borrka
06.02.13, 20:23
Mnie starego lisa Wschodu, glubinki i Pribaltyki.
Przylecialem do Wilna i nikt mnie nie odbieral.
Pojechalem taksowka.
Ja wiem, co to znaczy.
Znam Szeremietiewo, Pulkowo i Okecie.
Zakladalem, ze bedzie, no ... 30% drozej w "lotniskowej" taksowce. a bylem wykonczony ratowaniem Matuszki i nie chcialo mi sie czekac na Radio-Taxi.
Pojechalem z postoju.
80 litow do centrum.
Moim zdaniem, podwojnie !
Tallinn i Ryga uspily moja czujnosc - tam nie oszukuja przesadnie.
PS. Kierowca byl chyba Polakiem, ale rozmawialismy po rosyjsku.
Moze patriotycznie chcial pokarac bylego okupanta ? ":)))