felusiak1
18.01.13, 19:21
Lance Armstrong przyznał się do dopingu ale powiedział też, ze nie uważał tego za zdrożne bo wszyscy byli na dopingu i jego zdaniem wyrównywał jedynie swoje szanse. Mozna to przyjąć albo odrzucić ale jedno jest pewne, sport na najwyzszym poziomie jedzie na dopingu od lat. z jednej strony komiitety antydopingowe wypracowują coraz to nowe metody wykrywania z drugiej sportowcy wypracowuja coraz to nowe metody oszukania. to jest tak jak z podatkami. wszyscy oszukują a ci najwięcej zarabiajacy zatrudniaja specjalistów od oszukania. gra idzie o to aby nie dać się złapać. faktem jest, ze armstrong nigdy nie został złapany ale tzw. świadkowie zeznali pod pistoletem, ze brał i w końcu się przyznał.
zadaję sobie pytanie jakie to ma znaczenie? moim zdaniem nie ma zadnego. nadal bedą brać i nadal bedą ich łapać.