Szwajcaria: prawa akcjonariuszy referendum

17.02.13, 10:10
W alpejskeij republice odbedzie sie 3 marca referendum, ktore ma zobowiazac rzad do opracowania ustawy oddajacej kontrole nad wynagrodzeniami managerow w rece wlascicieli firm, czyli akcjonariuszy.
W ostatnich latach wynagrodzenia szwajcarskim szefow koncernow rosly szczegolnie szybko, ale niekoniecznie laczylo sie to z wynikami ekonomiczymi czy kursem akcji.
Padaja tez ostrzezenie, ze wiele koncernow przeniesie swoje siedziby poza Szwajcarie.
Niektorzy juz sie zabezpieczaja: odchodzacy szef Novartis Daniel Vasella podpisal wlasnie z firma 6-letnia umowe jako doradca. W ciagu tych 6 lat moze otrzymac sume nie wieksza niz 72 mln SFR.
Kurs akcji Novartis na gieldzie rozwija sie w ostatnich latach gorzej anizeli konkurenta Roche.

Jak widac na najwyzszych pietrach wielkich koncernow na stale zagoscila zasada "czy sie stoi czy sie lezy, pare milionow sie nalezy".


deutsche-wirtschafts-nachrichten.de/2013/02/17/schweizer-wollen-volksabstimmung-ueber-managergehaelter/
www.spiegel.de/wirtschaft/unternehmen/pharmakonzern-novartis-millionen-gehalt-fuer-vasella-empoert-schweizer-a-883870.html
    • kaszebe12 Re: Szwajcaria: prawa akcjonariuszy referendum 17.02.13, 11:09
      Znowu to brzydkie slowo...referendum....a fe !
    • polski_francuz Czytalem rano 17.02.13, 12:50
      o Vaselli. Po cholere mu 72 mln SFr trudno mi zrozumiec. Ale pewnie w tyche menadzerskich sferach kto ma wiecej ten jest lepszy. Winterkorn sie tez tlumaczyl w ostatnim Spieglu ze swoich 20 mln €.

      Sadze, ze to jest labedzi speiw tak wysokich zarobkow menadzerow. Zbyt kola w oczy i nijak maja sie te zarobki do ich zaslug. Pracuja jak i inni a zarabiaja jak Bogowie.

      Bez sensu.

      PF
      • kaszebe12 Re: Czytalem rano 17.02.13, 14:21
        Czy ty musisz udawac tak wielkiego naiwniaka i zadawac tak glupie pytania ?-"Po cholere mu 72 mln , trudno mi zrozumiec". -O to chodzi , ze pan Daniel jest "swojakiem", chajtnal sie "po swojemu", jest normalnym czlonkiem zachodniej Nomenklatury i oficjalnym czlonkiem grupy Bilderberga....- I ty sie pytasz , po co mu taka kasa ?
        • polski_francuz Widzisz 17.02.13, 14:29
          kiedys majac dluga podroz samochodowa z moja latorosla, zadawalismy sobie pytanie co bys zrobil majac 1 milion € a co majac 10 mln. Przy milionie, jasna sprawa. Kupujesz super dom z basenem w ladnym zakatku Francji i szafa gra.

          Gorzej jest z 10 mln. Corka chciala zalozyc firme ale jej wytlumaczylem, ze podatki ja zamorduja w kilka lat. Francja to nie jest ani kraj inwestorow ani kraj przedsiebiorcow.

          I moja konkluzja? Ano z 10 mln € warto pojechac do Szwajcarii, tam zamieszkac, zlozyc forse w banku i wysluchac ich rad co z forsa zrobic.

          To prawda, ze Vasella juz jest w Szwajcarii i pewnie slucha swoich bankierow. Ale z taka forsa staja sie symbolem zla nawet w bogatej Szwajcarii. Czyli co za duzo to niezdrowo.

          PF
          • kylax1 Pieniądze do Hong Kongu i wszystko gra. :) 17.02.13, 18:03

      • mara571 sens jest: zarobic ile sie da i zabezpieczyc 17.02.13, 14:35
        wysoka stope zyciowa potomkom.
        To co zaskakuje to kreatywnosc w tworzeniu umow z rada nadzorcza, ktora teoretycznie powinna pilnowac interesu wlascicieli. Z kolei jak sie przyjrzec skladom rad nadzorczych wielkich firm znajduje sie nazwiska bylych i aktualnych szefow zarzadu wielkich koncernow i bankow. To jest towarzystwo wzajemnej adoracji.
        • polski_francuz Rada nadzorcza 17.02.13, 14:56
          to jest rzeczywiscie temat.

          Patrzylem z otwartymi ustami jak rady nadzorcze Alcatelu zamordowaly firme przez idiotyczny wybor PDG (czy CEO). Wpierw wybrali Czuruka (ex Czurukiana) po Ecole Polytecnique ale, ktory cala kariere zrobil w przemysle naftowych i o telekomunikacjI nie mial pojecia. No i co robi ignorant? Robi jak inni. I dal sie nabrac na banke internetowa a potem, dla pokazania muskulow kupil Lucent (ex Bell Labs) w koncu pozbyl sie fabryk (pozostal managment i administracja). Bell mial nagrody Nobla za tranzystory m.in. ale mial o wiele za malo klientow. Glupi zakup. Potem ze 4 lata temu wybrali Bena Verawaayen. Ben byl po British telecom ale nie mial pojecia o byznesie we Francji i jedyna jego motywacja bylo wysadzenie ze stanowisk rodzimych i wstawienie kolesi. Innych pomyslow nie mial.

          Sadze, ze rady nadzorcze nie sa glupsze ode mnie i potrafily przewidziec czym sie te dwie glupie nominacje skoncza. Ale mimo lepszej wiedzy postapily jak postapily.

          Zachodze w glowe dlaczego? I nie potrafie zrozumiec.

          PF
    • eva15 Re: Szwajcaria: prawa akcjonariuszy referendum 17.02.13, 13:56
      > Padaja tez ostrzezenie, ze wiele koncernow przeniesie swoje siedziby poza Szwajcarie.

      Uzależnienie przenosin od zgody akcjonariuszy nieco by ten proceder utrudniło, choć oczywiście nie uniemożliwoło. Ważniejsze jest co innego:

      powiązanie gratyfikacji managerów z wynikami firmy, dałoby w sensie Volkswirtschaft (całości gospodarki) pozytywne skutki. Krętacze i cwaniacy nie mieliby czego szukać.
      • kaszebe12 Re: Szwajcaria: prawa akcjonariuszy referendum 17.02.13, 14:24
        Glupio to bedzie wygladalo na tle calej Unii Jewropejskiej, Ewo...-takie dwie zakaly , dwie osci w gardle ogolnej poprawnosci demokratury : Islandia i Szwajcaria.
        • eva15 Re: Szwajcaria: prawa akcjonariuszy referendum 17.02.13, 14:39
          Bardzo głupio. Już widzę, jak jewrokołchoźnicy naciskać będą na rząd szwajcarski.
      • mara571 ponoc to powiazanie istnieje 17.02.13, 14:49
        i tym uzasadniano podniesienie wynagrodzen i wprowadzenie roznych wariantow Shareholder.
        I nikt nie jest w stanie sprawdzic, jak wygladaja umowy top-managerow, jakie tkwia w nich klauzule, ze mimo spadku gieldowej wartosci firmy w danym roku wynagrodzenie rosnie.

        Ostatnio prasa doniosla, ze Axel Weber dostal od USB 3,4 mln SFR na koszty zagospodarowania w bylo nie bylo drogiej Szwajcarii.
        USB tkwi w bagnie po uszy, zwalnia tysiace ludzi, ale bez zmruzenia okiem przyjmuje warunki faceta, ktory nigdy nie prowadzil banku komercyjnego.
        • eva15 Re: ponoc to powiazanie istnieje 17.02.13, 15:14
          Owszem, istnieje , ale ja sama piszesz, jest tak pogmatwane, że nie ma korelacji między wynikami firmy a dochodami managerów. Wystarczy tę korelację w sposób jasny i przejrzysty przywrócić. Przy okazji - mądrym byłoby nie wiązać tego z wynikami kwartalnymi na giełdzie, bo tak bardzo krótkowzroczne podejście NISZCZY długofalową, mądrą politykę w firmach.
          • kaszebe12 Re: ponoc to powiazanie istnieje 17.02.13, 15:19
            Oszalalas , Ewo ? -Przeciez piszemy o jednym z filarow Systemu ! -"Dlugofalowa , madra polityka w firmach" ? -To juz nalezy do przeszlosci albo do science fiction.
    • felusiak1 Socjalityzm Egalitarystycyzm 17.02.13, 17:49
      A po co mu tyle pieniędzy? A widziałeś jaki dom Kowalski sobie zbudował i po co mu taki dom?
      Po co komu mercedes jak można jeździć Hyundayem, po co komu motocykl przecież można jeździć rowerem.
      Ale nie stójmy w miejscu. Jak równość to na całego. Po co płacić aktorom takie gaże? A po co Depardieu 20 milionów? I jeszcze fiut jeden nie chce płacić podatku. Albo piłkarze? Po co im takie zarobki. Po co Radwańskiej miliony?
      Spierałbym się też co do cen akcji obu firm Roche jeszcze nie wrócił do cen z 2007 a Novartis
      kosztuje o 16% więcej. Jeśli porównamy cenę IPO to Roche wzrósł o 57% a Novartis o 140%.
      Pan Vasella może znaleźć pracę w dowolnym miejscu na Ziemi i zarabiać znacznie wiecej niż 12 mln rocznie. Ale jeśli w ramach likwidacji społecznej niesprawiedliwości uwazacie, że to zbyt dużo to już jutro kupią jego ekspertyzę w chinach za większe pieniądze a wy zostaniecie
      z drugim garniturem.
      Ale można pójść jeszcze dalej. Pobory szefa mogą przecież ustalać pracownicy firmy, związkowcy. Wtedy wreszcie sprawiedliwości stanie się zadość.
      • polski_francuz Felusiak 17.02.13, 19:20
        nie bierz mnie za egalitarnego socjaliste. Bo ani ja nim nie jestem ani niewielu z naszego pokolenia Polakow na emigracji.

        Chodzi o zwiazek pomiedzy twoja added value dla przedsiebiorstwa. Sa tacy, ktorzy sie przysluzyli rzeczywiscie. Wiedeking, byly szef Porsche, zaczal prace szefa jak firma byla na dnie: zle produkty, straty i zakonczyl z taka forma, ktora sie zamachnela na kilka razy wiekszego VW. Wiedekingowi nikt milionow nie wypomina, zasluzyl i czesc.

        Czy Vasella uratowal firme? Niezbyt rozumiem o ile powiekszyl akcje firmy. O 2 razy? o 10 razy? No to powiekszmy zarobki o 2 czy o 10 razy.

        Ilu jest szefow, ktorzy przyniesli straty i ciagle miliony do domu przynosza. To tez dobrze?

        PF

        P.S. Tylko nie adresuj sie do mnie francuski bo przerwe rozmowe.
        • felusiak1 Re: Felusiak 17.02.13, 20:43
          a co tobie do tego ile kto zarabia w prywatnym biznesie?
          naprawdę nie mogę pojąć co was opetało?
          Prywatna firma ma absolutne prawo aby wynagradzać swoich ludzi jak chce. co państwo ma do tego? Co tobie do tego? nie wiem czy to nie zwykła zawiść wami kieruje.
          no bo zobacz felusiak firma idzie na dno a on ciagle bierze miliony.
          Nie ma się co dziwić, że na kajmanach jest 600 banków. nie ma się co dziwić, ze elita bokserów nie chce juz walczyć w las vegas. teraz macau stanie sie mekką.
          nie ma się co dziwić, że ogromna ilość tych co pracowali do 2008 na wall street pracuje dzisiaj w szanghaju.
          innymi słowy zarobki szefów koncernów to nie twoja sprawa i nie moja. jęsli nie chcesz ich wspierać to nie kupuj ich produktów. proste jak drut.
          powiem ci tak, narzekacie że za dużo zarabiają a potem biedolicie, że drenują mózgi i wasi najzdolniejsi uciekaja tam gdzie im wiecej zapłacą. A tera kiedy wprowadzicie przepisy, ze akcjonariusze bedą decydować o zarobkach to wasze firmy przeprowadzą się do miejsca gdzie ciagle decyduje rada dyrektorów.

          i nie zwróciłem się do ciebie per francuski za co mi chwała.
          • polski_francuz Gdzie uciekaja najzdolniejsi? 17.02.13, 21:02
            Czort wie gdzie sa teraz dobre zarobki dla zdolnych. Kiedys byly w Niemczech. Teraz moze jeszcze troche w Szwajcarii. Moze w Rosji, ale tam slaba jakosc zycia.

            Mnie nic do tego ile CEO zarabiaja, ale ludzi szlag trafia, ze zwalniaja zaloge ze wzgledow ekonomicznych a CEO powiesza sobie zarobki. Jak zwalniaja ludzi to by oszczedzac forse mowie sobie a zwiekszenia zarobkow to by wydawac a nie oszczedzac. Wyglada to tak, jakby ekonomia stosowala inne prawa do CEO a inne dla zalogi.

            Zreszta to u was te golden parachutes powstaly i powoli do nas przyszly. I jedna rzecz Ci powiem, obraz menadzera, ktory byl bardzo pozytywny w latach 80 podupadl teraz bardzo.

            Koncze juz bo musze o 5 rano wstac.

            A zatem dobranoc

            PF
            • felusiak1 Re: Gdzie uciekaja najzdolniejsi? 17.02.13, 21:20
              buenas noches
          • mara571 Re: Felusiak 17.02.13, 21:36
            felusiak1 napisał:

            > a co tobie do tego ile kto zarabia w prywatnym biznesie?
            > naprawdę nie mogę pojąć co was opetało?
            > Prywatna firma ma absolutne prawo aby wynagradzać swoich ludzi jak chce. co pań
            > stwo ma do tego? Co tobie do tego? nie wiem czy to nie zwykła zawiść wami kieru
            > je.
            Na wynagrodzenie top managerow powinni miec wplyw wlasciciele firmy czy akcjonariusze i o to chodzi Szwajcarom w tym referendum. Jak na razie zasady wynagradanie ustala nawet nie rada nadzorcza, ale kilku ludzi siedzacych w niej. Najczesciej sa oni managerami, ktorzy w swoim firmych lub bankach posiadaja podobne kontrakty.
            Nie obchodzi mnie ile placi Jürgen Heraeus, rodzina Albrecht czy rodzina Schwarz managerom, ktorych sami zatrudnili do firm bedacych ich wlasnoscia.
            Inaczej jest w przypadku spolek akcyjnych, gdzie posiadacze akcji nie maja wiele do powiedzenia.
            > no bo zobacz felusiak firma idzie na dno a on ciagle bierze miliony.

            > innymi słowy zarobki szefów koncernów to nie twoja sprawa i nie moja. jęsli nie
            > chcesz ich wspierać to nie kupuj ich produktów. proste jak drut.
            > powiem ci tak, narzekacie że za dużo zarabiają a potem biedolicie, że drenują m
            > ózgi i wasi najzdolniejsi uciekaja tam gdzie im wiecej zapłacą. A tera kiedy wp
            > rowadzicie przepisy, ze akcjonariusze bedą decydować o zarobkach to wasze firmy
            > przeprowadzą się do miejsca gdzie ciagle decyduje rada dyrektorów.

            To nie my wprowadzimy, ale Szwajcarzy, narod akceptujacy gospodarczy liberalizm, ktory jednak ma dosc tej chciwosci. Zwracam ci uwage, ze w wiekszosci przypadkow managerowie nie ponosza odpowiedzialnosci za swoje bledne decyzje, a jesli ich za to wyrzucaja dostaja na odchodne pare milionow na otarcie lez. Tak jak przed poltora rokiem Léo Apotheker (7 mln w HP), ktory wczesniej nie najlepiej zarzadzal SAP.

            Zwracam ci uwage, ze ta forse musi ktos wypracowac. Nie mam pojecia, ile premii zgarnie zarzad Amazon za rok 2012.
            Wiem natomiast kto i w jaki sposob wypracowal ze zyski: KL Amazon pracowal pelna para przed Swietami Bozego Narodzenia. Sciagnieto do pracy ludzi z calej Europy, zatrudniono przez firme pracy tymczasowej, poddano permanentnemu dozorowi firmy H.E.S.S., ktora obserwowala ludzi permanentnie w miejscach zakwaterowania, robiac rewizje w rzeczach osobistych. Firma pracy tymczasowej "zagwarantowala" rowniez dwa podle posiki dziennie w restauracjach hotelowych i dowoz do lagru, bez gwarancji, ze pracownik dotrze na czas.

            Mozna krzyczec, ze podatki sa za wysokie, ze swiadczenia socjalne kosztuja za duzo, ale nie mozna bez konca obnizac plac tym, ktorzy jeszcze pracuja, w imie wysokich wynagrodzenien malej kasty, ktora nie ponosi zadnej, powtarzam zadnej odpowiedzialnosci za swoje decyzje.
            • felusiak1 Re: Felusiak 17.02.13, 22:04
              you are missing the point.
              to nie jest sprawa polityków. i nie jest to sprawa wyborców.
              rada dyrektorów decyduje o zarobkach CEO bo ona go zatrudnia. a radę powołuje się według pakietu akcji. politykom nic do tego.
              znany prezenter w telewizji podpisał kontrak na 5 lat, 10 milionów rocznie, po roku program zniknął z anteny bo nikt go nie ogladał a on ciaglebierze pieniądze i do tego nic nie robi.
              To jest kontrakt pomiedzy radą dyrektorów a CEO i nic nikomu do tego.
              A jesli jest złym, nieudolnym CEO to dostanie swój złoty parasol i nie znajdzie zatrudnienia przez długie lata albo nawet nigdy. poczytaj o John Sculley. Wspaniała kariera jako CEO Coca Coli, przejscie do Apple i kompletny klops. Od odejścia z Apple nikt już go nie zatrudnił jako szefa.
              • mara571 Re: Felusiak 17.02.13, 22:24
                felusiak1 napisał:

                > you are missing the point.
                > to nie jest sprawa polityków. i nie jest to sprawa wyborców.
                > rada dyrektorów decyduje o zarobkach CEO bo ona go zatrudnia. a radę powołuje s
                > ię według pakietu akcji. politykom nic do tego.

                Owszem, ale akcjonariuszy juz to dotyczy. Kupujac akcje, najczesciej przez ktorys z bankow, drobny ciulacz podpisuje, ze jego glos bedzie reprezentowal na zebraniu akcjonariuszy ten bank.
                W ten sposob stworzono towarzystwo wzajemnej adoracji.
                Leo Apotheker na razie nie dostal ponownie posady CEO, ale siedzi w radzie nadzorczej giganta AXA i Steria Mummert Consulting.
                • felusiak1 Re: Felusiak 17.02.13, 23:19
                  nikt nie zmusza nikogo do kupowania akcji. przedsiebiorstwo ma jesen jedyny cel dla którego istnieje a jest nim profit. jeśli państwo zacznie ingerować w wewnetrzne sprawy ustalania poborów to tylko kwestia czasu bedzie ustalanie cen na produkty.
                  różnimy się w pogladach. mnie nie obchodzi ile kto zarabia i z tego powodu nie tracę snu.
                  jeśli szef zarabia 20 milionów rocznie i zatrudnia 100 tysiecy pracowników to przekłada się na
                  200 dolarów na jednego zatrudnionego w skali roku, w przypadku Novartis to 0,05% profitu.
                  • eva15 Schizofreniczna logika felusia 17.02.13, 23:41
                    Nikt nie zmusza Biełkowskiego do bycia prawosławnym i on nim nie jest. Ale się wtrąca do cudzej "firmy", której nie jest "akcjonariuszem" i ty jego wpychanie nochala w cudze sprawy popierasz.

                    Natomiast wg ciebie akcjonariusze nie pownni się wtrącać do polityki firmy, której są współwłaścicielami i są skutkiem jej działań bezpośrednio dotknięci. Nie powinni - bo nikt ich nie zmuszał do kupna akcji.

                    Feluś, podszkol ty się w propagandzie, bo niedługo nawet najbystrzejsze inaczej forumowe bystrzaki połapią się jaki z ciebie logik.
                    • felusiak1 Re: Schizofreniczna logika felusia 18.02.13, 01:54
                      efka to nie na twoją miedzianą głowę. najedz się siana albo napij z kałuży.
                      • eva15 Re: Schizofreniczna logika felusia 18.02.13, 02:57
                        Bezradność intelektualna i dno argumentacji. Poziom bystrzaków na forum.
            • mara571 KL Amazon info dla Felusiaka 18.02.13, 20:39
              koncern po reportazu w publicznej niemieckiej tivi zareagowal: umowe z firma H.E.S.S. wypowiedziano.
              " Amazon wyznaje politykę "zero tolerancji" dla dyskryminacji i zastraszania i oczekujemy tego samego od innych firm, z którymi współpracujemy - podkreśliła rzeczniczka Amazon Ulrike Stoecker."


              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13421551,Ochroniarze_Amazonu_neonazistami__Wspolpraca_zakonczona.html?lokale=katowice#BoxWiadTxt
              • felusiak1 mara bój się boga 19.02.13, 01:32
                no widzisz jak się robi zadymę. firma hess (tak jak nazwisko zausznika hitlera) ubrała swoich ochroniarzy podobnie do neofaszystowskich bojówkarzy a ci zastraszali pracowników i amazon natychmiast z nimi zerwał.
                give me a fcuking break.
                W USA są stacje benzynowe HESS. www.hesscorporation.com/downloads/reports/EHS/US/2006/images/review_sm2.jpg
                • mara571 Felusiak boj sie Boga 19.02.13, 08:29
                  firma nazywa sie H.E.S.S..
                  Jej strona interentowa zmienila sie 15 lutego po emisji reportazu 14 wieczorem.
                  Firma wydala oswiadczenie. Firma twierdzi, ze jesli jej pracownicy maja poglady "rechtsradikal" to prowadzi rozmowy uswiadamiajace, a kiedy te nie pomagaja to konczy sie umowa o prace.
                  Firma jest najwyrazniej slepa i glucha, bo w Niemczech nawet male dzieci wiedza, ze ubrania pewnej marki sa znakiem rozpoznawczym ludzi o pewnych pogladach i nikt normalny ich nie kupuje i nie nosi. Mimo dobrej jakosci.
                  Najlepsze sa wyjasnienia o rewizjach w pokojach i domkach campingowych, w ktorych zakwaterowano niewolnikow XXI wieku. Odbywalo sie to na zyczenie wlascicieli tychze i tylko w obecnosci ich przedstawicieli. Celem byla dokumentacja "strat".
                  Nic mi nie wiadomo, aby jakiekolwiek prawo wlasciciela pozwalo na rewizje w rzeczach osobistych hotelowych gosci bez udzialu policji w nieobecnosci goscia hotelowego. Ciekawe jest, ze "niewolnicy" nie widzieli personelu hotelowego w czasie rewizji, natomiast twierdza, ze ludzie H.E.S.S. mieli klucze i wlazili wszedzie bez pukania o roznych porach dnia i nocy.

                  Nazwe Hess ma sporo firm niemieckich,np. [url=http://www.hess.eu/de/Homepage/]Hess AG[/url]. One pochodza od nazwisk wlascicieli lub zalozycieli.
                  Zadna z nich nie para sie ochroniarstwem, paramilitarnymi szkoleniami.
                  Zadna z nich nie pisze tak o sobie jak firma H.E.S.S.:
                  "Die H.E.S.S. ist im Mai 2007 aus einer Fusion von langjährig erfahrenen Sicherheitsexperten aus militärischen, polizeilichen und zivilen Sicherheitsbereichen entstanden.

                  Ziel der Fusion war es, den professionellen Ausbildungsstand sowie die hochgradige Motivation der Gründer auf die Mitarbeiter zu übertragen und respektive dem Kunden einen Partner im Bereich Sicherheitsdienstleistung an die Seite zu stellen, der keine Kompromisse eingeht.

                  Keine Kompromise, to jest bardzo wazne, nawet wobec obowiazujacego prawa.
                  • felusiak1 Re: Felusiak boj sie Boga 19.02.13, 21:13
                    mara nie mam najmniejszego pojecia o co ci chodzi. o to że firma hess ubiera swoich pracowników w niepoprawne politycznie ubrania czy też o to że nazywa się ja zausznik hitlera?
                    czy chodzi o to, że amazon zatrudniał ludzi za miejsze od zaoferowanych stawki czy o to, że
                    ludzie hess na zlecenie własciciela motelu/hotelu/campingu i w jego obecności dokonywał inspekcji pokojów?
                    a kto placił za te pokoje?
                    wygląda mi to na zadyme.
                    • mara571 Re: Felusiak boj sie Boga 19.02.13, 21:47
                      firma H.E.S.S. daje sluzbowe kurki i przymyka oko na to co jej goryle wkladaja pod spod. Niby OK, ale w Niemczech neonazisci identyfikuja sie przez pewne marki odziezy, fryzury i tatuaz.
                      Amazon nie zabawia sie w zatrudnianie ludzi. Wynajmuje firme pracy tymczasowej w tym przypadku Trenwalder, ta placi najnizsze ustawowe stawki za godzine, wynajmuje kwartery ( domki letniskowe, Polakow wezmiemy, bo jeszcze potrafia zapalic w piecu), dwa posilki zagarantowane i dowoz. Wszystkie "uslugi" odliczone od wynagrodzenia.
                      H.E.S.S. mogl pracowac dla wszystkich: pilnowal i rewidowal pracownikow przy opuszczaniu miejsca pracy, dokonywal inspekcji i fotografowal miejsca zakwaterowania.
                      Pracownicy twierdz, ze wchodzili do domkow bez przedstawiciela wlasciciela i do pokojow bez pytania i stwierdzeia czy ktos tam spi czy nie.
                      Praca byla na trzy zmiany.
                      Umowy o prace Hiszpanie wladajacy angielskim dostali po niemiecku.

                      Zadyma rzeczywiscie jest: ludzie masowo zaczeli likwidowac konta w Amazon.
                      H.E.S.S. szybko nastepnych zlecen nie dostanie i zapewne zwolni chlopakow z trefnymi fryzurami, tatuazami w markowych ciuchach.
                      W czasie realizacji filmu autorzy kilkakrotnie wyslali maile z pytaniami do wymienionych firm. Odpowiedzi nie bylo.
                      • mara571 tu jest po naszemu i bez redaktorskiej fikcji 19.02.13, 21:52
                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13421551,Ochroniarze_Amazonu_neonazistami__Wspolpraca_zakonczona.html
                        • felusiak1 Re: tu jest po naszemu i bez redaktorskiej fikcji 20.02.13, 00:22
                          to już czytałem ale jak to ja, ciagle nie mogę pewnych rzeczy zrozumieć.
                          Na przykład kto zatrudnił firmę hess? amazon czy trenwalder?
                          z drugiej strony to cieszy mnie, że amazon zbiera po doopie. Anglicy maja takie powiedzenie
                          Penny wise, pound foolish. Tak oszczędzali 20 groszy, że kosztuje ich to 500 złotych.
                          • eva15 Re: tu jest po naszemu i bez redaktorskiej fikcji 20.02.13, 00:39
                            A to ty jeszcze nie wiesz, jak funkcjonuje współczesny kapitalizm? Zleceniodawca zatrudnia podwykonawcę, podwykonawca, zatrudnia podpodwykonawcę i tak to się toczy, by odpowiedzialność za przekręty była rozmyta.
                            Amazon już przeprosił i wyznał szczerze, a jakże, że zupełnie nie wiedział, co podwykonawcy robią. Zapewne nie wiedział też, PO CO używa takiego systemu i nie miał nad nim kontroli. Teraz przerażony i oburzony zerwał z podwykonawcami umowę.
                            Nawiąże ją z nowymi, jak burza przejdzie.
                          • mara571 Re: tu jest po naszemu i bez redaktorskiej fikcji 20.02.13, 15:14
                            Bez watpienia Amazon, skoro oni go wyrzucili. Zreszta w reportazu widac, ze ludzi wchodzacych do gigantycznach magazynow Amazon pilnuja ludzie H.E.S.S.-a.
                            Trenkwalder International AG jest tez duzym koncernem w branzy handlu niewolnikami czyli agencji pracy tymczasowej. Korzenie austryjackie, ale oddzialy sa w calej Europie. Obroty 1 mld €.
                            Czy Amazon zyczyl sobie, aby Trenkwalder zaangazowal H.E.S.S. nie wiadomo. Z pojedynczych informacji wynika, ze nie wszyscy wlasciciele moteli/ campinow/kwater zadali ochroniarzy, ale niektorzy tak.
                            Od wrzesnia 2011 75% akcji Trenwalder AG przejal Droege Capital. W 2009 firma byla bliska plajty. Nowy wlasciciel wymienil calkowicie kadre managerow.
                            Droege Capital ma siedzibe w Düsseldorfie, jest firma doradcza i inwestycyjna. Roczne obroty 7,3 mld € (2011).
                            www.droege-group.com/en/
                            Jedna ze specjalnosci jest:
                            Direct investments in companies in "special situations"

                            Amazon nie zamierza rezygnowac z uslug Trenwalder. Traci natomiast kontrahentow.
                            Nie mialam pojecia, ze internetowy sklep sieci drogerii DM jest realizowany przez Amazon. Nie chca dalszej wspolpracy niektore wydawnictwa.
                            derstandard.at/1361240569560/Amazon-haelt-an-Trenkwalder-Personal-fest-und-verliert-Verlage
          • eva15 Felusiowa logika 17.02.13, 23:33
            felusiak1 napisał:f

            > a co tobie do tego ile kto zarabia w prywatnym biznesie?
            > naprawdę nie mogę pojąć co was opetało?

            No popatrz, jaki nagle jesteś tolerancyjny. Co prawda popierasz reorganizowanie cudzej religii i wtykanie do niej nosa, ale od wtrącania się do działalności koncernów wara. Mimo, że akurat działalność koncernów przekłada się bardzo konkretnie na sytuację całego społeczeństwa i państwa, a nie tylko na jedną wybraną grupę (wiernych, jak w przypadku religii) .
            • felusiak1 Re: Felusiowa logika 17.02.13, 23:45
              evuniu nie wciskaj kitu. ja nie popieram reorganizowanie religi, jest mi to zupełnie obojetne.
              popieram prawo do wypowiadania się na kazdy temat.
              W przypadku biznesu jest to ingerencja państwa w internal governance.
              Biorąc pod uwagę twoją niemoc intelektualną nie mam nadziei, że rozumiesz różnicę.
              • eva15 Re: Felusiowa logika 18.02.13, 00:49
                > evuniu nie wciskaj kitu. ja nie popieram reorganizowanie religi, jest mi to zup ełnie obojetne.

                Aaa, to najwyraźniej od baaardzo niedawna, najwyraźniej masz giętki kręgosłup, niczym wąż. Przeczytaj swoje wpisy o obronie "reformatora" prawoslawia - Biełkowskiego sprzed kilku zaledwie godzin.

                > popieram prawo do wypowiadania się na kazdy temat.
                > W przypadku biznesu jest to ingerencja państwa w internal governance.
                > Biorąc pod uwagę twoją niemoc intelektualną nie mam nadziei, że rozumiesz różnicę.

                I słusznie, że nie takiej masz nadziei. Nie ma szans, bym podlegała twojej logice.

                Kościół chrześcijasński i jego konfesje to też internal governance, i to bardziej , historycznie rzecz ujmując, niż koncerny, które przychodzą i odchodzą, przemijają.

                Ta "firma " trwa 2 tys. lat mimo różnych wysiłków reformowawia jej od zewnątrz w wykonaniu ludzi, którzy nie są jej "akcjonariuszami". A może właśnie dlatego???
                • felusiak1 Re: Felusiowa logika 18.02.13, 01:52
                  biełkowski to wypowiedź prywatnego człowieka, obywatela a referendum to działanie państwa, które ustanawia prawa. biełkowski takowych nie ustanawia.
                  masz cienki łepek.
                  • eva15 Re: Felusiowa logika 18.02.13, 02:53
                    Referendum szwajcarskie to wypowiedź WSZYSTKICH obywateli, którzy wszystkim obywatelom chcą narzucić swoje prawa. Słowem - to klasyczne prawo SAMOSTANOWIENIA.

                    Biełkowski to wypowiedź JEDNEGO obywatela, który wszystkim innym obywatelom (tu: prawosławnym) chce narzucić swoje prawa . Mimo, że on do nich (tu: prawosławnych) nie należy.
                    • kaszebe12 Re: Felusiowa logika 18.02.13, 09:09
                      Odnosze wrazenie , ze felus zapomnial o sensie slowa "demokracja".-W tym Juesejowie robia jakies referenda ?
    • jorl Re: Szwajcaria: prawa akcjonariuszy referendum 18.02.13, 22:10
      No niezle demokracja w gospodarce! Tego jeszcze brakuje.
      Wiem ze dosc niedawno wprowadzono prawo ze zarobki DAX przedsiebiorstw musza podawac ile zarabiaja ich szefowie. I co to spodwodowalo? Ano jak taki jeden szef zobaczyl ze inny szef ma wiecej zaczeli naciskac ze terz chca. Bo przeciez nie sa gorsi a sa lepsi.
      I tak takie durne prawo doprowadzilo do tego ze zarobki szefow rosna jak na drozdzach. Jak nikt nic nie wiedzial nie bylo problemow, pare ochlapow i szefowi starczalo.
      U mnie w pracy w umowie jest wpisany punkt ze nie wolno mi nikomu powiedziec ile zarabiam. I to ma kazdy tak. Stara tradycja i sluszna, dokladnie dlatego nie ma tej zawisci.
      Pamietam jak przyszedlem tam do pracy zaraz po komunie jak ten punkt zobaczylem to sie niezle zdziwilem i nawet wlasciciela fabryki zapytalem co to znaczy. Powiedzial ze mam trzymc jezyk za zebami i pozniej zrozumialem ze tak byc powinno.
      A teraz referanda jakies!!! Niezly syf!!

