Co nowego w Chinach 十一月- listopad

17.11.12, 12:22
Zgodnie z oczekiwaniami niewiele. Najmlodszy w nowowybranym 7 osobowym przywodztwie KPCh ma 57 lat, el lider supremo 59 a reszta ma srednia 65 lat.

Ani jednej kobiety. Jakzeby inaczej w kraju, w ktorym w czasach glodu jedzenie dostawal najpierw syn a dziewczynka jak miala szczęscie to mogla przejsc przez wieloletnia torture hamowania wzrostu stop, aby potem byc oddana bogatemu rolnikowi na zone.

Tych Siedmiu wspaniałych sa broilerami partyjnego wychowu, czasami i rodzinnego (dzieci paryjnych dygnitarzy z czasów Mao). Identyczny outfit i ufarbowane na czarno wlosy. System polityczny odzwierceidla uniformistyczną i przewidywalną filozofie zycia. Do dzisiaj pisze sie znakami z niewielkimi zmianami jak przed 2000 lat.

Ta odindywidualizowana siodemka rządzi 1,4 miliardowym supermocarstwem. Bedzie administrowac gospodarcza ekspansje na planecie, ostrozne zblizenie strategiczne z Rosja i otwarta konfrontacje z USA.

Na froncie domowym:
Zachowanie aktualnego poziomu zycia
Zagwarantowanie wladzy KPCh
Neutralizowanie konfliktow z powodu groteskowych roznic w poziomie zycia
Zahamowanie katastrofalnego niszczenia srodowiska

I ... co najmniej jakis tuzin innych problemow, jeden bardziej monumentalny od drugiego


    • zeitgeist2010 Jest jednak kilka nowosci 17.11.12, 12:33
      Xi Jinping ma od razu wieksza wladze niz poprzedni prezydent, bedąc od razu „commander in chief”. Z jakim skutkiem w polityce zagranicznej i domowej, to sie okaze.

      Na zewnatrz ma tez inny styl niz poprzednik. Na luzie z mediami.

      First lady w stylu telewizyjnym.


      Xi Mingze corka szefa jest typowym przedstawicielem czerwonej burzuazji a w szerszym kontekscie calego pokolenia.
      Studiuje na harvardzie, zna zachodni styl zycia.

      Sam Xi ma szerszy swiatopoglad od reszty gerontokracji i moze odwazy sie z czasem na reformy.

      Jak na razie uderza fakt, ze do siodemki nie wszedl najbardziej reformistyczny dygnitarz – Wang Yang – szef Partii z prowincji Guang Dong , czyli po europejsku Kanton. To tutaj powsaje 60 % chinskiej produkcji i prywatnej innowacji. To tutaj Deng rozpoczal swoj eksperyment z gospodarka wolnorynkowa.

      To wlasnie stad, z pld-wsch Chin, pochodzi wiekszosc tradycyjnej chinskiej diaspory na swiecie i jej przedsiebiorczosci. Rowniez w HK, Taiwanie i Singapurze.

      „King makers” - Jiang Zemin, Hu i Xi uznali, ze nie ma jeszcze miejsca dla "Kantonczyka" w technokratycznej siódemce.


      • edek_vilola Chinski stal sie dla mnie inspiracja do... 17.11.12, 13:46
        ... "odkurzenia" rosyjskiego.

        W czasach "mlodego" Mao-Tse-Tunga isnpiracja dla tego wielkiego przywodcy byl
        "Wielki Stalin", a wyksztalcony Chinczyk najchetniej uczyl sie rosyjskiego jako jedynego jezyka
        obcego godnego podjecia wysilku poznawczego. Bylo to w okresie, kiedy Chiny byly jeszcze biedne, a przyjazd z Pekinu np. do Warszawy (lata 60-te) "rzucal na kolana" w obliczu "swiatowego sznytu" i bogactwa stolicy PRL-u. W Pekinie istnial wtedy tylko jeden hotel dla cudzoziemcow. Ale to przeszlosc odlegla i wspominam o tym tylko na marginesie.

