Dzien dobry smutku

05.04.13, 00:20
Wiekszosc mlodziezy i mlodych ludzi we Francji, tzn 51%, chce szukac szansy za granica a nie wlasnym kraju. 36 % mlodych wierzy w jego przyszlosc.

W Niemczech 75 % mlodych wierzy w przyszlosc ich kraju a w Stanach 67 %.

Trudno cos bardziej krytycznego napisac o elitach tego kraju.

PF
    • gambit_smolenski4 Re: Dzien dobry smutku 05.04.13, 00:30
      Problem w tym, ze u Was CHCA, u nas to ZROBILI; glosujac nogami, czyli emigrujac glownie do UK i Irlandii.

      Szacunkowo, jakies 2-3 mln Polakow. Glownie z polskiej prowincji; z Polski powiatowo-gminnej. Wchodzacych w wiek produkcyjny.

      Gdyby nie ich wyjazd, to w kraju byloby 30 proc. bezrobocie. Albo i wieksze. I zamieszki, burdy na ulicach. Tego na szczescie nie ma. Za to bedzie upadek ZUS-u i bakructwo panstwa. Tusk juz - wzorem Orbana - szykuje sie do dorzniecia OFE i przejecia zgromadzonych tam pieniedzy. Media juz urabiaja lemingi na te okazje.
      • eva15 Szklane paciorki zdobywców 05.04.13, 00:40
        Akurat OFE, czyli stojące za nimi koncerny zachodnie należało dorrznąć już przed laty, zaraz na wstępie, na samym początku. Zgoda na OFE to jeden z największych przekrętów w historii "wolnej i demokratycznej" Polski. Zaden kraj E. Zachodniej nie ma tej konstrukcji u siebie, to jest pomyślane na "ostrzyżenie" krajów podbitych, naiwnych, niedoświadczonychi, otwartych na "demokrację", no i na korupcję... . To takie szklane paciorki konkwiskadorów dla tubylców.
        • gambit_smolenski4 Re: Szklane paciorki zdobywców 05.04.13, 03:46
          Eva, doskonale o tym wiem i w tym aspekcie sie z Toba zgadzam. Rzecz w tym, ze u nas nie przeprowadza sie tego z powyzszych wzgledow (swiadomej, strategicznej decyzji), lecz z powodu niewydolnosci finansowej panstwa i balansowania na granicy ostroznosciowych progow konstytucyjnych; ergo - bankructwa kraju. To nie marsz, nawet nie spacer, a ucieczka i potykanie sie o wlasne nogi...

          Poza tym, robia to ci sami ludzie, ktorzy stali za wprowadzeniem OFE. Ten sam uklad mafijny, czyli KLD-owcy (gdanscy neoliberalowie; PRL-owscy cinkciarze, taksowkarze i alfonsi), z Janem Krzysztofem Bieleckim na czele. A lemingom slusznosc decyzji wykladaja w mainstreamowych mediach ci sami mainstreamowi ekonomisci, ktorzy dekade temu zachwalali OFE i je promowali w prasie, tv. Prawdziwa schizofrenia, hehe.

          Nie wspominajac o Buzku, ktory POLITYCZNIE odpowiada za powyzsze; a powinien i karnie. A dzis jest PO-wskim luminarzem w jewroparlamencie.
          • gambit_smolenski4 post scriptum... 05.04.13, 03:51
            Wedle dzisiejszych doniesien medialnych, za wygenerowanie 300 mld zl z siegajacego prawie 1 bln zl dlugu panstwa polskiego, odpowiadaja wlasnie OFE. Tzn. ich obsluga przez rzad. A to za zgrabna sume ok. 30 mld zl dla zagranicznych korporacji finansowych, prowadzacych OFE. Tyle wyssali z Polski przez te lata funkcjonowania OFE, hehe. Na poczatku byli na ponad 7-proc. prowizji... Normalnie republika bananowa...
      • polski_francuz Realne a wirtualne 05.04.13, 07:58
        Mlodzi Polacy jada za praca a mlodzi Francuzi jada za zarobkami. Poza tym, we Francji istnieje jeszcze dosc silna opieka spoleczna i dosc mocna, choc zanikajaca, klasa srednia.

        Pesyzmizm mlodych we Francji moglby sie juz dawno zamienic w optymizm, gdyby nie bledna i dosc "tchorzliwa" polityka. Tchorzliwa, bo elity staraja sie za wszelka cene zachowac status quo, po to by zachowac ich przywileje.

        Polska popelniala bledy, ale nie az tak powazne.

        PF
        • 5magna Re: Realne a wirtualne 05.04.13, 14:16
          Moze nie az tak powazne ale wystarczajace aby sie stoczyc w odchlan. PS. No to wyglada na to ze i Francja dolacza sie do Clubmed, Hiszpania, Wlochy, Francja. Wszystkie pieniadze swiata Unii nie uratuja....
        • bywszy1 Re: jest takie szwedzkie powiedzenie:+ 05.04.13, 15:05

          • 5magna Re: jest takie szwedzkie powiedzenie:+ 05.04.13, 15:16
            The grass is alvays greener on other side of the fence. (sasiada tu nie dolaczyli).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja