tojabogdan
28.11.12, 18:01
naciski, panicznie zabiegi, wybiegi, byle nie dopuścić do głosowania nad wnioskiem Paletyny od podwyższenie ich statusu. I jeszcze ważniejsze, by nie skarżyła do Międzynarodowego Trybunał Karnego w Hadze. Tym razem decyduje zgromadzenie ogólne, a veto rady bezpieczeństwa nie ma znaczenia.
Najbardziej wierni wasale USA (czytaj: Izraela) już się zdeklarowali Nie będzie też wspólnego stanowiska Unii. Alternatywnie chciałaby Palestyna tak, jak Watykan. Taki sam status w ONZ.
To już jutro.
Do cenzora: to nie jest wątek bliskowschodni, tylko ONZ-towski