Gość: ABE
IP: *.dialup.xtra.co.nz
10.07.04, 08:19
Izrael do tej pory diskredytowal Palestynczykow jako prawowitych partnerow do
negocjacji na podstawie bezprawia terroryzmu sankcjonowanego przez ich
wladze. A wiec Palestynczycy odwolali sie do prawa i oddali sprawe do
Tribunalu w Haadze- wszystko "koszernie" i wedlug zasad miedzynarodowych. I
coz - czy poprzez terroryzm czy poprzez legalne srodki, Palestynczycy dostali
te sama wroga odpowiedz od Izraela. Przynajmniej jednak udowodnili, ze mieli
dobra wola i chec poddania sie decyzji Sadu Miedzynarodowego.
Poprzez odrzucenie wyroku Trybunalu Miedzynarodowego w hadze, Izrael wyjal
sobie argument z reki bo sam zachowuje sie bezprawnie. Tym samym dal
blogoslawienstwo dla islamskiego terroryzmu w swoich granicach. Teraz Izrael
i Hamas operuja na tym samym poziomie - PO ZA GRANICAMI PRAWA I PO ZA
GRANICAMI MIEDZYNARODOWYCH KONWENCJI.
Jak Izraelscy sasiedzi zacisna koleczko wokol Izraela i Izrael zacznie sie
dusic, to do kogo pojda Zydzi na skarge? PRzeciez spalili za soba ostatni
most tym protestem przeciw prawu nacji.