e.va15
16.02.13, 23:03
To wszystko, co poniżej opisuję, przewidział już prawie 2 lata temu Th. Sarrazin w swej wyklętej w Niemczech za niepoprawność polityczną książce: "Deutschland schafft sich ab" ("Niemcy same się likwidują/unicestwiają").
Pod koniec 2012 r. gmina muzułmańska w Hamburgu wykupiła przez pośredników wystawiony do sprzedaży kościół ewangelicki. Sprawa wyszła na jaw teraz:
www.welt.de/regionales/hamburg/article113400283/Wenn-aus-einer-Kirche-eine-Moschee-werden-soll.html
Niemcom uciekają wierni, mainmstream, czyli tzw. "duch czasu" i "postęp" formujący nowego globalnego człowieka, podobnie jak dawniej w przypadku nowego socjalistycznego człowieka, nie przewiduje własnej religii, tradycji i kutury. Teraz zastępuje się to już nie ideą komunizmu lecz ideologią ekologiczną, walką z ociepleniem klimatu za pomocą wiatraków (jakże to nota bene symboliczne), walką o prawa homoseksualistów itd. Skutkiem tej nowej "religii" kościoły biednieją i muszą wyprzedawań dobytek.
Jak tłumaczy przedstawiciel gminy muzułmańskiej, Niemcy powinni się cieszyć, bo dzięki temu zosatnie zachowany cenny zabytek kultury.
Dokładnie taki rozwój sytuacji przewidział w swej książce Sarrazin pisząc, że na koniec Niemcy bądą musieli być wdzięczni, że muzułmanie zadbali o zabytki chrześcijańskiej kultury europjskiej. Tak, jak swego czasu o Hagię Sophię w Istambule....