e.va15
22.01.13, 12:59
Stało się, co przewidywałam, a nie było to trudne do przewidzenia.
Francja "zaprosiła" Niemcy, do sfinansowania francuskiej wojny w Mali. Z okazji hucznie obchodzonej 50. rocznicy Traktatu Elizejskiego francuski szef MSZ Fabius pochwalił Niemcy za dotychczasowe wysiłki i poprosił o więcej. Francji potrzebna jest dodatkowa kasa, tym razem na wojnę w Mali i niemieccy przyjaciele mają znów pole do popisu. Wiadomo - chodzi jak zawsze w przypadku sięgania po niemieckie pieniądze o osławioną solidarność. Fabius orzekł, że:
"die deutsche Hilfe werde „gern“ angenommen."
czyli:
Francja chętnie sięgnie po niemiecką pomoc.
www.faz.net/aktuell/politik/ausland/mali-einsatz-fabius-erwartet-finanzielle-hilfe-aus-deutschland-12034167.html
Znającym niemiecki radzą poczytać wpisy pod artykułem. Dla nie znających - większość wpisujących się jest rozwścieczona kolejnym dofinansowywaniem Francji oraz traktowaniem Niemiec jako kolonii francuskiej, którą można dowolnie doić.