Dodaj do ulubionych

Jak wytropiliśmy stronę terrorystów

IP: *.client.comcast.net 22.07.04, 01:39
Masz racje, ale arabska mozna otworzyc a co tam jes???? Bog raczy wiedziec .
usmiech.
Obserwuj wątek
    • Gość: Grisza Trzeba miec chory mozg... IP: 64.28.22.* 22.07.04, 09:06
      zeby wypisywac takie brednie.Wyslijcie tam teraz tow.Czempinskiego to ich
      wszystkich wylapie(moze przyda mu sie do tej roboty rowniez detektyw Rutkowski)
      a TVN nakreci reality.Droga Krynico Prawd Wszelakich przestan ludziom robic
      wode z mozgu bo sprawa moze byc powazna w zwiazku z naszym zaangazowaniem w
      koalicji antyterorystycznej.A moze ten artykulik powstal na zlecenie i w
      porozumieniu z instancjami?no tak w celu wzmocnienia ogolnej czujnosci?
      Czy GW sprzedaje sie obecnie lepiej?Seerrddeczne pozzddrrowwwwwwwwwwwwwwiienia
    • Gość: Zirztowany Re: Jak wytropiliśmy stronę terrorystów IP: 62.29.137.* 22.07.04, 10:34
      Ciekaw jestem tak naprawdę na ile te groźby są realne???? Gdyby doszło do
      takiej jatki jak w Madrycie br. to nie chciałbym być w skórze np. arabskiego
      studenta studiującego po takim wydarzeniu w naszej ojczyźnie. Wbrew pozorom
      jest jeszcze u nas sporo narodowców, którzy tylko czekają na zaczepkę. Im w
      zasadzie jest wszystko jedno - żyd, arab, homoseksualista ruski,
      Ukrainiec.....A poza tym nasze społeczeństwo jest b.mocno ksenofobiczne. Lekko
      to by tu Ci mocno opaleni potem nie mieli…..
    • Gość: Ali w stronę terrorystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 11:05
      Polecam lekture strony: http://islam.own.pl/
      ISLAMSKA INWAZJA
      Konfrontacja najbardziej
      rozprzestrzeniającej się religii świata

      Islam jest nie tylko religią dominującą w Afryce Północnej ale jest również
      drugą co do wielkości religią na świecie po chrześcijaństwie.

      Na skutek liberalnej polityki emigracyjnej, miliony muzułmanów wyemigrowało na
      zachód w poszukiwaniu lepszego życia.

      Stąd w wielu tradycyjnie chrześcijańskich narodach islam stał się drugą
      największą religią. Dla przykładu, we Francji i w Niemczech ludność muzułmańska
      liczy się obecnie w milionach.

      Sytuacja na Wyspach Brytyjskich jest zdumiewająca. Jest tam obecnie więcej
      arabskich muzułmanów niż metodystów! Są oni jeszcze bardziej liczebni niż
      ewangeliczni chrześcijanie.

      Finansowani dochodami ze sprzedaży arabskiej ropy naftowej, muzułmanie
      nabywają opuszczone kościoły anglikańskie i zamieniają je na meczety, w tempie
      takim, że jak utrzymują niektórzy z nich, Anglia będzie pierwszym muzułmańskim
      krajem w Europie. Sytuacja prawna osiągnęła stan, w którym Parlament Brytyjski
      zmuszony został zezwolić muzułmanom na odejście od obowiązującego Prawa
      Powszechnego w kwestii rozwodów, zezwalając na praktykę prawa islamskiego.

      Od roku 1955, kiedy w Australii było około 800 muzułmanów, przybyło 200 000
      wyznawców Mahometa (1990r). Stały napływ emigrantów arabskich trwa niezmiennie.
      Szacuje się, że w samym stanie Wiktoria jest więcej muzułmanów niż baptystów.

      W Ameryce Północnej jest obecnie ponad 4 miliony muzułmanów. Niektórzy badacze
      utrzymują, że obecnie jest więcej muzułmanów w Ameryce Północnej niż Żydów.
      Oznaczałoby to, że islam jest drugą co do wielkości religią w Stanach
      Zjednoczonych i Kanadzie.

      Ponad 500 ośrodków islamskich zostało wybudowanych w Stanach Zjednoczonych.
      Ponad 60 procent muzułmanów amerykańskich jest pochodzenia arabskiego, podczas
      gdy pozostałe 40 procent to różne murzyńskie sekty islamskie. Oficjalnie w
      Stanach Zjednoczonych jest więcej muzułmanów niż episkopalian.

      Należy przy okazji wspomnieć o niewiarygodnych roszczeniach niektórych
      muzułmanów, utrzymujących, że w Stanach Zjednoczonych jest od 10 do 25 milionów
      muzułmanów. W trakcie audycji radiowej 22 lutego 1991 roku przedstawiciel
      Centrum Informacyjnego Islamu w USA utrzymywał, że na świecie jest ponad 2
      miliardy muzułmanów i ponad 10 milionów w USA.

      Zapytany o wskazanie jakiejkolwiek publikacji tych danych nie potrafił jej
      przedstawić. Skonfrontowany informacjami encyklopedycznymi, rocznikami
      statystycznymi, gazetami i publikacjami takimi jak Time i Newsweek, które
      zgodnie określają liczbę muzułmanów w USA na 3-4 miliony, odparł on, że
      wszystkie one są w błędzie!

      Nam jednak pozostaje trzymanie się ustalonych standardów odniesienia, dopóki
      muzułmanie nie przedstawią czegoś konkretnego na poparcie swoich odmiennych
      ambicji.

      Na przykład, rocznik statystyczny z 1989 roku stwierdza, że w Ameryce
      Północnej było 2,6 miliona muzułmanów i tylko 860 milionów na całym świecie.

      Nawet dodając milion do przytoczonych danych aby uaktualnić je do danych z
      roku 1991, daleko jeszcze do przytoczonych roszczeń muzułmanów.

      Jeden z muzułmańskich przywódców w Detroit utrzymywał w programie radiowym, że
      w samym Nowym Jorku jest 600 000 muzułmanów. Takie niesamowite roszczenia
      wyrządzają sprawie muzułmanów więcej szkody niż pożytku.

      Niezależnie jak wielu muzułmanów znalazło się na Zachodzie w poszukiwaniu
      pracy, kraje gościnne muszą próbować zrozumieć nowoprzybyłych oraz zasymilować
      ich.

      Na samym początku pragniemy zaznaczyć, że naszą intencją nie jest obrażanie
      oddanych muzułmanów. Nie próbujemy ranić ich uczuć ani zawstydzać ich w
      jakikolwiek sposób.

      Wiemy z doświadczenia, że wielu muzułmanów jest dobrymi, uczciwie pracującymi
      ludźmi, którzy pokonali niesamowite przeszkody osiedlając się na Zachodzie.

      Wiemy także, że wielu muzułmanów czuje się osobiście dotkniętych ilekroć
      poddawane krytyce są ich religijne wierzenia. Trudno im pojąć koncepcję
      wolności religijnej obowiązującą na Zachodzie, dzięki której zarówno Islam jak
      i każda inna religia może być poddana krytyce. Wolność ta jest szczególnie
      cenna nam tutaj na Zachodzie.

      Szczególnie trudno zrozumieć to tym muzułmanom, którzy poprzednio mieszkali w
      krajach islamskich, gdzie najmniejsza krytyka Koranu czy Mohameta jest
      postrzegana jako przestępstwo kryminalne godne najwyższej kary -kary śmierci.

      Według prawa islamskiego, krytyka islamu jest niedozwolona. Innymi słowy, w
      krajach muzułmańskich nie ma wolności religijnej, rozumianej jako wolności do,
      jaki od religii.

      Kiedy uczeni zachodni przykładają naukowe standardy do prawd jakie wyznaje
      Islam nie robią to tego, by być postrzeganymi jako atakującymi osobiście motywy
      czy charakter muzułmanów. Poszukiwania prawdy nie mogą nigdy obrażać.

      Doprawdy, jedynie otwarta i uczciwa debata nad istniejącymi różnicami może
      doprowadzić do zburzenia murów nieporozumienia i uprzedzenia między muzułmanami
      a resztą świata.

      Żadna religia, niezależnie od tego jak żarliwie praktykowana nie może obawiać
      się badawczego światła poszukiwań naukowych.

      Kiedy zachodni żołnierze pojawili się na Bliskim Wschodzie, arabscy dyktatorzy
      z Khadaffim i Saddamen Husseinem na czele wzywali muzułmanów do dżihadu, czyli
      Świętej Wojny przeciw tym wojskom. Główną przyczyną tego wezwania było to, że
      żołnierze ci w większości byli wyznania chrześcijańskiego, a więc według islamu
      niewiernymi. Tak więc dyktatorzy ci wzywali muzułmanów aby zabijali tych
      żołnierzy dlatego, że byli oni chrześcijanami. Doprawdy stwierdzenie to jest
      godne pożałowania ale prawdziwe.

      Według zachodniego sposobu rozumowania, różnice religijne nie mogą prowadzić do
      destrukcji życia i dóbr osobistych kogokolwiek. Ludziom pozostawiona jest
      wolność do praktykowania jak i od praktykowania religii w zgodzie z ich własnym
      sumieniem.

      Stąd muzułmanie muszą zrozumieć dlaczego ludzie na Zachodzie czasami czują się
      nieswojo widząc masową imigrację arabskich muzułmanów do ich własnych krajów.

      6 lutego 1991 roku gazeta USA Today na pierwszych stronach opublikowała wyniki
      sondażu przeprowadzonego wśród arabskich muzułmanów zamieszkałych w USA
      odnośnie ich nastawienia do wojny aliantów z reżimem Saddama Husseina. Wyniki
      sondażu były zaskakujące.

      Na pytanie "czy jesteś gotów aby twój syn/córka brali udział w wojnie przeciw
      Saddamowi?" 82% respondentów powiedziało -nie.

      Jedynie 18% badanych gotowych było poprzeć USA w wojnie przeciw Irakowi.

      Zapytani czy popierają sposób w jaki prezydent Bush panuje nad sytuacją 62%
      powiedziało -nie.

      W sondażu wyszło na jaw, że ponad połowa amerykańskich arabskich muzułmanów
      nie poprze jakiejkolwiek wojny USA z krajem arabskim.

      Jedno co wykazał ów sondaż ponad wszelką wątpliwość to to, że wielu arabskich
      muzułmanów nie zasymilowało się w amerykańskim tyglu. Wygląda na to, że nadal
      są oni bardziej arabami niż amerykanami.

      Przywiązanie muzułmanów do arabskiej kultury, narodowości i arabskich
      interesów politycznych mimo wieloletniego zamieszkiwania na Zachodzie napawa
      wielu niepokojem.

      Zadają oni słuszne pytanie, "Komu są lojalni muzułmanie arabscy? Czy zachodnim
      narodom, które udzieliły im gościny i umożliwiły lepsze życie, czy nadal
      jedynie arabskim krajom?"

      Jest naszym pragnieniem poinformować ludzi na Zachodzie o naturze i
      roszczeniach Islamu, oraz wykazać, dlaczego naukowcy badający problematykę
      bliskowschodnią odrzucają te roszczenia. Musimy także przypomnieć, że
      muzułmanie nie zwlekają aby potępić i zaprzeczyć podstawowym doktrynom innych
      religii, jak na przykład chrześcijaństwu.

      Odwiedziwszy wiele muzułmańskich ośrodków informacyjnych i meczetów zebrałem
      wiele literatury muzułmańskiej otwarcie atakującej Biblię, zaprzeczającej
      Trójcy Św., boskości Chrystusa, jego Synostwa,
    • patience Do redakcji o stronach terrorystycznych 22.07.04, 11:29
      Szanowna redakcjo. Informuje was uprzejmie, ze strona terrorystyczna, to strona
      powiazana z organizacja terrorystyczna a nie z ksieciem ben Salmanem, chocby
      nie wiem jak by sie wam wydawal paskudny. Generalnie chodzi o to, ze tamtejsza
      ludnosc inaczej rozumie wolnosc slowa niz my. Proces zapoczatkowala Al Jazeera -
      czy waszym zdaniem jest telewizja terrorystyczna!?? - publikujac oswiadczenia
      Benia Ladenia. Strona na jaka trafiliscie NIE JEST strona terrorystyczna.
      Natomiast informacje tam publikowane, owszem, najprawdopodobniej pochodza z
      stron terrorystycznych. Tylko troche inaczej sie je znajduje:)))))

      PS. Doradzam ostroznosc w nazywaniu kogos terrorysta. Rzeczony ksiaze moze was
      podac do sadu.
      • Gość: x Re: GW nie była pierwsza!!!!! IP: *.mps.gov.pl 22.07.04, 12:35
        Owszem, dane znalezione przez jackblood.com byly w internecie od jakiegos
        czasu. Ale nie myslcie, ze tam tez sa nie wiadomo jacy hakerzy. To jest gotowy,
        aczkolwiek nie pelny, wydruk serwisu bazujacego na bardzo prostych narzedziach
        typu whois itp.
        W GW podano rowniez inne informacje, ktorych nie bylo w "gotowcach".
        Ponadto forum zostalo czesciowo ocenzurowane i zablokowano rejestracje nowych
        uzytkownikow.
    • Gość: emeryt IT Re: Jak wytropiliśmy stronę terrorystów IP: *.bedzin.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 14:06
      Godz. 14:00 polskiego czasu, strona działa nadal. Z tej strony jest dużo linków
      do innych stron "terorystycznych" np. "Al-aksa"; itp.
      Są też fora dyskusyjne; wystarczy wybrać te które mają największą liczbę
      odwiedzin, są zdjęcia, filmy video, min. synów Husajna; itd.
      Nie mówiąc o tych najbardziej drastycznych.
      Czy nie moglibyście zawiadomić służby specjalne USA, GB, itp.
      Dla nieświadomych te strony czyta się od prawej do lewej i pasek przewijania
      jest po lewej stronie.
      pozdrawiam bez uśmiechu!!!
    • Gość: mm Re: Jak wytropiliśmy stronę terrorystów IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 14:12
      Taki tropiciel to i ja jestem, proszę bardzo:

      Name: azadeh.micfo.com
      IP Address: 67.15.48.24
      Location: Houston (29.761N, 95.361W)
      Network: EVRY-BLK-15

      See Registrant Pane for registrant contact information.

      No match for domain MICFO.COM .

      OrgName: Everyones Internet, Inc.
      OrgID: EVRY
      Address: 2600 Southwest Freeway
      Address: Suite 500
      City: Houston
      StateProv: TX
      PostalCode: 77098
      Country: US

      NetRange: 67.15.0.0 - 67.15.111.255
      CIDR: 67.15.0.0/18, 67.15.64.0/19, 67.15.96.0/20
      NetName: EVRY-BLK-15
      NetHandle: NET-67-15-0-0-1
      Parent: NET-67-0-0-0-0
      NetType: Direct Allocation
      NameServer: NS1.EV1.NET
      NameServer: NS2.EV1.NET
      Comment:
      RegDate: 2004-02-06
      Updated: 2004-04-07

      TechHandle: RW172-ARIN
      TechName: Williams, Randy
      TechPhone: +1-713-400-5400
      TechEmail: admin@ev1.net

      OrgAbuseHandle: ABUSE477-ARIN
      OrgAbuseName: ABUSE
      OrgAbusePhone: +1-713-400-5400
      OrgAbuseEmail: abuse@ev1.net

      OrgNOCHandle: NOC1445-ARIN
      OrgNOCName: NOC
      OrgNOCPhone: +1-713-400-5400
      OrgNOCEmail: noc@ev1.net

      OrgTechHandle: RW172-ARIN
      OrgTechName: Williams, Randy
      OrgTechPhone: +1-713-400-5400
      OrgTechEmail: admin@ev1.net

      OrgTechHandle: VST3-ARIN
      OrgTechName: Stinson, Valarie
      OrgTechPhone: +1-713-400-5400
      OrgTechEmail: admin2@ev1.net

      ARIN WHOIS database, last updated 2004-07-21 19:10
      Enter ? for additional hints on searching ARIN's WHOIS database.
      • patience ____________Pytanie do wszystkich_________________ 22.07.04, 14:33
        Powyzej napisalam post ktory chyba zawiera dosyc uzasadniona watpliwosc czy to
        jest strona terrorystyczna czy nie. Po drugie, osobom zacietrzewionym zwracam
        uwage, ze o mozliwosci zamachu w Polsce dowiedzieliscie sie nie od rzadu, tylko
        z mediow - dzieki istnieniu takich wlasnie stron. Chcecie wiedziec, jesli ma
        cos wam zagrazac? Czy wolicie ufac rzadowi, ze cos wam powie? A nasz premier
        powiedzial? Nie powiedzial. I nie powie. Zadne sluzby specjalne tez nigdy
        niczego wam nie powiedza.

        PS. Raz jeszcze powtarzam, strony terrorystyczne istnieja, ale nazwa 'strona
        terrorystyczna' jest zarezerwowana dla stron prowadzonych przez organizacje
        terrorystyczne, a nie dla stron, ktore informuja o ich dzialalnosci, nawet
        jesli nie lubimy punktu widzenia z ktorego to robia. Strony terrorystyczne
        mozna tropic, owszem, ale nie za pomoca Googla i whois. Heh, jak dzieci:)
        Opamietajcie sie, a redaktorom Wyborczej zycze zeby sie pukneli w glowe i
        najpierw czegos nauczyli zanim napisza bzdury. Tropiciele terrorystow z Koziej
        Wolki, lepsi od CIA. ECH:)))))))
        • patience PS: Jak wytropilam strone terrorystow + adres 22.07.04, 14:47
          Adres strony:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50

          Na tej stronie mozna znalezc wszystko. Klamstwo oswiecimskie. Telusia
          nawolujacego do wysylania Zydow do gazu lub przerabiania ich na abazury. Linki
          do stron nazistowskich na calym swiecie. Itd. Itp.

          Sledztwa w whois juz mi sie nie chcialo robic. I tak wiem kto jest jej
          wlascicielem.

          W zwiazku z czym wyrazam glebokie oburzenie i domagam sie natychmiastowego
          zamkniecia tej strony terrorystow.

          :)))))))))))))))))
        • Gość: x Re: & #35; & #35; & #35; & #35; & #35; & #35; IP: *.mps.gov.pl 22.07.04, 15:16
          Rozumiem zatem, ze takie sa nieciekawe i jak ktos wysyla na nie zdjecia i filmy
          porwanych ludzi to nie jest problem. Problem jest jak taki film zostanie
          umieszczony na stronie organizacji terorrystycznej.
          Tropy, nawet falszywe, z google i whois sa niegodne prawdziwego sledczego? A
          myslisz ze jak sie tzw. sluzby dowiedza kto jest wlascielem serwera, zeby
          sprawdzic logi?
          Jeden z najgorszych grzechow to zaniedbanie.
          A to, ze artykul jest na pierwszej stronie, pomimo, ze nie wiadomo czy to
          prawda, czy glupi zart, to charakterystyczne dla mediow. Poza tym jakby to
          wygladalo, ze w srode w radiu i telewizji trabia o tym caly dzien, a w czwartek
          gazety milcza. Efekt lawiny :)

          Zachowajcie czujnosc, wrog nie spi! W Madrycie i NY dzien przed zamachami
          ludzie pekaliby ze smiechu czytajac takie zdanie.
          A Was to smieszy?
          • patience Gomulkowska czujnosc? 22.07.04, 16:37
            Gość portalu: x napisał(a):
            > Zachowajcie czujnosc, wrog nie spi! W Madrycie i NY dzien przed zamachami
            > ludzie pekaliby ze smiechu czytajac takie zdanie.
            > A Was to smieszy?

            No dobrze niech bedzie na przykladach. Na Forum swiat znajduje sie debil, ktory
            zajmuje sie liczeniem trupow i glosnym wyrazaniem radosci po kazdym zamachu w
            Izraelu. Idac twoja recepta Mossad powinien zajac sie czujnym tropieniem Gazety
            Wyborczej i Adama Michnika jako terrorystow. Malo tego, prasa Izraelska powinna
            na 1 stronach gazet napisac ze oto terrorystow wytropila, a izraelscy
            dziennikarze powinni dzwonic do rozmaitych polskich sluzb domagajac sie
            zamkniecia portalu. Na szczescie dla Michnika Mossad zachowuje czujnosc gdzie
            indziej i w inny sposob. Nie twierdze ze mi sie podobaja tresci zamieszczane na
            tej stronie www. GW nie napisala ze wytropila strone zamieszczajaca tresci...
            itd. Napisali, ze wytropili STRONE TERRORYSTOW. Wyraz 'terrorysta' ma okreslone
            znaczenie. Sa Arabowie ktorzy nienawidza Zachodu i pisza o nich jak najgorsze
            rzeczy, wlacznie z cytowaniem terrorystow, a jednak sami po przemoc nie
            siegaja. Sa tacy co nie pisza a zabijaja, a sa wreszcie i tacy, ktorzy i pisza,
            i zabijaja. Definicja terroryzmu nie jest rozciagliwa w nieskonczonosc. Nie
            podoba sie ta strona www? W porzadku. Skoro oni sa terrorystami, to telewizja
            Al Jazeera rowniez. To moze spuscmy na Polwysep Arabski bombe atomowa? Albo
            zrobmy jakas antyarabska histerie w Polsce z powodu sezonu ogorkowego? A moze
            jakis pogromik?

            Stron takich jak ta cytowana jest w internecie PELNO. Jakis redaktor GW odkryl
            nowy wspanialy swiat informacji pisanej w jezyku arabskim i poczul sie
            specjalista od terrorystow. Gdyby bardziej potropil telewizje Al Jazeera to by
            odkryl na niej na przyklad translatorka angielsko-arabskiego, rozmaite linki
            itp. Myslenie nie boli, a zagrzewanie do antyarabskiej histerii moze zabolec, i
            to bardzo.

            > Rozumiem zatem, ze takie sa nieciekawe i jak ktos wysyla na nie zdjecia i
            filmy
            >
            > porwanych ludzi to nie jest problem. Problem jest jak taki film zostanie
            > umieszczony na stronie organizacji terorrystycznej.

            Nie. Problemem nie sa media tylko ci co te filmy nakrecaja. Raz jeszcze pytam -
            co masz zamiar zrobic w sprawie Al Jazeera? Oni puscili najwiecej filmow i
            informacji wypuszczanych przez organizacje terrorystyczne. Zbombardowac?

            > Tropy, nawet falszywe, z google i whois sa niegodne prawdziwego sledczego? A
            > myslisz ze jak sie tzw. sluzby dowiedza kto jest wlascielem serwera, zeby
            > sprawdzic logi?

            Prawdziwy sledczy? Prawdziwy sledczy przed sledczeniem najpierw musi sie dlugo
            uczyc....
            > Jeden z najgorszych grzechow to zaniedbanie.

            TAK. Szczegolnie zaniedbanie w nabywaniu wiedzy.

            > A to, ze artykul jest na pierwszej stronie, pomimo, ze nie wiadomo czy to
            > prawda, czy glupi zart, to charakterystyczne dla mediow.

            No tak. szczegolnie jak jest sezon ogorkowy.

            Poza tym jakby to
            > wygladalo, ze w srode w radiu i telewizji trabia o tym caly dzien, a w
            > czwartek gazety milcza. Efekt lawiny :)
            • Gość: x Re: Gomulkowska czujnosc? ____________ IP: *.acn.waw.pl 22.07.04, 20:40
              Nie wiem jak Ty, ale ja widze subtelna roznice pomiedzy debilem ktory sie
              cieszy z zamachow, a debilem ktory oglasza, ze taki zamach przeprowadzi. Jak
              gowniarze dzwonia, ze w szpitalu czy w szkole jest podlozona bomba to, wiem z
              TV, ze najpierw budynek ewakuluja a dopiero potem szukaja tej bomby.

              > tej stronie www. GW nie napisala ze wytropila strone zamieszczajaca tresci...
              > itd. Napisali, ze wytropili STRONE TERRORYSTOW. Wyraz 'terrorysta' ma
              okreslone
              Z tym sie zgodzilem piszac o dziennikarzach :(

              Nikt nie kazal zamykac strony (co nawiasem mowiac nasi sojusznicy zrobili -
              takie u nich prawo) ani bombardowac TV. To jest nie potrzebne. Kluczowe jest
              ustalenie kto wyslal te wiadomosc i kto przyslal kasete.

              Tak jak wczesniej napisalem dziennikarze maja cos w sobie z hien ;) Ale z
              drugiej strony nie codziennie zdarzaja sie takie pogrozki w stosunku do Polski.

              Piszac, ze takich stron w internecie jest PELNO zakladam, ze znasz arabski i
              jestes w stanie sprawdzic co pisza. I znasz sie na Arabach i terorystach lepiej
              niz dziennikarze. W takim przypadku zwracam honor.

              Pozdrawiam
              • patience Re: Gomulkowska czujnosc? ____________ 23.07.04, 09:59
                Ja tez widze roznice miedzy debilem cieszacym sie z zamachow a zamachowcem. Co
                wiecej, wlasnie o ta roznice mi chodzi. Idac dalej tropem analogii miedzy ta
                strona a portalem GW... wiesz dlaczego ten nasz debil sie cieszy i cytuje
                wylacznie zrodla gazetowe? Bo nie zna arabskiego. Nie wie gdzie znalezc linki
                do stron, przy ktorych by wpadal w ekstaze.

                Ta wasza wycieczka w swiat stron arabskich troche was porazila, nie? Mozna sie
                nabawic wstrzasu jak sie widzi co mysli lud arabski o zachodniej cywilizacji.
                Bycie obiektem nienawisci nie jest przyjemne. Tylko trzeba w tym wszystkim
                pamietac, ze oni sie jednak niewiele od nas roznia. Poziom nienawisci do Zydow
                w postach Telusia jest dokladnie taki sam, jak poziom nienawisci do nas na tych
                stronach. Moze to kogos skloni do przemyslen i zmiany tresci tego co pisze na
                forum GW, albo do przyjecia bardziej zdecydowanej postawy wobec tego co widzi
                na portalu GW.

                Jesli chodzi o poziom mojej wiedzy... nie ja tez nie jestem fachowcem.
                Terroryzmem w internecie zajmuje sie po amatorsku od ladnych paru lat. Potrafie
                np. znalezc biezaca strone AlQuaidy i zareczam ci, ze gdybys ja widzial, to bys
                zrozumial czym sie roznia tego rodzaju strony od takich, jakie teraz
                zobaczyliscie. Kiedys nawet opublikowalam na forum gw linki do takich wlasnie
                stron, ale nie bylo zadnej reakcji, chyba dlatego, ze nikt nie skapowal co to
                jest. Moge tylko przysiac, ze nie znajdziesz takiej strony przeszukujac whois:)
                Ta informacja na arabskich stronach pojawia sie wlasnie stad, ze nie tylko ja
                potrafie znalezc. Oni robia przedruki, z rowna przyjemnoscia kibicuja
                terrorystom, jak nasz lokalny liczytrup albo Telus. Nawiasem mowiac, takie
                strony z przedrukami sa bardzo dobre jako 'kanarki', bo jesli widzisz w nich
                cos nowego, o czym wczesniej nie wiedziales, to znaczy ze w internecie pojawilo
                sie nowe zrodlo. A ci od przedrukow? Po kazdym zamachu sa rownie szczesliwi,
                jak niektorzy tutaj szczesliwi sa po kazdym zamachu bombowym w Izraelu. Kiedys
                planowalam nawet ze zrobie website w jezyku polskim o takich stronach, ale
                przemyslalam sobie postawe niektorych ludzi na forum GW i dalam spokoj, jak
                sobie wyobrazilam, kto by moje teksty czytal z wypiekami na twarzy i linkowal.
                Ech, homo sapiens...
    • Gość: Michal Moczulski strony juz nie ma :) IP: *.UNI-MUENSTER.DE 22.07.04, 17:31
      hej jeszcze 10 minut temu moglem otworzyc ta strone
      ale napisalem to Micfo Group i dostalem taka odpowiHello Michal,

      We have suspended this website as no one brought this to our attention
      previously. We are absolutely against terrorist activities and do not
      support any group. Thank you for bringing this to our attention.

      Have a nice day!

      Best Regards,
      Nicole Forman

      Sales Department
      Micfo International L.L.C.
      www.micfo.com
      1-866-686-8611edz
    • Gość: kpnemo Zamknęli stronę na moich oczach :-) IP: *.usr.onet.pl / *.usr.onet.pl 22.07.04, 17:45
      Zdążyłem przeczytać niepublikowany wywiad z Osamą, kliknąłem następny link i...
      finito. Ale nie ma czego żałować. Osama to klasyczny memoid produkujący
      klasyczny religio-bełkot. Niepokojące jest to, że z wywiadu wynika jasno, iż
      Al'qaida zmierza prostą drogą do wojny pomiędzy światem chrześcijańskim a
      islamem.

      Do autorów artykułu: odnalezienie takiej strony w internecie i jej zamknięcie
      nie stanowi szczególnego wyzwania. Tylko co z tego? Problem polega na tym, że
      im bardziej izolujemy islam tym bardziej umacniamy barierę kulturowo-
      informacyjną pomiędzy naszymi cywilizacjami.
      A takich wojen nie wygrywa się czołgami ale... coca-colą ;-)
      Muzułmanie powinni wiedzieć, że szanujemy ich religię, odrębność kulturową a z
      drugiej strony powinniśmy im pokazywać to co najpiękniejsze w naszej kulturze.
      Siła terrorystów nie bierze się z ich desperacji ale z poparcia społecznego.
      Odetnijmy ich od tego poparcia a uschną niczym chwast pozbawiony korzeni.
      Gdyby ta strona nie została zamknięta to mógłbym tym ludziom coś odpisać. Teraz
      już nie mogę. Teraz ja, Polak, jestem dla nich anonimowym barbarzyńcą, którego
      chcą zabić. A ja już nie mogę tego zmienić.
      Pyrrusowe zwycięstwo Panowie redaktorzy GW...
      • Gość: x Re: Zamknęli stronę na moich oczach :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 23:32
        Na tym forum bys nie mogl bo od kilku dni jest zawieszona mozliwosc
        rejestrowania sie nowych uzytkownikow.
        Moze jestem za duzym pesymista, ale wydaje mi sie, ze roznice pomiedzy naszymi
        kulturami mozna nazwac przepascia. Oni maja anteny satelitarne i pija coca-
        cole. I jakos to ich do nas nie zbliza. Pewnie lubia swoj swiat tak jak ja
        swoj. Po kilku wizytach na bliskim wschodzie za nic w swiecie nie moglbym tam
        zyc. Chyba jestem za stary na tak radykalne zmiany (24) :)))
      • patience Ano wlasnie, Pyrrusowe zwyciestwo. 23.07.04, 10:07
        Pozdrawiam madry czlowieku, zapraszam do poczytania moich postow w tym watku:)




        Gość portalu: kpnemo napisał(a):

        > Zdążyłem przeczytać niepublikowany wywiad z Osamą, kliknąłem następny link
        i...
        >
        > finito. Ale nie ma czego żałować. Osama to klasyczny memoid produkujący
        > klasyczny religio-bełkot. Niepokojące jest to, że z wywiadu wynika jasno, iż
        > Al'qaida zmierza prostą drogą do wojny pomiędzy światem chrześcijańskim a
        > islamem.
        >
        > Do autorów artykułu: odnalezienie takiej strony w internecie i jej zamknięcie
        > nie stanowi szczególnego wyzwania. Tylko co z tego? Problem polega na tym, że
        > im bardziej izolujemy islam tym bardziej umacniamy barierę kulturowo-
        > informacyjną pomiędzy naszymi cywilizacjami.
        > A takich wojen nie wygrywa się czołgami ale... coca-colą ;-)
        > Muzułmanie powinni wiedzieć, że szanujemy ich religię, odrębność kulturową a
        z
        > drugiej strony powinniśmy im pokazywać to co najpiękniejsze w naszej kulturze.
        > Siła terrorystów nie bierze się z ich desperacji ale z poparcia społecznego.
        > Odetnijmy ich od tego poparcia a uschną niczym chwast pozbawiony korzeni.
        > Gdyby ta strona nie została zamknięta to mógłbym tym ludziom coś odpisać.
        Teraz
        >
        > już nie mogę. Teraz ja, Polak, jestem dla nich anonimowym barbarzyńcą,
        którego
        > chcą zabić. A ja już nie mogę tego zmienić.
        > Pyrrusowe zwycięstwo Panowie redaktorzy GW...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka