Gość: Konrad
IP: *.telia.com
12.07.04, 06:27
Po krotkiej wizycie w Polce i przejazdzka samochodem z Gdanska do Zakopanego
i spowrotem zauwazylem wilkie zmiany w polsce od mojego ostatniego pobytu
kilka lat temu.
Chamstwo bez granic. Chamstwo widzi sie wszedzie . Chamstwo ludzi nie ma
granic. Kiedys dyskutujac na tym forum trafilem na chama pod nickiem Marcus
Crassus. Takiego szyderce i prostaka. Myslalem ze to wyjatek. Polaka jest
jednak pelna marcussow crassusow. Ludzie bez oglady i granic moralnych.
Polak za kierownica to morderca.
W czasie jazdy na trasie Gdansk -Krokow napotkalem na kilkanascie
przypadkow morderczych manewrow kierowcow wjezdzajacych na pas ruchu w
przeciwnyym kierunku. Ich dewiza jest , ustap bo inaczej umrzesz. Ciezarowy
samowod ktory ma prawo jazdy 80 km/godzin wyprzedzajac inny ciezarowy
samochod spychal mnie jadacego z naprzeciwka do rou. Z daleka blyskam mu i
nadaje sygnaly ze pas nie jest wolny ale ten pcha sie aby przejachac mnie. Ja
nie ustepuje wiec on duci sie na ciezarowke obok obcierajac ja. Na poboczu
moim baba na rowerze. wiec nie zjade. W ostatniej chwili zjechalem ile sie
dalo. Baba wpadla do rowu nie potracajac jej a ciezarowka orwala lustro
innej ciezarowce.. Na drogach nowe znaki, Punkt czarny. 24 zabitych i 60
rannyh. Krzyze przy drodze. Polak za kierownica to morderca.
Polak to oszust. Wchodze do przydroznej tawerny i zamawiam pieczen. Cena 12
zl. Cena OK. Przychodzi rachunek i mowi za dwie osoby 87 zl. A za co pytam?
Za ten syf i ta slome na dachu. A ona mowi ze w tej cenie pieczeni podanej
to jest za sto gr. pieczeni a pozniej przy pieczeniu zobaczy sie ile to
jest, salatka dochodzi osobno i chleb i tak dalej. Olewam te 87 zl ale to
oszusto. Fenomen nagminny. Oszusci na kazdym rogu.
Brak fachowcow. Nowa droga z Gdanska do Warszawy. Koleiny ze rura samochodu
zaczepia o nawierzchnie. Nowa draga panowie i panie. Nie potrafia zrobic
drogi. Stanolem patrze dla czego. Otorz nie ma kruszca w asfalcie. Nie ma
warstwy nosnej i warstwa asfaltu miekkiego wyrownujaca na 10 cm za gruba.
Topi sie i samochody jezdza jak w ciescie. Balwany. Kto to robi i kto to za
to placi?. Ludzie opamietajcie sie.
Turysci zgineli. Nie ma juz na drogach i w hotelach turystow bo kto normalny
chce byc oszukiwany, przejechany i utknac w asfalcie roztopionym . To gorzej
niz pieklo.