Gość: ABE IP: *.dialup.xtra.co.nz 22.07.04, 11:43 Bo u nas Zydzi wielki protest podniesli,ze on tu przyjezdzac ma. Ponoc jakis slawny antysemita. Ciekawam co to za jeden,i czy na seminaria warto pojsc/ Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: dana33 Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.bb.netvision.net.il 22.07.04, 11:46 wejdz w search niewiniatko i znajdziesz ile chcesz o nim, prowokatorko. a tobie to napewno sie oplaca isc na jego seminaria. ja sama bym chetnie poszla i wziela swoja mame z numerem na reku. no i jeszcze pare tysiecy zeznan z yad vashem.... oj abe, abe... szkoda ze nie mial ciebie jako obroncy w sadzie... Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus oczywiscie ze warto isc 22.07.04, 12:00 free.ngo.pl/nw/archiwum/bell.html swoja droga na przykladzie abe idiotki widac jak niewiele dzieli komunistow i faszystow.obecnie chyba juz tylko nazwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Tylko kolorek, Marcusie: jedni na brunatno, drudzy IP: *.range81-153.btcentralplus.com 22.07.04, 22:36 na czerwono... I to JEDYNA istotna roznica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sp;lit Re: oczywiscie ze warto isc IP: *.ipt.aol.com 23.07.04, 03:32 Nareszcie cos z sensem , krasula ,... Z jednej strony Trocki , Kaganowicz , Beria i reszta choloty ,... Z drugiej ; Eichmann , Kastner , Berman , Morel i tez reszta choloty ,... ================================================================================ www.kansaspress.ku.edu/righit.html www.kansaspress.ku.edu/righitpix.html uklony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABE Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.dialup.xtra.co.nz 23.07.04, 02:28 Naprawde nic o nim nie wiem. Maz tyko wspomnial ze slyszal cos na radio talkback. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek dudziński Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 11:58 ale , ale ... ja się znam na wszystkim , antysemita czy nie - jak lubisz wysłuchiwać nudziarzy odczytujących to warto ,kiedyś na takim odczycie ... a,wszyscy wielcy antysemici ,chyba dawno poumierali ... a ostatni z nich M.Brando to całkiem niedawno . i co ciekawe marlon b. kiedyś zbierał pieniądze ,na mające powstać nowe państwo - izrael - dziwne co ? może D.Irwing będzie coś mówił o kształtowaniu człowieka przez poczucie humoru i o horoskopach ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 13:09 Info znajdziesz na necie - jest tego dużo. Ciekawa postać - to historyk zaliczany do czołówki tzw. rewizjonistów (m.in. negacja komór gazowych w Auschwitz opierająca się m.in. na dowodach jak: przewietrzanie pomieszczeń po każdorazowym użyciu Cyklonu B to czasokres ok. 12 godzin etc.). Napisał bardzo dużo ciekawych książek m.in. "Bombardowanie Drezna" o barbarzyństwie (ludobójstwie) zbombardowania Drezna bombami fosforowymi (efekt napalmu) przez Anglików, zginęło wówczas podczas jednego nalotu ok. 100/150 tysięcy mężczyzn, kobiet, dzieci niemieckich, multum uciekinierów zza Odry, jeńców wojennych i robotników przymusowych (m.in. z Polski i Rosji). Bardzo ciekawą biografię Hitlera "Wojna Hitlera". Książka osiągnęła olbrzymi sukces, przysparzając mu jednocześnie wielu wrogów na całym świecie (zwłaszcza Żydów). Inne ciekawy problem przez niego podniesiony - m.in. udowodnił fałszerstwo tzw. "Dzienników" Adolfa Hitlera oraz ujawnił, iż w słynnych dziennikach Anny Frank zastosowano... atrament z długopisu (wynalazek powojenny). Sprawdzono wówczas papier i atrament w laboratorium - wiek atramentu można określić przez stopień jego utlenienia. I okazało się że papier i atrament wyprodukowano po wojnie. Anna Frank, to żydowska dziewczynka, która została schwytana przez Gestapo i po różnych kolejach losu zmarła na tyfus w Bergen-Belsen. Dzisiaj wszystkie niemieckie dzieci muszą czytać "Dzienniki Anny Frank", jako lekturę szkolną mimo, iż jest to fałszerstwo. Niedawno zostały opublikowane w Ameryce autentyczne listy Anny Frank do przyjaciółek. Pismo w listach ma cechy charakterystyczne dla dziecka 10-12 letniego, w przeciwieństwie do rękopisu "Dziennika... ", które wskazuje na autora w starszym wieku. Listy te, nabyte przez Instytut Wisenthala, są autentyczne; dziennik natomiast nie. David Irwing pisał do ojca Anny Frank (mieszkającego w Szwajcarii) z prośbą, aby pozwolił przeanalizować dzienniki. Zawsze mu odmawiano. W końcu uzyskał zgodę, aby eksperci przybyli do Szwajcarii i dokonali analizy laboratoryjnej. Okazało się, że część dzienników, została napisana długopisem - wynalezionym w 1949 r. - zatem nie było możliwości, aby pisała je Anna Frank, która zmarła w 1945 r. Specjalista od kaligrafii stwierdził również, że całość dzienników została napisana tą samą ręką!!! Zatem nie mogła to być ręka Anny Frank. David Irwing pisał również m.in. o okolicznościach śmierci gen. W.Sikorskiego - twierdząc, że był to zamach i Anglia jest w tym umoczona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.bb.netvision.net.il 22.07.04, 13:23 wow gaal, co ja bym zrobila bez tych sensacji twoich kazdego dnia? bym chyba umarla z nudow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 22.07.04, 14:09 David Irving to taki angielski...prof.Nowak lub ten francuski Fourisson od komor gazowych, przegoniony na cztery wiatry z kazdego prawie kraju Europy.Widac w Polsce, milujacej zawsze -i na wsze wieki - prawde, takie figury moga liczyc na mocne poparcie, przede wszystkim...Gaalow. (J) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 14:21 Posłuchaj jegomościu nadrabiający brak wiedzy i umiejętności argumentacji słowotokiem epitetów, gdzie twoje argumenty? Co myślisz o długopisie użytym do zapisania "Dzienników Anny Frank", bombardowaniu bombami fosforowymi cywilnej częsci Drezna, śmierci gen. W. Sikorakiego, komorach gazowych w Dachau (kilka lat temu rząd niemiecki przyznał, iż jest to amerykański falsyfikat i fałszywa komora gazowa w Dachau została rozebrana) etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siusiu Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.home.cgocable.net 22.07.04, 15:00 Ludobujcze anglo-amerykanskie powietrzne raidy terorystyczne zostaly przetestowane na otwartych miastach niemieckich w czasie ostatniej wojny. Tego typu ludobujstwo dziala do dnia dzisiejszego, gulagi czy wyniszczajace raidy z powietrza to tylko inne srodki zabijania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.broadband.actcom.net.il 22.07.04, 17:20 ludobojstwo pisze sie przez o z kreska. a teraz idz zrobic siusiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eres Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 01:33 Przjrzyj sie stronom neohitlerowca Zuendela, ale zajrzyj takze do forow niemieckich, dowiesz sie m.in., ze wladze RFN zakazaly wpuszczania tego czolowego ideologa neonazizmu na teren swojego panstwa. Jego wczesniejsze wizyty w RFN zwiazane byly z kontaktami z niemieckimi organizacjami neonazistowskimi i wykladami gloryfikujacymi hitleryzm. David Irving jest zresztą przyjacielem neonazisty - Zuendela. Mysle, ze wysluchawszy wykladu tego neonazisty naladujesz swoje antysemickie akumulatory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 13:56 Rewizjoniści – kryterium prawdy Udział w sporze o rewizjonizm historyczny to rzecz wyjątkowo niewdzięczna. Toć każde wypowiedziane słowo bada czujnie sotnia zawodowych „antyfaszystów”, węszycieli „tradycyjnego polskiego antysemityzmu”, dyszących żądzą zdemaskowania wrażego „neonazisty” oraz dania mu przykładnego odporu. A przecież nie da się ukryć, rewizjoniści w wielu kwestiach mieli i mają sporo racji – to oni przecież głosili światu prawdę o zbrodniach komunistycznych (w tym o zbrodni katyńskiej), wyciągali na wierzch rozmaite ciemne sprawki aliantów (bombardowania miast niemieckich i japońskich, obozy koncentracyjne w USA, egzekucje w Dachau, francuska epuration, deportacje uchodźców ze Wschodu i wiele, wiele innych). Kwestionowana przez nich (a przez czynniki oficjalne traktowana niczym dogmat „religii Holocaustu”) liczba sześciu milionów żydowskich ofiar II wojny światowej, również wymaga pewnej korekty (choć nie aż tak wielkiej, jak chciałaby tego większość rewizjonistów). Wypada przy tym zauważyć, iż postęp nauki polega m.in. na formułowaniu hipotez, choćby i karkołomnych, oraz na konfrontowaniu ich z materiałem źródłowym. Gdyby nie dociekliwość badaczy, do dzisiaj kazano by nam wierzyć w miliony ofiar hiszpańskiej Inkwizycji; w stutysięczne wrogie armie pod Grunwaldem; w komory gazowe w Dachau; w śmierć 1.600 Żydów w Jedwabnem; w sto tysięcy Albańczyków zamordowanych przez Serbów w Kosowie, itd. To prawda, niektóre hipotezy wywołują we mnie wściekłość, albo i zażenowanie. Na studiach usłyszałem od pewnej pani profesor, że bitwy pod Legnicą w 1241 r. „w ogóle nie było” – moim zdaniem, stanowi to obrazę pamięci rycerzy księcia Henryka Pobożnego, którego odrąbaną głowę, zatkniętą na włóczni, nieśli upojeni legnicką wiktorią Mongołowie (zebrali oni na pobojowisku dziewięć worków uszu, odciętych trupom chrześcijańskich wojowników...). Nigdy nie pomyślałbym jednak, by na panią profesor napuścić prokuraturę, by żądać wyrzucenia jej z uniwersytetu, czy pozbawienia prawa wykonywania zawodu. A przecież w naszym Kraju szykany takie spadły na doktora Dariusza Ratajczaka – i to za samo zreferowanie poglądów zachodnich rewizjonistów Holocaustu! „Faszyści” i „żydowskie pachołki” Istnieje jednak druga strona medalu. W pracach jakże wielu rewizjonistów trudno nie zauważyć (świadomych lub nie) zafałszowań. O dziwo, bywa, że gdy ktoś ośmieli się poddać w wątpliwość wywody tych „obrońców swobody wypowiedzi”, nagle stają się oni (oraz ich zwolennicy) straszliwie pryncypialni. Miast rzeczowej dyskusji padają nieraz inwektywy: o żydowskim spisku, o masońskiej inspiracji, o kolaboracji z „Systemem” itp. Lewacki półgłówek, używający słów „faszysta”, „szowinista” i „antysemita” w charakterze epitetów, miewa – niestety! – swoich odpowiedników w niektórych kręgach prawicy: jegomościów nadrabiających brak wiedzy i umiejętności argumentacji - słowotokiem gęstym od określeń typu „żydowski pachołek”, lub „mason”. Efektem zaś działań półgłówków z obu stron sceny politycznej jest dewaluacja (bądź rehabilitacja!) tak złowrogich pojęć, jak masoneria czy faszyzm. Bowiem przeciętny człek, widząc, że o faszystowskie zboczenie, bądź masoństwo, oskarża się uczciwych ludzi, zaczyna traktować te słówka z ironicznym uśmieszkiem, albo nawet z sympatią! Jeżeli zatem dostrzegam czyjeś nieprawdziwe wypowiedzi, czy wręcz stwierdzenia haniebnie kłamliwe – proszę, jeśli łaska, nie szantażować mnie „argumentem”, iż dołączam do chóru „politycznie poprawnych” oprawców wolnego słowa. Przecież, wedle tej logiki, czymś niestosownym byłaby krytyka jakichkolwiek czynów nagannych, szczególnie tych, zagrożonych sankcjami karnymi. Irving –diabeł tkwi w szczegółach Opinii negacjonisty Holocaustu dorobił się David Irving, jeden z wybitniejszych współczesnych historyków brytyjskich. W jego przypadku trzeba uznać, że zarzut ów jest co najmniej nieścisły. Irving nie neguje zbrodni niemieckich popełnionych na Żydach (ani na innych nacjach), kwestionuje jedynie ich rozmiary, sposób dokonywania mordów (zaprzecza istnieniu komór gazowych) oraz odpowiedzialność osobistą Adolfa Hitlera (wedle, delikatnie mówiąc, kontrowersyjnej tezy Irvinga, führer III Rzeszy „nie wiedział” o eksterminacji Żydów, przeprowadzanej przez jego podwładnych...). Oskarżenia o podawanie przez Irvinga nieprawdziwych informacji stały się już powodem szeregu batalii sądowych, które autor „Wojny Hitlera” prowadził ze zmiennym szczęściem, odnosząc błyskotliwe zwycięstwa, ale i doznając sromotnych klęsk. Irving co parę lat „wypluwa” z siebie kolejny, co najmniej kilkusetstronicowy tom, traktujący o dziejach II wojny światowej i III Rzeszy. Świadczy to o ogromnej pracowitości, ale i... powierzchownym ujęciu niektórych tematów. Nie chcę być tu posądzony o czepianie się szczegółów – dzieła tego autora przynoszą tysiące fascynujących informacji, a zdarzające się od czasu do czasu ewidentne pomyłki nie powinny dziwić, biorąc pod uwagę bogactwo użytego materiału źródłowego (wszak błędów nie popełniają jedynie ci, którzy nic nie robią). Wszelako rzeczywiste dokonania Irvinga, w połączeniu z jego legendą badacza „kontrowersyjnego” i „prześladowanego”, wytworzyły u przynajmniej części jego zwolenników swoisty, bezkrytyczny kult jego osoby. Uczestniczyłem kiedyś w pewnej dyskusji – powołanie się na zdanie Davida Irvinga miało, w opinii jednego z rozmówców, moc ostatecznej instancji, niepodważalnego dogmatu. Przy tym ów fan angielskiego historyka tytułował swego idola „wielkim przyjacielem Polaków” (!) – opinię taką wyrobił sobie na podstawie lektury jego książki „Wypadek”, traktującej o śmierci premiera Sikorskiego (którą badacz napisał jakieś 36 lat temu), oraz z entuzjastycznych recenzji w pewnym miesięczniku narodowo-radykalnym. Nie wiem tylko, kiedy p. Irving zdążył swe propolskie sympatie ujawnić? Bo chyba nie na imprezie Niemieckiej Unii Ludowej w Passau (1991), gdzie prorokował i zalecał: „(...) dawne niemieckie ziemie wschodnie powrócą do Niemiec. (...) Prusy Wschodnie powrócą do Niemiec. (...) dusza niemiecka jest okupowanym terytorium, okupowanym przez amerykańskich bossów telewizyjnych, angielskich magnatów prasowych, przez ducha okupacji. Ten duch musi zostać bezwzględnie wypędzony z duszy niemieckiej. Wtedy Niemcy odkryją swe imperium na Wschodzie. (...) XXI wiek będzie wiekiem narodu niemieckiego” („Nation” 4- 5/1991, cyt. za: „Stańczyk. Pismo konserwatystów i liberałów” 1/1992). I chyba nie wtedy, gdy bezmyślnie, w ślad za propagandą goebbelsowską, zarzucał (w „Wojnie Hitlera”) Wojsku Polskiemu wymordowanie we wrześniu 1939 r. siedmiu tysięcy niemieckich mieszkańców Bydgoszczy? Ani też, gdy pisał (w „Norymberdze – ostatniej bitwie”), że po wojnie Polacy „chaotycznie, brutalnie i bezmyślnie” wypędzili z Prus Wschodnich i Śląska 14 milionów Niemców, w wyniku czego śmierć poniosło „ponad 2 miliony ludności cywilnej” (co tam Jedwabne, z dwiema czy też trzema setkami ofiar, tu dopiero widać, kto naprawdę był ludobójcą...). Wyjaśnijmy sobie od razu – w trakcie wypadków w Bydgoszczy w 1939 r., sprowokowanych wystąpieniem miejscowej V Kolumny, zginęło wg współczesnych obliczeń ok. 350 Niemców (Irving przesadził zatem dwudziestokrotnie!). Na naszych Ziemiach Odzyskanych żyło w czerwcu 1945 r. 3-4 milionów Niemców (dane polskie), bądź 5,6 miliona (dane niemieckie) – resztki ok. 12-milionow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 13:59 społeczności (której większa część uciekła wcześniej przed zbliżającym się frontem, padła ofiarą działań wojennych bądź rzezi urządzanych przez wojska sowieckie); jakim cudem można by więc wypędzić 14 milionów osób? O dwóch milionach zabitych niemieckich mieszkańcach tych ziem piszą i inni rewizjoniści, np. H. Kardel w swym „Hitlerze – założycielu Izraela” (wyd. polskie Warszawa 1995) – ale jako o ofiarach ofensywy Armii Czerwonej w 1944 i 1945 r.! Liczby zabitych nie są zresztą mocną stroną Davida Irvinga (dlatego trochę śmieszy mnie jego udział w sporze o „sześć milionów ofiar Holocaustu”). Na wzmiankowanej imprezie w Passau oświadczył, że w XX wieku zginęło „dwadzieścia milionów Niemców” (wg „Nation”...) – wyolbrzymiając liczbę ofiar dwu-, a może nawet trzykrotnie! W „Norymberdze...” aż na 250 tysięcy oszacował liczbę żołnierzy niemieckich, wziętych do niewoli w Stalingradzie (faktycznie 108 tysięcy); na „ponad milion Niemców” – ilość cywilów zabitych w nalotach RAF (w rzeczywistości 400-600 tysięcy, wliczając ofiary bombardowań amerykańskich i pozostałych zachodnich sojuszników). Twierdził, że wraz ze statkiem „Cap Arcona”, zatopionym przez aliantów pod koniec wojny, poszło na dno 7300 osób (naprawdę ok. 4.500 – pozostałe zginęły na zatopionym wtedy statku „Tielbek”). Czy warto więc czytać Irvinga? Z pewnością – jest to jednak lektura właściwa dla wyrobionego, dysponującego odpowiednim zasobem wiedzy (a zatem i kontrargumentów) czytelnika (...) "Nowa Myśl Polska" 21.09.2003. (Andrzej Solanka) Odpowiedz Link Zgłoś
lokman Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? 22.07.04, 14:37 Obawiam się, że nikt Panu nie odpowie. Jak zauważyłem, na tym forum do dobrego tonu należy pomijanie milczeniem wypowiedzi faktograficznych na rzecz pospolitych pyskówek. Biorąc pod uwagę, że Pański komentarz na temat Irvinga był przy tym niejednoznaczny, czyli obiektywny, zwolennicy burzliwych debat potraktują go jak panienka z dobrego domu lekturę gorszącej książki: po cichu, nie przyznając się do lektury i w ogole sprawiając wreżenie, że się nie podniecili. Ukłony lokman Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABE DZIEKI GAAL. Przeczytalam z zainteresowaniem IP: *.dialup.xtra.co.nz 23.07.04, 02:22 Co do jego "niescislosci' o liczbie niemcow wyrzuconych z Polski po wojnie chcialabym ci zwrocic uwage, ze nie tylko Niemcy z Ziem Odzyskanych musieli wyjechac. Moj pradziadek by spod Warszawy i bardzo spolszczony, ale tez musial wyjechac spowrotem do Niemiec tym samym dzielac rodzine (zabral ze soba najmlodsza corka, a dwie starsze corki (juz z wlasnymi rodzinami) i matka (Polka) zostaly w Polsce. Wiec uwazam ze mozna dodac z jakis dodatkowy milionik do tych 3 mil ktore sugerujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 22.07.04, 14:29 Juz nie od dzis Gaalu zauwazylem, ze z pasja piszesz jakas nowa historie-moze wlasnie pod wplywem tegoz Irvinga lub innych mu podobnych. Jest takie powiedzenie, ze kogo Pan Bog chce ukarac, temu rozum odbiera.W Twoim przypadku tylko pielgrzymka do Czestochowy moglaby nieszczescie odmienic. Musisz sie jednak bardzo starac. (J) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 14:34 Nadrabiasz brak wiedzy i umiejętności argumentacji słowotokiem epitetów, gdzie twoje argumenty? Co myślisz o długopisie użytym do zapisania "Dzienników Anny Frank", bombardowaniu bombami fosforowymi cywilnej częsci Drezna, śmierci gen. W. Sikorakiego, komorach gazowych w Dachau (kilka lat temu rząd niemiecki przyznał, iż jest to amerykański falsyfikat i fałszywa komora gazowa w Dachau została rozebrana) etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Puchatek Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.crowley.pl 22.07.04, 14:58 Gość portalu: Gaal napisał(a): > Co myślisz o długopisie użytym do > zapisania "Dzienników Anny Frank" Czy mógłbyś coś bliżej? Czy jesteś w stanie podać jakieś źródło tego faktu POZA pracami p. Irwinga? >, bombardowaniu bombami fosforowymi cywilnej > częsci Drezna Na ile znam historię - alianci na długo wcześniej ostrzegali, że Drezno będzie bombardowane, nadawali to w radiu, zrzucali ulotki. Władze nazistowskie zabroniły ewakuacji miasta. Nie bardzo tez rozumiem, co to ma do rewizjonistów. > , śmierci gen. W. Sikorakiego, komorach gazowych w Dachau (kilka > lat temu rząd niemiecki przyznał, iż jest to amerykański falsyfikat i > fałszywa > komora gazowa w Dachau została rozebrana) etc. A te w Oświęcimiu też były fałszywe? Tylko dobrze się zastanów, zanim odpowiesz, bo w mojej rodzinie żyją jeszcze dwie starsze osoby, które były w Oświęcimiu i widziały to, co widziały... Myślę, że z czystego rozsądku pan Irwing i inni jego pokroju powinni poczekać, aż wymrą ostatni więźniowie obozów. To juz niedługo... :( A co do Dachau - jak wyżej, jakieś konkrety, linki, uzasadnienie tej tezy? Czy tylko wyczytane w książkach (p. Irwinga)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 15:30 W książkach D. Irwinga jest podana ogromna bibliografia dot. każdego z tych tematów i poruszająca te sprawy przez innych autorów. (Niestety nie mam już czasu na wpisanie tego, bo zaraz wyjeżdżam na jakiś czas na wakacje). Wejdź np. na stronę domową Davida Irvinga a znajdziesz linki. PS To co mówisz o Dreznie jest niepoważne - co to znaczy, że Alianci ostrzegali, będą bombardować Drezno - nie fabryki tylko dzielnice cywilne. Ponadto pierwsze słyszę, a zajmuję się tymi sprawami od dłuższego czasu, że cyt. "alianci na długo wcześniej ostrzegali, że Drezno będzie bombardowane". Skąd te słowa? Poczytaj sobie jak to w rzeczywistości było. Pierwszy nalot dokonany przy pomocy bomb zapalających zamienił zabytkowe miasto w morze płomieni, drugi i trzeci dokonane przy pomocy bomb burzących i min powietrznych (sic!) uniemożliwił gaszenie pożarów. Na końcu towarzyszące bombowcom myśliwce pruły z karabinów maszynowych do kobiet i dzieci szukających ratunku w wodach Łaby... Ilość ofiar do dziś nie jest dokładnie znana - podaje się, że uwzględnienie (obok mieszkańców Drezna 100/150 tysięcy) również strat uciekinierów zza Odry podwyższa liczbę do ok. 250 tysięcy ofiar (Hennecke Kardel). Inne ciekawe kwestie. Prawo linczu. W Dachau niemieckie regularne oddziału wojskowe przejęły straż nad obozem kilka dni po ucieczce esesmanów. 29 kwietnia 1945 r. 560 żołnierzy niemieckich poddało się Amerykanom. Ci rozstrzelali 520, w tym lekarza trzymającego w dłoni flagę Czerwonego Krzyża. W książce "Norymbergia Ostatnia bitwa" są fotografie z przeprowadzanej tej egzekucji. 15 kwietnia 1946 r. dostarczono chleb zatruty arsenem do wielkiego obozu jenieckiego koło Norymbergii, gdzie uwięziono Niemców (żołnierzy). W wyniku tej zbrodniczej akcji zmarło natychmiast 700 jeńców, a kilkuset innych skonało po długich męczarniach. Takie rzeczy wyciągają rewizjoniści - bo zbrodnia zawsze musi być ujawniona i potępiona niezależnie kto to ją czyni. Ukłony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Puchatek Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.crowley.pl 22.07.04, 15:46 Gość portalu: Gaal napisał(a): > W książkach D. Irwinga jest podana ogromna bibliografia dot. każdego z tych > tematów i poruszająca te sprawy przez innych autorów. (Niestety nie mam już > czasu na wpisanie tego, bo zaraz wyjeżdżam na jakiś czas na wakacje). Wejdź > np.na stronę domową Davida Irvinga (...) Rozumiem, że to był taki zawoalowany sposób stwierdzenia, że POZA pracami Irwinga tych danych nie widziałeś? > To co mówisz o Dreznie jest niepoważne - co to znaczy, że Alianci ostrzegali, > będą bombardować Drezno - nie fabryki tylko dzielnice cywilne. Ponadto > pierwsze słyszę, a zajmuję się tymi sprawami od dłuższego czasu Widać mało intensywnie się zajmujesz. Poszukaj. > uniemożliwił gaszenie pożarów. Na końcu towarzyszące bombowcom myśliwce > pruły > karabinów maszynowych do kobiet i dzieci szukających ratunku w wodach Łaby... Jakieś źródła na temat tych myśliwców? Tylko konkretnie, proszę? Czy też tylko Irwing... I dalej nie rozumiem, co to ma do rewizjonistów. Chyba, że chodzi o pokazanie, że "alinaci też byli be". Ale w takim razie - jakie "też", skoro żadnych komór gazowych nie było? Niedługo zapewne dowiemy się, że Hitler stworzyłby w Europie oazę cywilizacji i pokoju, tylko mu... alianci nie pozowlili. > Inne ciekawe kwestie. Prawo linczu. W Dachau niemieckie regularne oddziału > wojskowe przejęły straż nad obozem kilka dni po ucieczce esesmanów. 29 > kwietnia > 1945 r. 560 żołnierzy niemieckich poddało się Amerykanom. Ci rozstrzelali > 520, > w tym lekarza trzymającego w dłoni flagę Czerwonego Krzyża. Źródła? > książce "Norymbergia Ostatnia bitwa" są fotografie z przeprowadzanej tej > egzekucji. To także jest książka Irwinga (a właściwie Irvinga, bo jego się chyba jednak przez "v" pisze). Uparcie pytamn o jakieś źródła poza nim. > 15 kwietnia 1946 r. dostarczono chleb zatruty arsenem do wielkiego obozu > jenieckiego koło Norymbergii, gdzie uwięziono Niemców (żołnierzy). W wyniku > tej > zbrodniczej akcji zmarło natychmiast 700 jeńców, a kilkuset innych skonało po > długich męczarniach. Niech zgadnę - pewnie Irving o tym napisał? Nie odpowiedziałeś na moje pytanie o komory gazowe w Dachau i Oświęcimiu. Czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 16:00 Jesteś zabawny - zajrzyj do książek, wykaz bibligrafii np. "Norymbergia ..." to lista od str. 345 do 391, tyle jest tytułów na które sie powołuje D.Irving (dot. Dachau, komór, egzekucji, nalotu etc.). Z podanych multum książek mam kilka np. The Oxford Companion to the Second World War" I.C.B.Deara 1995 r. Przykro ale ta odpowiedz jest definitywna mam jeszcze sporo rzeczy do spakowania. PS Powiadasz cyt. "15 kwietnia 1946 r. dostarczono chleb zatruty arsenem do wielkiego obozu jenieckiego koło Norymbergii, gdzie uwięziono Niemców (żołnierzy). W wyniku tej zbrodniczej akcji zmarło natychmiast 700 jeńców, a kilkuset innych skonał o po długich męczarniach. Niech zgadnę - pewnie Irving o tym napisał?" Nie to napisał niemiecki historyk Hennecke Kardel oraz żydowski historyk Mechel Bar-Zohar "Les vengeurs" Fayard 1968, str. 63 (oskarzając swoich ziomków o tę zbrodnię). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Puchatek Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.crowley.pl 22.07.04, 16:30 Gość portalu: Gaal napisał(a): > Jesteś zabawny - zajrzyj do książek, wykaz bibligrafii np. "Norymbergia ..." > to lista od str. 345 do 391, tyle jest tytułów na które sie powołuje D.Irving Wiesz, w tej samej książce Irving podaje, że polska armia podziemna (AK) używała przeciw Niemcom broni chemicznej i bakteriologicznej (!!!). I też zapewne podaje jakieś przypisy. > (dot. Dachau, komór, egzekucji, nalotu etc.). Z podanych multum książek mam > kilka np. The Oxford Companion to the Second World War" I.C.B.Deara 1995 r. > Przykro ale ta odpowiedz jest definitywna mam jeszcze sporo rzeczy do > spakowania. Sprytnie, uciec od rzeczowej dyskusji... > Powiadasz cyt. "15 kwietnia 1946 r. dostarczono chleb zatruty arsenem do > wielkiego obozu jenieckiego koło Norymbergii, gdzie uwięziono Niemców > (żołnierzy). W wyniku tej zbrodniczej akcji zmarło natychmiast 700 jeńców, a > kilkuset innych skonał o po długich męczarniach. Niech zgadnę - pewnie Irving > o tym napisał?" Nie to napisał niemiecki historyk Hennecke Kardel oraz > żydowski > historyk Mechel Bar-Zohar "Les vengeurs" Fayard 1968, str. 63 (oskarzając > swoich ziomków o tę zbrodnię). Punkt, brawo. Nie znam tych prac, ale Ci wierzę. Natomiast co do komór gazowych - zwłaszcza w Oświęcimiu, nadal mi nie odpowiedziałeś. Żebyśmy się dobrze zrozumieli: Ja nie usiłuję twierdzić, że alianci w czasie II wojny nie popełnili żdnych zbrodni czy przestępstw. Wojna to wojna, wiadomo, że najgorsze instynkty z ludzi wyciaga. Tyle, że Irving pokazuje to tylko po to, żeby powiedzieć: "Wy też bywaliście be". To tak, jak Komuniści zawsze używali wobec Amerykanów argumentu "a u was biją Murzynów". Gdyby rewizjonizm polegał na "wyciąganiu prawdy,choćby niepopularnej" - wszystko byłoby OK. Ale tak nie jest - i dobrze o tym wiesz. Rewizjoniści przede wszystkim NEGUJĄ zbrodnie nazistów - zwłaszcza holocaust. Wbrew relacjom naocznych świadków. Ja ZNAM świadków Oświęcimia i komór gazowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 22.07.04, 16:20 Biedne, biedne Niemcy(dobrzy Niemcy), biedni przeciwnicy niedobrego Hitlera (ktory "o niczym nie wiedzial), dobre Stauffenbergi i jego wspolnicy -natomiast okrutni, msciwi(bo zazydzeni) Anglosasi.Okrutni i ludobojczy. Potwierdzaja to nawet ostatnie czasy. A wsrod tych dobrych i wolajacych o "odklamanie" historii,jest On sam - Gaal. Juz nie bede meczyl tego czlowieka, ktory "tymi zagadnieniami zajmuje sie juz od dluzszego czasu" zauwaze tylko, ze jego plodnosc napawa mnie podziwem. Wielcy ludzie zazwyczaj pisali swoje dziela w jakichs ustronnych miejscach:na zeslaniach, w wiezieniach.Tak powstal np. "Mein Kampf" czy "Podstawy walki rewolucyjnej" Jozefa Stalina. W przypadku Gaala tak chyba nie bylo.Jedyne, co przychodzi mi do glowy jest to, ze swoje rewizjonistyczne gotowce opracowal wczesniej w... Tworkach (k/Warszawy). Gaal sam pisze:"Niestety nie mam już czasu na wpisanie tego, bo zaraz wyjeżdżam na jakiś czas na wakacje". No coz, mozna to od biedy nazwac "wakacjami". (J) Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_grzyb Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? 22.07.04, 16:26 Gość portalu: Jerzy napisał(a): > W przypadku Gaala tak chyba nie bylo.Jedyne, co przychodzi mi do glowy jest to, > > ze swoje rewizjonistyczne gotowce opracowal wczesniej w... Tworkach > (k/Warszawy). > Gaal sam pisze:"Niestety nie mam już czasu na wpisanie tego, bo zaraz wyjeżdżam > > na jakiś czas na wakacje". > No coz, mozna to od biedy nazwac "wakacjami". > (J) Podsumowujac- Nie masz jak zwykle nic do powiedzenie glupcze. Pare wyzwisk to wszystko na co cie furmanie stac. Normalka. Tylko po jakiego diabla wogole smiecisz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PP Re: Piekarze. IP: 207.7.203.* 22.07.04, 17:05 IQ test. Skad przybyly piekarze zatrutego chleba ? Nu????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.broadband.actcom.net.il 22.07.04, 17:22 szanowny gaaalu, ostatnie pol godziny poswiecilam na czytanie 2 postow jerzego, ciagle od nowa. szukalam tam epiteto i nie moglam znalezc. ale ja nie bardzo biegla w mowie polskiej, wiec moze mi zaznaczysz te epitety? z wdziecznoscia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 17:45 O Danusi - jego "życzliwość" przebija między słowami a jej ukoronowaniem są słowa cyt.: "tego chorego psychicznie człowieka". Nie wiem jak ty ale dla mnie to jest jednoznaczne. Wszystkie jego wypowiedzi nie zawierają żadnego argumentu czy rzeczowej dyskusji, miast tego jakiś słowotok o wszystkim i niczym puls chamstwo. Wiesz co? Jest to bardzo częsta metoda, która odzwierciedla również stan stosunków chrześcijańsko-żydowskich. Żydzi szukają do rozmowy takich "chrześcijan", którzy nie tylko będą "otwarci" na ich stanowisko i punkt widzenia, ale nawet pójdą dalej niż oni po to, żeby później strona żydowska mogła to stanowisko łagodzić... Pa, na jakiś czas. PS Nie wiem dlaczego ABE mówiła, że przefarbowała włosy (jest blondynką) i cieszy się z tego?. Mój palestyński wywiad doniósł mi ostatnio coś nieco o tobie. Też jesteś blondynką:) To ciekawe, moja pani też jest blondynką. To najpiękniejsze stworzenia pod słońcem. Nie farbowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.broadband.actcom.net.il 22.07.04, 19:36 "przebijajaca zyczliwosc" to epitety? ale sie ten polski jezyk zmienil w ostatnich latach..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siusiu Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.home.cgocable.net 22.07.04, 18:40 jak nie bardzo biegla w mowie polskiej to nie szukaj "o z kreska". a teraz idz sie sfajdac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.broadband.actcom.net.il 22.07.04, 23:57 nastapilam na odcisk, siusiu? Odpowiedz Link Zgłoś
lokman Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? 22.07.04, 14:40 W komentarzu Pana Gaala doszukałem się dokładnej analizy 'twórczości' Davida Irvinga: w znacznej mierze krytycznej. W Pańskim natomiast zwykłą, ludzką chęć 'dołożenia'. Proszę polemizować z faktami, a nie z osobą, na razie bowiem nie dostrzegam z Pana strony wysiłków zmierzających do rzeczywistego pognębienia rywala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Puchatek Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.crowley.pl 22.07.04, 15:31 Gaalu, przysnąłeś? Nie odpowiesz na moje pytania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.broadband.actcom.net.il 22.07.04, 17:29 oczywiscie, ze ci nie odpowie. ty znasz swiadkow oswiecimia, moi rodzice to swiadkowie oswiecimia, i wiesz co? gaal tez zna swiadkow oswiecimia. szczegolnie, ze wychowal sie i zyl w polsce. dlatego tez nie odpowie ci. miales "hucpe" zadac mu konkretne pytanie o konkretne wydarzenie. na to oni juz nie umieja odpowiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 17:52 PS A jeszcze jedno - uprzejmie opowiadam. Wypowiadałem się w sprawie komór gazowych w Dachau. Sprawa jest znana i nigdy tam nie było żadnych komór gazowych co potwierdził również rząd niemiecki, ujawniając amerykański falsyfikat zmajstrowany zdaję się że w 1945 r. Co do Auschwitz nie wypowiadałem się i nie będę sie wypowiadał - z przyczyn pryncypialnych. Nie znoszę cenzury - nawet stosowanej do poglądów które nie podzielam lub podzielam. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Nie odpowie. Wiedza Rydzyka, Nowaka i gaala 22.07.04, 18:10 tu nie sięga. A gaal nie ma z czego zrzynać. Polscy Patrioci powołując się na Talmud piszą " dobry Żyd to ukryty Zyd" I cóż znajdujemy w Księdze: ...W dodatku Gaal, syn Obeda , przyszedł do Sychem w towarzystwie swoich braci i pozyskał sobie zaufanie możnych z Sychem. Wyszedłszy na pole, zrywali winogrona i tłoczyli je urządzając zabawy. Weszli też do świątyni swoich bogów, gdzie jedli i pili oraz złorzeczyli (...) Chytrze wyprawił do Abimeleka posłów z wiadomością: "Oto Gaal, syn Obeda, i jego bracia przybyli do Sychem i podburzyli miasto przeciwko tobie. ... Wstań wobec tego w nocy ty i lud, który jest z tobą, i uczyń zasadzkę w polu. Rankiem, gdy słońce wzejdzie, wstań i uderz na miasto, a gdy on i lud, który z nim jest, zwróci się przeciwko tobie, uczynisz z nim to, co potrafi twoja ręka". Wstał więc Abimelek i jego lud w nocy i w czterech miejscach uczynili zasadzkę przeciwko Sychem. Gdy Gaal, syn Obeda, wyszedł i stanął w bramie miasta, wyszedł też i Abimelek z zasadzki wraz ze swym ludem. Gaal, ujrzawszy lud, zwrócił się do Zebula: "Oto jacyś ludzie schodzą ze szczytu góry". Odpowiedział mu Zebul: "To cień góry, a ty go bierzesz za ludzi". Powtórnie zwrócił się Gaal mówiąc: "Oto jacyś ludzie zstępują od strony Pępka Ziemi, podczas gdy inny oddział idzie drogą od Dębu Wieszczków". Wtedy rzekł Zebul do niego: "Gdzież są teraz twoje usta, które mówiły: Któż jest Abimelek, abyśmy mieli mu służyć? Czyż to nie ten lud, któremu okazałeś wzgardę? Wyjdź teraz i walcz z nim!" Gaal wyszedł na czele możnych z Sychem i rozpoczął bitwę z Abimelekiem. Nacierał na niego Abimelek, gdy tamten przed nim uciekał. I wielu wojowników zginęło w drodze do bramy. Po tym wypadku pozostał Abimelek w Arum, a Zebul, wypędziwszy Gaala i jego braci, zabronił im mieszkać w Sychem. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Nie odpowie. Wiedza Rydzyka, Nowaka i gaala IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 18:26 1)A ty krętaczu co się wtrącasz? Zostałeś przyłapany na gorącym uczynku na hipokryzji i spadaj daleko od moich listów... Chcesz wybiórczej historii - pamięci tylko o tragedii Żydów jako coś nadzwyczajnego w dziejach i ścigania (co według ciebie nie jest nienawiścią i mściwością???) przez nienawistnika Szymona Wiesenthala do dziś np. kolaborantów wydających Żydów - a ściganie do dziś przez gojów zbrodniarzy żydowskich i pamięć o ich zbrodniach to według ciebie: mściwość, nienawiść i brak (chrześcijańskiej) zdolności do wybaczania!!! "Szymon Wiesenthal - meandry hipokryzji pan.scana" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14258458 2)Odmawiam dyskusji na temat komór gazowych w Auschwitz z powodu szykany jakie spadły na doktora Dariusza Ratajczaka – i to za samo zreferowanie poglądów zachodnich rewizjonistów Holocaustu! Dlatego nawet ew. nie identyfikując się z poglądami rewizjonistów można mieć problemy prawne za same powoływanie się na takie poglądy. Ale widać że dla ciebie takie niuanse są za trudne dziecinko- hipokryto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Nie odpowie. Wiedza Rydzyka, Nowaka i gaala IP: *.broadband.actcom.net.il 22.07.04, 18:28 :) Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Wiesz co, bytomski mędrcze.... 22.07.04, 18:54 Jest ulica w Warszawie. Kiedyś Leszno. Potem Świerczewskiego. Teraz Solidarności. Stoi tam gmach Sądów, który kiedyś był łącznikiem między gettem a aryjską stroną. Niekontrolowani (w zasadzie) przez Niemców Zydzi przechodzili przez ów gmach na aryjską stronę - po chleb, po życie. Było to ulubione miejsce dla różnego rodzaju mętów, szmalcowników, by złapać Żyda i ogolić go z pieniędzy. Albo doprowadzić na polską, granatową policję. Finał wiadomy. Otóż na frontonie tego gmachu widnieje napis "Sprawiedliwość jest ostoją mocy i trwałości Rzeczypospolitej". To jest moja wiara i dewiza. Twoja to Nowak i Nasz Dziennik". Z Bogiem, synu. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_grzyb Re: Wiesz co, bytomski mędrcze.... 22.07.04, 20:06 pan.scan napisał: > Jest ulica w Warszawie. Kiedyś Leszno. Potem Świerczewskiego. Teraz > Solidarności. Stoi tam gmach Sądów, który kiedyś był łącznikiem między gettem a > > aryjską stroną. Niekontrolowani (w zasadzie) przez Niemców Zydzi przechodzili > przez ów gmach na aryjską stronę - po chleb, po życie. Było to ulubione miejsce > > dla różnego rodzaju mętów, szmalcowników, by złapać Żyda i ogolić go z > pieniędzy. Albo doprowadzić na polską, granatową policję. Finał wiadomy. > > Otóż na frontonie tego gmachu widnieje napis "Sprawiedliwość jest ostoją mocy i > > trwałości Rzeczypospolitej". To jest moja wiara i dewiza. > > Twoja to Nowak i Nasz Dziennik". > > Z Bogiem, synu. Bardzo masz piekna dewize ale co to ma wspolnego z postacia Davida Irwinga, synu ? Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Z postacią Szymona Wiesenthala i 22.07.04, 20:20 i szmalcownikami. Trzy posty wyżej, muchomorku. Odpowiedz Link Zgłoś
yod Re: Wiesz co, bytomski mędrcze.... 23.07.04, 01:11 pan.scan napisał: > Jest ulica w Warszawie. Kiedyś Leszno. Potem Świerczewskiego. Teraz > Solidarności. Stoi tam gmach Sądów, który kiedyś był łącznikiem między gettem a > > aryjską stroną. Niekontrolowani (w zasadzie) przez Niemców Zydzi przechodzili > przez ów gmach na aryjską stronę - po chleb, po życie. Było to ulubione miejsce > > dla różnego rodzaju mętów, szmalcowników, by złapać Żyda i ogolić go z > pieniędzy. Albo doprowadzić na polską, granatową policję. Finał wiadomy. > Dobrze znasz te sprawe. Czy to z przekazu rodzinnego ? Szanowna mamusia czy pan rodziciel dorabiali sobie tak w ciezkich czasach ? To moze tlumaczyc te potrzeba sypania sobie popiolu na glowe ale zrozum, ze nie wszyscy wywodza sie z takich rodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chala Sad brytyjski uznal Irvinga za Holocaust Denier IP: *.rdu.bellsouth.net 23.07.04, 04:28 Ale ty wiesz lepiej , jak Ratajczak, o Oswiecimiu. nie? Staczasz sie , gaal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PP Re: Sad brytyjski uznal Irvinga za Holocaust Deni IP: 207.7.201.* 23.07.04, 04:35 A mial inne wyjscie?? Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Mam propozycję 22.07.04, 16:17 >m.in. negacja komór gazowych w >Auschwitz opierająca się m.in. na dowodach jak: przewietrzanie pomieszczeń po >każdorazowym użyciu Cyklonu B to czasokres ok. 12 godzin etc.). Mam propozycję Jak Panowie Gaal i David Irving sfinansują mi badania i zechcą wziąć w nich udział (wraz z innymi ochotnikami) w badaniach naukowych to jestem gotów zamknać komorę. Potrzebuję: - dwa razy po osiemset chetnych do wziecia udziału w doświadczeniu - troche cyklonu - komore gazową na kilka godzin - podręczniki opisujące proces mordowania Mam nadzieję, ze wraz ze mna zechca Państwo odtworzyć realia obozowe obalając przy tym doniesienia wojenne. Ziug... (jak to było?) adas Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Potrzebujesz jeszcze niejakiego wgrwionego2 22.07.04, 16:54 by ci "naszczał przez wizjer do komory gazowej". Potem "zrobił ze skóry Zyda gustowny abażur" a "jego prochami użyźnił ziemię". Kontakt na wqrwionego2 ma osobnik p/t gaal. Mędrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABE ADASIU, IP: *.dialup.xtra.co.nz 23.07.04, 02:42 przeczytalam uwaznie posty Gaalla i nie widze zadnej bezwarunkowej negacji istnienia Auschwitz. Nawet w myslach Irwinga, ktore Gaal nam tu skomentowal. Kwestionuje sie tam liczby i metody. Ale reszta naszych drogich forumowiczow dodalo sobie tu troszke, i zaczelo sie nawalanie Gaalla o cos czego nie powiedzial. naprawde nikt nie musi udowadniac istnienia Auschwitz, wiec po co ten "experyment"? No przeciez tepy nie jestes, wiesz o co chodzi. Wiesz po przeczytaniu Jerzego, Scana i Dany i paru innych lajajacych na Galla mialam wrazenie ze Swieta Inkwizycje sie odrodzila, tyle tylko ze w judaistycznym wydaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: ADASIU, 23.07.04, 03:29 OK, to zbadam szybkość działania komór gazowych. Nie ma sprawy. adas Fajnie tu u Was. Może trochę monotematycznie... No i Forum bardziej antysojonistyczne (antysemityzm wypadł z mody?) niż antyamerykańskie jak FA a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Gaalowizna IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 22.07.04, 17:12 Zakanczam definitywnie sprawe tego chorego psychicznie czlowieka linkiem - wskazowka z jakich to "zrodel" czerpie Gaal swoje "rewelacje": www.mail-archive.com/poland-l@listserv.acsu.buffalo.edu/msg07550.html(J) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Gaalowizna(Ps, cz1) IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 22.07.04, 17:27 Cos z tym linkiem nie tak.Oto caly artykul: To chyba interesujace, i na temat, a wiec... ----- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Gaalowizna(Ps, cz.2) IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 22.07.04, 17:34 Ten 62-letni syn oficera Krolewskiej Marynarki Wojennej uwazany jest przez > wybitnego znawce Holokaustu, prof. Jehude Bauera, za najbardziej > niebezpiecznego negacjoniste cwiata, gdyz umial stworzyc sobie opinie > zawodowego historyka, choc nie skonczyl zadnych studiow. Wydal ponad > dwadzieccia ksiazek, glownie z na temat II wojny cwiatowej, prezentujac w > nich wiele nieznanych dotad dokumentow, ktore kazaly mu "inaczej spojrzec" > na ten okres dziejow. Ksiazka "The Mare`s Nest" zawiera "odkrycie", ze de > facto nie istnial polski ruch oporu. Dopiero przy glebszej analizie > wychodzilo na jaw, ze dokumenty te sa czesto sfalszowane lub zmanipulowane, > np. blednym tlumaczeniem. Prof. Deborah Lipstadt z uniwersytetu w Atlancie > dowiodla, ze w cytowanym w "Wojnie Hitlera" koronnym "dowodzie", iz > otoczenie Hitlera nie planowalo zaglady Zydow - w depeszy Himmlera do > generala SS Oswalda Pohla - Irving po prostu podmienil podmioty. Rozkaz > "haben zu bleiben" ("maja pozostac na miejscu") odnosil sie do nie do Zydow > - jak przetlumaczyl Irving - lecz do zalog SS... ow brytyjski "historyk", > ktory "odkryl", ze Enigme oraz plany V-1 i V-2 zdobyli Anglicy, zwykl tez > powolywac sie na zmyclone opinie roznych osob, w nadziei, ze nikt ich nie > zweryfikuje. Oznajmil np., ze jego teze o atrapach komor gazowych w > Auschwitz "potwierdzil w 1990 r. owczesny dyrektor Panstwowego Muzeum w > Ocwiecimiu-Brzezince dr Franciszek Piper" - ktory, jak mi powiedzial - nigdy > nie byl dyrektorem, nigdy nie skladal takiego ocwiadczenia i nigdy nie > zetknal sie z Irvingiem. "To ordynarny klamca" - mowi Piper. > Ten ordynarny klamca ma w Polsce wielu sympatykow. Pochlebne recenzje jego > ksiazek zamieszczal zarowno ultrakatolickim "Nasz Dziennik"jak i bliskie > SLD "Wiadomocci Kulturalne". Na"autorytet" Irvinga powolal sie znany posel > ZChN, broniacy w liccie do "Gazety Wyborczej" dobrego imienia generala > Franco. ow "autorytet" bronil tez poludniowoafrykanskiego aparthaidu, > nazwal kwatere Hitlera w Berchtesgaden "relikwia", wspomnienia ocalalych > ofiar Holokaustu uznal za "problem dla psychiatrow", oskarzyl zydow o > "wymyclenie i ekspoloatowanie legendy komor gazowych", okreclil Holokaust > rzecza "logistycznie niemozliwa", a nawet pozwolil sobie na stwierdzenie, ze > "wiecej kobiet zginelo na tylnym siedzieniu samochodu Edwarda Kennedy ego w > Chappaquiddick niz w komorze gazowej w Auschwitz". To bylo za duzo nawet dla > krajow, ktore jedna z najwyzszych wartocci uczynily wolnocc slowa. Na > Irvinga posypaly sie wysokie grzywny. W 1992 r. zabronila mu wjazdu Kanada, > rok pozniej - Niemcy, a takze Australia, Wlochy i Austria. Ciekawe, czy > obecny rzad haiderowskiej Austrii uchyli ten zakaz. > 13 stycznia tego roku ujawniono, ze rzad niemiecki zwrocil sie do wladz > brytyjskich z formalnym wnioskiem o ekstradycje Irvinga, by ukarac go za > klamstwa ocwiecimskie kolportowane w RFN. Gdyby zostal wydany, groza mu trzy > lata wiezienia. To bezprecedensowe posuniecie moze miec ciekawy ciag > dalszy. Poprzez internet i satelite Radio Maryja odbierane jest na calym > swiecie. Na internetowej stronie rozglocni caly czas dostepny jest, w > systemie realaudio, zapis audycji, w ktorej Bender zanegowal ludobojstwo w > Auschwitz. Programy Radia Maryja sa tez rozprowadzane w sieciach kablowych > niemieckich miast zamieszkalych przez Polakow. Jest wiec calkiem > prawdopodobne, ze wladze niemieckie moga zwrocic sie do wladz polskich o > ekstradycje kolejnego klamcy ocwiecimskiego. Jest bardziej niz > prawdopodobne, ze wladze polskie odmowia: art. 55 Konstytucji RP zakazuje > ekstradycji polskiego obywatela. Bylby to wiec tylko gest o okreclonym > wydzwieku, nie poprawiajacym wizerunku Polski. > Jerzy Slawomir Mac przeforwardowal Andrzej Szymoszek Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Re: Gaalowizna 22.07.04, 17:29 Link nie działa. Szkoda. Na FA działa też pewien Prawdziwy Polak ze wspólnoty Węszących Nosów. Poległ, kiedy okazało się, że jego aryjskie pseudo"wykłady" (tłumaczone, fakt) rżnięte są na żywca z internetu. Oczywiście cel jeden - Świat beż Żyda miałby lepiej. Dlatego proponuję bojkot takich obsrajmurów. Po co normalnym tracić nerwy? - głupi i tak nic nie zrozumie, bo swojego nie wie i gaalowi będzie klaskał. Jako Mędrcowi. Tu, na forum jest klasyczna dychotomia. Lepiej, by normalni wymieniali sobie wiersze (i lepieje), a gawiedź patrzyła z zazdrością. Oczywiście często bijąc szybę i pisząc "do gazu". Jak to kibole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Gaalowizna IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 22.07.04, 17:46 Amen (J) Odpowiedz Link Zgłoś
sol4000 Re: Gaalowizna 22.07.04, 23:38 pan.scan napisał: > Dlatego proponuję bojkot takich obsrajmurów. Po co normalnym tracić nerwy? - > głupi i tak nic nie zrozumie, bo swojego nie wie i gaalowi będzie klaskał. Jako Mędrcowi. > Lepiej, by normalni wymieniali sobie > wiersze (i lepieje), a gawiedź patrzyła z zazdrością. Oczywiście często bijąc > szybę i pisząc "do gazu". Jak to kibole. popieram. u mnie sa juz od davna w kf'ie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Gaalowizna IP: *.broadband.actcom.net.il 22.07.04, 17:32 dopisal ci sie jerzy twoj podpis na linku.... :) tutaj prawidlowo: www.mail-archive.com/poland-l@listserv.acsu.buffalo.edu/msg07550.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Gaalowizna IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 22.07.04, 17:41 Rzeczywiscie, dziekuje Ci. (J) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PP Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: 207.7.200.* 22.07.04, 22:27 Ave ABE, czy slyszalas cos o sprawie Cole z N.Zealandii? (Nie pamietam jego imienia). Zyd,pracownik naukowy napisal artykul n/t co mysli o syjonistach i ich polityce. Wpadl w wielkie klopoty, ale w pore wszystko odwolal. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Czy AVE to pozdrowienie Prawdziwych Polaków? 22.07.04, 22:39 Bo tu gęsto od tych wyrzutów przedramienia w górę, lekko prawo skos. Coś w podobie jak pewien znak runiczny? Kontynuacja obcej tradycji czy "back to the roots"? Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_grzyb Re: Czy AVE to pozdrowienie Prawdziwych Polaków? 23.07.04, 00:12 pan.scan napisał: > Bo tu gęsto od tych wyrzutów przedramienia w górę, lekko prawo skos. > Coś w podobie jak pewien znak runiczny? > Kontynuacja obcej tradycji czy "back to the roots"? "Kahane Chai" brzmi oczywiscie znacznie lepiej w uszach tych z "wiara i dewiza" czy moze przeoczylem krytyke, synu ? Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_grzyb Re: Dzień dobry, do widzenia. Dobrej nocy. 23.07.04, 00:28 pan.scan napisał: > Człowieku. Najwyrazniej jednak przeoczylem. Wzajemnie, czlowieku Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Pies zawsze musi nadszczeknąć . 23.07.04, 00:44 Prawda? Człowieczku? Daj głos. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_grzyb Re: Pies zawsze musi nadszczeknąć . 23.07.04, 00:56 pan.scan napisał: > Prawda? Człowieczku? Daj głos. Poniewaz dobrnac ci sie juz udalo do twojego naturalnego poziomu moge spokojnie isc spac a ty sobie dalej podszczekuj tylko rob to z "wiara i dewiza. Pa balwanie Odpowiedz Link Zgłoś
koszalekopalek2 Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? Tak! :-P 22.07.04, 22:31 W ciągu ostatnich dwóch lat ten wybitny historyk pracował w kilku kibucach Izraela. Wynika już widać. Niech się Pani zapyta Wtrącalskiego! :-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eres Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 01:40 Przjrzyj sie stronom neohitlerowca Zuendela, ale zajrzyj takze do forow niemieckich, dowiesz sie m.in., ze wladze RFN zakazaly wpuszczania tego czolowego ideologa neonazizmu na teren swojego panstwa. Jego wczesniejsze wizyty w RFN zwiazane byly z kontaktami z niemieckimi organizacjami neonazistowskimi i wykladami gloryfikujacymi hitleryzm. David Irving jest zresztą przyjacielem neonazisty - Zuendela. Mysle, ze wysluchawszy wykladu tego neonazisty naladujesz swoje antysemickie akumulatory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 23.07.04, 02:01 Irwing jest swietnym historykiem, nie zaprzeczaja temu nawet historycy zydowscy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 23.07.04, 02:36 (con) Specjalnie mowie o historykach, bo ta zgraja histerycznych pseudo dziennikarzy ktora na niego napada zazwyczaj nie wie o czym mowi. Faktem jest ze nie wszystko co Irwing napisal jest prawda i faktem jest ze jest on sympatykiem III Rzeszy. Narazil sie wiadomym medrcom juz lata temu gdy kwestionowal 4 mln zamordowanych w Oswiecimiu udowadniajac ze byloby to fizycznie niemozliwe. Nie pomoglo mu to wcale gdy liczbe te "skorektowano", zostal na zawsze "czolowym antysemita" bo nie wybaczono mu iz wogole ten temat ruszal. Nie wiem czy caly dziennik A Frank to hucpa, wiem ze spora czesc to falszerstwo, ale w koncu nie o to tu chodzi, chociaz tez wolalbym aby to oficjalnie uznano. Sprawa komor jest nieco skompikowana. Czytalem gdzies ze byly zniszczone w czasie wojny i w 47 "odbudowane", jezeli to prawda to w koncu tez nic by sie nie stalo gdyby to oficjalnie przyznac. Co do Drezna rzeczywiscie ma racje i to nie Hitler zaczal "totalna" wojne, a Churchill; jest to prawda historyczna ale tez nie zmienia stanu rzeczy iz to Niemcy byli agresorem. Liczba ofiar wysiedlen to tez raczej nie jest mocna strona Irwinga, natomiast to co mnie najbardziej denerwuje w "sprawie Irwinga" to miedzynarodowe hucpiarstwo starajace sie wszystkimi silami nie dopuscic do jego prelekcji, wrzeszczace ze bedzie to stanowic zagrozenie dla pokoju spolecznego. Nie wiem na czym mialoby to polegac gdyz nie sadze aby Irwing zaczal rzucac swymi ksiazkami w tlum, a to chyba jest jedyne co moglby zrobic aby ten "pokoj" zaklucic. Nienawidze wszelkiej cenzury i moge sie z kims w 100% nie zgadzac, niemniej kazdy ma zawsze prawo powiedziec co mysli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABE To powrot do sredniowiecza IP: *.dialup.xtra.co.nz 23.07.04, 03:04 Mowia ci ze dogmatow nie wolno kwestionowac. Pytan nie wolno zadawac. A prawda jak zwykle gdzies po srodku lezy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: *.jazo.org.il 23.07.04, 08:01 nu, zafajdancu, znow w akcji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PP Re: Czy ktos cos wie o David Irwing? IP: 207.7.200.* 23.07.04, 03:23 "Wladze RFN zakazaly wpuszczania tego czolowego ideologa", bo zostaly tak upupione, ze robia w gacie na samo wspomnienie o holokascie, wyplacili miliardy holohienom i zachowuja sie jak kiedys komisarze w sojuzie:-Patrzac na Wschod, ironicznie sie usmiechal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABE Jerzy, jak twoje zrodla moga byc wiarygodne IP: *.dialup.xtra.co.nz 23.07.04, 03:02 skoro nawet nie potrafia przespelowac Irwinga imienia. Odnosza sie do niego jako "Irving" - moze my tu o dwoch roznych osobach mowimy, a moze te twoje zrodla nie za 100% sa, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABE Prosze zignorowac IP: *.dialup.xtra.co.nz 23.07.04, 03:16 Zaczelam surfowac po internecie i widze, ze wiekszosc zrodel spelluje go jako : "Irving". Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski cos innego 23.07.04, 06:35 www.universalway.org/Foreign/silentweapons.html#Twelve Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany smieszne IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 23.07.04, 03:24 Najzabawniejsze to to ze taki Irwing to pestka w porownaniu z tym co niektore organizacje zydowskie wyciagaja przeciwko Syjonistom, opisujac nawet ich akceptacje dla holokaustu i upatrywaniu w nim "pozytywow"(sic). Ponizej przyklad, radzilbym fanatykom Izraela dokladnie go przestudiowac, SPRAWDZIC CZY TO CO NAPISANE TO PRAWDA (!!!), a potem troche sie nad tym wszystkim zastanowic. Przyjemnej lektury! Greatest Hoax Ever Perpetrated On The Jewish People Zionism And Anti-Semitism 7-19-4 We implore and beseech our Jewish brethren to realize that the Zionists are not the saviors of the Jewish People and guarantors of their safety, but rather the instigators and original cause of Jewish suffering in the Holy Land and worldwide. The idea that Zionism and the State of "Israel is the protector of Jews is probably the greatest hoax ever perpetrated on the Jewish People. Indeed, where else since 1945 have Jews been in such physical danger as in the Zionist state?! Jews are enjoined by their religious laws to be loyal to the country of which they are citizens. ever since the destruction of the holy Temple in Jerusalem and the exile of the Jewish People some two thousand years ago, we have been enjoined to be scrupulously loyal to the countries we reside in, One of the great biblical prophets, Jeremiah, in chapter 29 of his book proclaimed G-d's message to all the exiled; verse seven reads, "Seek out the welfare of the city to which I have exiled you and pray for it to the Almighty, for through its welfare will you have welfare." This has been a cornerstone of Jewish morality throughout our history to this very day. Torah-true Jews wish to live in peace and harmony with their neighbors in every country among the community of nations, including in historic Palestine. They deplore acts and policies of violence carried out by those who, misusing the name of Israel our forefather, have substituted the ideal of chauvinist nationalism for the eternal values of the Torah, the eternal divinely bestowed inheritance of the Jewish people. It has been the age-old intention of Zionism to intentionally stir up anti- Semitism anywhere possible, and even more commonly, to take advantage of any Jewish suffering anywhere in order to enhance its cause Indeed, hatred of Jews and Jewish suffering is the oxygen of the Zionist movement, and from the very beginning has been to deliberately incite hatred of the Jew and then, in feigned horror, use it to justify the existence of the Zionist state this is, of course, Machiavellianism raised to the highest degree. Thus, the Zionists thrive on hatred and suffering of Jews, and seek to benefit thereby through keeping Jews in perpetual fear, causing them to ignore the true nature of Zionism, and instead to consider the Zionist state is their salvation. ANTI-SEMITISM BY POLITICAL ZIONISM Although Zionists and others dispute it, the undeniable fact is that revolutionary secular and apostate elements in the Jewish community in Europe contributed greatly to hostility towards Jews after World War I. This aroused hatred of Jews in general among many non-Jews. While a prisoner in 1924 in the fortress of Lansberg on the River Lech, Hitler wrote his Mein Kampf. We he became Chancellor of Germany in 1933, he was assisted by Goebbels, Roseberg and Streicher. From them came the declarations, "The Jews of Germany caused the defeat of Germany in the 1914-1918 war; the Jews of Germany were responsible for the terrible conditions in Germany that followed the war; the Jews of Germany are foreigners and they wish to remain foreigners; they have no loyalty to the country of their birth; they are not human; they are filthy dogs; they have no right to intrude into Germany,s affairs; there are too many Jews in Germany. As far as Zionism is concerned, the founder of Zionism and apostate, Theodor Herzl, sought to intensify hatred of the Jew in order to enhance the cause of political Zionism. Here are some of his "pearls: "It is essential that the sufferings of Jews. . . become worse. . . this will assist in realization of our plans. . .I have an excellent idea. . . I shall induce anti-semites to liquidate Jewish wealth. . . The anti-semites will assist us thereby in that they will strengthen the persecution and oppression of Jews. The anti-semites shall be our best friends. (From his Diary, Part I, pp. 16) Additional words from the vivid imagination of this dreamer, from p. 68 of Part I of his Diary. So anti-Semitism, which is a deeply imbedded force in the subconscious mind of the masses, will not harm the Jews. I actually find it to be advantageous to building the Jewish character, education by the masses that will lead to assimilation. This education can only happen through suffering, and the Jews will adapt. Hateful views of Jews as being subhuman did not have to be invented by Nazi theorists such as Hitler, Goebbels, Rosenberg and Streicher. This ideology was simply adapted from statements of political Zionists such as those found in the writings of the Zionist Yehezkel Kaufman in 1933. In 1920 there were statements hostile to Jews expressed at Heidelberg University. These statements, arguing that Jews of Germany had caused the turmoil that followed the war; that the Jews of Germany had nothing in common with Germans, and that Germans had the right to prevent the Jews of Germany from intruding into the affairs of their volk were not made by Adolf Hitler in Mein Kampf, but by Nahum Goldmann, who went in to become the President of the World Zionist Organization and head of the World Jewish Congress, and, indisputably, the most influential political Zionist in the world, second only to the Prime Minister of the State of Israel. In 1921, Germans in Germany were told that: "We Jews are aliens a foreign people in your midst and we wish to stay that way. A Jew can never be a loyal German; whoever calls the foreign land his Fatherland is a traitor to the Jewish people". Who spoke these vile words? It was Jacob Klatzkin, the second of two political Zionist ideologists in Germany at the time, where the Jews of Germany were enjoying full political and civil rights. It was he who had advocated undermining Jewish communities as the one certain way of acquiring a state. "They had no qualms concerning tearing down the existing Jewish communities. Who spoke in a public address at a political Zionist meeting in Berlin and declared that "Germany has too many Jews? Was it Hitler or Goebbels? No, it was Chaim Weizman, later to become the first President of the State of Israel. This address was published in 1920, and, thus, four years before Hitler had even written Mein Kampf. How many Zionist Jews know of this vicious treachery uttered by these senior political Zionist leaders, these apostates from the Jewish People? At the Nuremberg Trials of Major War Criminals, Nazi propagandist, Julius Streicher testified: "I did no more than echo what the leading Zionists had been saying, it is clear that he had told the truth. In addition to Hitler, Rosenberg, Goebbels and Streicher, many other Nazi leaders used statements from Zionists to validate their charges against the Jews of Germany. Such are the efforts of Zionist leaders to this very day to maintain a high degree of anti-semitism in order to enable them, in feigned horror, to then point to anti-semitism to support their idolatrous and anti- Jewish cause. In 1963, Moshe Sharett, then Chairman of the Jewish Agency, told the 38th Annual Congress of the Scandinavian Youth Federation that the freedom enjoyed by the majority of Jews imperiled Zionism, and at the 26th World Zionist Congress, the delegates were told that the Jew is endangered by Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: smieszne IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 23.07.04, 03:28 (cd) In addition to Hitler, Rosenberg, Goebbels and Streicher, many other Nazi leaders used statements from Zionists to validate their charges against the Jews of Germany. Such are the efforts of Zionist leaders to this very day to maintain a high degree of anti-semitism in order to enable them, in feigned horror, to then point to anti-semitism to support their idolatrous and anti- Jewish cause. In 1963, Moshe Sharett, then Chairman of the Jewish Agency, told the 38th Annual Congress of the Scandinavian Youth Federation that the freedom enjoyed by the majority of Jews imperiled Zionism, and at the 26th World Zionist Congress, the delegates were told that the Jew is endangered by the easing of anti-Semitism in the United States "We are endangered by freedom he declared. As we stated earlier, Zionism thrives on anti-Semitism. Ben Gurion declared, "not always and not everywhere do I opposed anti-Semitism. Zionists regularly pull out their handy "anti-Semite race card against anyone, Jew or non-Jew, who dares to speak out against the wickedness of Zionism. During World War II, the Lehi organization, an offshoot of Begin,s Irgun that was headed by Yitzchak Shamir sought an alliance with Nazis! The following is a quote from the writings of the Lehi in their contact with the Nazis: "The establishment of the historical Jewish state on a national and totalitarian basis and bound by a treaty with the German Reich would be in the interests of strengthening the future German position of power in the Near East ... The NMO in Palestine offers to take an active part in the war on Germany's side ... The cooperation of the Israeli freedom movement would also be in line with one of the recent speeches of the German Reich Chancellor, in which Herr Hitler stressed that any combination and any alliance would be entered into in order to isolate England and defeat it." To those who assume that Zionists have been on the side of freedom and equality, these words seem strange. However, to those who understand the root of Zionism, which is the transformation and eradication of the concept of the traditional Jew and Judaism, these statements are not strange at all. They are to be expected. The Zionists agreed with Nazism in general, even prior to the advent of Nazism. They believed that Jews could not, and should not, live in harmony in any other society in the world, and that should be removed from those societies for the benefit of those societies. They believed that the new Jewish existence in its own State would remake the image of Jews as "useless and "parasites. These ideas existed long before Adolf Hitler! There is a huge amount of literature describing how the Zionists made it very difficult to save Jews during and after World War II. As various individuals and organizations were trying to arrange departures of Jews to western countries, the Zionists worked overtime to prevent this from happening. They expressed the opinion that building up the Jewish population of Palestine was more important than enabling Jews to go to third countries, and they insisted to western powers that Jews should not be accepted anywhere other than Palestine. Indeed, Yitzchak Greenbaum, a famous Zionist, proclaimed that "one cow in Palestine was worth more than all the Jews in Poland. The infamous David Ben-Gurion said in 1938: "If I knew it was possible to save all the children in Germany by taking them to England, and only half of the children by taking them to Eretz Israel, I would choose the second solution. For we must take into account not only the lives of these children but also the history of the people of Israel." For more information about the brutal Zionist role during World War II, Click Here. http://www.jewsagainstzionism.com/holocaust/holocaustpics.htm After the war, a Zionist 'religious' leader, Rabbi Klaussner, who was in charge of displaced persons presented a report before the Jewish American Conference on May 2nd, 1948 : "I am convinced people must be forced to go to Palestine...For them, an American dollar appears as the highest of goals. By the word "force", I am suggesting a programme. It served for the evacuation of the Jews in Poland, and in the history of the 'Exodus'... To apply this programme we must, instead of providing 'displaced persons' with comfort, create the greatest possible discomfort for them...At a second stage, a procedure calling upon the Haganah to harass the Jews." It is ironic that the Zionists proclaim their State as the safe haven for the Jewish People, when since World War II no place on earth has been as dangerous for Jews, both spiritually and physically, as the Zionist state. The Zionists worked relentlessly to create fear among Jews in the Arab countries after the Zionist state was established. Their tactic work most successfully in Yemen, Morocco, Iraq, Algeria, Libya, Tunisia. It is common knowledge among Iraqi Jews that during 1949-1950 the famous Zionist, Mordechai ben Porat, who had the nickname of Morad Abu al-Knabel (Mordechai Bomber), was instrumental in seeking to bribe Iraqi officials after the creation of the Zionist state to pass laws to encourage Jews to leave Iraq. This was enhanced by the Zionists planting bombs in synagogues in Baghdad in March 1950. Information about this is readily available on the internet. For more information Click Here. http://www.jewsagainstzionism.com/onlinebooks/IraqiJews1.htm The writings of Mr. Naim Giladi document in detail what the Zionists did in Baghdad in 1950 to provoke the departure of the Jews to the Zionist state. The Zionists do not care what effect their policies have on the Jewish communities of any country. When they accuse European nations of every sin under the sun, do the Zionists care that this will produce hostility towards Jews? No! Not a bit. On the contrary, as we have discussed, they thrive on such circumstances, clinging to the vain hope that these Jewish communities will rush for the "salvation of the "safe haven of the Zionist Paradise where Jews are in constant danger as the Zionist regime undertakes every form of cruel provocation against non-Jews. In more recent times the Zionists have sought every opportunity to encourage Jews to leave their home countries. Anytime there is even the smallest event of hostility toward Jews on the heels of Zionist policy, or if there are signs of economic distress and dislocation, the Zionists magnify it a thousand times, seek to ruthlessly humiliate the nations involved, and agitate for Jews to go to the Zionist state, the so-called "natural home of the Jewish People. This has been the case in countries such as France, Argentina, Uruguay, the former Soviet Union and Egypt. The promises of the Torah are always to be realized. This verse from the Torah demonstrates that those who are his enemies will pay a price when The kingdom of G-D will prevail. Deuteronomy 32:43: Praise his People, O Nations: For he will avenge the blood of his servants. He will render vengeance against his adversaries and make expiation for his land and his People. Sources: Guardian Volume two Issue 7 http://www.jewsagainstzionism.com/quotes/teitelbaum.htm The Jews of Batna, Aleria: A Study of Identity and Colonialism by Elizabeth Friedman. The Jewish Communities of Morocco and the AIU by M. Laskier, State University, Albany, N.Y. The Impact of Western European Education on the Jewish Millet of Baghdad by Maurice Sawdayee. Outcaste Jewish Life in Southern Iran by Laurence D. Loeb. Gordon and Breach. The Last Arab Jews. The Communities of Jerba, Tunisia by Abraham Udovitch and Lucette Valensi. Harwood Academic Publishers. The GENOCIDE IN THE HOLY LAND (available to t Odpowiedz Link Zgłoś