Moralne prawo Polakow to dno.

IP: *.telia.com 12.07.04, 06:27
Po krotkiej wizycie w Polce i przejazdzka samochodem z Gdanska do Zakopanego
i spowrotem zauwazylem wilkie zmiany w polsce od mojego ostatniego pobytu
kilka lat temu.

Chamstwo bez granic. Chamstwo widzi sie wszedzie . Chamstwo ludzi nie ma
granic. Kiedys dyskutujac na tym forum trafilem na chama pod nickiem Marcus
Crassus. Takiego szyderce i prostaka. Myslalem ze to wyjatek. Polaka jest
jednak pelna marcussow crassusow. Ludzie bez oglady i granic moralnych.

Polak za kierownica to morderca.
W czasie jazdy na trasie Gdansk -Krokow napotkalem na kilkanascie
przypadkow morderczych manewrow kierowcow wjezdzajacych na pas ruchu w
przeciwnyym kierunku. Ich dewiza jest , ustap bo inaczej umrzesz. Ciezarowy
samowod ktory ma prawo jazdy 80 km/godzin wyprzedzajac inny ciezarowy
samochod spychal mnie jadacego z naprzeciwka do rou. Z daleka blyskam mu i
nadaje sygnaly ze pas nie jest wolny ale ten pcha sie aby przejachac mnie. Ja
nie ustepuje wiec on duci sie na ciezarowke obok obcierajac ja. Na poboczu
moim baba na rowerze. wiec nie zjade. W ostatniej chwili zjechalem ile sie
dalo. Baba wpadla do rowu nie potracajac jej a ciezarowka orwala lustro
innej ciezarowce.. Na drogach nowe znaki, Punkt czarny. 24 zabitych i 60
rannyh. Krzyze przy drodze. Polak za kierownica to morderca.

Polak to oszust. Wchodze do przydroznej tawerny i zamawiam pieczen. Cena 12
zl. Cena OK. Przychodzi rachunek i mowi za dwie osoby 87 zl. A za co pytam?
Za ten syf i ta slome na dachu. A ona mowi ze w tej cenie pieczeni podanej
to jest za sto gr. pieczeni a pozniej przy pieczeniu zobaczy sie ile to
jest, salatka dochodzi osobno i chleb i tak dalej. Olewam te 87 zl ale to
oszusto. Fenomen nagminny. Oszusci na kazdym rogu.

Brak fachowcow. Nowa droga z Gdanska do Warszawy. Koleiny ze rura samochodu
zaczepia o nawierzchnie. Nowa draga panowie i panie. Nie potrafia zrobic
drogi. Stanolem patrze dla czego. Otorz nie ma kruszca w asfalcie. Nie ma
warstwy nosnej i warstwa asfaltu miekkiego wyrownujaca na 10 cm za gruba.
Topi sie i samochody jezdza jak w ciescie. Balwany. Kto to robi i kto to za
to placi?. Ludzie opamietajcie sie.

Turysci zgineli. Nie ma juz na drogach i w hotelach turystow bo kto normalny
chce byc oszukiwany, przejechany i utknac w asfalcie roztopionym . To gorzej
niz pieklo.
    • Gość: jh Dla wyjasnienia IP: *.bchsia.telus.net 12.07.04, 06:30
      marcus_crassus nie jest Polakiem polskim.
      Jest zydem pochodzenia polskiego.
    • Gość: jh a kim ty jestes ? IP: *.bchsia.telus.net 12.07.04, 06:32
      • Gość: totyle Re: a kim ty jestes ? IP: *.176.168.85.Dial1.Phoenix1.Level3.net 12.07.04, 06:38
        No wlasnie,a kim ty jestes?.Miej pretensje o to do rzadu-nierzadu ktory jest
        oczywiscie zydowski i zsyjonizowany,ktory wysyla rozne niedorajdy Gromy aby
        wydajac miliardy chronic interesow syjonistycznego Izraela w Iraku.Jasne?-to
        dobrze.
      • Gość: Konrad Re: a kim ty jestes ? IP: *.telia.com 12.07.04, 06:42
        Moze raczej powiem kim nie jestem.
        Nie jestem tym kierowca ciezarowki ( mezczyzna) ani kierowca osobowego
        samochodu kobieta ktorzy prowadza nastepujaca dyskusje. Wlsy mi do gory stanely
        ze zdziwienia.

        Przyjechalem do bazy promowej w Gdansku juz o 12 i czekam na prom podczas gdy
        samochody opuszczja prom ktory przyjechal. Nie ma organizacji ani porzadku tam.
        Prawo silnego jest prawem. Nieprawidlowo jedzie kobieta po lewej stronie drogi
        i zajedza droge ciezarowce oboje staja. Ona wychodzi i pyta " Co pan tu robi"?
        A on " jade, bo jest droga" Ona. "Pan to chyba glowa nie mysli, tylko hujem" A
        on. A Pani to jest hyba popierdolona".
        Brak porzadku i prawa. Prawo silnego jest prawem a ludzie rozwiazuja problemy
        nie konstruktywnie tylko po chamsku.
        Ja sie nie przyznaje do grupy takich ludzi.
        • Gość: jh Re: a kim ty jestes ? IP: *.bchsia.telus.net 12.07.04, 06:58
          jak tak ci bylo zle to WYPIERDALAJ I WIECEJ NIE WRACAJ.
          • Gość: Konrad Otorz jestes jednym znich IP: *.telia.com 12.07.04, 07:15
            Chamow o ktorych pisze. Mi tam wcale nie bylo zle i wroce jak bede mial ochote.
            Nie jest ot zalezne od Ciebie i wielu innych i chocby dla mojej ciekawosci jak
            rozwija sie panstwo bez prawa i porzadku. skutki i konsekwencje . To bardzo
            interesujace. Widzialem krotki reportarz z Brazyli , prawo slumu. Jedzie facet
            ladnie ubrany na motorowerze i trzyma torbe pod pacha. Wylatuje z zaulka kilku
            gnojkow z palkami i kijami i na niego. Przewrocili go zabrali mu motorower i
            teczke. I co dziwne. Jeden wrocil po chwili wyciongnol bron i zastrzelil go.
            nagrywane przez ukryta kamere reprotera o slumie.
            Czekam kiedy do tego dojdzie w bezprawnej Polsce. bo znaki juz tego sa .
            • Gość: Konrad Policja i Prawo IP: *.telia.com 12.07.04, 07:32
              Okolo 150 km od Warszawy w kierunku Gdanska przechodzi droga przez las. Przy
              wjezdzie do lasu idzie droga bez zabudowan ladnie ubrany mezczyzna o ciemnej
              karnacji. Wysoki i jakis taki ciemnoskory, raczej snady. Oj mowie do zony . Cos
              tu zaraz zobaczysz bo taki na pieeszo to z Moldawi by nie przyszedl. Kilkaset
              metrow dalj przy drodze korwa. Nie krowa tylko korwa. Ubrana jak strach na
              wroble. Dupa swieci .Za kilkaset metrow jeszcze jedna. Ladne wysokie
              dziewczyny ale wystrojone jak strachy na wroble. Mijam samochod policyjny. Nie
              reaguja. Przy wyjezdzie z lasu jeszcze jeden chlop. Otorz to ich zaklad pracy
              mowie do zony. Dwoch alfonsow handluje kobietami. Niewolnicy sexualni
              prawdopodobnie. Policja olewa europejskie prawo zabraniajace handlu kobietami.
              moze akurat przyjechali odebrac swoja dzialke za pozwolenie dzialalnosci-A moze
              w naturze odbierali swoja dzialke?
              • Gość: totyle No i co masz zamiar zrobic? IP: *.176.168.144.Dial1.Phoenix1.Level3.net 12.07.04, 07:37
                • Gość: Konrad Re: No i co masz zamiar zrobic? IP: *.telia.com 12.07.04, 07:44
                  Ja moge tylko obserwowac, choc zyczylbym Polakom z calego serca aby wybrali
                  sobie rzad ktory by dbal o polskie interesy, utrzymal prawo, powolal urzedy
                  dbajace o prawo i dal ludzim warunki rozwoju. Zorganizowal funkcjonujacy rynek
                  pracy i opieki zdrowotnej. Polacy sa nieuswiadomieni politycznie . Nie robia
                  nic aby rozwiazac swoj problem narodowy. Porzadek i przestrzeganie prawa to
                  pierwszy krok do spolecznego dobrobytu. Ja nie moge nic zrobic na to nie nie
                  mam ambicji interweniowac . Jestem wylacznie obserwatorem, nic inego.
                  • Gość: totyle Narzekaczy nie potrzebujemy IP: *.176.168.152.Dial1.Phoenix1.Level3.net 12.07.04, 07:50
                    • Gość: Konrad Re: Narzekaczy nie potrzebujemy IP: *.telia.com 12.07.04, 07:53
                      To moze mi przeslesz konto bankowe to wysle Tobie 100.000 USD na harytatywna
                      sprawe pracy w kierunku poprawy prawa .
                      God bajs. Ide do roboty.
                      • Gość: jarek-Zyd ne telus jak bys zebraku 100 tys USD mial to bys nie IP: *.fastres.net 12.07.04, 16:56
                        szukal w Polsce pieczenii po 12 zlotych.
                        • Gość: wszystkojednokto Re: jak bys zebraku 100 tys USD mial to bys nie IP: *.chello.pl 12.07.04, 17:24
                          :)
                          ktoś mu powiedzial,że w Polsce za 20$ przeżyć można,tylko mu zapomnial
                          powiedzieć,że to bylo 20 lat temu,wysuplal swoje oszczędności i ruszył na
                          wakacje,he,he
                          W Gdyni na skwerku jest fajny bar z domowym jadlem tam za 12-15 zl rzeczywiście
                          zjesz mięsko z fryrkami i surówką,wielką porcję i jeszcze kompotem popijesz,ale
                          to jest zwykły bar,a nie lokal strzechą kryty,bo te strzechy to taka moda i na
                          pewno exclusive,nie dla takich Konradów co kanapki z papierka odwijają na
                          parkingu
    • Gość: jarek-Zyd ne telus przyjechal glupek do Polski IP: *.fastres.net 12.07.04, 07:56
      I wszyscy inni wydaja mu sie oszustami, choc jedynem oszustekm jest on.
      Bo trzeba bys vardzo glupi, aby w restauracji dostac pieczec za 12 zl ( 2, 5
      EURO) na osobe, albo on spadl z glupkow lawy albo chce sie tam dostac.

      Cytat:Polak to oszust. Wchodze do przydroznej tawerny i zamawiam pieczen. Cena 12
      zl. Cena OK. Przychodzi rachunek i mowi za dwie osoby 87 zl. A za co pytam?
      Za ten syf i ta slome na dachu. A ona mowi ze w tej cenie pieczeni podanej
      to jest za sto gr. pieczeni a pozniej przy pieczeniu zobaczy sie ile to
      jest, salatka dochodzi osobno i chleb i tak dalej. Olewam te 87 zl ale to
      oszusto. Fenomen nagminny. Oszusci na kazdym rogu.

      Na drugi raz, przywiez sobie redzienie ze Szwecji, przywiez sobie tez
      towarzystwo , drogi---jaki to glupek, ktory potrafi poprawnie po polsku pisac i
      wydaje mu sie ze to on ma prawo oceniac innych.
      • Gość: jarek-Ztd ne telus Korekcja. IP: *.fastres.net 12.07.04, 08:01
        I wszyscy inni wydaja mu sie oszustami, choc jedynem oszustem jest on.
        Bo trzeba bys bardzo glupi( albo psem), aby w restauracji dostac pieczec za 12
        zl ( 2, 5
        EURO) na osobe, albo on spadl z glupkow lawy albo chce sie tam dostac.

        Cytat:Polak to oszust. Wchodze do przydroznej tawerny i zamawiam pieczen. Cena 12
        zl. Cena OK. Przychodzi rachunek i mowi za dwie osoby 87 zl. A za co pytam?
        Za ten syf i ta slome na dachu. A ona mowi ze w tej cenie pieczeni podanej
        to jest za sto gr. pieczeni a pozniej przy pieczeniu zobaczy sie ile to
        jest, salatka dochodzi osobno i chleb i tak dalej. Olewam te 87 zl ale to
        oszusto. Fenomen nagminny. Oszusci na kazdym rogu.

        Na drugi raz, przywiez sobie jedzienie ze Szwecji, przywiez sobie tez
        towarzystwo , drogi---jaki to glupek, ktory potrafi poprawnie po polsku pisac i
        wydaje mu sie ze to on ma prawo oceniac innych.

        A pozatem Polacy stworzyli ten kraj dla siebie i jak komus ten kraj nie
        odpowiada, to poco tam jezdzi. moze im bez takich turystow jak ty duzo lepiej zyje.

        • lokman Re: Korekcja. 12.07.04, 15:41
          Gość portalu: jarek-Ztd ne telus napisał(a):

          > I wszyscy inni wydaja mu sie oszustami, choc jedynem oszustem jest on.
          > Bo trzeba bys bardzo glupi( albo psem), aby w restauracji dostac pieczec za 12
          > zl ( 2, 5
          > EURO) na osobe, albo on spadl z glupkow lawy albo chce sie tam dostac.
          >
          > Cytat:Polak to oszust. Wchodze do przydroznej tawerny i zamawiam pieczen.
          Cena
          > 12
          > zl. Cena OK. Przychodzi rachunek i mowi za dwie osoby 87 zl. A za co pytam?
          > Za ten syf i ta slome na dachu. A ona mowi ze w tej cenie pieczeni podanej
          > to jest za sto gr. pieczeni a pozniej przy pieczeniu zobaczy sie ile to
          > jest, salatka dochodzi osobno i chleb i tak dalej. Olewam te 87 zl ale to
          > oszusto. Fenomen nagminny. Oszusci na kazdym rogu.
          >
          > Na drugi raz, przywiez sobie jedzienie ze Szwecji, przywiez sobie tez
          > towarzystwo , drogi---jaki to glupek, ktory potrafi poprawnie po polsku pisac
          i
          > wydaje mu sie ze to on ma prawo oceniac innych.
          >
          > A pozatem Polacy stworzyli ten kraj dla siebie i jak komus ten kraj nie
          > odpowiada, to poco tam jezdzi. moze im bez takich turystow jak ty duzo lepiej
          z
          > yje.
          >



          Dziękuję Panu, że jako Żyd podjął się Pan obrony Polaków przed tymi
          obrzydliwymi wyzwiskami.
      • Gość: jh Re: przyjechal glupek do Polski IP: *.bchsia.telus.net 12.07.04, 17:47
        a dlaczego ty zydzie zapluty mieszasz sie w sprawy ktore ciebie nie dotycza ?
        Gdybysmy pisali o zydach zaplutych lub o zasranym israelu to wtedy moglbys
        swoje trze grosze wsadzic.OTHERWISE - WYPIERDALAJ
        • ebenezum Re: przyjechal glupek do Polski 12.07.04, 18:00
          Co sie go pan czepiasz, jak on opieprza antypolskiego gnojka. Polakow tez nie
          lubisz?
          • Gość: jh Re: przyjechal glupek do Polski IP: *.bchsia.telus.net 12.07.04, 18:05
            ebenezum napisała:

            > Co sie go pan czepiasz, jak on opieprza antypolskiego gnojka. Polakow tez nie
            > lubisz?
            ------------------
            jude pederasta z Petah Tikvah 'opieprza antypolskiego gnojka' ????????
            Gwarantuje ci,ze ten jude skurwiel w duchu mysli tak samo jak autor tego watku
        • Gość: jarek-Zyd ne telus A ty Arabie co masz do tego. IP: *.fastres.net 12.07.04, 21:44
    • boruch_goldstein Re: Moralne prawo Polakow to dno. 12.07.04, 14:41
      Eureka!


      >:-P


      Kahane Chai!
    • fredzio54 Re: Moralne prawo Polakow to dno. 12.07.04, 15:23
      Tribunal Hadz
      rwierdz ze polacy maja oddac sowje odziskane ziemi niemca i zbuzic mury na
      bogiem i na odra
      • jura1 Re: Moralne prawo Polakow to dno. 13.07.04, 12:40
        fredzio54 napisał:

        > Tribunal Hadz
        > rwierdz ze polacy maja oddac sowje odziskane ziemi niemca i zbuzic mury na
        > bogiem i na odra

        Tribunak Hadz
        rwirdz ze zydzi maja oddac sowje odziskan ziemi araba i zbuzic mury na jordanem
    • przecietny-zyd_z_polski Re: Moralne prawo Polakow to dno. 12.07.04, 15:31
      Szanowny Panie,
      Nie rozumiem co treść Pańskiego postu ma do czynienia z “moralnym” prawem
      Polaków. Ja niedawno jechałem samochodem z Warszawy do jastrzębiej Góry, więc
      napewno miejscami po tych samych drogach. Moja reakcja była zupełnie inna.

      Pisze Pan:

      Gość portalu: Konrad napisał(a):

      > Chamstwo bez granic. Chamstwo widzi sie wszedzie . Chamstwo ludzi nie ma
      > granic. Kiedys dyskutujac na tym forum trafilem na chama pod nickiem Marcus
      > Crassus. Takiego szyderce i prostaka. Myslalem ze to wyjatek. Polaka jest
      > jednak pelna marcussow crassusow. Ludzie bez oglady i granic moralnych.

      Dwa razy powtórzył Pan że chamstwo nie ma granic. Wszystko proszę Pana ma
      granice. Pozatym Marcus Crassus to żyd a nie Polak.




      > Polak za kierownica to morderca.
      > W czasie jazdy na trasie Gdansk -Krokow napotkalem na kilkanascie
      > przypadkow morderczych manewrow kierowcow wjezdzajacych na pas ruchu w
      > przeciwnyym kierunku. Ich dewiza jest , ustap bo inaczej umrzesz. Ciezarowy
      > samowod ktory ma prawo jazdy 80 km/godzin wyprzedzajac inny ciezarowy
      > samochod spychal mnie jadacego z naprzeciwka do rou. Z daleka blyskam mu i
      > nadaje sygnaly ze pas nie jest wolny ale ten pcha sie aby przejachac mnie. Ja
      > nie ustepuje wiec on duci sie na ciezarowke obok obcierajac ja. Na poboczu
      > moim baba na rowerze. wiec nie zjade. W ostatniej chwili zjechalem ile sie
      > dalo. Baba wpadla do rowu nie potracajac jej a ciezarowka orwala lustro
      > innej ciezarowce.. Na drogach nowe znaki, Punkt czarny. 24 zabitych i 60
      > rannyh. Krzyze przy drodze. Polak za kierownica to morderca.

      Nie wiem gdzie jeszcze Pan jeździ samochodem. Identyczne przypadki mogę
      zacytować z dróg Jugosławii – a tam miejscami – wzdłóż wybrzeża Chorwacji drogi
      są znacznie bardziej niebezpieczne niż drogi w Polsce. W USA ciężarówki
      kilkakrotnie spychały mnie wymuszając pierwszeństwo z pasa na pas. Widziałem
      wielokrotnie wypadki spowodawany takim “chamstwem” Chodzi nie tyle o to że się
      pchają “aby Pana przejechać” a dlatego że w ciągu pracy chcą zarobić ten sam
      kawałek chleba jak najszybciej i nie bardzo liczą się kimś innym. A to że w
      Izraelu kierowcy są jeszcze gorsi, to żaden zawzięty syjonista mi nie
      zaprzeczy. Co Pani na to , Pani dano? Panowie Fredziowie? Kierowca w Izraelu
      myśli że on wciąż siedzi w swojej merkawie i wali na strefę Gazy. Po powrocie
      z Warszawy wziąłem taksówkę z lotniksa Ben Gurion do Tel Awiwu. Zajęło mi to
      20 minut. Wolę iść na piechotę! Nigdy się tak poważnie nie modliłem o moje
      życie do Boga jak podczas tej szalonej jazdy. Coś w rodzaju scenki
      z “Clockwork Orange” kiedy Alex pędzi ze swoimi drugami i spycha
      innychkierowców z szosy.




      > Polak to oszust. Wchodze do przydroznej tawerny i zamawiam pieczen. Cena 12
      > zl. Cena OK. Przychodzi rachunek i mowi za dwie osoby 87 zl. A za co pytam?
      > Za ten syf i ta slome na dachu. A ona mowi ze w tej cenie pieczeni podanej
      > to jest za sto gr. pieczeni a pozniej przy pieczeniu zobaczy sie ile to
      > jest, salatka dochodzi osobno i chleb i tak dalej. Olewam te 87 zl ale to
      > oszusto. Fenomen nagminny. Oszusci na kazdym rogu.

      Chyba pan kpi. Takie przykłady też mogę zacytować z całego świata. W
      zeszłym tygodniu jadłem w żydwoskiej (jemeńskiego stylu) restauracji w Stanach
      Zjednoczonych. Zamówiłem szisz kabab. Cena neisamowicie niska (na Amerykę)
      $6.95 Kelnerka mnie pyta “how many scewers”? Dobrze – zamówiłem dwa.
      Przyniosła rzeczywiście dwa. Ale tylko tyle. Ani sałatki, ani ziemniaków,
      tylko i wyłącznie zamówione mięso. Poprosiłem o sałatkę izraelską (zwyczajne
      pomidory i ogórki) i kuskus. Kiedy przyszedł czas płacić rachunek był ponad
      $20.





      > Brak fachowcow. Nowa droga z Gdanska do Warszawy. Koleiny ze rura samochodu
      > zaczepia o nawierzchnie. Nowa draga panowie i panie. Nie potrafia zrobic
      > drogi. Stanolem patrze dla czego. Otorz nie ma kruszca w asfalcie. Nie ma
      > warstwy nosnej i warstwa asfaltu miekkiego wyrownujaca na 10 cm za gruba.
      > Topi sie i samochody jezdza jak w ciescie. Balwany. Kto to robi i kto to za
      > to placi?. Ludzie opamietajcie sie.

      Proszę pana, to raczej tragedia a nie chamstwo, nie uważa Pan?


      >
      > Turysci zgineli. Nie ma juz na drogach i w hotelach turystow bo kto normalny
      > chce byc oszukiwany, przejechany i utknac w asfalcie roztopionym . To gorzej
      > niz pieklo.
      Niż piekło? Proponuję podobną podróż po Indii – będzie Pan dopiero wiedział co
      to piekło. A turystów w Polsce spotkałem wielu. Nawet z Izraela!


      • przecietny-zyd_z_polski korekta 12.07.04, 15:39
        dwudziestominutowa podróż taksówką była z lotniska do Jerozolimy a nie Tel
        Awiwu.
        • Gość: dana33 Re: korekta IP: *.bb.netvision.net.il 13.07.04, 14:32
          taaak, israelscy szoferzy to rzeczywiscie strach i panika.... juz nawet nie to,
          ze szybko, i nie to ze mysla, ze merkawa, ale przedewszystkim, ze nie
          przestrzegaja przepisow, nie obchodza ich znaki drogowe i nie obchodzi ich to,
          ze oprocz niego jest jeszcze pare samochodow na szosie... :(
          • przecietny-zyd_z_polski Re: korekta 13.07.04, 14:58
            Szanowna Pani,
            To było około 23:00 wieczorem. Ruch na autostradzie łączącej lotnisko (Tel
            Awiw) z Jerozolimą już był niewielki. Mój kierowca pędził z szybkością ponad
            160 km na godzinę. Ścinał wszystkie kąty. Pasy namalowane na drodze nie miały
            dla niego żadnego znaczenia. A jak podjeżdżał do następnego samochodu, to
            podświecał mu ostrym światłem i mijał zanim tamten całkowicie opuścił daną
            linię. Ale to nie znaczy że wszyscy kierowcy w Izraelu tak prowadzą
            samochody. Ani to że wszyscy “truckers” w USA to chamy. Ani, tym bardziej, że
            wszyscy kierowcy ciężarówek w Polsce są nastawieni na morderstwo jak to opisał
            Pan Konrad.
      • Gość: rachelka Re: Moralne prawo Polakow to dno. IP: *.twcny.rr.com 12.07.04, 15:41
        w kazdym kraju jak moj poprzedni rozmowca zauwazyl znajdzie sie problemy i
        odwrotnie znajdzie sie ludzi zyczliwych.oglonie polska bardzo podciagnela sie
        jesli chodzi o turystyke, w porownaniu do lat 70 czy 80, ale jestesmy daleko w
        tyle za bogatszymi krajami swiata.nie wiem czy konrad jezdzil po azji,afryce czy
        innych amerykach, to tez by zobaczyl widoczki.tu na tym forum mozna poznac,rozne
        prymitywy,ktore pisza po polsku,ale nic z polska,jej interesami czy kultura
        wspolnego nie maja, i nawet nie reprezentuja nas tutaj tylko izrael.uogolnienia
        nigdy nie sa dobre bo krzywdza uczciwych a eksponuja jedynie zlo,bez zobaczenia
        dobra.
        • Gość: . Re: Moralne prawo Polakow to dno.+ IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 12.07.04, 17:10
          Rachelko,a uwas murzynow bija.

          Masz "KUKU NA MUNIU" z tym Izraelem.
          Co Izrael ma wspolnego z tym watkiem?
          Zgadnij,czym nie grzeszysz?
          • Gość: rachelka Re: Moralne prawo Polakow to dno.+ IP: *.twcny.rr.com 12.07.04, 21:55
            Gość portalu: . napisał(a):

            > Rachelko,a uwas murzynow bija.
            >
            > Masz "KUKU NA MUNIU" z tym Izraelem.
            > Co Izrael ma wspolnego z tym watkiem?
            > Zgadnij,czym nie grzeszysz?
            gosciu moze ty masz w tej kropce alzheimera, bo sie cos nie zalapujesz i
            powtarzasz tresci swych postow.jak nie wiesz bidulko o czym mowia to idz do tego
            sbolaget i sobie kup drinka,moze sie rozjasni.a co do murzynow to oni bija was w
            afryce rowniez,wiec poczytaj dokladnie zanim zaczniesz cos nowego pocic.
            • Gość: . Re: Moralne prawo Polakow to dno.+ IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 13.07.04, 10:13
              Jak ktos jest glupi,to trzeba jej to powtarzac do u...ej smierci,
              bo nie pojmuje.
              • Gość: rachelka Re: Moralne prawo Polakow to dno.+ IP: *.twcny.rr.com 13.07.04, 14:48
                Gość portalu: . napisał(a):

                > Jak ktos jest glupi,to trzeba jej to powtarzac do u...ej smierci,
                > bo nie pojmuje.
                mozesz sobie powtarzac co chcesz profecie zydowski, dla mnie twe slowa sa tyle
                warte co to forum.jesli czujesz sie wiekszy i poprawia to twoja potencje to
                ulzyj sobie codziennie i polec do lustra sprawdzic czy czasami nie urosles.
    • Gość: J.K. Konrad - Podziekuj za to Hitlerowi i Stalinowi IP: *.arcor-ip.net 12.07.04, 15:54
      zamiast miec pretensje do Polakow.
      Ja tez tylko (lub "az") raz w roku bywam w kraju.

      Czego oczekujesz?
      Zniszczenia wojenne
      okupacja
      narzucenie obcego ustroju
      wychodzenie z tego ustroju

      - TO WSZYSTKO SA KOSZTY.!
      na ten koszmar, jakie przyszlo kilku ostatnim pokoleniom Polakow przezyc
      Polska i tak wyglada przyzwoicie.
      • Gość: . Re: Konrad - Podziekuj za to Hitlerowi i Stalinow+ IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 12.07.04, 17:12
        A moze mamie twojej.
        I tatusiowi twemu?
        • yaroni Re: Konrad - Podziekuj za to Hitlerowi i Stalinow 12.07.04, 17:13
          owszem rowniez.
          Ale za zupelnie co innego.

          nalezysz do grona moich sympatykow?

          odwzajemniam.

          Twoj, jak zawsze, Dr. J.K.
          • Gość: . Re: Konrad - Podziekuj za to Hitlerowi i Stalinow+ IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 12.07.04, 17:21
            Nu widzisz,was dwoch w jednym nicku splodzili.
            Za to im trza podziekowac.

            A tak nawiasem.
            Ile lat ma uplynac by na Lenina(tfu.Hitlera) Stalina by mozna przestac
            zwalac niegrzeczne zachowanie tubylczej ludnosci?
            • Gość: J.K. dziecinnie prosta odpowiedz: IP: *.arcor-ip.net 12.07.04, 17:24
              Tyle samo, ile bogatej RFN zajmie postawienie na nogi bylej NRD do poziomu
              ogolnokrajowego. (- to hiba nie nasza polska wina?)

              Czyli jeszcze jedno pokolenie - okolo DWUDZIESTU LAT.
              • Gość: . Re: dziecinnie prosta odpowiedz:- IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 12.07.04, 17:33
                Moze dziecinna,ale prosta.
                Chcesz powiedziec,ze w Polsce tylko hamy i zlodzieje zyja?
                Nie!?
                To od czego to zalezy?
            • rattler Re: Konrad - Podziekuj za to Hitlerowi i Stalinow 12.07.04, 17:53
              Ktore pokolenie Niemcow , Zydzi winia i skubia ? Moze by tak przestac zwalac
              odpowiedzialnosc moralna i materialna za II Wojne na urodzonych po wojnie
              Niemcow - Obarczanie nowe pokolenia Niemcow za winy ich przodkow przez Zydow
              jest rownie niemoralne .

              A tak na marginesie , pytanie jest na miejscu - Dzisiejsza mlodziez w Polsce ma
              duzo , duzo wiecej niz nam sie moglo marzyc , troche usmiechu na twarzy
              przecietnego Polaka , kurtuazji w zyciu i na drogach nie zaszkodzilo by nikomu .

              Wrocilem kilka dni temu - Wypozyczone auto zwrocilem na drugi dzien z powodow o
              ktorych Konrad wspomina ; Cykor nie jestem , samobojca rowniez :-)

              narazie

              >>>>>>>>>>>>>>>>

              Ile lat ma uplynac by na Lenina(tfu.Hitlera) Stalina by mozna przestac
              zwalac niegrzeczne zachowanie tubylczej ludnosci
              • Gość: J.K. Nikt nie obarcza wina dzisiejszych Niemcow IP: *.arcor-ip.net 12.07.04, 17:59
                i obecnych pokolen!

                ale do hollery, samo znisczenie Warszawy kosztowalo okolo 50 mld US $
                (przy dzisiejszych cenach).
                Dobrym gestem Niemcow byloby darowanie Polsce reszty dlugow (pare mld Euro).

                A co do zlodziejstwa i nieuczciwosci to nie tylko cecha dzisiejszej POLSKI,
                ale calych "Demoludow".
                Pora przyznac, ze jest to jedno z dziedzictw realsocjalizmu!
    • Gość: aki konradzie-niestety masz rację IP: 81.210.25.* 12.07.04, 16:28
      :-((((((((((((((((((((((((((((((
    • Gość: ano Re: Moralne prawo Polakow to dno. IP: *.dip.t-dialin.net 12.07.04, 18:04
      Marudny jestes Konrad, albo juz pamiec zawodzi, albos nigdy granic swojej
      zagrody nie oposzczal.
      To ze na drogach polskich wolna amerykanka, no nie powiem, do jakiegos stopnia
      sie zgadza, ale przyznam, ze stanowczo wiecej adrenaliny mi sie w organizmie
      wydzielalo, jakzem po drogach wloskich, czy greckich jezdzil. Na autostradach
      niemieckich tez czasami ciekawie bywa, zwlaszcza jak ciezarowka bez ostrzezenia
      zjezdza na lewy pas coby wyprzedzic inna, a tu na liczniku gdzies 170.
      Stan drog w Polsce...ano miejscami rzeczywiscie bardziej pod kola sie trzeba
      patrzec, coby zawieszenia nie postradac, ale poprawa jest zauwazalna.
      Chamstwo, nie powiem, rzucajace sie w oczy, ale i tuatj powolna, bo powolna,
      ale jednak poprawe z roku na rok widze.
      Oszustwo w knajpie...he, he, he. Tos sie nie spotkal, ze nie tylko w Polsce
      bywa podawana cena za 100gr.? Znajoma Francuska tez polakomila sie na taniego
      homara w Hiszpani. Byla bardzo zadowolona, jak jej podano, juz mniej jak
      rachunek obaczyla. Bynajmniej jednak nic o oszustwie nie mowila, co o swojej
      niefrasobliwosci.
      Tak swoja droga jak te wszystkie Twoje marudzenia mozna odniesc do prawa
      moralnego Polakow to doprawdy nie wiem.
    • Gość: . Re: Moralne prawo Polakow to dno.+ IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 12.07.04, 20:03
      >>>>>>>>><< Re: Konrad - Podziekuj za to Hitlerowi i Stalinow
      rattler 12.07.2004 17:53 odpowiedz na list


      Ktore pokolenie Niemcow , Zydzi winia i skubia ? Moze by tak przestac zwalac
      odpowiedzialnosc moralna i materialna za II Wojne na urodzonych po wojnie
      Niemcow - Obarczanie nowe pokolenia Niemcow za winy ich przodkow przez Zydow
      jest rownie niemoralne .>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

      K...wa mac!
      Nawet na temat o "dupie Marynie"
      bez Zyda sie nie obejdziecie.
      Idzcie sie leczyc,do jasnej cholery.
      • Gość: MM Re: Moralne prawo Polakow to dno.+ IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 12.07.04, 20:14
        > K...wa mac!
        > Nawet na temat o "dupie Marynie"
        > bez Zyda sie nie obejdziecie.
        > Idzcie sie leczyc,do jasnej cholery.

        A to zalezy jakiej prowenancji jest rzeczona Maryna ;o)))

        A poza tym zgadzam sie w zupelnosci...
        • Gość: Konrad Re: Moralne prawo Polakow to dno.+ IP: *.telia.com 13.07.04, 06:19
          Watek mowi o praworzadnosci i zastosowaniu prawa. Zrosumieniu prawa i jego
          moralnym zastosowaniu. Prawo ogolne jest owocem demokracji i obywatele kraju
          tego wybrali sobie spoleczne narzady ktorye ustanawiaja wspolne prawo dla dobra
          wszystkich. Jednym z takich praw jest prawo drogowe. Sa kodeksy karne w roznych
          dziedzinach . Prawo jest po to aby wszyscy obywatele mogli wspozyc bez ciaglej
          indywidualnej walki. Ci ktorzy nie podporzadkowuja sie prawu robia krzywde
          ludziom z ktorymi wspozyja . Sa tacy ktorzy dla wlasnego zysku, prestizu czy z
          innych powodow wciaz lamia wspolne prawo. Zaczyna sie od proby wyprzedzenia na
          drodze nielegalnie z ryzykiem kalectwa lub smerci innych, oszustwa celnego ,
          zlodziejstwa takiego czy innego. Na ludziach ktorzy zyja wedlug wlasnej
          indiwidualnej miarki sprawiedliwosci i prawa nie mozna polegac bo dzisiaj
          oszukaja Ciebie na cenie kotletu w restauracji a jutro wyjma portfel z kieszeni
          a pojutrze noz w plecy bo sie zle spojrzales. Porzadek i prawo jest miara
          dojrzalosci spoleczenstwa. Oczywiscie zdarza sie ze w Szwecji ktos mi opowiada
          jak mu sie udalo oszukac firme ubezpieczeniowa podajac falszywe dane przy
          okradzeniu domu np. Ale od takich ludzi odwracam sie od razu bo mowie. To kogo
          Ty oszukales, Firme ubezpieczeniowa czy mnie? Mnie , bo z moich skladek
          dostales odszkodowanie i skladki pojda w gore jak wielu tak bedzie robic .
          Malointeligientni ludzie nie kapuja zwiazkow spolecznych ze przestepstwo
          przeciw prawu, kradzierz i jeszcze pokazywanie tego jest przestepstwem
          przeciwko kazdemu z nas na dluzsza mete. Z tego bierze sie przeciez srednia
          wartosc naszego wspolnego poziomu dobra. Co do ceny kotletu za 12 zl czy 120
          zl to nie ma specjalnie znaczenia bo nasz poziom zycia jest w dalszym ciagu
          okolo 10 razy wiekszy niz w Polsce. Moj stan ekonomiczny pozwala mi na kotlet
          za 100 zl choc on tego nie jest warty. Ale moj poziom moralny nie pozwala mi
          aby mnie oszukiwano przez przekrety i ukrywanie ceny. Niech napisza kotlet 100
          zl i sprawa zalatwiona to wiem co kupuje a nie robia parodie z kazdego klienta.
          bo kazdy czuje sie oszukany w takiej sytuacji i lokale stoja puste.
          Powodzenia, wiem ze "Rynek" to rozwiaze.
          A tak pozatym wam co macie samochody ponizej 1.5 litra pojemnosci cylindrow
          raczylbym zajrzyc do instrukci jaka jest prestanda wymijania na wyzszych
          biegach.
          • Gość: jarek-Zyd ne telus Widze nowego misjonarza moralnosci IP: *.fastres.net 13.07.04, 07:17
            ktory wybral Polske jako kraj do moralizacji.
            Moze tak sie wypchasz, bo samo liczenie,ze w Szwecji sie 10 razy lepiej zyje niz
            w Polsce,mowi duzo o twoim poziomie moralnym, to moze jak ja bym mogl
            powiedziec, ze poniewaz we Wloszech sie conajmiej dwa razy lepiej zyje niz we
            Szwecji, to we Wloszech sie 20 razy lepiej zyje niz w Polsce.
            Jestes obrazony na to, ze Polak majac samochod maly cie wyprzedza, ze Polak sie
            odwarzyl od ciebie nieumiejacego czytac , zarzadac cene sluszna na obiat ,ktory
            zjadles, ze moze ci nie ustapili miejsca na chodniku, bo w tobie nie zauwazyli
            tego wielkiego moraliste ze Szwecji, i moze nie zdejmowali przed toba czapek...i
            cie traktowali jak jednego z nich.
          • Gość: mirex Re: Moralne prawo Polakow to dno.+ IP: *.abhsia.telus.net 13.07.04, 10:21
            Gość portalu: Konrad napisał(a):
            >Moj stan ekonomiczny pozwala mi na kotlet
            >za 100 zl ...
            :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

            dobre :))))
          • Gość: MM Re: Moralne prawo Polakow to dno.+ IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 13.07.04, 19:30
            Lo Jezu!
            Taka litania na zwykla 'dupe Maryny'.

            No dobra. A moze tak od razu trzeba bylo dokladniej poczytac karte dan, bo tam
            zazwyczaj jest napisane malymi literkami 100g. Ale to wymaga chwili
            zastanowienia, zeby zrozumiec co to znaczy.

            A czy jadles kiedys w restauracji homara? Bo tam tez daja ci cene za np. 100g
            albo za 8 uncji, a cena koncowa zalezy od wagi tego, co dostajesz na talerzu.

            Sledzac twoje myslenie, ciesz sie ze mieskasz w Szwecji. Bo u nas w USA bylbys
            oszukiwany na kazdym kroku. Na towarze cena $14.95 a placisz $16 z groszami.
            Parking w Midtown NYC $14.50 za dwie godziny, a placisz ponad siedemnascie.
            Cholera, jacy ci Amerykanie nieuczciwi.
    • abstrakt2003 Konrad jeśli.... 13.07.04, 10:48
      czytać karty nie potrafisz!!! To co sie ludzi czepiasz!!! Wyraźnie miałeś tam
      napisane że cena pieczeni podana jest za 100 gram! Poza tym to nie była cena
      całego dania (też można sie domyslić , ale do tego trzeba odrobine inteligencji)
      *************
      Konrd a gdzie ty nowa drogę pomiędzy Krakowem a Gdańskiem widziałeś??? A co do
      fachowców to są ale jak być brał udział w Polsce w przetagach na budowę lub
      remonty dróg to bys wiedział że wygrywa sie je za łapówki lub stosujac ceny
      znacznie niższe od rzeczywistych kosztów. Dlatego trzeba oszczędzać na
      wszystkim także na podbudowie ie asfalcie. Poza tym jeśli żle zbudujesz drogę
      to za trzy lata dostaniesz nowe zlecenie - na naprawe tej samej drogi.
      WIĘC NIE MÓW ŻE W POLSCE NIE MA FACHOWCÓW!!!!
      ONI SĄ, TYLKO SYSTEM JEST TAKI ŻE PREFERUJE I NAGRADZA PORTACTWO BO WSZYSTKIM
      SIĘ TO "OPŁACA"!!! Poza kierowcami oczywiście, ale kogo to obchodzi!
      A tak poza tym wszystko sie zgadza
      - drogi w Polsce powinno sie wysadzic i zbudować od nowa
      - polscy kierowcy to bandyci
      • Gość: J.K. abstrakt, jezeli Ty uwazasz, ze polscy kierowcy IP: *.arcor-ip.net 13.07.04, 14:05
        to bandyci, to znaczy, ze nigdy nie jezdziles samochodem po Rosji.

        Ja , gdy w Rosji zatrzymuje sie przed skrzyzowaniem (z pasami dla pieszych!),
        aby przepuscic pieszego, jestem uwazany za prowokatora, ktorty zatrzymal sie
        tylko po to, aby nieszczesnika zaraz podstepnie i z radoscia przejechac.
        • abstrakt2003 w Rosji nie byłem, ale wiele słyszałem o tamtych.. 13.07.04, 19:14
          mistrzach kierownicy :)
          Ni to nie zmienia - są różne stopnie i rodzaje bandyctwa!
          P.S.
          Byłem na Sycylii - tam też wiele można przeżyć :)
          • Gość: J.K. Wloskie zwyczaje tez znam...!!! IP: *.arcor-ip.net 13.07.04, 19:44
            godzina 22.00 , gdzies kolo Rzymu
            chce skrecic w lewo.
            na skrzyzowaniu
            czekam na zielone swiatlo.
            facet z tylu zajezdza mnie z prawej i spokojnie,
            z piskiem opon skreca w lewo.
            pokazujac mi ze zloscia, to i owo...
            • Gość: MM Re: Wloskie zwyczaje tez znam...!!! IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 13.07.04, 19:51
              > facet z tylu zajezdza mnie z prawej i spokojnie,
              > z piskiem opon skreca w lewo.

              Tak robi kazdy taksowkarz na Manhattanie. Jezdzilem swego czasu tam i owam
              (rowniez w Rosji i Sao Paulo w Brazylii), ale jazde na Manhattanie mozna chyba
              porownac tylko ze Stambulem. Sztuka dla kierowcow o mocnych nerwach. Ale do
              wszystkiego idzie sie przyzwyczaic ;o) Dlatego w Polsce nie miewam problemow.
              • Gość: J.K. Z tych samych powodow, IP: *.arcor-ip.net 13.07.04, 20:00
                w Polsce tez nie miewam zadnych problemow.

                pozdraviam
    • lxlxl Zamien moralne prawo na obyczajowosc albo kulture 13.07.04, 14:16
      i wszystko bedzie w porzadku.

      Niestety masz wiele racji, choc terminologia, ktora dobrales, nie jest zbyt
      adekwatna. Stosunki panujace na polskich drogach dobitnie ilustruja poziom
      kultury lub raczej jej brak w naszym kraju generalnie.
      To nie tylko spuscizna komunizmu, okupacji i zaborow ale i w duzej mierze
      chlopskiego charakteru Polski i jej zacofania cywilizacyjnego generalnie.

      To, ze niektorzy porownuja Polske do Rosji albo Chorwacji tylko potwierdza to,
      ze pod tym wzgledem nijak nie pasujemy do Europy Zachodniej.

      Liczba zabitych na drogach Niemiec, ktore zajmuja pod tym wzgledem srodkowa
      pozycja wsrod krajow zachodnich jest 4-krotnie (!) mniejsza niz w Polsce - w
      przeliczeniu na ilosc poruszajacych sie tam samochodow.
      Inaczej mowiac, na polskich drogach na kazde 1000 poruszajacych sie samochodow
      zabija sie 4-krotnie wiecej ludzi.

      Ten fakt plasuje nas kulturowo niestety znacznie blizej Rosji, Chorwacji czy
      Turcji, gdzie zycie ludzkie zawsze bylo znacznie tansze a dziecinne pozerstwo
      uwazane jest za wyznacznik pozycji spolecznej.
      • Gość: J.K. Dane prawdziwe, argumentacja niewlasciwa. IP: *.arcor-ip.net 13.07.04, 14:42
        gdybys mial w przeliczeniu na ilosc samochodow
        (Polska 10 mln, Niemcy 40 mln) tyle samo kilometrow autostrad, to zobaczylbys,
        ze natychmiast liczba wypadkow w Polsce spadlaby o polowe.
        Nie bronie polskich kierowcow, ale natezenie ruchu w Rosji jest mniejsze,
        niz w Polsce, a liczba wypadkow (w przeliczeniu na 1 mln samohodow) wieksza.

        Polscy kierowcy , to nie anioly, ale nie rob z nich "ostatnich".
        • lxlxl I dane prawdziwe i argumentacja wlasciwa. 13.07.04, 15:04
          A co do tego maja autostrady? Szwajcarzy maja znacznie mniej kilometrow autostrad od Niemcow, czesciowo duzo ciezsze drogi (zwlaszcza w gorzystych okolicach) a mimo to zabija ich sie duzo mniej niz Niemcow.
          Niemcy maja wiecej autostrad ale nie znaczy to wcale, ze przez to ruch panujacy na drogach lokalnych jest mniejszy od analogicznego ruchu w Polsce.

          Niemcy dzieki znacznie lepiej rozbudowanej sieci drog jezdza znacznie wiecej od Polakow. Rozbudowanie sieci drog prowadzi zawsze tylko do jednego - do zwiekszenia sredniego przebiegu. To stara i dobrze znana drogowcom regula.Dlatego drogi lokalne i miejscowosci w Niemczech sa dokladnie tak samo zapchane jak w Polsce.

          Ale to w Polsce na kazdy dopuszczony samochod zabija sie 4 razy wiecej ludzi.

          I dane i argumentacja jest prawdziwa. Decydujaca role w analizie przyczyn wypadkow w Polsce odgrywa niska kultura i infantylne wzorce zachowan dominujace na naszych drogach (i nie tylko).

          Kazdy, kto poruszal sie samochodem po Niemczech (zwlaszcza zachodnich) i Polsce widzi natychmiast kolosalne roznice - glownie w zachowaniach kierowcow.
          • Gość: J.K. Dane prawdziwe, a argumentacja nie-wlasciwa. IP: *.arcor-ip.net 13.07.04, 15:11
            W tychze Zachodnich Niemczech, to jezdze samochodem 20 lat, moje dziecko.
            Nie powiedzialem, ze mentalnosc i kultura nie gra tu roli.
            GRA! - dalem, do hollery przyklad Rosji, gdzie tez jezdze.
            Warunki techniczne maja lepsze od polskich (mniej samochodow na drogach),
            ale kultura nizsza, to zabitych tam wiecej.

            PISALEM O TYM, ze W POLOWIE za zbyt duza liczbe wypadkow odpowiada zly stan
            techniczny drog i brak autostrad.
            • lxlxl Dane prawdziwe i argumentacja wlasciwa. 13.07.04, 15:30
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > W tychze Zachodnich Niemczech, to jezdze samochodem 20 lat, moje dziecko.

              Czy moglbys obyc sie bez tego rodzaju "wstawek"? Nie ublizam ci, dlatego postaraj sie zapanowac nad soba.

              > Nie powiedzialem, ze mentalnosc i kultura nie gra tu roli.
              > GRA! - dalem, do hollery przyklad Rosji, gdzie tez jezdze.

              Jesli pociesza cie to, ze na drogach Rosji panuje jeszcze wieksze chamstwo i bezholowie niz na drogach Polski to twoja sprawa. Osobiscie wole traktowac jako punkt odniesienia nie gorszych od nas lecz tych znacznie lepszych.
              Twierdzenie, ze wine za wyzsza liczbe ofiar na drogach Rosji ponosi mentalnosc Rosjan a wine za znacznie wieksza ilosc ofiar na polskich drogach niz na niemieckich ponosza.... drogi jest chyba troche niepowazne.

              > Warunki techniczne maja lepsze od polskich (mniej samochodow na drogach),
              > ale kultura nizsza, to zabitych tam wiecej.

              Prawidlowosc jest raczej odwrotna. W Niemczech w landach o wysokim stopniu zurbanizowania (Brema, Hamburg, Nadrenia-Westwfalia) ginie mniej ludzi niz w landach malo zurbanizowanch (mniej samochodow na drogach) jak Bawaria albo Meklemburgia.

              > PISALEM O TYM, ze W POLOWIE za zbyt duza liczbe wypadkow odpowiada zly stan
              > techniczny drog i brak autostrad.

              Kierowcow i pieszych na drogach nie zabijaja drogi albo brak autostrad a kierowcy, ktorzy nie sa w stanie zatrzymac na czas swojego samochodu przed przeszkoda.
              • Gość: J.K. Re: Dane prawdziwe i argumentacja nie-wlasciwa. IP: *.arcor-ip.net 13.07.04, 15:48

                Nie napisalem, ze nie masz racji, napisalem, ze nie obejmujesz calosci problemu.
                Umowmy sie, ze kazdy pozostanie przy swoim zdaniu.
                dziekuje za uwage.
                • lxlxl Dane prawdziwe i argumentacja wlasciwa. 13.07.04, 16:12
                  Gdyby jakosc drog i ilosc autostrad mialy odgrywac tak kolosalna role, jaka
                  chcesz im przypisac, to w gorzystej Austrii lub Szwajcarii ze stosunkowo
                  niewielka siecia autostrad, kolosalnym ruchem tranzytowym i duza liczba
                  waskich, kretych, stromych i bardzo czesto sliskich drog musialaby panowac na
                  drogach jatka bez porownania wieksza od taj, jaka ma miejsce w Polsce.

                  Tymczasem jest zupelnie inaczej. Zarowno w Szwajcarii jak i Austrii ginie
                  jeszcze mniej ludzi niz w rowninnych Niemczech wybetonowanych wspanialymi
                  autostradami.

                  W lacznym bilansie nalezy oczywiscie uwzglednic gorsze wyposazenie polskich
                  sluzb ratowniczych, gorsze oznakowania i jakosc drog ale wszystko to odgrywa
                  drugorzedna role.

                  Decydujace sa i pozostana zachowania kierowcow. Jazda i wyprzedzanie na pale,
                  na trzeciego nie sa przymusem a wynikiem glupoty i braku dojrzalosci.

                  Zalaczam link do ciekawej wypowiedzi, sprzed paru miesiecy.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=10945464&a=10945464
                  • Gość: MM Re: Dane prawdziwe i argumentacja wlasciwa. IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 13.07.04, 19:58
                    Mimo wszystko jakosc drog ma duze znaczenie. W USA jest bardzo duzo wypadkow,
                    zwlaszcza w niektorych stanach, ale wiekszosc z nich nie jest smiertelna bo tak
                    naprawde na autostradzie gdzie pojazdy poruszaja sie w tym samym kierunku, o
                    takie jest trudno.

                    Obydwaj panowie zapomnieliscie jeszcze o standardzie zyciowym i srednich
                    zarobkach. One tez maja kolosalne znaczenie, bo oznaczaja, ze przecietnego
                    Polaka nie stac na nowy samochod z najnowszymi rozwiazaniami w kwestii
                    bezpieczenstwa pasazerow. Wiele pojazdow jest przestarzalych lub w zlym stanie
                    technicznym bo ich wlascicieli na lepsze nie stac. Ile w koncu w Polsce jezdzi
                    jeszcze maluchow - a jakikolwiek wypadek w czyms takim to smierc murowana.

                    Wiec nie mozna tylko mowic o samym zachowaniu ogolu kierowcow, choc to ma
                    rowniez pewien wplyw.
                    • lxlxl Re: Dane prawdziwe i argumentacja wlasciwa. 14.07.04, 11:32
                      Smiertelnosc w wypadkach drogowych w Stanach to dla mnie ciagle wielka zagadka.
                      Nie pamietam dokladnych liczb ale sa duzo wieksze niz wiekszosc krajow Europy
                      zachodniej. I to mimo swietnie rozbudowanej sieci drog, bezpiecznych samochodow
                      i drakonskich ograniczen.

                      Byc moze duzo wieksze przebiegi niz w Europie w polaczeniu z faktem, ze w
                      stanach moze jezdzic kazdy?


                      Co do samochodow w Polsce. To nie jest calkiem tak, jak piszesz. Maluchy staja
                      sie coraz wieksza rzadkoscia. Polacy aczkolwiek mniej zasobni od zachodnich
                      Europejczykow klada i zawsze kladli duzo wiekszy nacisk na prestiz (postaw sie
                      a zastaw sie). Dlatego wydaja o wiele wieksza czesc dochodow na "fure" niz
                      ludzie na Zachodzie. W Polsce jezdzi obecnie naprawde bardzo duzo dobrych i
                      nowych samochodow.
                      I co najwazniejsze: w Polsce obowiazuje ta sama zasada, jak i w innych krajach:
                      w wypadkach gina najczesciej kierowcy szybkich i mocnych (ergo drogich)
                      samochodow.
                  • Gość: Jan Re: Dane prawdziwe i argumentacja wlasciwa. IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.04, 20:18
                    W Austri i Belgii ginie wiecej ludzi na 1000 mieszkancow niz w Niemczech.Finlandii(pierwsze miejsce)Szwecji,Szwajcarii nie mozna z Niemcami porownywac,chocby ze wzgledu na natezenie ruchu sam ciezarowych i osobowych w tranzycie z bloku wschodniego(jest cos takiego w Finlandii?) i z powodu,ze Landy Wschodnie bardzo szkodza caloniemieckiej statystyce,bo tam 50% wiecej zabitych w stosunku do ludnosci.Ti statystyka z 2000 roku,by porownac Niemcow Zachodnich i Wschodnich.Duzo sie do dzis nie zmienilo,kultury trzeba uczyc sie pokoleniami.
                    rhein-zeitung.de/on/00/08/24/topnews/verkehr.html
                  • Gość: pytnako Re: Dane prawdziwe i argumentacja wlasciwa. IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.04, 21:08
                    IxIxI popatrz prosze na siec autostrad w Szwajcari, a nawet w Austri i nie pisz
                    na milosc boska, ze Niemcy to rownina. Co do stylu jazdy zgadzam sie.
                    • lxlxl Re: Dane prawdziwe i argumentacja wlasciwa. 14.07.04, 11:25
                      Popatrzylem i to nie raz. Autostrady sila rzeczy przebiegaja glownie dolinami a
                      oba kraje naleza do najbardziej gorzystych w Europie. Mnostwo miejscowosci lezy
                      na sporych wysokosciach, gdzie mozna dojechac tylko waskimi, kretymi i przez
                      spora czesc roku oblodzonymi drogami.
                      Musze przyznac, ze jako czlowiek nizin nieraz zapieralo mi dech podczas jezdy
                      tymi drogami.

                      Laczna dlugosc sieci autostrad w zjednoczonych Niemczech wynosi okolo 11500
                      km., z czego wiekszosc przypada na Niemcy Zachodnie. w Austrii i w Szwajcarii
                      po 1600 km.

                      Niemcy (nawet w okolicy Kasseler Berge czy u podnoza Alp) w porownaniu z
                      Austria czy Szwajcaria to jedna wielka rownina - moim zdaniem.

                      Poza tym ponownie zwracam uwage na ciagle powtarzajace sie nieporozumienie:
                      autostrady NIE REDUKUJA natezenia ruchu na drogach lokalnych i w miastach.
                      Gdyby tak bylo, to Poznan albo Krakow (jak i okolice) podczas rush-hour
                      musialby byc o wiele bardziej zapchany od Berlina albo Hamburga. Ale tak nie
                      jest.

                      Autostrady stwarzaja jedyne dodatkowa przestrzen do ruchu drogowego, ktora
                      natychmiast jest wypelniana. Prawidlowosc ta drogowcy zachodni odkryli juz w
                      latach 70-tych.

                      Siec autostrad w Wielkiej Brytanii wynosi zaledwie okolo 3500 km ( a wiec 1/3
                      sieci w Niemczech) i mimo to kraj ten obok Holandii ma najnizsza smiertelnosc
                      na drogach Unii Europejskiej (ponizej 100 na milion).

                      Jakosc drog, oznakowan, samochopdow, wyposazenie sluzb ratunkowych odgrywaja
                      niewatpliwie role w lacznym bilansie smiertelnosci na drogach ale decydujaca
                      role odgrywa i odgrywac bedzie kultura uzytkownikow drog i pod tym wzgledem
                      Polska jest znacznie blizej Rosji czy Turcji niz takich krajow jak Niemcy,
                      Szwajcaria albo Wielka Brytania.


      • Gość: . Re: Zamien moralne prawo na obyczajowosc albo kul IP: *.mad.east.verizon.net 13.07.04, 21:02
        Mieszkam w stanach gdzie widzialem juz na wlasne oczy dziesiatki wypadkow
        samochodowych. Po wypadku ludzie odpisuja sobie na wzajem swoje dane, numer
        ubezpieczenia i kulturalnie przepraszaja sie na wzajem za wypadek. Jeszcze
        nigdy nie widzialem klutni.

        W zeszlym roku bylem w Polsce i widzialem na wlasne oczy dwa bardzo niepowazne
        wypadki. Byly niepowazne do mometu kiedy kierowcy nie wyszli z samochodow i
        korwy sie zaczely sypac. W jednym przypadku kierowcy sie pobili. To samo na
        skrzyzowaniach rondach i tak dalej. Nikt nikomu miejsca nie ustapi, trabienie,
        wymachiwanie piesciami itd. Kompletny brak kultury:-) Jak mieszkalem w Polsce
        to tego nie widzialem ale po 10 latach na obczyznie bardzo mnie to zawstydzilo:-
        (
        • Gość: MM Re: Zamien moralne prawo na obyczajowosc albo kul IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 13.07.04, 21:18
          > Mieszkam w stanach gdzie widzialem juz na wlasne oczy dziesiatki wypadkow
          > samochodowych. Po wypadku ludzie odpisuja sobie na wzajem swoje dane, numer
          > ubezpieczenia i kulturalnie przepraszaja sie na wzajem za wypadek. Jeszcze
          > nigdy nie widzialem klutni.

          Zgadza sie, poza Manhattanem.

          > Jak mieszkalem w Polsce
          > to tego nie widzialem ale po 10 latach na obczyznie bardzo mnie to
          > zawstydzilo:

          tez sie zgadza, poza Manhattanem. Na Manhattanie chamstwo na ulicy jest wrecz
          przyslowiowe. Trabienie, obelgi i pokazywanie srodkowego palca widzi sie tu
          czasem czesciej niz wlaczone kierunkowskazy przy skrecie. Moze to ogolnie
          syndrom wielkomiejski?
    • Gość: jarek-Zyd ne telus Mam dla ciebie dobra novine, w Rumuni mozesz IP: *.fastres.net 18.08.04, 00:43
      w dalszym ciagu pieczec za 12 zlotych w restauracji dostac...
      • Gość: jojo Re: Mam dla ciebie dobra novine, w Rumuni mozesz IP: *.proxy.aol.com 18.08.04, 01:05
        za 12 zl to moga mu w Rumuni dupe skopac bez tipa. Jak mu z zelowki wojskowej
        plasko dokopia,to ta pieczec przez kilka dni na posladku bedzie podziwial !!!
        • Gość: jarek-Zyd ne telus Ale tego on nie wie,.... IP: *.fastres.net 18.08.04, 01:20
        • Gość: jarek-Zyd ne telus Moze pojedzie do Londynu i sie za czystego IP: *.fastres.net 18.08.04, 02:11
          Polaka poda, to moze bedzie mogl na koszt Carytasu kotlety jesc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja