polski_francuz
27.02.13, 07:17
Wyniki wyborow we Wloszech pokazaly zwyciestwo niezadowolonych i wierzacych w cuda. Niezadowoleni glosowali na Grillo, komika z zawodu ktorego programem bylo wskazywanie na dennosc elit.
Wierzacy w cuda uwierzyli Berlusconiemu bo nie mieli innego wyjscia bo podatki Monti'go bylo dla nich niedozaplacenia.
Niedawne hiszpanskie wybory pozwoly na dojscie do wladzy Rajoya (w koncu 2011) takze byly glownie sposobem "ukarania" socjalistow.
We Francji doszedl do wladzy Holland bo ludzie nie chcieli juz Sarkozy'ego i bo Holland, ktory niewiele rozumial z ekonomii, obiecywal gruszki na wierzbie.
Smutna prawda jest taka, ze kraje Europy poludniowej sa przegranymi przemian gospodarczych ostatnich czasow. Silne panstwo i jego sluzby sa juz niedozaplacenia, wiele wyborczych prezentow majacych na celu "uglaskanie" wybuchowych poludniowcow kosztuja zbyt wiele...przyklady mozna mnozyc.
Co bedzie dalej? Ano bedzie zdanie sobie sprawy z faktu, ze cudow nie ma. Ze trzeba oszczedzac. To wyjscie dla rozsadnych. Dla mniej rozsadnych to bedzie chaos.
Ktorego nikomu nie zycze.
Goodday
PF