        Mysle, ze znajomosc jezyka chinskiego to naprawde wielka i ciekawa rzecz i ze np. Brazylijczyk cmokalby z zachwytu, gdyby dowiedzial sie, ze znasz chinski. Tak samo "cmokalby" na wiesc, ze znasz rosyjski, bo dla niego zarowno chinski jak i rosyjski to jezyki jednakowo trudne, dalekie i ciekawe. Tak samo dla Hindusa, Taja, Pakistanczyka i wielu innych. I tu Polak ma pole do popisu, bo slowianski jezyk rosyjski jest dla niego latwy. W kazdym razie znacznie latwiej jest sie go nauczyc niz chinskiego, a tak samo mozna zaimponowac Brazylijczykowi. Wielu Polakow, w tym ja, mowi "improwizowanym" rosyjskim, ktory jest raczej jakas "sieczka" polsko-rosyjsko-improwizowana"niz poprawnym jezykiem. Powiedzialbym [astr'ow] (wyspa), a prawidlowo jest ['ostraw] (ale liczba mnoga
        [astra'wa]. Powiedzialbym [kaf'je] (kawiarnia), a prawidlowo jest [ka'fe]. W koncu z czysto jezykowego punktu widzenia, rosyjski, w ktorym akcenty moga padac na rozne sylaby i to w tym samym wyrazie, w zaleznosci od jego formy gramatycznej to bardzo interesujaca rzecz. I warto go rowniez zglebiac. Tym bardziej, ze dzisiejsza Rosja wydaje sie rowniez znacznie bardziej atrakcyjna niz ZSRR.
        • zeitgeist2010 Re: Chinski stal sie dla mnie inspiracja do... 17.11.12, 15:06
          edek_vilola napisał(a):

          .. "odkurzenia" rosyjskiego.
          W czasach "mlodego" Mao-Tse-Tunga isnpiracja dla tego wielkiego przywodcy byl "Wielki Stalin", a wyksztalcony Chinczyk najchetniej uczyl sie rosyjskiego jako jedynego jezyka
          > obcego godnego podjecia wysilku poznawczego. Bylo to w okresie, kiedy Chiny byly jeszcze biedne, a przyjazd z Pekinu np. do Warszawy (lata 60-te) "rzucal na k olana" w liczu "swiatowego sznytu" i bogactwa stolicy PRL-u. W Pekinie istnia l wtedy tylko jeden hotel dla cudzoziemcow. Ale to przeszlosc odlegla i wspominam o tym tylko na marginesie.


          To co mnie fascynuje w Chinach, to kompleksowosc i wielowątkowosc tej cywilizacji. Taki Mao – nauczyciel, bibliotekarz i rewolucyjny zmieniacz swiata recydywista, ktory dla swoich idei fixe poswiecil miliony instnien ludzkich.
          Chinczycy odzegnali sie od jego ideologii ale jego gigantyczny portret dominuje Tiananmen plac, i kazdy banknot RMB- pieniadze ludu – ma jego oblicze a w mowie referuje sie do niego nie inaczej jak Przewodniczacy Mao.
          W porownaniu z latami 60-tymi metropolie kontynentalnych chin staly sie „hongkongami”. Na dobre i na zle. A Rosja i mniejsze kraje europejskie staraja sie o wzgledy nowych Chin. Mlodzi Rosjanie sa dominujaca grupa klientow w prywatnych szkolach mandarynu.
          Natomiast mlodzi chinczycy obsesyjnie ucza sie angielskiego. Podziwiam ich za to. Angielski jest przeciez dla nich bardzo trudnym jezykiem.

          Ale i tak maja szczescie! Ja po prostu nie moge sobie wyobrazic jak chinczyk – native speaker izolacyjnego jezyka (bez fleksji) moglby nauczyciec sie jakiegos slowianskiego jezyka (z bardzo bogata fleksja).

          Jako ciekawostke warto natomiast wiedziec, ze slowianie maja za darmo wszystkie chinskie spolgloski.


          Mysle, ze znajomosc jezyka chinskiego to naprawde wielka i ciekawa rzecz i ze np. Brazylijczyk cmokalby z zachwytu, gdyby dowiedzial sie, ze znasz chinski. Tak samo "cmokalby" na wiesc, ze znasz rosyjski, bo dla niego zarowno chinski jak i rosyjski to jezyki jednakowo trudne, dalekie i ciekawe. Tak samo dla Hindusa, Taja, Pakistanczyka i wielu innych. I tu Polak ma pole do popisu, bo slowianski jezyk rosyjski jest dla niego latwy. W kazdym razie znacznie latwiej jest si e go nauczyc niz chinskiego, a tak samo mozna zaimponowac Brazylijczykowi. Wiel u Polakow, w tym ja, mowi "improwizowanym" rosyjskim, ktory jest raczej jakas "
          sieczka" polsko-rosyjsko-improwizowana"niz poprawnym jezykiem. Powiedzialbym [astr'ow] (wyspa), a prawidlowo jest ['ostraw] (ale liczba mnoga [astra'wa]. Powiedzialbym [kaf'je] (kawiarnia), a prawidlowo jest [ka'fe]. W koncu z czysto jezykowego punktu widzenia, rosyjski, w ktorym akcenty moga padac na rozne sylaby i to w tym samym wyrazie, w zaleznosci od jego formy gramatycznej to bardzo interesujaca rzecz. I warto go rowniez zglebiac. Tym bardziej, ze dzisiejsza Rosja wydaje sie rowniez znacznie bardziej atrakcyjna niz ZSRR.


          Błędem byłoby mieszac jezyk albo ludzi ze sprawami panstwowymi.

          Nigdy nie mialem okazji poznac Rosji. ZAWSZE mialem w zyciu prywatnym przyjaciól Rosjan. W mojej aktualnej pracy moja ulubiona wspolpracowniczka jest etniczna Rosjanka – Tatiana. Ale ona cale zycie mieszkala w Uzbekistanie!
          Jest ona moja prywatna ekspertka od spraw rosyjskich, multy-etnicznych i jezykowych.

          Kilka dni temu na seminarium o sprawach integracji jeden prelegent powiedzial, ze w jego uszach osoby mowiace z akcentem rosyjskim albo polskim budza odmienne uczucia „psycho-lingwistyczno-estetyczne”.
          Akcent rosyjski jest „miekki i dzieciecy” - „ich mjechte mit ihnen szprjechen” - polski „twardy i szorstki” – ih mehte mit ihnen szprehen”.
          Ja sie z nim zgadzam.

          Przecietny Brazylyjczyk jest anty-talentem jezykowym. Ale ma wszystkie cechy, aby byc geniuszem handlu i interesu. Posiada osobowosc multi-kulti par excellance. Powinien teoretycznie potrafic znalezc sie w kazdym srodowisku socjalnym. Brazylyjczycy sa jednak czasami uciazliwymi partnerami w negocjacjach.

          Brak przygotowania rzeczowego i koncentracji na glownym torze. Ale jak jest z Sao Paulo albo Poludnia - santa catarina itd to juz lepiej.
      • kylax1 Skąd wytrzasnąłeś taką bzdurę? 17.11.12, 15:25
        > Jak na razie uderza fakt, ze do siodemki nie wszedl najbardziej reformistyczny
        > dygnitarz – Wang Yang – szef Partii z prowincji Guang Dong , czyli
        > po europejsku Kanton. To tutaj powsaje 60 % chinskiej produkcji i prywatnej inn
        > owacji. To tutaj Deng rozpoczal swoj eksperyment z gospodarka wolnorynkowa.
        >

        Jakie 60%?

        Guangdong wytwarza jakieś 15% produkcji przemysłowej Chin.
        • zeitgeist2010 Re: Skąd wytrzasnąłeś taką bzdurę? 17.11.12, 16:51
          kylax1 napisał:

          > Jakie 60%?

          > Guangdong wytwarza jakieś 15% produkcji przemysłowej Chin.


          Who cares? Chodzi o to, ze liberal nie wszedl do siodemki.
    • mara571 Re: Co nowego w Chinach 十一月- 17.11.12, 13:58
      Tu jest sliczne zdjecie ilustrujace twoj opis siedmiu wspanialych..
      Nie placz, ze nie ma ani jednej kobiety: w koncu w samym Biurze Politycznym znalazlo sie miejsce dla dwoch pan. A juz juz postep.
      W sumie mozna powiedziec, ze niespodzianek nie bylo: Xi Jinping wyzdrowial i jak oczekiwano od 3 lat zostal szefem. Ponoc reprezentuje kopleks ilitarno-wojskowy, jak bysmy powiedzieli uzywajac amerykanskiej terminologii.

      Na Phoenixie mozna bylo obejrzec w tym tygodniu ciekawa dyskusje z udzialem Shi Ming. To dziennikarz chinski, taki dyskretny lobbyista w niemieckich mediach, ktory swietnie czuje nasza zachodnia mentalnosc.
      Jesli masz ochote, to audycja jest jeszcze dostepna online
      • zeitgeist2010 kobiety stoja juz w kolejce 17.11.12, 16:48
        Uwazam, ze jakosc telewizji niemieckiej i mediów pisanych jest wystarczajacym motywem, aby sie nauczyc tego jezyka. To taka rada dla mlodych.
        Masz chyba profesjonalny dostep do internetu, bo twoje linki sa szybkie i bezbłędne. Phoenix: „Zentrale Militärkomission – commander in chief.” Jednoczesnie nie wskazuja one, abys byla pracowniczka sluzb specjalnych :)

        Dla mnie te zrodla (Uwazam, ze programy ARD i ZDF sa lepsze) plus wyrywkowa lektura asia times i innych periodykow z HK i Taiwanu sa instrumentami do ogólnego kategoryzowania tematu.
        Najwazniejsze sa jednak rozmowy z zywymi ludzmi, ktorzy oczywiscie sa wyksztalceni i naleza do klasy sredniej oraz dostep do chinskich forów. Niestety, te zrodla niekoniecznie musza byc reprezantywne.

        Wszystkie zmiany w Chinach, od czasow cesarskich do wspolczesnych, to oddolne dzielo mas, - lud chinski. Nikt aktualnie nie wie, jak ten lud chinski czuje i ewentualnei bedzie działał.

        Ten lud sie nikogo nie boi i nikomu nie ustapi. Stoje sobie karnie w kolejce (jestem zdyscyplinowanym Westernerem) do pysznego makaronu z cielecinka. A tu bez kolejki wpycha sie bezczelna chinka przed glupiem „dlugoosym”. Ja troche zaskoczony nie reaguje, bo nie wiem jak.

        Jak zwykle z wlasnego wyboru jestem w srodowisku 100% miejscowym. Jedyny dlugonosy, policji tu nie ma bo nie ma w poblzu instytucji partyjnych.

        Uplywa 20 sekund. Wtedy, chinka stojaca za mna w kolejce wybucha. Beszta i miesza werbalnei z blotem intruzke! Ta usuwa sie bez slowa.
        Ja w odruchu westernera chcialbym „podziekowac” sasiadce z koleji. Ona ma dlugonosego w doopie. Ona reagowala we wlasnym interesie.

        Nikt nie wie, jak lud chinski sie zachowa. Rewolucja spoleczna moze byc nagla, szybka i gwaltowna.

        • mara571 Re: kobiety stoja juz w kolejce 17.11.12, 18:45
          jeszcze nie wiesz, ze jestem profesjonalnym agentem (niemieckim) od linkow?

          A tak serio: tak rozowo to niemieckimi mediami nie jest. Ale Phoenix, szczegolnie w poznych godzinach trzyma klase.

          Publiczna tivi juz dawno zauwazyla, ze przyszlosc telewizyjna to internet. I zainwestowala w infrastrukture.
    • kylax1 Śmieszni jesteście. 17.11.12, 15:28
      > Zgodnie z oczekiwaniami niewiele. Najmlodszy w nowowybranym 7 osobowym przywodz
      > twie KPCh ma 57 lat, el lider supremo 59 a reszta ma srednia 65 lat.

      Czy to znaczy, że starszy człowiek nie ma prawa być w rządzie?

      > Ani jednej kobiety. Jakzeby inaczej w kraju, w ktorym w czasach glodu jedzenie
      > dostawal najpierw syn a dziewczynka jak miala szczęscie to mogla przejsc przez
      > wieloletnia torture hamowania wzrostu stop, aby potem byc oddana bogatemu rolni
      > kowi na zone.

      Jak w EU, Komisja próbuje przepchnąć parytety w biznesie, to konserwa katolycka, zwłaszcza Polska, wrzeszczy o "końcu świata". Jak Chiny tego nie czynią, to też źle. Watykańska propaganda prawicowo-religijna.

      > Tych Siedmiu wspaniałych sa broilerami partyjnego wychowu, czasami i rodzinnego
      > (dzieci paryjnych dygnitarzy z czasów Mao). Identyczny outfit i ufarbowane na
      > czarno wlosy. System polityczny odzwierceidla uniformistyczną i przewidywalną f
      > ilozofie zycia. Do dzisiaj pisze sie znakami z niewielkimi zmianami jak przed 2
      > 000 lat.

      Waszyngtońscy politycy też niczym się od siebie nie różnią. Zero indywidualności.

      > Ta odindywidualizowana siodemka rządzi 1,4 miliardowym supermocarstwem. Bedzie
      > administrowac gospodarcza ekspansje na planecie, ostrozne zblizenie strategiczn
      > e z Rosja i otwarta konfrontacje z USA.

      Chiny nie pójdą na konflikt z USA, Chiny czekają, aż Ameryka pokona samą siebie.

      > Na froncie domowym:
      > Zachowanie aktualnego poziomu zycia
      > Zagwarantowanie wladzy KPCh
      > Neutralizowanie konfliktow z powodu groteskowych roznic w poziomie zycia
      > Zahamowanie katastrofalnego niszczenia srodowiska

      Tu akurat masz rację.
      • felusiak1 Re: Śmieszni jesteście. 17.11.12, 16:12
        Chińska wierchuszka pochodzi z nadania waskiej koterii, wierchuszka europejska (KE) też z nadania koterii ale nieco szerszej natomiast waszyngtońska pochodzi z wyboru ludu pracującego i niepracujacego miast i wsi.
        Zadziwiajace jest to, że stopień kolektywnej głupoty jest podobny we wszystkich trzech przypadkach.
        Z tego wniosek, że głupota jest nieodłacznym atrybutem polityków niezależnym od sposobu dojścia do stanowiska.
        Jednak system w którym rzadzony ma możliwość zastąpienia jednego głupiego innym głupim wydaje się być nadrzędny. Ludzie wolą pić wódkę kieliszkami z wlasnej woli niż pić ją przez tubę wprowadzoną do przełyku i ze skrepowanymi rekami, laną przez lejek.
        • mara571 Re: Śmieszni jesteście. 17.11.12, 18:23
          felusiak1 napisał:

          > Chińska wierchuszka pochodzi z nadania waskiej koterii, wierchuszka europejska
          > (KE) też z nadania koterii ale nieco szerszej natomiast waszyngtońska pochodzi
          > z wyboru ludu pracującego i niepracujacego miast i wsi.
          > Zadziwiajace jest to, że stopień kolektywnej głupoty jest podobny we wszystkich
          > trzech przypadkach.

          Polemizowalabym z tym stwierdzeniem.
          Chinska wierchuszka dziala w swoim i narodowym interesie i dosc konsekwentnie skorzystala z zaoferowanej globalizacji poprawiajac warunki zycia swojego ludu.

          Wierchuszka amerykanska i europejska skutecznie obnizyla zarowno stope zyciowa jak i liczebnosc klasy srednie dzialajac konsekwentnie w interesie wielkich koncernow i bankow.

          > Z tego wniosek, że głupota jest nieodłacznym atrybutem polityków niezależnym od
          > sposobu dojścia do stanowiska.
          > Jednak system w którym rzadzony ma możliwość zastąpienia jednego głupiego innym
          > głupim wydaje się być nadrzędny. Ludzie wolą pić wódkę kieliszkami z wlasnej w
          > oli niż pić ją przez tubę wprowadzoną do przełyku i ze skrepowanymi rekami, lan
          > ą przez lejek.
          Kiedys wytrzezwieja i zrobia rewolucje. Chyba, ze wierchurzka wlascieli koncernow i bankow przekona ich, ze aby jej zapobiec nalezy wywolac globalna wojne. Powod sie znajdzie.
          • felusiak1 Re: Śmieszni jesteście. 17.11.12, 23:14
            cieszy mnie twoja niezgoda. nadrzednym celem polityka jest pozostać przy władzy a nie uszczesliwiać lud. jeśli lud został uszcześliwiony to stało się to tylko i wyłącznie w celu uspokojenia nastrojów. tak myślę.
        • zeitgeist2010 Re: Śmieszni jesteście. 17.11.12, 23:56
          felusiak1 napisał:

          Chińska wierchuszka pochodzi z nadania waskiej koterii, wierchuszka europejska (KE) też z nadania koterii ale nieco szerszej natomiast waszyngtońska pochodzi z wyboru ludu pracującego i niepracujacego miast i wsi.
          Zadziwiajace jest to, że stopień kolektywnej głupoty jest podobny we wszystkich trzech przypadkach.
          Z tego wniosek, że głupota jest nieodłacznym atrybutem polityków niezależnym od sposobu dojścia do stanowiska.
          Jednak system w którym rzadzony ma możliwość zastąpienia jednego głupiego innym
          głupim wydaje się być nadrzędny. Ludzie wolą pić wódkę kieliszkami z wlasnej woli niż pić ją przez tubę wprowadzoną do przełyku i ze skrepowanymi rekami, laną przez lejek.


          Jakby nie bylo panstwo chinskie w porownaniu ze stanem sprzed 30 laty pomnozylo swoj dobrobyt.
          Ustrój polityczny Chin byl do tej pory morderczo efektywny w sensie wzrostu gospodarczego makro i polepszenia poziomu zycia dla +/- 20% populacji.

          Chinscy patrioci są bolesnie swiadomi jego brakow i potrzeby udoskonalenia.
          Caly swiat bedzie patrzyl i uczyl sie jak Chinczycy sie zabiora do rozwiazywania problemów.
          Kompensowac utrate rynków zbytu zagranica przez zwiekszenie popytu wewnetrznego, rozwiazac monopole panstwowe na rzecz drobnych przedsiebiorstw i szerokiej klasy sredniej, utworzenie systemu ubezpieczen socjalnych dla rencistów i robotników sezonowych, na dluzsza mete nieuchronny podzial wladzy KPCh – mogą popatrzyc na apartheid w RPA albo rozklad bloku sowieckiego – wszystko juz bylo, itd

          Czy i jak to sie dokona ... nie bedzie nudno


    • edek_vilola Re: "Siedmiu wspanialych" 17.11.12, 16:20
      Paru amerykanskich "wspanialych" zagralo w filmach o tematyce chinskiej.
      W starym amerykanskim filmie pt. "Blood Alley" John Wayne przebrany w rosyjski mundur "dziala" na terenie komunistycznych Chin, bodajze zaraz po II WS. Pomaga calej wsi chinskiej, nastawionej antykomunistycznie, przedostac sie na statek, a potem jako kapitan tego statku, przewozi wszystkich do Hong-Kongu. Chinskie okrety wojenne do nich po drodze wprawdzie strzelaja i czasem robi sie "goraco", ale nasi bohaterowie szczesliwie docieraja do celu. Chinscy komunistyczni zolnierze pokazani sa w zlym swietle - jako potencjalni gwalciciele i apostolowie "terroru".
      Richard Gere ma rowniez "chinski" dorobek. W filmie "Red Corner" udaje mu sie wybronic od spedzenia dlugich lat w chinskim wiezieniu.
      Dzieki takim i innym wspanialym Ameryka niepredko pojdzie "w otstawku".
      • zeitgeist2010 Chinscy gwałciciele 19.11.12, 09:12
        edek_vilola napisał(a):

        Chinscy komunistyczni zolnierze pokazani sa w zlym swietle - jako potencjalni gwalciciele i apostolowie "terroru". > Richard Gere ma rowniez "chinski" dorobek. W filmie "Red Corner" udaje mu sie w ybronic od spedzenia dlugich lat w chinskim wiezieniu.

        Antagonistka Richarda Gere w “Red corner” jest aktorka chinska Bai Ling (bialy duch) z Chengdu. Jako dziewczyna zaciagnela sie do LUdowej Armii w garnizonie w Tybecie. Byla tam wykorzystywana seksualnei przez starszych kolegow ludowoarmistow. Przeszla przez niechciana ciaze I przymusowa aborcje. Wszystko przed osiagnieciem 18 lat.

        Z czasem przyuczyla sie na aktorke i znalazla swoją nisze u Wielkiego Szatana. Dla szerszej publicznosci pojawila sie nawet w Lost i Entourage. Ludowa Armia pozostawila jednak slady, bo Bai Ling ma problemy z alkoholizmem i zdrowiem psychicznym.


      • zeitgeist2010 szczupaki 19.11.12, 09:15
        edek_vilola napisał(a):

        Dzieki takim i innym wspanialym Ameryka niepredko pojdzie "w otstawku".

        W mojej dlugiej karierze wędkarza widzialem wiele dziwnych zjawisk w naturze. Szczupak atakuje i połyka innego szczupaka niewiele mniejszego od siebie.
        Kąsek jest tak duzy, ze napastnik dławi sie i zdycha.
    • zeitgeist2010 Lenovo 20.11.12, 16:41
      lordme napisał:

      Przymierzaja sie powaznie konkurowac z Boeingiem i Airbusem w produkcji samolot u C-919,odpowiednikiem B-737 i A-320 Zapowiadaja pierwszy testowy lot na 2014 choc dopiero maja gotowy jedynie model ?
      Ciekawe czy sobie z tym poradza? (...)


      Juz nie da zbyc Chin jako masowego producenta smieci. Chiny maja wysoki know-how i wlasna zaawansowana technologie. I nie mowie tu o sektorze atomowym, satelitarnym czy zbrojeniowym.
      Maja swietne smartfony i siec szybkiego internetu. Mikroblogi i internet to prawdziwa obsesja chinczykow. ALE,... gdy trzeba ochraniac partie albo funkcjonariuszy np z okazji zjazdu, to nieoczekiwanie ten internet zwalnia sie ... ja nie wiem jak ministerstwo propagandy to robi.

      Z innej beczki. Ogladam sobie kolejny odcinek Homeland-u i widze na biurku filmowego szefa CIA computer marki Lenovo. Ja wiedzialem ze Lenovo to chinski patent i z ciekawosci zbadalem troche szczegolow.
      Lenovo to chinska firma zalozona przez chinskiego naukowca. 3 co do wielkosci producent komputerow na swiecie. Kupil IBM i taiwanskiego Acusa.

      A jak to sie stalo, ze Lenovo jest standartowym wyposarzeniem State Department to juz jest zagadka ...

    • mara571 mam dla ciebie Zeitgeiscie nowy link 21.11.12, 22:13
      o niszczeniu naszej Europy:
      mediathek.daserste.de/sendungen_a-z/12449986_entweder-broder-die-europa-safari/12491092_folge-1-auf-nach-europa
      • zeitgeist2010 Gęba mnie boli od smiechu 22.11.12, 11:21
        mara571 napisała:

        o niszczeniu naszej Europy:
        > mediathek.daserste.de/sendungen_a-z/12449986_entweder-broder-die-europa-safari/12491092_folge-1-auf-nach-europa


        Nawet nie wiesz jaka ucieche mi sprawilas. Nie znalem tego programu a jest to poziom na Michaela Moore´a i statuetke oscara.

        Majsterszyk dokumentu w formie Road Movie.

        Polski Zyd i Niemiecki Egipcjanin ( ten facet – antropolog kultury zonaty z japonka - jest naprawde interesujacy) w wysokiej formie.

        Program ten FS powinno obejrzec jako lekture obowiazkowa :)

        “Berlinczycy to jakby Grecy Niemiec. “Südländisch drauf” (nieprzetlumaczalne). Duzo gadaja. I wydaja pieniadze, ktore im nie naleza.No I najwazniejsze: ciagle sie uzalaja, ze za malo tych pieniedzy dostaja”

        Albo: “zawsze mnie zadziwialo, ze nikt z moich berlinskich znajomych nie pracuje. Pytam sie wiec: z czego ty zyjesz? – mam projekt.”

        Przejezdzajac obok Schönefelde. Kamera pokazuje upiorny krajobraz lotniska bez ludzi.

        „Wyglada jak lotnisko. Ale ani jednego czlowieka nie widac. Chyba jestesmy pierwszymi goscmi. Ponoc pracuje tutaj 6000 ludzi. 4 zmiany na dobe …“

        Czesto "der Witz" nie da sie przetlumaczyc.

        „Hier liegt die neue Seele Europas. … Begraben. „
        „Na powaznie. Tu wydaje sie pieniadze, ktorych sie nie posiada i potem jescze dorzuca nowe miliardy. – Do tego nie ma alternatywy, bo swiat by sie skonczyl.“

        • mara571 Re: Gęba mnie boli od smiechu 22.11.12, 22:38
          ciag dalszy w nastepna niedziele.
          Pod koniec nie bylo mi do smiechu, kiedy panowie rozmawiali z Holgerem Krahmerem, tym europoslem FDP wychowanym w DDR. Wlosy sie jeza na glowie, jesli sie slyszy, ze komisarze chca wziac pod lupe jeszcze 800 produktow, podobnie jak to zrobili z zarowka, jednego produktu zakazac, inne na sile wprowadzac. Bo dotychczasowe sa zbyt tanie i przynosza za male zyski wielkim koncernom.
          "Dobrobyt wyrzadzil katastrofalne szkody collateralne, zanikanie odpowiedzialnosci jednostki, ogromna biurokracje i dazenie do niwelowania (wszystkiego). (Broder)
          A Abdel-Samad prorokuje, ze nastepne pokolenia Europejczykow znowu beda musialy walczyc o demokracje.
          Mnie sie wydaje, ze ta walka sie juz zaczela, a czy o demokracje to juz inna sprawa.
          • zeitgeist2010 Najwazniejszym przeslannictwem calego 23.11.12, 11:02
            mara571 napisała:

            > ciag dalszy w nastepna niedziele.

            Zaloz watek o tym programie.


            (...)A Abdel-Samad prorokuje, ze nastepne pokolenia Europejczykow znowu beda musialy
            walczyc o demokracje.> Mnie sie wydaje, ze ta walka sie juz zaczela, a czy o demokracje to juz inna sprawa.


            tego odcinka dla mnie bylo stwierdzenie, pisze z pamieci: „Najwiekszym problemem Europy jest brak duchu zmian i motywacj aby aktywnie przeciwstawic sie dyktatowi z gory. (W domysle przemyslowi finansowemu i impotentnej, dysfunkcjonalnej biurokraci unijnej) . Kazdy widzi bezsens ale niewielu podejmuje akcje. Europie przydalaby sie taka pln-afrykanska Wiosna ludów.”

            Program nie odkrywa nic nowego ale jego sila przebicia polega na tym, ze humor i satyra ulatwiaja odbior.


            Catalonia to panstwo a Barca to jego armia. /Bobbie Robson

            A fisherman sees another fisherman from afar. /Gordon Gekko w filmie Wall Street 2.
    • zeitgeist2010 Re: Lenovo 22.11.12, 11:10
      lordme napisał:

      hehe to rzeczywiscie ciekawe Dotychczas Apple w ramach reklamy pakowalo ciezkie pieniadze by w kazdym(prawie) amerykanskim filmie ich komputer byl prezentowany. Swoja droga Lenovo ,nieznana do niedawna fima,jest dzisiaj jednym z najpowaniejszych "graczy" na ryku glownie laptopow

      Ja sie pytam. Ile pieniedzy producenci Homelandu otrzymali za ten "product placement"? :)
      W mediach USA podniesiono ta kwestie, ze State Department zainstalowal CHINSKA technologie.
      Zalozyciel Lenovo i dlugoletni CEO byl naukowym pracownikiem partyjnego/panstwowego instytutu badawczego.

      ps.ciekawy jestem dlaczego wywalono moj waek o chinskim samolocie pasazerskim?
      temat watku dot. Chin i rozwoju jego gospodarki


      Kryteria wycinania wpisow sa dla mnie misterium. A nerwowosc wobec wszystkiego co dotyczy Izraela jest jescze bardziej zagadkowa. Nie dziwi mnie, ze ludzie porownuja to do cenzury.
    • szkarupa Re: Co nowego w Chinach 十一月- 22.11.12, 13:02
      Mnie zadziwia to, że mimo tego jaki mają ustrój to potrafią być światową potęgą i wzbudzać podziw, a zarazem strach innych państw na świecie.
      • edek_vilola Re: Co nowego w Chinach 十一月- 22.11.12, 13:10
        szkarupa napisał(a):

        > Mnie zadziwia to, że mimo tego jaki mają ustrój to potrafią być światową potęgą
        > i wzbudzać podziw, a zarazem strach innych państw na świecie.

        Jestem w tej komfortowej sytuacji, ze u mnie wzbudzaja jak na razie tylko podziw. Strach przed nimi mnie jeszcze nie ogarnal, moze dlatego, ze w pracy stykam sie na codzien z Chinczykami i mamy dobre wzajemne uklady. To nie sa ludzie, ktorzy lubia innych straszyc.
        • ubiquitousghost88 Strach od Chin próbują zaszczepić w nas EUcwaniacy 22.11.12, 18:34
          ...bo wiedzą, że nadchodzi walec i wyrówna...
          Na "prawach człowieka" swą całą fortunę oparli, a tu się im klops wielki szykuje, prędzej niż później...



          edek_vilola napisał(a):


          > Jestem w tej komfortowej sytuacji, ze u mnie wzbudzaja jak na razie tylko podzi
          > w. Strach przed nimi mnie jeszcze nie ogarnal, moze dlatego, ze w pracy stykam
          > sie na codzien z Chinczykami i mamy dobre wzajemne uklady. To nie sa ludzie, k
          > torzy lubia innych straszyc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja