e.va15
26.01.13, 23:14
Bezrobotni, chcecie mieć pracę na Zachodzie, zwłaszcza w krajach najbogatszych? Uczcie się .... rosyjskiego, Szwajcarzy, kraj wymarzony, mówią:
"Rosyjski to przepustka
Moro podkreśla, że ci kandydaci "mają jeszcze w porównaniu z Włochami czy Niemcami deficyty, ale często posiadają ważną kwalifikację: znajomość języka rosyjskiego. Rosjanie należą w znanych kurortach do najlepszych klientów, więc Franca Moro interesują właśnie takie aplikacje."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13301693,Juz_nie_Wyspy__a_Szwajcaria___Dynamika_wzrostu_migracji.html#BoxWiadTxt
Nie piszę tego złośliwie. Podobnie jest w płd. Francji, płd. Niemczech, płd. Włoszech. Znam to z autopsji, jeżdżę, widzę, czasem też próbuję pomóc komuś w znalezieniu pracy. Byle nauczyciel jazdy na nartach ze Wschodu załapie się bez problemu w Alpach, o ile zna rosyjski. Podobnie z obsługą hoteli, pensjonatów, restauracji.
Jeśli polscy bezrobotni szukają pracy w hotelarstwie, gastronomii, czy ogólnie turystyce na Zachodzie , to szybko powinni pójść na kursy rosyjskiego i uzupełnić to, co im nowa już nieludowa, postępowa władza odebrała w ramach postępu. Zabrała im NATURALNA przewagę językową nad zachodnimi nacjami. Polak znacznie szybciej i łatwiej wyuczy się rosyjskiego niż obywatel Zachodu. No ale jak ma się uczyć języka wroga? Tymczasem:
głupio wyszło z tym zachodnim postępem, do którego Polska się przyłączyła. Dziś na Zachodzie, aby w niektórych branżach przeżyć, rosyjski jest potrzebny jak powietrze do oddychania. ...