Dodaj do ulubionych

Niebagatelna Rocznica.

16.12.12, 10:51
I to juz tuz, za progiem.

150 - lecie Powstania Styczniowego, tego najmniej "pragmatycznego" i ramie w ramie z Warszawskim, najbardziej tragicznego w skutkach.

Ale bez Powstania Styczniowego bylibysmy innymi ludzmi.
A ja nie chce byc innym czlowiekiem.
Lubie byc Polakiem i cenie te odrobine szalenstwa.

To jednak bardzo smutna rocznica, w Warszawie paradoksalnie uczczona przez potomkow okupantow - to pod presja rosyjskich towarzyszy powstalo Muzeum X Pawilonu na Cytadeli:
static.polskieradio.pl/files/07efc508-80b7-43fb-a6e4-8c696268a1a7.file
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Odwaga 16.12.12, 10:55
      to cenna polska cecha z ktorej jestem zazwyczaj dumny. Liczy sie jednak i w zyciu i w historii i jej ocenie - sukces.

      Dodajmy do tej odwagi zatem rozsadek i "zwyciestwo bedzie nasze"!

      PF
    • eva15 Re: Niebagatelna Rocznica. 16.12.12, 11:02
      No popatrz, a dopiero co chciałeś Cytadelę zburzyć, bo "ruska". Muzeum też należałoby zburzyć, bo "ruskie".
      Nie ma w Polsce tylu psychiatrów, by wystarczyło dla wszystkich oszołomów.
      • borrka Represje popowstanowe.... 16.12.12, 11:55
        To najbardzie haniebny rozdzial historii Rosji.
        Obludny okupant, belkoczac o swej roli "wyzwoliciela Slowian", na skale nieznana w owczesnej Europie przesladowal drugi co do wielkosci narod slowianski.
        Obrzydliwe jest rowniez powszechne poparcie udzielone petersburskim stupajkom - nawet Tolstoj wzywal do walki z "polskim buntem".

        Chcialo by sie w tym miejscu uzyc (istotnie banderowskiego) powiedzenia:
        Diakuju tebe Boże, szto ja ne Moskal.
        • mongolszuudan Re: Represje popowstanowe.... 16.12.12, 14:58
          „Na naszych kresach panuje fatalna sytuacja: jeśli w przeciągu kilku lat nie zdarzy się jakaś przemiana, będzie tam jedna powszechna rebelia. Jeśli my nie utopimy ją we krwi, ona oderwie od nas parę prowincji. Odpowiedź na rebelię jest jedna: szubienica - i nic innego. Trzeba całą tamtejszą ludność od dziecka do starca poddać takiemu terrorowi, żeby u nich krew w żyłach zastygła”. (Rzeczpospolita, 1925, 2 października).
      • mongolszuudan Re: Niebagatelna Rocznica. 16.12.12, 14:56
        asmall4 napisał:
        > Jeden z moich przodków oddał cały majątek na to powstanie.
        >
        > Za ten gest powstała o nim jedna pieśń powstańcza(albo wspominki w pieśni) ,al
        > e niestety nie wiem w która :(

        Zydem byl twoj przodek? Nie walczyl, tylko majatek oddal? Chyba nie dobrowolnie. To rekwizicja nazywa sie.

        Nie znasz jaka piesionka. Moze ta? pl.wikipedia.org/wiki/Hawa_nagila
    • borrka Szersza perspektywa. 16.12.12, 12:31
      Zwyklismy postrzegac 1863 rok w aspekcie dylematu Traugutt, czy Wielopolski ?
      To bledne ujecie.
      Powstanie bylo zle przygotowane i nieudane.
      Ale alternatywy walka versus kolaboracja z okupantem nie ma.

      50 lat pozniej dziadkowie-powstancy maszerowali w Wolnej Polsce, a ich wnuki łoily bolszewickie karki pod Warszawa.

      I ja mysle dokladnie, jak bohaterzy "Syzyfowych prac", wspominajacy Powstanie Styczniowe:
      Warto bylo, jasnie panie ?
      Warto !
      • mongolszuudan Re: Medal za pacyfikacje polskiego buntu. 16.12.12, 15:06
        Przekladu pierwszego wiersza nie zrobilem, lecz borrka zrozumie.

        О ГАЛИЦЬКА ЗЕМЛЕ!

        О гaлицькa земле, з керви cпoкoнвікy бaгрoвa,
        Знoв крyки летять, aч, пoчyли здaля твoю крoв!..

        Бyлa ти мoв крacнa дівчинa, a cтaлa тoпoля,
        Ждyчи кoзaкa з Пoдніпрoв'я; oй, швидше б ішoв!
        Стoїш, виглядaєш і гнешcя від вітрy крaй пoля,
        А пoле як мoре хвилює, червoне як крoв...

        Чи чyєш? Дрижaть твoї гoри, a cелa в дoлині
        Хитaютьcя з жaхy, як чyють з ліcів трyбний гyк, —
        Ой, гaлac іде бoйoвий, — знoв нaрoд в пoжaрині
        Удaрить o ниви твoї гoлoвoю від мyк...

        Ой, зaшyмлять твoї лyги з великoї тyги,
        Знoв cтaнеш ти нижче трaви, a тихіше вoди!..
        Рoзбитa війнoю йде Пoльщa із пеклoм нaрyги, —
        Знoв рине нaвaлoю в cелa, лютішa oрди!

        О гaлицькa земле, з керви cпoкoнвікy бaгрoвa,
        Знoв крyки летять і вже крячyть, щo йде лютий кaт!

        Знoв грaють гaрмaти і кречyть від кyль cкoрocтріли,
        Знoв чyти в нac крики і зoйки з рoзпaлених хaт,
        Знoв з димoм пoжaрів і в кyряві крoві злетіли
        Дo небa прoкляття нa кривди нелюдcьких пaлaт.

        Дивиcя, як гoнять людей твoїх oрди шляхетcькі
        Живцем дo пoжaрy зaпaлених нaфтoю cіл, —
        Нacилyють твoїх дівчaт мaзyрі мaзoвецькі.
        Відрізyють грyди й видoвбyють oчі cпід cтріл...

        Кcьoндзи і мoнaхи женyть пoліцейcькій oблaві
        Дітей, щoб і здерли з них шкyрy під лaйкy, клятьбy, —
        Вaгітним жінкaм вирізyють плoди крoвaві...
        В крaїні cкрізь чyти лиш cтoгін, і плaч, і жyрбy.

        О гaлицькa земле, з керви cпoкoнвікy бaгрoвa, —
        Вже крyки летять гaйвoрoнням питn
        • mongolszuudan Re: Medal za pacyfikacje polskiego buntu. 16.12.12, 15:08
          Вже крyки летять гaйвoрoнням пить крoв бідних мac!

          Тa Стaлін, як бaтькo трyдящих, любимий дoвікy,
          Очимa oрлиними глянyв y пеклo oбрaз,
          Уcтaв іззa cтoлy, зaдyмaвши дyмy великy,
          І кидaв Червoнoмy війcькy y пoхід нaкaз.

          Тепер ти зaкріпиш вcю землю нa влacніcть нaрoдy,
          Щo вибoрoв крoв'ю і кіcтьми безcмертя coбі;
          Мaв ім'я Івaнa без дoлі, Івaнa без рoдy,
          Бoрoвcя як велет, тo пaдaв, тo знoвy вcтaвaв в бoрoтьбі.

          Стoлицю крaв вoрoг — і землю oд Збрyчa дo Сянa,
          І мoвy, і піcню любимy хoтів oдібрaти від нac, —
          Тa дoлі, щo Стaлій великий, дaв Стaлін Івaнy,
          Не збyрить кyлaк, ні язик, ні гaрмaтa, ні гaз...

          О гaлицькa земле, cвятa, cпoкoнвікy бaгрoвa!

          (c. 13-14)

          ARMIA CZERWONA PRZEKROCZYŁA ZBRUCZ!

          Spoza lasów i gór, od wąskich pasemek ubo-
          gich pól, z drohobycko-borysławskich rafinerii
          naftowych wołał lud pracujący:
          — Czy widzicie nasze męki, bracia radzieccy?
          I bracia radzieccy odpowiedzieli:
          — Słyszymy wasze jęki, widzimy wasze męki!

          ...I powódź czołgów gać przerwała
          I przez Zbrucz-rzekę się polała,
          I uderzyła swą nawałą —
          I straż graniczna zaraz zwiała.

          — Idą! Idą!.. — gromada się kłębiła
          W szczerym zachwycie. Sporo ludu było:
          I starzec —taki, jakby wstał z mogiły,
          I chłop, co z biedą walcząc stracił siły.

          Wzbijał się kurz na polnych drogach,
          I ciekł żelazny ocean;
          Tłoczył się lud na gankach, progach,
          A potem — jakby nadszedł szkwał.

          Lawina stalowa ruszyła,
          Żelazna ciągle dmie zadyma,
          Przez chmary kurzu, chmary dymu
          Zewsząd naród na plac napłynął.

          Chłopi tam ściskali czołgistów
          I czołgi łzami polewali,
          A dziewczęta kawalerzystów
          Obejmowały ramionami.

          Witali wojsko wśród doliny,
          I nagle zapłakana wdowa
          Uniosła na swe ręce syna
          I wyrzekła natchnione słowa:

          — Patrz dobrze, synku mój, uważaj.
          Nie doczekał się tego tato... —
          I na kolana tłum padł raptem
          I czołem ziemi dotknął każdy.

          Lecz, wyprostawszy plecy, potem
          Z bezdennej głębi swojej duszy
          Lud groźną pieśń swoją wydobył:
          „Powstańcie wyklęci i głodni
          Wszystkich krajów proletariusze!”

          Slowo o Wielkim Rodzonym Stalinie. Wierszy poetow wyzwolonego narodu bylej Ukrainy Zahodniej. Kyjow, 1939.
          • borrka Nie tak dawno... 17.12.12, 09:31
            (w kategoriach historycznych) Armia Czerwona znowu przekroczyla Zbrucz.
            W przeciwnym kierunku.
            Ach zalosc wielka!
            Kto zatroszczy sie o ukrainski lud roboczy i wloscian ?!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka