 16.11.12, 12:29
      Nie widze innej drogi, niz mozliwie bliska wspolpraca z Niemcami.
      Wszystko inne, moze byc jedynie pochodna tej wspolpracy.
      To jest bardzo trudne, ale wlasnie wrocilem z Rajchu i stwierdzam po raz n-ty:
      nie ma narodu o blizszej nam mentalnosci, niz Niemcy i ...Ukraincy.
      Przy wszystkich strasznych zaszlosciach.

      A Francuzom wyrzuty robic, to juz passe :)
      • edek_vilola Re: Jako germanofil-realista... 16.11.12, 12:41
        borrka napisał:

        > nie ma narodu o blizszej nam mentalnosci, niz Niemcy i ...Ukraincy.

        Kto mialby odwage powiedziec cos takiego w miejscu publicznym w PRL-u w czasach Stalina?
        • borrka To sa "Mysli nowoczesnego Polaka"... 16.11.12, 13:04
          Ale nie w endeckiej wersji :)
      • eva15 Re: Jako germanofil-realista... 16.11.12, 12:48
        Fakt , a najbardziej łączy Polskę z Niemcami wspólny budżet EU! Związek tych dwóch krajów jest najsilniejszy ze wszystkich państw EU, tyle , że o przeciwnych wektorach!
        • borrka Chybiona zlosliwosc. 16.11.12, 13:02
          Zapewniam, Effciu, ze Niemcow znam o niebo lepiej, niz Ty i z innej pozycji, niz sztamtisz Castorp-Rauxell.
          Sorry, kafe-krencsien :))
          • przyjacielameryki Re: Chybiona zlosliwosc. 16.11.12, 14:35
            borrka napisał:

            > Zapewniam, Effciu, ze Niemcow znam o niebo lepiej, niz Ty i z innej pozycji, ni
            > z sztamtisz Castorp-Rauxell.
            > Sorry, kafe-krencsien :))

            Ale ona nie reprezentuje ani Niemców ani Polaków więc jej zdanie n/t temat jest zupełnie bezwartościowe.
        • przyjacielameryki Re: Jako germanofil-realista... 16.11.12, 14:33
          eva15 napisała:

          > Fakt , a najbardziej łączy Polskę z Niemcami wspólny budżet EU! Związek tych dw
          > óch krajów jest najsilniejszy ze wszystkich państw EU, tyle , że o przeciwnych
          > wektorach!

          Masz odrobinę racji! W niemieckim interesie jest mieć na wschodzie demokratycznego, prężnie rozwijającego się sąsiada. Niemcom zależy na współpracy z Polską i na przyjazni z Polską co już ma miejsce i co symbolicznie pokazuje np. przyjazń D. Tuska z A.Merkel. Jednym słowem bardzo dobre stosunki(we wszystkich obszarach) polsko-niemieckie są dobre i dla Niemiec i dla Polski i oba te kraje mają duże korzyści z tych stosunków.

          • ubiquitousghost88 Ty to tak romantycznie przedstawiasz, jakgdyby... 16.11.12, 18:42
            ...Polska nie do Unii, a do Niemiec weszła...
            No, powiedzmy, tylko jedną nogą wdepnęła w... Niemcy.
            • przyjacielameryki Re: Ty to tak romantycznie przedstawiasz, jakgdyb 16.11.12, 20:27
              ubiquitousghost88 napisał:

              > ...Polska nie do Unii, a do Niemiec weszła...
              > No, powiedzmy, tylko jedną nogą wdepnęła w... Niemcy.

              Weszła do UE ale nie wiem czy wiesz, że Polska graniczy z Niemcami i że Niemcy to najważniejszy nasz partner gospodarczy a także pracodawca wielu polskich pracowników, również największy płatnik netto do budżetu UE z którego to budżetu Polska modernizuje kraj. Chyba dobrze mieć takiego przyjaznego sąsiada, nie sądzisz???

              A wdepnąć, to chyba ty już dość dawno w coś wdepnąłeś!!
              • mara571 Polacy powiedzieli TAK w referendum, 16.11.12, 21:08
                nie spodziewajac sie, ze europejskie elity bedą dążyly do utworzenia biurokratycznych Stanów Zjednoczonych Europy.
                Powoli zaczynaja rozumieć, ze sie pomylili.
                • br0fl0vski Re: Polacy powiedzieli TAK w referendum, 18.11.12, 16:58
                  i nie maja wyjscia bo sa jak to kiedys Smolen mowil zwiazani z ta unia poprzez kase zapomogowa-pozyczkowa. gdyby czytali uwaznie pozolkle skrypty to by wiedzieli w co sie pakuja. a tu nastepny etap do ktorego prowadzi juz rodzimy psychopata. oczywiscie tak jak w przeszlosci nikt z chamami sie nie konsultuje
              • ubiquitousghost88 No to jak, miłość bezgraniczna, czy wciąż jeszcze 16.11.12, 21:14
                ...graniczy?
                Ten szlaban, co dwudziestu dziarskich w 39-tym okręciło wokół słupa tak, że im z przodu była dupa i wrócił w 45-tym na swoje miejsce, na złom poszedł pół wieku później, czy nie poszedł?
                (BTW, razem z gospodarką morską - jedynym uzasadnieniem poszerzonego dostępu Polski do Bałtyku...)

        • br0fl0vski Re: Jako germanofil-realista... 16.11.12, 14:42
          eva15 napisała:

          > Fakt , a najbardziej łączy Polskę z Niemcami wspólny budżet EU! Związek tych dw
          > óch krajów jest najsilniejszy ze wszystkich państw EU, tyle , że o przeciwnych
          > wektorach!

          nie bez przyczyny, dluznik robi to co wierzyciel sobie zyczy. szmal i tak jest fikcja
      • jk2007 Re: Jako germanofil-realista... 16.11.12, 13:25
        borrka napisał:
        > nie ma narodu o blizszej nam mentalnosci, niz Niemcy i ...Ukraincy.

        moze dla mieszkancow Poznania, owszem. Ale Warszawa nadal pozostaje w cieniu Moskwy
        • przyjacielameryki Re: Jako germanofil-realista... 16.11.12, 14:40
          jk2007 napisał:

          .
          >
          > moze dla mieszkancow Poznania, owszem. Ale Warszawa nadal pozostaje w cieniu Mo
          > skwy

          Cha!, cha! W jakim cieniu Moskwy, co masz myśli?? Jeżeli wielkość miasta to zgoda! Ja znam dobrze i Poznań bo tam studiowałem i Warszawę w której obecnie nie mieszkam ale z którą od zawsze byłem i jestem związany(interesy, rodzina)
          Obecnie nie ma większych różnic w mentalności mieszkańców Wa-wy i Poznania. Te różnice były dawniej, kiedy w Wa-wie osiedlało się sporo ludzi ze wsi. Obecne i wcześniejsze młode pokolenie jest już w pełni zachodnie(z wyjątkiem kiboli)
      • przyjacielameryki Re: Jako germanofil-realista... 16.11.12, 14:25
        borrka napisał:

        > Nie widze innej drogi, niz mozliwie bliska wspolpraca z Niemcami.
        > Wszystko inne, moze byc jedynie pochodna tej wspolpracy.
        > To jest bardzo trudne, ale wlasnie wrocilem z Rajchu i stwierdzam po raz n-ty:
        > nie ma narodu o blizszej nam mentalnosci, niz Niemcy i ...Ukraincy.
        > Przy wszystkich strasznych zaszlosciach.
        >
        > A Francuzom wyrzuty robic, to juz passe :)

        Ukrainy i Ukraińców nie znam(ale dobrze im życzę), natomiast co do Niemców mówię od dawna to samo. Zresztą negatywne stereotypy Polaków w Niemczech stopniowo są zastępowane pozytywami zarówno w odniesieniu do całej polskiej gospodarki, kultury jak i postawy zwykłych ludzi.
        A wiem o tym bo też często bywam w Niemczech ale przede wszystkim mam tam wielu przyjaciół(głównie polska emigracja lat 80-tych i ich niemieccy przyjaciele), którzy trzy, cztery razy w roku są w Polsce i przy polskiej wódce, whisky i winie rozwiązujemy wszystkie problemy UE i świata.(jak na razie jak widać robimy to skutecznie)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja