Paragwaj -fakty,mity i klamstwa.

08.01.13, 23:06

Jak wiadomo,zalozylem w swoim czasie watek-zagadke,ktory mial byc nie tylko zabawa,a i odslonic historie Paragwaju z polowy 19 wieku,kiedy ten Kraj byl jednym z najbogatszych w Ameryce Poludniowej.
Watek wyzwal dosc duze zainteresowanie,z czego bardzo sie cieszylem sie. Ale okazalo sie,ze wielu nie daje pokoju sam fakt,ze cos w swiecie moglo dziac sie nie tak,jak to im wpajano do glow. Skutkiem okazal sie atak na mnie,jak by ja bylem winien tego,ze Paragwajczycy potrafili zbudowac Panstwo,ktore bylo sola w oku dla wielkich swiata w tam tym czasie.
Na poczatek napisze cos,co umknelo uwadze wszystkim tym,kto rzucil sie na mnie.
Otoz,zaden historyk nie podwaza faktu,ze Paragwaj z polowy 19 wieku byl takim,jakim go ja opisalem Roznia sie wylacznie w ocenie tego,jakie rzady byli wtedy w Paragwaju.
Jedni twierdza,ze to byli rzady socjalistyczne .
Drudzy twierdza,ze to byla dyktatura.
A dla innych to jest to samo.
Nu i najwazniejsze,co rozni historykow - co doprowadzilo do wojny paragwajskiej.
Wspomniana przez spokojnaglowa33 ksiazka Brazylijczyka Francisco Doratioto "Maldita guerra".spokojna glowa byl troche nie precyzyjny i podal tylko czesc tytulu,bo pelny brzmi tak : "Maldita guerra: nova história da Guerra do Paraguai". Oczywiscie warto bylo by zainteresowac sie-jak to jest nowa historia,to jaka byla stara? Tej ksiazki ,oczywiscie,nie czytalem,ale znalazlem recenzje :
www.companhiadasletras.com.br/detalhe.php?codigo=11416
A w niej bardzo znamienne slowa:
"Doratioto explica o início do conflito através do processo histórico regional, rejeitando a interpretação de que o imperialismo inglês seria o responsável pelo desencadear da luta."

Czyli ten brazylijski historyk postawil przed soba zadacze ,wybielic swoj Kraj .Brazylia ponosi odpowiedzialnosc za czynny udzial w zniszczeniu Paragwaju,a nie wybieliwszy Wielka Brytanie,nie da sie wybielic Brazylii,bo tylko w taki sposob mozno zrobic agresora z Paragwaju.
Poniewaz zaden z historykow nie podwazyl tego,ze Paragwaj w tam tym okresie byl Panstwem dostatnim,to mozno uznac,ze to,co ja napisalem kiedys o Paragwaju jest faktem.

Teraz o tym,co stalo sie przyczyna wojny ,ktora faktycznie oglosil Paragwaj.

Zaczniemy od tego,ze rzadzace Paragwajem zagrozili interesom Wielkiej Brytanii w regionie.Bo nie tylko chodzilo o straty w samym Paragwaju dla Brytyjczykow,a i o to,ze za przykladem Paragwaju mogli pojsc inne (juz w sumie zaczeli-Urugwaj byl nastepny). Ostatnia kropla byla decyzja wladz Paragwaju ograniczyc zegluge po rzece o tej samej nazwie,co i Panstwo.Decyzja zapadla -ten Kraj nie ma prawa na istnienie.
A trzeba powiedziec,ze Paragwaj bylo bardzo latwo trafic,a to ze wzgledu na to,ze nie mial wyjscia do morza,a co za tym idzie,swoi towary w Swiat musial transportowac przez cudze tereny."Oknem na swiat" byl sojuszniczy Urugwaj,rzadzace ktorym przygladali sie sukcesom Paragwaju. Pierwszym celem i mial stac Urugwaj.W roku 1964 Brazylia,wsparta Argentyna, zaatakowala Urugwaj.Francisco Lopez nie mial wyjscia,musial rzucic sie z pomoca Urugwaju,ale bylo juz za pozno ,wladzy w Montevideo w miedzy zasie okazali sie zastapione marionetkami. To byl poczatek konca Paragwaju .Przebieg samej wojny jest bardzo ciekawy,ale nie ona byla tematem watku.

p.s.Jak Brazylia,tak i Argentyna,w tam tych latach,nie zrobili by kroku,bez pozwolenia korony brytyjskiej. Ale o tym pozniej.



-------
===================
Wody w usta nabiera zwykle ten, kto źle pływa w potoku słów.
    • igor_uk korekta. 08.01.13, 23:18
      Napisalem:
      W roku 1964 Brazylia,wsparta Argentyna, zaatakowala Urugwaj.
      Powinno:
      W roku 1864 Brazylia,wsparta przez Argentyne, zaatakowala Urugwaj.
    • wojciech.2345 porównajmy teksty 08.01.13, 23:32
      Tekst Igorka (Ig):
      forum.gazeta.pl/forum/w,50,141439352,141439352,Czy_wiecie_co_to_za_Kraj_.html
      Tekst z rosyjski stąd (automatyczny tłumacz - AT):
      so-l.ru/news/show/6223815
      Ig. - Cala wlada w tym Kraju jest skupiona w rekach Panstwa,ktore trzyma sie kursu na zbudowanie calkowitej samowystarczalnosci,opartej na wlasnych resursach przy minimalnym imporcie.
      AT - Cała władza w kraju, należy do państwa, które konsekwentnie realizuje politykę budowania całkowicie niezależną, samowystarczalną gospodarkę , która opiera się wyłącznie na swoich własnych zasobów przy minimalizacji importu.

      Ig - - Wypierajac narodowa burzuazje z ekonomicznej i politycznej stref,Panstwo wzielo na siebie role budowania i rozwoju Kraju,jak rowniez podzial narodowego dochodu.
      AT - Wypierając burżuazji narodowej sfer gospodarczych i politycznych, państwo przyjmuje kluczową rolę kształtowania i rozwoju narodu, podziału dochodu narodowego.

      Ig - - Kraj nie posiada dlugow zagranicznych.Calosc handlu zagranicznego jest w rekach Panstwa,ktore ma na niego monopol.Przy tym eksport caly czas przewyzsza import,co pozwola przeprowadzac duze inwestycje w rolnictwo i przemysl ,nie zaciagajac dlugow za granica.
      AT - Kraj nie ma zadłużenia zewnętrznego. cały handel zagraniczny stanowi monopol państwa. Eksport stale przekraczać przywozu, co pozwala na wykonywanie dużych inwestycji w przemyśle i rolnictwie, bez uciekania się do pożyczek zagranicznych.

      Itd, itp
      ....

      • felusiak1 igor trafiony i zatopiony 08.01.13, 23:56

        • igor_uk W zaden sposob. 09.01.13, 00:04
          Tego tekstu,co wkleil wojtus,nie znam .
          Czytalem ksiazke dosc dawno,i tylko z pamieci pisalem swoj tekst.Chwalilem sie nie raz,ze pamiec mam doskonala.
          Widac autor blogu pisal swoj tekst ,majac przed oczami ta ksiazke.Tylko dziwie sie,ze nie podano autora,a tylko odnosnik do innego blogu. A tam do innego.Ja,przynajmniej,podalem autora.

          Ale i to nie jest wazno. Przeciez waznym jest to,jaki Paragwaj byl w tam tych latach.
          Wam pomieszalo sie wszystko.Wy atakujecie mnie,jak by ja jestem autorem tej historii .To nie ja tworzylem historie,a tylko narod paragwajski,a podobne do was,zniszczyli Kraj ,za ktory ludzi oddali swoje zycie.
          Malo tego,po dzien dzisiejszy plujecie na nich.
          • wojciech.2345 Igorku kiedy Ty dorośniesz? 09.01.13, 00:06
            Przecież to są te same teksty.
            • igor_uk wojtus,nie osmieszaj sie. 09.01.13, 00:10
              To tylko swiadczy o tym,ze my poslugiwali sie ta sama ksiazka.Przeciez pisalem ,skad zaczerpnal informacje.
              wojtus,tobie moze trudno w to uwierzyc,ale na swiecie sa ludzi,ktore czytaja ksiazki,a nie tylko posty na forach.
            • polski_francuz Raczej 09.01.13, 09:42
              kiedy wreszcie przestanie klamac.

              Obawiam sie, ze klamstwo to jego druga natura. A jego prawda to jest klamstwo, ktore sie nie da jako klamstwo udowodnic.

              Czekam kiedy wreszcie ten klamca pojdzie sobie z tego forum.

              PF
              • wojciech.2345 Re: Raczej 09.01.13, 14:31
                Dla mnie Igorek to dzieciuch. Dramat w tym, że takie
                exempla dostają karabin "w ruki" i decydują o losach innych.
                • polski_francuz Lagodnosc 09.01.13, 15:23
                  w ocenie jak dla mnie. Klamstwa oceniem surowo, bo -jak piszesz- moga doprowadzic do duzych tragedii.

                  PF
          • igor_uk Niewygodna prawda. 09.01.13, 00:08
            Pajace robia wszystko,zeby osmieszyc mnie,jak by to zmienilo historie .
            Oni nigdy nie uwierza w Swiat inny,ktory nie zna przemocy i oszustw,bo tylko taki oni znaja.
            • igor_uk Wojtus,musze tobie podziekowac. 09.01.13, 00:22
              Bo ty,niechcacy,podtwierdziles moi slowa.
              Napisalem w poscie do Ewy.
              "Autorem opracowania byl rosyjski (radziecki) historyk Akademik Сaмcoнoв Алекcaндр Михaйлoвич "

              Zaczynajac od twojego linku dotarlem do tego tekstu,gdzie bylo widac autora :
              twoj link
              so-l.ru/news/show/6223815
              A w nim odnosnik:
              voprosik.net/genocid-kommunistov-v-paragvae-19-veka/
              Tekst jest identyczny i na koncu znow jest odnosnik do zrodla,skad autor blogu ten tekst wzial:
              topwar.ru/10058-kak-ubili-serdce-ameriki.html

              I ty widzimy autora (rozdzial nazywa sie Вoенный aрхив )
              A jakie nazwisko autora?
              Автoр Сaмcoнoв Алекcaндр.
              Czy to tobie nic nie przypomina?

              jestem dumny ze swojej pamieci .Wiekszosc z was nie pamjeta tego,co przeczytaliscie wczoraj.A ja pamjatam doslownie to,co przeczytalem lata temu.
    • felusiak1 trafiony i zatopiony 09.01.13, 00:39
      igor miejże ty chociaż kropelkę szacunku do siebie.
      • igor_uk felus,nie pizdzi. 09.01.13, 00:56
        Podalem autora w tam tym watku?
        Ty lepiej odpowiedz na pytanie w watku o baksie platynowym.
    • wojciech.2345 Igprek w przeszłości również bywał telepatą 09.01.13, 00:52
      forum.gazeta.pl/forum/w,50,127651268,127651268,telepatia_.html
      • igor_uk wojtus. 09.01.13, 00:54
        zajmij sie biedaku kartoflami,a nie tym,zeby osmieszac tragedie narodu paragwajskiego.
    • edek_vilola Kiedy wól scigal sie z konmi i wygrywal? 09.01.13, 02:32
      Bajke o wole wygrywajacym wyscigi konne moze jakis urugwajski "Andersen" napisac, ale uwierzy w to ewentulanie tylko dziecko, albo ktos kto wola i konia widzial jedynie na obrazku i nigdy z nimi nie obcowal oraz nie zdaje sobie sprawy z roznicy ich charakteru i temperamentu.
      Wszyscy pozostali wiedza, ze wol biegu z koniem nie wygra.
      Mowiac prosciej - czy kiedykolwiek w historii istnial jakikolwiek kraj latynoski, ktory stanowil by dla innych panstw swiata przyklad dobrze zorganizowanego i prawowitego kraju? Nigdy!

      Choc tak naprawde to porownywanie Latynosow do wolów jest niesprawiedliwe i krzywdzace,
      bo pod wzgledem "zalet ciala" i poczucia rytmu to oni wlasnie sa "rumakami" i "krolami" a inni "wolami", z tzw. Nordykami na czele. Latynosi kroluja w pieknych romantycznych przebojach i inni moga sie od nich uczyc radosci zycia i spontanicznosci.
      Ale Bog rowno poobdzielal narody zaletami i wadami - Latynosi pod wzgledem organizacji, porzadku i dyscypliny moga uczyc sie od Europejczykow takich jak Niemcy - wiekszosc armii Ameryki Pd. organizowana byla na wzor niemiecki, niemieckich emigrantow uwazaja w Am.Pd. za bardzo wartosciowy element. Biorac pod uwage jednak fakt, ze niemiecka
      dyscyplina uwazana byla dawniej za nieco przesadna, mogli sie rowniez wiele nauczyc od Anglikow, potrafiacych odpowiedio wszystko "wywazyc" ("wywazyc" od "wagi", a nie "wywazania"drzwi).
      Zalozmy jednak, ze jakies panstwo latynoskie moglo stanowic wzorzec moze nie dla swiata, ale dla innych panstw latynoskich. Jesli tak, to tym panstwem z pewnoscia nie mogl byc Paragwaj. To maly i biedny kraik na tamtejsze warunki. Karzel w porownaniu z Brazylia, Argentyna lub Peru. W Europie Serbia lub Bulgaria tez nie miala szans imponowac Francji, Niemcom czy Wlochom. Opowiadanie o "wzorowym" Paragwaju jest wiec stawianiem rzeczywistosci "na glowie" - czyms takim jak sadzanie Sancho Pansy na rumaku, a Don Kichota na osle.
      • gambit_smolenski2 poczytaj o reformach Cromwella... 09.01.13, 03:17
        Z jednej strony masz rację, jednak z drugiej - bardzo się mylisz.
        Po pierwsze, tu nie chodziło o wygranie wojny (gosp. i/lub politycznej) i podbicie przez "silny" Paragwaj - razem wziętych, "słabych" Brazylii i Argentyny; lecz o to, że po kilku kolejnych dekadach sukcesów paragwajskiego modelu (tak roboczo, modernistycznie nazywając) społ.-gosp., ów model mógł stać się bardzo popularny w "chaotycznej", całej postkolonialnej Ameryce Łacińskiej, doprowadzając do serii rewolucji i/lub przewrotów oraz przyjmowania tegoż modelu przez innych. Najpierw sąsiadów (niby Urugwaj już się do tego przymierzał), a następnie przez resztę. A to uderzałoby i w zastałe elity, i w potęgi typu W. Brytania i USA. To znane zjawisko, iż często czynnik - zdawałoby się - "słabszy", przy wypaleniu się dotychczasowego modelu/systemu/religii/elity, wygrywa z nominalnie "silniejszym", vide sukces chrześcijaństwa czy komunizmu.
        Po drugie, kwestią otwartą pozostaje fakt, czy w ogóle to, o czym napisał Igor i zalinkowani przez niego autorzy/blogerzy, jest prawdą, czy manipulacją/propagandą - jak to Felusiak określa - "leftystów". Różnie z tym bywa; historia, jak i socjologia, są skrajnie podatne na manipulacje, fałszerstwa, nadinterpretacje. Jeżeli jednak to prawda, to reszta układanki pasuje.
        Po trzecie, wojny kolonialne/neokolonialne, polegające wyłącznie na narzuceniu pokonanemu przeciwnikowi korzystnej dla nas umowy handlowej (celnej), bez podboju i okupacji i złupienia/opodatkowania, są również znane z historii i praktykowane. Czasem to bardziej się opłaca, niż podbój i okupacja, vide cassus Indii i Chin. Te pierwsze Anglicy podbili, inkorporując do korony brytyjskiej jako zamorską prowincję. Natomiast te drugie, choć porównywalnie słabe, zignorowały; narzucając li tylko cesarstwu umowę handlową i formę płatności w postaci... opium. Kreując w ten sposób setki tysięcy uzależnionych narkomanów i zbyt na własną makówkę. Jedyne, co Chinom zabrano, to kilka marnych, niezamieszkałych wysepek, póżniejszy Hongkong. W celu utworzenia hub'a handlowego na chiński rynek. Tożsamo było z izolującą się Japonią. Salwa kanonierek wymusiła przyzwolenie na handel.
        Po czwarte, i najciekawsze; wiesz, kiedy W. Brytania tak naprawdę stała się mocarstwem morskim, kiedy uzyskała (już na stałe) przewagę na tym polu nad głównymi europejskimi konkurentami, czyli nad Hiszpanią, Francją i Niderlandami? Wtedy, kiedy TOŻSAME reformy, wyprzedzające te paragwacje, przeprowadził w UK lord protektor - Oliver Cromwell. Tak, tak, taka siurpryza, hehe. Cromwell wprowadził pakiet regulacji prawno-celnych, ostro egzekwowanych, NAKAZUJĄCY handel w ramach W. Brytanii i jej kolonii przeprowadzany WYŁĄCZNIE na statkach (okrętach) brytyjskich. Budowanych w bryt. stoczniach i posiadanych przez bryt. armatorów. Ergo, ZAKAZUJĄCY tego statkom hiszpańskim, franc. i holenderskim. Z tego też powodu wybuchła cała seria wojen. Zwłaszcza z Holandią. Po tym Niderlandy przestały być rozgrywającym na morzu. Zaczęły się zwijać na rzecz UK. Ambasador brytyjski w Argentynie (czy Brazylii; już nie pamiętam), był zapewne doskonale wyedukowanym przedstawicielem ang. elity i rozumiał, czym sukces modelu paragwajskiego za kilka dekad może się skończyć dla W. Brytanii...
        • gambit_smolenski2 europejski cassus Brandenburgii (Prus)... 09.01.13, 04:55
          PS. Być może i przykład kontynentalnych Prus (a raczej Brandenburgii z dostępem do Bałtyku przez Szczecin) był dla angielskiego ambasadora znaczącym ostrzeżeniem. Przykład, jak małe państewko, do tego stosunkowo biedne i zapóżnione cywilizacyjnie, wciśnięte między agresywnych mocarzy, ale osłabionych i użerających się wzajemnie ze sobą, stosując radykalnie zawziętą i protekcjonistyczną politykę (tak radykalną, że aż na granicy szaleństwa), może w kilka, kilkanaście dekad, przekształcić się w mocarstwo, z sukcesem prowadzące wieloletnie wojny z dotychczasowymi mocarzami - Austrią, Francją i Rosją. Ba! Taki pruski karzełek był w stanie manipulować przysłowiowym gigantem na glinianych nogach, czyli Rzeczypospolitą.

          Kto wie, czy Paragwaj nie rósł na południowoamerykańskie Prusy?
      • misterpee Re: patrymonialne nauki Edzia 09.01.13, 03:30
        sa typowe dla jednej rasy, ktora w towarzystwie murzynow kadzi ich bratnia przyjaznia i wspolna historia niedoli, a w towarzystwie bialych mowia ze z czarnymi malpami by nigdy nie mieszkali razem.
        Historia Obu Ameryk jest historia zniewolenia tych dumnych i jakze odrebych narodow, mord Inkow przez Pisaro, mord Amerykanskich Indian, Aztekow, Mayow, potem kolonizacja , ktora wcale nie byla lzejsza niz hitlerowski nazizm. Podzialy spoleczne na sluzacych i panow trwaja od poczatku ich zniewolenia. W katolickich krajach niewolnicy mieli prawo do swojej rodziny, w protestanckich traktowani byli jak bydlo; niewolnice mialy lepsza cene bo wlasciciel plantacji mogl je zapladniac i sprzedawac potomstwo z zyskiem. To pan Edziu moze przeczytac w histori niewolnictwa. Wiec prosze nie ponizac innych narodow , mniej szczesliwych niz Europejczycy. Oni sami wiedza od kogo moga sie uczyc, kto handlowal niewolnikami i kto okrada ich ekonomie. Wie o tym kazdy kraj amerykanski od Argentyny po Wenezuele. Wiedza o stalym zagrozeniu ich suwerennych praw, dlatego wydaja fortuny na zbrojenia.
        Do rzeczy, To nie Igor stworzyl historie, historia jest udokumentowana. To co pan edziu wierzy ze prawda nalezy do silniejszego. Niestety kazdy silacz ma swoja piete Achillessa, zwyciezy Dawid !
        Bardzo dobrze, Igor, ze podales ta historie.
        • misterpee Re: paternalsityczne nauki Edzia 09.01.13, 03:32
          - nie patrymonialne. Przepraszam.
        • edek_vilola Rozumowanie "jednowymiarowe"... 09.01.13, 12:05
          ... jakie reprezentujesz obraca sie w przestrzeni jednowymiarowej - punkt, kropka.
          Nawet linia prosta sklada sie ze zbyt wielu punktow widzenia dla ludzi o takim typie myslenia.
          Przypisujesz wine za wszystko jakiejs jednej grupie ludzi lub tylko jednemu narodowi.
          Czy jesli zobaczysz nozownika na klatce schodowej to od razu wiesz jakiej jest narodowosci - wiesz bez sprawdzenia metryki? Mam nadzieje, ze nie jestes lekarzem, bo stosowalbys na wszystkie schorzenia wylacznie lewatywe.

          Oto statystyka dotyczaca ilosci (w procentach) niewolnikow murzynskich przywiezionych z Afryki do obu Ameryk (wedlug "Einstieg Brasilianisch", Max Hueber Verlag):

          37.7% do Brazylii (Portugalczycy)
          9.2% do Haiti (Francuzi)
          7.9% do Jamajki (Anglicy)
          7.5% na Kube (Hiszpanie)
          6.3% do USA

          Piszac o czyms typowym dla jakiejs "rasy" sam zdradzasz swoje rasistowskie nastawienie. Co do mnie, to nie mam uprzedzen do zadnych "ras" a jedynie do niektorych osobnikow niezaleznie od ich rasy okreslonej przez kolor skory lub narodowosc. Nie lubie "rasy jednowymiarowcow", "punktowcow", "liniowcow". Odpowiada mi przestrzen conajmniej trojwymiarowa.
          • edek_vilola Re: Rozumowanie "jednowymiarowe"... 09.01.13, 12:06
            to byl oczywiscie komentarz do wpisu misterpee
    • edek_vilola Re: Lopez byl jednym z "Hitlerkow" Am. Pd. 09.01.13, 13:13
      Typowy megaloman i "maciwoda", ktory sprowadzil na swoj kraj i caly kontynent tylko wiele nieszczesc. I nie ma co z tego owczesnego poludniowoamerykanskiego tyrana i sadysty robic bohatera. Aby poznac i zrozumiec Paragwaj oraz przekonac sie jaki to za kraj, najlepiej samemu tam pojechac. "Kto chce zrozumiec poete musi pojechac do kraju poety", jak mowi rymowane niemieckie przyslowie ("Wer den Dichter will verstehen muss in Dichters Lande gehen"). Ja w Paragwaju nie bylem. Czytalem jednak wielu autorow, ktorzy byli, ktorym ufam, bo nie raz sie juz przekonalem, ze mam podobne wrazenia z miejsc, w ktorych bylem."
      • igor_uk Edek,musisz pogodzic sie z tym, 09.01.13, 16:52
        ze nie wszystko wiesz.
        Wszystkie zrodla podaja o niezwyklym,jak na tam te czasy i w tym regionie,rozwoj i poziom zycia w Paragwaju .Jak juz pisalem ,oceny roznia sie wylacznie do tego,jakie rzady to byli.

        Z ciekawostki zobaczylem,co pisze Wikipedia o tym:
        Jezyk polski:
        De Francia wprowadził w kraju autarkiczny model gospodarki. Niczego nie importował, zarządził uprawę roślin do tej pory w Paragwaju nie występujących (np. pszenica, jedwab). Kraj stał się potęgą w eksporcie yerba mate i koni. Izolacja Paragwaju szła dalej – de Francia zakazał wydawania prasy, nie dopuszczał importu idei, wymiany korespondencji z zagranicą, wjazdu obcokrajowcom, wyjazdu za granicę obywatelom. Wjazd i wyjazd wymagał osobistego zezwolenia dyktatora. Jedynymi obcokrajowcami, jacy mieli kontakt z Paragwajem, byli handlowcy z Portugalii, Brazylii i (częściowo) La Platy, dla których de Francia otworzył port w Itapúa. Nawet dostojników kościelnych de Francia mianował sam.

        José Gaspar Rodríguez de Francia umarł 20 września 1840.

        Po śmierci de Francii na scenę polityczną wkroczył Carlos Antonio López. Został wyznaczony na sekretarza i doradcę szefa rządu tymczasowego, Mariano Roque Alonso, a następnie, w roku 1841, mianowany konsulem razem z Alonso (był to ten sam urząd, który wcześniej sprawowali de Francia i Yegros). W roku 1844 Kongres mianował go prezydentem Republiki na 10 lat.

        Carlos Antonio López powoli otwierał kraj na świat, ale podobnie jak de Francia, bronił jego niepodległości – zagrożonej zwłaszcza wtedy, gdy gubernator Buenos Aires, Juan Manuel de Rosas, nie chciał jej uznać, twierdząc, że Argentyna ma prawa do dawnej Prowincji Paragwaj, odziedziczone po dominium hiszpańskim.

        Oznaką zmian, jakie zachodziły za rządów Carlosa Lópeza, było utworzenie pierwszego czasopisma paragwajskiego (El Paraguayo Independiente, de la Flota Mercante y del Ferrocarril), rozpoczęcie budowy odlewni w Ybycuí i fabryk broni, a także zakontraktowanie 200 inżynierów europejskich w celu modernizacji stolicy i kraju. Carlos López wspierał także rozwój kultury i edukacji. Doceniając jego starania, Kongres wybrał go na 2. i 3. kadencję – López rządził do śmierci w 1862 roku.

        Wówczas, po miesiącu rozmów, na prezydenta wybrano syna Carlosa Lópeza – 36-letniego Francisco Solano. W 1853 roku był on wysłany do Europy jako ambasador swojego ojca na półtora miesiąca w celu uzyskania uznania niepodległości swojego kraju. Podpisał traktaty z kompaniami angielskimi (głównie), dzięki którym można było zakupić technologie potrzebne do rozwoju ekonomicznego i przemysłowego na światową skalę – bez konieczności zwracania się o pożyczkę do kogokolwiek. Był też tym, który zakontraktował owych 200 inżynierów, sprowadzonych do Paragwaju w celu obsługi tych technologii.


        Nie wiele,ale co nieco jest o tym,o czym ja pisalem.
        Lepiej jest w jezyku angielskim.
        Paraguay prospered under El Excelentísimo (the Most Excellent One), as López was known. Under López, Paraguay's population increased from about 220,000 in 1840 to about 400,000 in 1860. Several highways and a telegraph system were built. A British firm began building a railroad from Asunción to Paraguarí, one of South America's first, in 1858. During his term of office, López improved national defense, abolished the remnants of the reducciones, stimulated economic development, and tried to strengthen relations with foreign countries. He also took measures to reduce the threat to settled Paraguayans from the marauding Indian tribes that still roamed the Chaco. Paraguay also made large strides in education. When López took office, Asunción had only one primary school. During López's reign, more than 400 schools were built for 25,000 primary students, and the state reinstituted secondary education. López's educational development plans progressed with difficulty, however, because Francia had purged the country of the educated elite, which included teachers.

        Juz jest praktycznie wszysko z tego,co ja podawalem.
        Nu i rosyjski Co dziwnie,najmniej :
        . В этo время блaгococтoяние Пaрaгвaя дocтиглo выcшей тoчки: чиcлo жителей дocтиглo 1 340 000, территoрия — 901 000 км², гocyдaрcтвенных дoлгoв не былo вoвcе, гocyдaрcтвенные дoхoды cocтaвляли 2,5 миллиoнa дoллaрoв.

        Кyльтyрнaя рaбoтa прoдoлжaлacь. В первые гoды прaвления втoрoгo Лoпеca пocтрoенa былa первaя железнaя дoрoгa в 72 килoметрa.


        Ale rowniez w tym samym tonie .
        Wiem,Edek,ze trudno uwierzyc w to,ze Kraj,ktory dzis jest jednym z najbiedniejszych,kiedys byl najbogatszy.
        • edek_vilola Re: Dawno sie pogodzilem 10.01.13, 00:38
          Ciekawi mnie tylko dlaczego wiadomosci z ksiazek, ktore ja czytam sa gorsze od wiadomosci z ksiazek, ktore ty czytasz?
          Twoje ksiazki sa pewnie napisane zlotymi literami, a moje tylko srebrnymi.
          • igor_uk Edek. 10.01.13, 17:27
            jestem pewien,wybacz za szczerosc,ze zadnej ksiazki o Paragwaju z polowy 19 wieku Ty nie czytales. Bo jak by czytales,to by zauwazyles,ze wszysci autory docenili wklad rzadzacych w rozwoj gospodarki i polepszenie warunkow zycia Paragwajczykow.
            To tak jak z Pinochetem .Byl dyktatorem,mial na rekach krew,ale pod jego rzadami Chile rozwijali sie dynamicznie ,czemu nikt nie moze zaprzeczyc. Jego przeciwnicy skupiaja sie dla tego nie na gospodarce,a tylko na stylu rzadzenia.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja