15 miesięczny chłopiec do rady nadzorczej

27.02.13, 18:28
Rosyjski bogacz nominował swego 15 miesiecznego syna do rady dyrektorów Aerofłotu.
Powiedział, że owa rada nie ma zadnej władzy a zatem nie zachodzi potrzeba zasiadania w niej ludzi dorosłych.
Lebiediew ma zatem poczucie humoru.
    • kylax1 Szczerze powiedziawszy, to ma rację. 27.02.13, 18:32
      Wiele stanowisk w radach nadzorczych, to po prostu dodatkowy dochód dla piastujących je osób.

      Najlepszy przykład to banki. Co robią rady nadzorcze, że dochodzi to takiego burdelu, jak w 2008 roku? Problem w tym, że nic nie robią. Dlatego uważam, że 1 miesięczne dziecko, czy szympans mają wystarczające kwalifikacje do zasiadania w radach nadzorczych. :)
      • igor_uk To tylko PR . 27.02.13, 18:38
        Lebedziew doskonale zdaje sobie sprawe z tego,ze dzieciak nie ma zadnych szans.
        • kylax1 Przecież wiem :) 27.02.13, 18:39
          Ale faktem jest, że rady nadzorcze przeważnie mało co robią.
          • igor_uk Re: Przecież wiem :) 27.02.13, 18:40
            Bo nie maja zadnych uprawnien . To wymazone miejsce dla pracy.
        • felusiak1 Re: To tylko PR . 27.02.13, 18:56
          igor_uk napisał: Lebedziew doskonale zdaje sobie sprawe z tego,ze dzieciak nie ma zadnych szans

          Dobrze, że wyjaśniłeś bo nie domyśliłbym się.
          • igor_uk Re: To tylko PR . 27.02.13, 19:41
            Bylem pewien tego,ze to moje tlumacznie jest konieczne dla ciebie :-))).
        • bywszy1 Re: nie ma szans+ 27.02.13, 18:57

          na co?
          Zaklad pracy.
          Szefem facet.
          Jestb w radzie nadzorczej swego zakladu.
          Zona recepcjonistaka-telefonistka.
          Otrzymuje wyplate.
          Oraz zasiada w radzie nadzorczej,dajac facetowi dwa glosy,a razem placa duzo mniejszy podatek,przy zwiekszonym dochodzie.
          Albo zona nie pracuje wcale,ale jest zatrudniona fiktywnie.
          Reszta jak powyzej.
      • felusiak1 Re: Szczerze powiedziawszy, to ma rację. 27.02.13, 19:03
        W 2008 nikt, nawet w najśmielszych domysłach nie przypuszczał, że nastapi lawina.
        Ale uważne przestudiowanie rozwoju wypadków potwierdza, że nie można było domyślić się.
        Jedno naczynie w systemie i wszystko zawaliło się. Popularnie nazywają to subprime mortgage crisis ale tak naprawdę to był overleverage crisis albo mark to matket crisis.
        Niestety publika nie rozumie co to jest i najłatwiej jest powiedzieć, że wszystkiemu winni są banksterzy i ich chciwość. W ten sposób odwraca się uwagę od prawdziwych przyczyn.
        A zeby było smieszniej proceder subprime jest nadal w użyciu z tym, że banki przestały w tym partycypować ii pożyczek udziela podatnik nawt o tym nie wiedząc.
        • kylax1 Wielu ekonomistów ostrzegało przed załamaniem. 27.02.13, 19:35
          Nieprawdą jest medialna "prawda", że jedynie Nouriel Roubini "przewidział" kryzys. Wielu ekonomistów i analityków wskazywało na możliwość jego wystąpienia. Nawet cykl Kondratiewa wskazywał, że w pierwszej dekadzie XXI wieku, należy spodziewać się potężnego kryzysu.

          Rady nadzorcze to nie są gremia "wybitnych osób". Powiedziałbym, że wielu z nich to wręcz symbol antyintelektualizmu.
          • felusiak1 Re: Wielu ekonomistów ostrzegało przed załamaniem 27.02.13, 19:46
            Cykl Kondratiewa..... no to masz poczucie humoru nie gorsze niż Lebiediew.
            Roubini to poważny człowiek ale nie przewidział jak zacznie się i jak bedzie przebiegal kryzys poza tym, ze bedzie "nasty".
            Bardzo wielu mówiło o "zbliżajacej się recesji" ale nikt nie przewidział jak do niej dojdzie.
            Nikt nie brał pod uwagę wpływu mark to market wprowadzonej w połowie 2007.
            Gdyby nie ten obowiazek to najprawdopodbniej kryzys byłby znacznie łagodniejszy i nie doszłoby do kryzysu systemu finansowego we wrześniu/październiku 2008.
            • kylax1 Virtual economy zwiastowała kryzys. 27.02.13, 19:55
              Oderwana od rzeczywistości gospodarczej, ogromna strefa komputerowych aktywów i wirtualnej gospodarki to oczywiste preludium kryzysu.

              To nie mogło rosnąć w nieskończoność i było pewne, że w końcu się posypie.

              Mark to market to było błogosławieństwo dla światowej gospodarki. Tak, kryzys przyszedł, ale oczyścił bałagan narobiony przez wieloletnią "hossę" instrumentów finansowych.
              • felusiak1 Re: Virtual economy zwiastowała kryzys. 27.02.13, 20:08
                Ale te komputerowe aktywa ciągle są a mark to market został na jakiś czas zawieszony bo groził całkowity upadek. Ponadto komputerowe aktywa nie mają same w sobie żadnej wartości.
                Jedno co dobre to wyeksponowanie zadłużenia rządów i ich wpływu na gospodarczy chaos.
                Rządy poprzez swoją ingerencję w gospodarkę doprowadziły do kryzysu.
                • yurek11111 Pizdzisz felusiak z tym kryzysem jak potluczony... 27.02.13, 22:09
                  Ekonomisci,z perspektywy czasu,twierdza ze za kryzys,wine ponosza banki amerykanskie,ktore po tym gdy amerykańska Komisja Papierów Wartościowych (Securities and Exchange Commission) w 2004 r , obniżyla normy ostrożnościowe dla banków inwestycyjnych i pod presją kilku największych banków, m.in. Goldman Sachs, zgodzila się na uwolnienie kapitałów, które banki trzymały w rezerwie na wypadek konieczności pokrycia strat inwestycyjnych. Na skutek tej decyzji miliardy dolarów zasiliły rynek nieruchomości ,a banki wystapily w roli spekulanta,ktory chcac zagospodarowac nadmiar gotowki, zaczal stosowac liberalna polityke kredytowa,ktorej konsekwencja była niewypłacalność sporej części kredytobiorców. Kredyty hipoteczne, które nie były spłacane stanowiły podstawę nowych papierów wartościowych sprzedawanych klientom i tak powstawał wirtualny pieniądz nie mający żadnego zabezpieczenia. Racjonalna wycena ryzyka przestała się liczyć, co pociągnęło za sobą kompletne oderwanie od rzeczywistości większości aktywów.

                  wzrost gospodarczy → wzrost popytu → wzrost podaży → wtórny wzrost popytu na skutek kreowania pieniądza oraz wzrostu zadłużenia USA na rynku światowym → nadwyżka popytu globalnego nad podażą globalną

                  (stan nierównowagi rynkowej powodujący kryzys)

                  Tu masz dodatkowe powody i jak dzieki bankom amerykanskim ,kryzysem amerykanskim zostal zainfekowany swiat:•W gospodarce amerykańskiej eksplodował rynek finansowy (w ciągu kilku lat zyski sektora finansowego wzrosły z kilku do 40% zysków całej gospodarki), oferujący produkty będące substytutem pieniądza.
                  •Postęp na giełdach i rozwój inżynierii finansowej spowodowały lawinowy wzrost obrotów na giełdzie amerykańskiej, za którym nie poszedł jednak równie dynamiczny rozwój nadzoru
                  •Inwestorzy, zbyt optymistycznie nastawieni do trendów rynkowych, poszukiwali bardziej ryzykownych form inwestowania na rynku kapitałowym. W konsekwencji rosła presja na tworzenie innowacyjnych instrumentów finansowych (substytutu lokat).
                  •Dokonujący ryzykownych decyzji inwestorzy dążyli do przerzucania ryzyka na innych i jego rozproszenia. W amerykańskim systemie finansowym zaczęto tworzyć bardzo rozbudowany system ubezpieczeń inwestycji finansowych. Powstałe instrumenty ubezpieczeń nie zmniejszały jednak ryzyka działania, ale jedynie przesuwały lub zrzucały to ryzyko na inne instytucje czy innych ludzi.
                  •Przed rokiem 2008 coraz więcej banków zaczęło zwiększać stosunek kredytów do depozytów (stosunek ten zaczął przekraczać 100%), ponieważ banki traktowały instrumenty pochodne jak gotówkę i na ich podstawie prowadziły akcję kredytową.
                  A u ciebie wine za kryzys ponosza:"Rządy poprzez swoją ingerencję w gospodarkę doprowadziły do kryzysu." ,co jest wierutna bzdura... :-)))

                  felusiak1 napisał:

                  > Ale te komputerowe aktywa ciągle są a mark to market został na jakiś czas zawie
                  > szony bo groził całkowity upadek. Ponadto komputerowe aktywa nie mają same w so
                  > bie żadnej wartości.
                  > Jedno co dobre to wyeksponowanie zadłużenia rządów i ich wpływu na gospodarczy
                  > chaos.
                  > Rządy poprzez swoją ingerencję w gospodarkę doprowadziły do kryzysu.


                  • kylax1 Jest tak jak piszesz. 28.02.13, 01:00
                    Zbyt duży udział sektora finansowego w gospodarce nie jest dobrym rozwiązaniem. Nie tylko z powodów gospodarczych, ale nawet społecznych. Sektor finansowy jest bastionem konserwatyzmu i braku innowacji i nowych rozwiązań (poza "innowacjami" finansowymi rzecz jasna).

                    Co innego małe państwo, typu Singapur, czy HK, a co innego duże państwo z dziesiątkami, jak nie setkami milionów obywateli.
                    • felusiak1 Re: Jest tak jak piszesz. 28.02.13, 03:42
                      to mówisz, że prawa ekonomiczne działją inaczej w hongkongu a inaczej w nowym jorku?
                      • kylax1 HK to miasto państwo. USA to wielki kraj. 28.02.13, 11:43
                        Dlatego HK może gospodarkę oprzeć na finansach. Nowy Jork to tylko 8 mln ludzi na 315 mln całego USA. A i tak w finansach pracuje co najwyżej 40% nowojorczyków.
                  • felusiak1 yurek to ciebie potłukło 28.02.13, 03:41
                    Bzdura. Leverage w 2008 był niższy niż w latach 90-tych a banki inwestycyjne nie podlegały tym regułom. Nie mam pojęcia gdzie się tego naczytałeś.
                    Bear Sterns, Merrill i Lehman miały ogromne ilości assets, któreych nie byli w stanie sprzedać.
                    I wtedy nastapił "margin call" i to był triggering event. Teraz perfekcyjnie dobre pakiety hipotek muszą być wycenione według mark to market z tym, że nie ma marketu. Bank nie jest w stanie sprzedać tego za 50 centów za dolara. Gdyby rząd nie znowelizował community reinvestment act w 1998 nie byłoby bańki subprime bo nikt tego typu pożyczek przedtem nie udzielał a teraz został zmuszony z tym, że te pożyczki były gwarantowane przez rząd i dlatego miały AAA rating. To jest moment w którym Merrill popełnił kardynalny błąd domagając się zwrotu collateral od BearSterns.
                    Zachęcam do lektuty Sellout.
                    Nie można też ignorować fedu i oferowanego przezeń taniego kredytu.
                    • yurek11111 Nabelkotales o wszystkim omijajajac temat....:-))) 28.02.13, 05:42
                      Sedno sprawy wylozylem ci w poprzednim wpisie, i jedyne co moge dodac,to ,ze caly amerykanski rynek nieruchomosci w dobie przedkryzysowej ,wygladal jak jedna wielka szulernia ,i goovno by mnie to obchodzilo,bo szulerzy byli ,sa i beda,gdyby znaczonymi kartami grali tylko w USA, ale falszywce zostaly przepakowane do ozdobnych kartonikow,i na przecenie rozsprzedane po swiecie,i tym sposobem staly sie problemem nie tylko amerykanskim.

                      Tu masz jak twoje banki inwestycyjne robily szulerke:
                      "Niektóre banki inwestycyjne tworzyły CDO oparte na „śmieciowych" kredytach, płaciły agencjom ratingowym, by przyznawały im najwyższe ratingi, a potem grały na zniżkę cen tych obligacji.

                      Proces powstawania takiego instrumentu jest bardziej skomplikowany od powstawania „zwykłego" ABS. W tworzenie architektury CDO zaangażowane są: podmiot tworzący pulę i zarządzający aktywami (servicer, asset manager), gwarant emisji (underwriter – banki inwestycyjne zarabiają już na samym wykonywaniu zadania gwaranta dla takich papierów) oraz instytucja zwana powiernikiem (trustee), która ma za zadanie chronić interesy inwestorów i nadzorować prawidłowy przepływ płatności oraz informacji.

                      Rodzajem CDO są CBO (collateralized bonds obligations), czyli instrumenty oparte wyłącznie na długu emitowanym przez spółki oraz CMO (collateralized mortgage obligations), papiery oparte tylko na pożyczkach hipotecznych. Istnieją też CDO2, czyli CDO oparte na CDO oraz CDO3, instrumenty oparte na CDO2.

                      Skutkiem takiej „rozbudowy" rynku egzotycznych instrumentów, w przypadku których kompletnie rozmywała się odpowiedzialnośc za ryzyko, był światowy kryzys finansowy."

                      Zauwaz ze tytul jest "Bron szalonych finansistow", a nie Bron szalonych politykow....:-)))

                      www.ekonomia24.pl/artykul/881128-Bron-szalonych-finansistow.html?p=1
                      • felusiak1 Re: Nabelkotales o wszystkim omijajajac temat.... 28.02.13, 10:00
                        yurek, jeśli wierzysz w to co piszesz i na dodatek traktujesz popularnonaukowy artykuł który zalinkowałeś jako wyrocznię to ja nie jestem w stanie ci pomóc. Niestety jesteś w błedzie.
                        Ale gdybyś zechciał przeczytać Sellout a jest tego ponad 600 stron to dopiero oczy otworzyłyby ci się i zapoznałbyś się z całą gamą instrumentów o których w artykule nie ma mowy a które są jeszcze bardziej egzotyczne ale tych wszystkich nie byłoby gdyby nie community reinvestment act of 1998.
                        a tu masz link do artykułu w NYT z 1999 gdzie czytamy: But the government-subsidized corporation may run into trouble in an economic downturn, prompting a government rescue similar to that of the savings and loan industry in the 1980s.
                        • przyjacielameryki Re: Nabelkotales o wszystkim omijajajac temat.... 28.02.13, 12:40
                          Ja nie wiem jak było w USA i co faktycznie spowodowało tam kryzys. Ale wiem, że w Europie z pewnością uczynili to politycy oszukując swoje społeczeństwa i zadłużając się do nieprzytomności, a w przypadku Grecji, Hiszpanii czy Portugalii nie wypełnianie postanowień z Maastricht odnośnie dyscypliny finansowej, z jednoczesnym ukrywaniem tych nieprawidłowości. Grecy dodatkowo mieli duży kłopot ze ściąganiem podatków. Zawaliły rządy tych państw a że były to słabsze państwa to padły, chociaż Francuzi czy Niemcy robili podobnie.
                          W Europie generalnie większość wyborców ma poglądy lewicowe(nawet część tych którzy głosują na tzw. partie prawicowe) i jest fantastycznym materiałem dla wszelkiej maści populistów, oszustów czy kabareciarzy politycznych(co widać w ostatnich wyborach we Włoszech). Niezbędna jest więc nieustanna edukacja ekonomiczna już od przedszkola, przynajmniej w Europie.
                        • yurek11111 Re: Nabelkotales o wszystkim omijajajac temat.... 28.02.13, 22:22
                          felusiak mi nie ma w czym "pomagac" ,tobie i owszem :-),mieszasz wszystko ,na kryzys z 2008 r,zamieszczasz artykul z 1999 ,ktory z zaistniala sytuacja z 2008 r,nie ma nic wspolnego,jestes odporny na fakty w TEMACIE KRYZYSU jak bolszewica,ksiazka ktora przytaczasz ,ma na okladce wypisane motto,mozlie ze czytasz tylko duze litery,i tego co jest mniejszymi nie zauwazyles,a tam stoi jak BYK:How Three Decades of Wall Street Greed and Government Mismanagement Destroyed the Global Financial System , a wiec obok niegospodarnosci rzadu jest wymieniona chciwosc finansjery z Wall Street, a od 1976 roku,banki maja prawo kupowac i sprzedawac akcje i tu praktycznie kolko sie zamyka....
                          Pozostaje jeszcze tylko nadmienic ze pomiedzy swiatem polityki i finansjery ,istnieja scisle powiazania,skoligowacenia i wspolzaleznosci,a wiele aktow prawnych dotyczacych sfery finansowej,uchwalanych przez politykow(ktorych ty obarczasz cala wina za kryzys),jest wynikiem lobowania przez banki i korporacje czego ty nie raczysz zauwazyc,tak dokladnie rzecz sie mial z aktem o nazwie Gramm-Leach- Bliley Act z 1999 r,w wyniku ktorego nastapila deregulacja systemów nadzoru bankowego ,gdy po raz pierwszy umożliwiono łączenie funkcji
                          banków depozytowych i inwestycyjnych. Zgodnie z tymi zmianami banki, które
                          dotychczas skupiały się na działalności depozytowo-kredytowej, mogły inwestować w
                          najbardziej ryzykowne instrumenty finansowe,co przelozylo sie na jeden z powodow kryzysu w 2008 roku.
                          Obowiązujący przed 1999 rokiem zakaz łączenia tych funkcji miał chronić przeciętnych
                          klientów banków przed ryzykiem wynikającym z zaangażowania w ryzykowne strategie
                          inwestycyjne. Ten sam akt ograniczył równocześnie uprawnienia nadzorcze Rezerwy
                          Federalnej, w szczególności w odniesieniu do skonsolidowanych spółek, w ramach
                          których, nadzór nad poszczególnymi podmiotami został powierzony organom
                          stanowym, bądź wyspecjalizowanym nadzorom federalnym. W ten sposób znacznemu
                          osłabieniu uległa kontrola nad ryzykami ujawniającymi się na poziomie
                          skonsolidowanym.
                          Act ten,znany rowniez pod nazwa Financial Services Modernization Act of 1999,zostal uchwalony przez kongres w wyniku naciskow na politykow korporacji bankowej Citicorp,ktora tokowa dzialalnosc zaczela prowadzic wbrew obowiazujacemu prawu,i zeby nie byc ukarana,postarala sie o odpowiednie prawo ,DOPASOWANE do dzialalnosci ktora bank prowadzil od roku ,co bylo sprzeczne z Glass–Steagall Act and the Bank Holding Company Act of 1956 ,niezorientowanemu w szczegolach,obywatelowi amerykanskiemu latwo dzisiaj felusiaki moga wciskac,ze oto znowu politycy biora sie za finanse,nie majac o tym pojecia:-)))

                          A year before the law was passed, Citicorp, a commercial bank holding company, merged with the insurance company Travelers Group in 1998 to form the conglomerate Citigroup, a corporation combining banking, securities and insurance services under a house of brands that included Citibank, Smith Barney, Primerica, and Travelers. Because this merger was a violation of the Glass–Steagall Act and the Bank Holding Company Act of 1956, the Federal Reserve gave Citigroup a temporary waiver in September 1998.[1] Less than a year later, GLB was passed to legalize these types of mergers on a permanent basis. The law also repealed Glass–Steagall's conflict of interest prohibitions "against simultaneous service by any officer, director, or employee of a securities firm as an officer, director, or employee of any member bank.
                          Many believe that the Act directly helped cause the 2007 subprime mortgage financial crisis"

                          en.wikipedia.org/wiki/Gramm%E2%80%93Leach%E2%80%93Bliley_Act
Inne wątki na temat:
Pełna wersja