mara571
12.12.12, 22:52
szpieg w Ministerstwie Zdrowia.
Ide za przykladem Gambita, zebyscie Polsce nie zazdroscili.
To byly dwa dni, pelne wrazen.
W poniedzialek w poludnie znaleziono podejrzana torbe na peronie dworca w Bonn: bombe zdetonowano, chaos na koleji byl nieprzecietny, policja nawet dzisiaj na dworcach bardzo widoczna.
Pierwszych dwoch podejrzanych salfistow zwolniono do domu, poszukiwania podejrzanych trwaja.
Policja w innych landach tez miala dzisiaj sporo do roboty: odwiedzila z prokuratorami kilka oddzialow Deutsche Bank, aresztowala pieciu pracownikow. Prokuratura we Franfurcie prowadzi sledztwo przeciwko prezesowi Jürgenowi Fitschenowi.
Podejrzenie: pomoc w praniu brudnych pieniedzy i unikaniu zaplacenia 230 mln euro podatku.
A na czym robiono te interesy: na handlu powietrzem, doslownie. Chodzi o kombinacje przy sprzedazy, wymianie certyfilkatow CO2.
Do tego dochodza zeznania kilku pracownikow banku, ktorzy uwazaja, ze w roku 2009 bilans Deutsche Bank zostal sfalszowany i bank ukryl 12 mlr euro strat.
Minister zdrowia padl ofiara outsourcingu. Minister Bahr jest czlonkiem FDP, partii, ktora bardzo zabiega o interesy wlasciciele aptek. Jednak nie uszlo jego uwagi, ze organ lobbyistow aptekarzy Apotheke-adhoc posiadadosc dokladne i jeszcze tajne dokumenty wewntrzne z ministerstwa. Sledztwo wykazalo, ze informacje pochodzily od pracownika firmy IT, ktora obsluguje serwery ministerstwa. On dostarczyl lobbyistom maile pracownikow ministerstwa i teksty przygotowywanych ustaw.
Mozna powiedziec, ze to ironia losu: nikt inny jak FDP nie walczy o odchudzenie instytucji panstwowych przez oddanie pewnych uslug, w tym IT, prywatnym przedsiebiorcom. I zadna partia nie lituje sie tak mocno nad ciezkim losem aptekarzy.
Gambicie co ty na to?