      Pozdrowienia
      • mara571 Re: Szwajcaria: prawa akcjonariuszy referendum 18.02.13, 22:21
        o ile dobrze zrozumialam twoje wczesniejsze wypowiedzi pracujesz w firmie rodzinnej i to wlasciciel tej firmy zdecydowal, ile masz zarabiac.
        Prawie wszyscy Szwajcarzy sa akcjonriuszami, czyli wlasicielami tych wielkich firm. Ale wplywu na decyzje o wysokosci plac top-managerow nie maja.
        PS. Zeby zrozumiec, dlaczego akcjonariat jest w Szwajcarii powszechny musisz wiedziec co nieco o systemie emerytalnym w republice alpejskiej.
        • jorl Re: Szwajcaria: prawa akcjonariuszy referendum 18.02.13, 22:35
          To nic nie ma znaczenia. W Niemczech wprowadzono wlasnie niedawno obowiazek publikowania zarobkow szefow firm gieldowych. I wlasnie czytalem ze teraz ci szefowie dra sie i dostaja wiecej wlasnie dlatego bo widza ze inny ma wiecej.
          I o to mi chodzi.

          Tak, pracuje w firmie gdzie wlascicielami jest rodzina. Nie jest spolka akcyjna. Ale pracownikow nie wolno mowic ile zarabiaja. I to jest sluszne. Jakby w Niemczech nie bylo durnego prawa od niedawna i tym obowiazku oglaszania ile zarabiaja by mieli duzo mniej, tak jak dawniej by zarabiali.
          Nie dociera?
          A system emerytalny w Szwajcarii nie ma w tym znaczenia. Skad wogole ma ktos wiedziec ile ktos zarabia? Tylko finanzamt, ten musi trzymac morde na klodke i slusznie, a nikt inny.
          Wtedy gospodarka najlepiej sie toczy i wtedy akcjonariusze maja najwyzsze dywidendy. I o to chodzi w koncu, prawda?

          Pozdrowienia
          • mara571 problem polega na tym, ze znikla relacja 18.02.13, 22:47
            wzrost kursu akcji/ dywidenda/zyski firmy versus wynagrodzenia czlonkow zarzadu.
            J. Ackermann nalezal do najlepiej wynagradzanych szefow w Niemczech. Wyniki Deutsche Bank byly rzekomo dobre i dopiero teraz okazuje sie ile zwlok w piwnicy ma ten gigant i ile to bedzie kosztowalo akcjonariuszy w najblizszych latach.
            • felusiak1 państwu nic do tego 19.02.13, 01:33
              ile kto zarabia w prywatny biznesie.
              • mara571 a akcjonariuszom? 19.02.13, 01:38
                tym tez nic do tego?
                • felusiak1 Re: a akcjonariuszom? 19.02.13, 02:21
                  ale to nie jest inicjatywa akcjonariuszy.
                  • mara571 szwajcarska inicjatywa ustawodawcza 19.02.13, 07:15
                    przysluguje obywatelom, jesli zbiora odpowiednia liczbe podpisow.
                    Thomas Minder, ktory sam jest wlascicielem firmy, to osiagnal, bo zebral ponad 100 tys podpisow.
                    Szwajcarzy maja takie niemile wszelkim lobby prawo, ze zatwierdzaja ustawy nie w parlamencie, ale przez referendum i 5 marca wszyscy wypowiedza sie, czy chca zmusic rzad do napisania odpowiedniej ustawy, ktora znowu bedzie przedmiotem referendum.
                    Troche o tym znalazlam w angielskiej wersji wiki:
                    en.wikipedia.org/wiki/Referendum#Switzerland
                    dokladniej informuje wersja niemiecka
                    de.wikipedia.org/wiki/Volksinitiative_%28Schweiz%29#Ablauf_der_eidgen.C3.B6ssischen_Volksinitiative_auf_Teilrevision_der_Bundesverfassung
                    Ulomna wersje referendum posiadaja obecnie obywatele Stanow Zjednoczonych Europy.
                    Nazywa sie to petycja i nie zobowiazuje ani Komisji Europejskiej ani Parlamentu Europejskiego do dzialan lub ich zaniechania.
                    Petycja w sprawie ACTA zablokowala na razie wprowadzenie w zycie tej umowy.
                    Protestujacy przeciwko przymusowej prywatyzacji dostaw wody sa blisko celu, maja juz ponad 1 mln podpisow, ale brakuje ich co nieco w wybranych krajach np. we Francji.
                    • kaszebe12 Brawo , Mara ! ! ! 19.02.13, 14:57
                      -Takie wlasnie konkretne informacje powinnas kierowac pod adresem naszych milusinskich lemigow.-Moze w ich miedzyuszniach zacznie switac swiadomosc roznicy miedzy demokracja a demokratura ?
                    • felusiak1 widzę to inaczej 19.02.13, 21:20
                      postrzegam tio jako ingerencję państwa w wewnetrzne przepisy prywatnych firm.
                      To jest chybione referendum i mam nadzieję, że szwajcarzy jeszcze nie oszaleli i odrzucą.
                      Przedsiebiorstwo istnieje w jednym, jedynym celu a jest nim ZYSK.
                      Ale jeśli ta bzdura przejdzie to tylko czekać jak nastepny nawiedzony uzyska podpisy i przeprowadzi referendum dające pracownikom decyzje kto będzie kierował przedsiębiorstwem, za ile co przedsiębiorstwo bedzie produkowało.
                      ponadto kazdy obywatel jest właścicielem całego państwa i każdy ma jeden głos, w przedsiebiorstwie każdy ma tyle głosów ile ma akcji. Jesli jest 100 akcjonariuszy i jeden z nich ma 80% akcji a pozostałych 99 ma ich 20% to mają 20% głosów.
                      • mara571 wyglada na to, ze dalej nic nie rozumiesz 19.02.13, 21:27
                        obywatele Szwajcarii chca, aby akcjonariuszom przywrocono prawo do decydowania jak wynagradzany bedzie manager X.
                        Bo tego prawa w chwili obecnej nie posiadaja.
                        • felusiak1 Re: wyglada na to, ze dalej nic nie rozumiesz 19.02.13, 23:32
                          twierdzisz zatem, że akcjonariusze mieli takie prawo ale zostało im zabrane (przez kogo?, kiedy?) i teraz chcą jego przywrócenia, to znaczy jeszcze nie wiemy to dopiero wynik referendum pokaże.
                          I jak to przywrócenie ma wyglądać? Jeden akcjonariusz=jeden głos czy według stanu posiadania?
                          • eva15 Feluś, jesteś specem od piżdzenia 20.02.13, 00:06
                            Piździsz feluś, bo tak cię w retoryce wyszkolono, ale trafiasz na odporny grunt.

                            Nikt nie robi referendów z powodu szczegółów praw akcjonariuszy, lecz z powodu samych praw jako takich. Chodzi o odzyskanie podmiotowości nad managerami, którzy w sumie są tylko pracownikami NAJEMNYMI i nic więcej.

                            Wyobraź sobie, że najemny robotnik/tzw. robol dyktuje warunki, ile mu się kasy i w razie czego odszkodowań należy.
                            • eva15 Re: Feluś, jesteś specem od piżdzenia 20.02.13, 00:13
                              Mówiąc krótko, wg twojej logiki pracownicy najemni na szczeblu robotników powinni podlegać regułom kapitalistycznym, ale na szczeblu managementu socjalistycznym - czyli być poza wszelką kontrolą. Nawet właścicieli.
                              Dokładnie tak było za komuny, gdzie podobno cały naród był właścicielem, całkiem jak dziś szeroko rozproszeni akcjonariusze. A na koniec w obu systemach decydował i decyduje ten, kto ma tzw. złotą akcję.
                              • felusiak1 evuniu ten temat jest nie na twoją głowę. 20.02.13, 00:24
                                pozwól mnie i marze rozmawiać i nie przerywaj.
                                • eva15 feluś, bokami robisz? 20.02.13, 00:27
                                  Liczysz na to, że z marą łatwiej ci pójdzie? Najłatwiej idzie ci z p.a.
                                  • felusiak1 Re: feluś, bokami robisz? 20.02.13, 00:59
                                    nie efka, z marą jest znacznie trudniej niż z toba ale ona reprezentuje poziom intelektualny a ty bazar i magiel
                                    • eva15 Re: feluś, bokami robisz? 20.02.13, 18:32
                                      Silisz się, jak możesz, ale strzelasz kulą w płot. Jesteś mało spostrzegawczy, więc nie zauważyłyłeś , że już kilkakroć pisałam, iż gdyby niektórzy ludzie na forum chwali mnie, to byłby to dla mnie powód do poważnego zmartwienia i krytycznego zastanowienia się nad samą sobą. . Nie ma nic gorszegoo niż pochwały z nieodpowiedniego narożnika.
                          • mara571 Re: wyglada na to, ze dalej nic nie rozumiesz 20.02.13, 16:21
                            ja nie twierdze, ale przypomne ci, ze struktura wlascicieli spolki akcyjnej wyglada przed laty troche inaczej. Przede wszystkim bylo 2, 3 wlascicieli duzych pakietow akcji, najczesciej potomkow zalozycieli, ktorzy zyli z dywidendy. Oni siedzieli w radach nadzroczych i pilnwali interesu jako swojego.
                            Z czasem sytuacja sie zmienila: wieksze pakiety maja tzw inwestorzy instytucjonalni i przedstawiciele bankow. Maly ciulacz kupujac akcje sceduje swoje prawa na bank, w ktorym akcje kupil.
                            Przypomina mi sie historia, ktora opisal przed ~20 laty Spiegel. Akcje mialo w Niemczech wtedy stosunkowo niewiele osob, ale byl wsrod nich czlowiek, ktory bardzo zrecznie inwestowal i byl wlascicielem b. duzych pakietow firm z grupy Deutschland AG (notowane w DAXie).
                            Zmarl nagle i wszystko odziedziczyl syn, student z zelonym sumieniem.
                            Powiekszyl swoj pakiet akcji albo w BASF albo w Bayer AG i na zebraniu akcjonariuszy ruszyl do ataku za standarty produktow i ochrone srodowiska. W prasie zrobil sie szum.
                            Potem sprzedawal i kupowal akcje nastepnych spolek i kiedy prezesi zarzadu dostawali informacje, ze ma duzy pakiet od razu zapraszali go do siebie na rozmowe i przedstawienie zadan zanim to zrobi publicznie.
                            Musialabym pare godzin poswiecic na szukanie w archiwum Spiegla, bo nazwiska studneta nie pamietam.
                            Wazne jest, ze bedac w posiadaniu 5, 10% akcji byl w stanie wplynac na polityke firmy.
                            Tego wplywu dzisiaj ani ciulacze ani nawet przedstawiciele funduszy emerytalnych nie maja.
                            A w radach nadzorczych odpowiedzialnych za zatrudnianie managerow w zarzadzie siedzi towarzystwo wzajemnej adoracji.
                            Spojrz na liste R.N. E.ON AG.
                            www.eon.com/de/investoren/corporate-governance/aufsichtsrat/mitglieder.html
                            René Obermann
                            Vorsitzender des Vorstands der Deutschen Telekom AG
                            Prof. Dr. Ulrich Lehner (stellvertretender Vorsitzender)
                            Mitglied des Gesellschafterausschusses der Henkel AG & Co. KGaA
                            Werner Wenning byl prezesm Bayer AG, teraz jest tam prezesem RN.

                            A tu lista RN Deutsche Telekom AG
                            www.telekom.com/konzern/aufsichtsrat/10512
                            Dr. Bernotat, Wulf H., byly szef zarzadu E.on AG
                            Dr. von Grünberg, Hubertus, prezes zarzadu ABB AG Szwajcaria
                            Prof. Dr. Lehner, Ulrich, Henkel

                            Mysle, ze wystarczy.
                            To jest kasta ludzi z pewnoscia utalentowanych, ale system przywilejow, ktore sobie wypracowali nie juz zadnego zwiazku ani z zyskami firm i wartoscia akcji, ani z jej perspektywami na przyszlosc, ani z jej innowacyjnoscia.

                            Przypominam, ze w Szwajcarii chodzi wylacznie o stworzenie mozliwosci kontroli nad przywilejami tej kasty ze strony wlacicieli pakietow akcji.
                            Nie ma mowy o koniecznosci skorzystania z projektowanej ustawy, o ile w dwoch referendach ona przejdzie.
                            • felusiak1 Re: wyglada na to, ze dalej nic nie rozumiesz 20.02.13, 17:39
                              wygląda na to, ze zgadzamy się co do faktu, że się nie zgadzamy.
                              ja widzę zagrożenie a ty dostrzegasz sprawiedliwość.
                              • kaszebe12 Re: wyglada na to, ze dalej nic nie rozumiesz 24.02.13, 09:48
                                Felus...primo - nie wiesz , o co chodzi w tym referendum -przeczytaj dokladnie.
                                Secundo - "Jedynym celem kazdego przedsiebiorstwa jest Zysk" ? -Owszem...u Goldmana i spolki.
                                • felusiak1 Jeśli nie zysk to co? 24.02.13, 16:00
                                  kaszebe, chyba w przypływie zaćmy napisał:
                                  "Jedynym celem kazdego przedsiebiorstwa jest Zysk" ? -Owszem...u Goldmana i spolki.

                                  To mówisz, ze tylko pazerny goldman chce osiagnąć zysk, a taka toyota albo nissan prowadzę działalność gospodarczą ponieważ chcą wszystkim zapewnić dostęp do lepszego samochodu.
                                  Z podstaw ekonomii możesz dowiedzieć się, że zysk jest naczelny, bez niego żadne przedsiebiorstwo nie może istnieć. akcjonariusze oczekują zysku bo bez niego nie ma wzrostu cen akcji i nie ma dywidend. nie wstyd ci wypisywać androny?
                                  • kaszebe12 Oj , felus... 24.02.13, 16:27
                                    ...przeciez to wlasnie ty napisales ,ze przedsiebiorstwo dziala w "Jednym , jedynym celu , ktorym jest Zysk" , a teraz piszesz o tym , ze "zysk jest naczelny"...-skup mysli ,a potem pisz.- Toyota chce zysku i ma racje , ale Toyota tworzy , produkuje , by ow zysk miec , co nie jest przypadkiem Goldmana i spolki , dla ktorych Zysk jest celem w celu , religia nadrzedna , chocby po trupach.-Toyota nigdy nie maczala palcow w glodzeniu Afryki.
                                    • felusiak1 Re: Oj , felus... 24.02.13, 16:34
                                      o, to zysk toyoty jest świety i pochodzi od samego boga a zysk goldmana od diabła.
                                      naczytałeś się bzdur i latasz jak kot z pęcherzem. goldman głodzi afrykę.
                                      a żydzi mordują palestyńczyków. goldman to zyd. a w pacanowie kozy kują.
                                      • kaszebe12 Re: Oj , felus... 24.02.13, 16:37
                                        Jak zwykle , musisz wracac do twej chamskiej natury , kmiotku , gdy brakuje tobie argumentow do bzdur , ktore gryzmolisz...
          • mara571 Szwajcaria i jej system emerytalny 18.02.13, 22:51
            oparte sa o dwa filary: powszechna skladka od wszystkich dochodow kazdego obywatela, ktory ukonczal 18 lat i skladek do funduszy emerytalnych, ktore kupuja akcje spolek akcyjnych i papiery wartosciowe.
            Emerytura z pierwszego filara zabezpiecza minimum socjalne i jest zalezna od czasu placenia tej skladki.
            Godnie zyc mozna dzieki emeryturze z drugiego filara.
    • mara571 Felusiak, Vasella rezygnuje 19.02.13, 15:38
      oburzali sie wszyscy od konferencji biskupow po minister sprawiedliwosci.
      Skuteczna okazala sie zapowiedz wplywowych grup akcjonariuszy, ktorzy zaczeli nawolywac do nieudzielenia absolutorium zarzadowi na zebraniu akcjonariuszy 22 lutego.


      www.spiegel.de/wirtschaft/unternehmen/novartis-vasella-verzichtet-auf-abfindung-a-884302.html
    • jorl Re: Szwajcaria: prawa akcjonariuszy referendum 19.02.13, 22:12
      Nie sadzisz mara ze powinnas powolutku zaczac pisac nowy "Kapital"? Marx napisal jeden, jako ze w Rosji go wzieli jako elementarz wiec go nie lubisz ale poglady tak naprawde masz komunistyczne.
      Nie zagladaj innym w kieszen a zajmij sie praca aby wiecej zarobic.Albo obijaj gruchy dalej ale daj sobie spokoj.
      Wlasnie te Marxy itp bardzo ladnie liczyli ile to kapitalisci zabieraja robotnikom ale jakos nie pomyslal jak skaplikowana sprawa jest organizowanie pracy i robotnikom aby gospodarka funkcjonowala. A to wlasnie robili i robia kapitalisci. I tez ci najemni szefowie o ktorych tu mowa.
      Jedyny bat na nich powinna byc konkurencja, nic innego.
      Kazde majserkowanie, jak Twoja mara, przy tym wywola obnizenie produktywnosci wiec i bedzie mialo odwrotny skutek jako zapewne bys chciala.
      Napisalem w tym watku juz 2 razy, jeszcze raz also.
      Wlasnie w Niemczech kazano oglaszac ile zarabiaja szefowie, mysle ze w celu aby sie wstydzili i mniej chcieli, i okazalo sie ze skutek odwrotny. Bo zarabiaja wiecej. Potrzebne zapene nastepne majsterkowanie i potem nastepne aby inne niezamierzone efekty "naprawic" i tak az osiagniemy system wiecznej szczesliwosci czyli komune.
      Mam nadzieje ze madrzejszy sie zlapia za glowe i nie beda jak Leninin uwazali ze kucharka powinna moc tez kierowac panstwem.

      Pozdrowienia


      • kaszebe12 Mieszasz , jorl... 24.02.13, 09:56
        Tu robotnicy , tam Marks,gdzie indziej panstwo...- jestes poza tematem.-Mowa o akcjonariuszach , wlascicielach firm.
        Z jednym zdaniem musze sie zgodzic- z kucharka ,a rzadzeniem panstwem. - Sadzac po tym , co sie wyprawia , jestem przekonany o tym, ze przecietna kucharka przewyzsza zdolnosciami , intelektem i odwaga zawodowego polityka.
    • mara571 wynik referendum: 68% Szwajcarow 10.03.13, 22:19
      bylo za wprowadzeniem ustawy wzmacniajacej prawa mniejszych akcjonariuszy przy ustalaniu wysokosci wynagrodzenia managerow spolek akcyjnych.
      Ustawa powinna zawierac zakaz wyplacania dodatkowych bonusow w momencie podpisania kontraktu ( na przywitanie) i w momencie opuszczania firmy.

      Spiegel, powolujac sie na Reutersa pisze, ze koszty plac w 35 najwiekszych bankach wzrosly pomiedzy 2011 a 2012 o 10 mld euro.
      W tym czasie prace stracilo w tych bankach 93 tys osob.

      www.spiegel.de/wirtschaft/soziales/personalkosten-der-weltgroessten-banken-steigen-um-zehn-milliarden-euro-a-887965.html
      • felusiak1 Re: wynik referendum: 68% Szwajcarow 10.03.13, 22:58
        moje zdanie znasz zatem nie bedę się powtarzał.
        co do artykułu w derszpigiel jestem zawiedziny.
        ani słowa o profitach banków od których zależne są bonusy.
        przecietnemu czytelnikowi robi sie wodę z mozgu czyli nagonka trwa.
        goldman w 2012 zarobił 11 mld a w 2011 6 mld. Na płace wydał odpowiednio 21 mld i 20 mld.
        ten wzrost kosztu pracy o 10 mld oznacza wzrost o 3.7%.

        cieszą mnie też wyniki referendum. no sign in bonus i no parachute.
        ciekawe kogo uda się zwerbować na takich warunkach i ile firm przeniesie notowania z zurichu do powiedzmy londynu aby uniknąć szwajcarskich restrykcji?
        • mara571 Re: wynik referendum: 68% Szwajcarow 10.03.13, 23:10
          widzisz Felusiak, wiele wskazuje na to, ze szwajcarski wirus moze zarazic cala Europe. Do USA beda mogli uciec tylko nieliczni.
          O bankach bedziemy pewnie jeszcze nie raz rozmawiac: 3,7% to niby nieduzo, ale w wiekszosci branz bylo 0, czasami 1-2%.
          A sa branze, gdzie place spadly.
          • felusiak1 Re: wynik referendum: 68% Szwajcarow 11.03.13, 01:02
            mara tu nawet nie chodzi o USA. Uciekną do Szanghaju, Hongkongu, Singapuru a już wkrótce do Meksyku i Sao Paulo. Jeśli europa pragnie doszczętnie utracić konkurencyjność to powinna podążyć szwajcarskimi sladami. Przypatrz się korelacji wskaźników bezrobocia, wzrostu PKB i dynamiki płac.
            Banki są specyficzne, nieporównywalne z innymi branżami i umowy o pracę są tam zupełnie inne.
            Jeśli PKB rośnie w tempie 0.5% a bezrobocie wzrasta trudno liczyć na podwyżkę chyba, że szaleje inflacja.
            PS. W amerykańskich bankach wypłacano niebotyczne bonusy przed końcem roku awansem aby uniknąć wyższych podatkow po 1 stycznia tego roku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja