Dodaj do ulubionych

Safiya już nie twierdzi, że została zgwałcona

19.03.02, 10:21
Istnieją duże szanse na uchylenie przez sąd apelacyjny wyroku skazującego dla
Nigeryjki Safiyi Hussani - uważa arabista, profesor Uniwersytetu Warszawskiego
Janusz Danecki.

Sąd pierwszej instancji skazał ją, zgodnie z prawem koranicznym - szariatem, na
karę śmierci przez ukamienowanie za cudzołóstwo. Ten wyrok wywołał protesty
opinii publicznej, obrońców praw człowieka i organizacji kobiecych na całym
świecie.

Safiya zmieniła ostatnio swoje zeznania i nie twierdzi już, że została
zgwałcona, utrzymuje natomiast, że ojcem dziecka jest jej mąż. Aby ją skazać,
sąd, zgodnie z regułami szariatu, musi przedstawić czterech świadków, którzy
widzieli akt cudzołóstwa. Zdaniem Janusza Daneckiego będzie to bardzo trudne.
Prezydent Nigerii Olosegun Obasanjo zapowiedział, że jeżeli sąd apelacyjny
podtrzyma wyrok skazujący, to ułaskawi on Nigeryjkę.

Danecki przypomniał, że prawo koraniczne powstało w ósmym wieku, a w XIX wieku
w większości państw muzułmańskich zostało zreformowane. Zaczęto wracać do jego
pierwotnych zasad dopiero kiedy pojawiła się fala fundamentalizmu islamskiego.

Danecki dodał, że w Koranie nie ma kary ukamienowania dla cudzołożników, a jest
kara biczowania. Jednak prawnicy w ósmym wieku stwierdzili, że jest ona zbyt
łagodna i zastąpili ja karą ukamienowania. Obecnie stosuje się ją na przykład w
Arabii Saudyjskiej, niektórych stanach Nigerii czy w Sudanie.

Janusz Danecki podkreślił, że w szariacie kobiety mają mniejsze prawa niż
mężczyźni, a dla sądu zeznania dwóch kobiet warte są tyle samo co zeznania
jednego mężczyzny.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka