yurek11111
08.04.13, 21:25
Dezinformacje rosyjskie POWOLI wychodza na jaw,potrzeba czasu i podenerwowanych ludzi ,ktorzy znaja fakty(ci co pozostali przy zyciu),by rosyjska dezinformacja,oszustwa i matactwa,zostaly zdemaskowane,niestety wiedza ta bedzie tylko dla garstki LOGICZNIE myslacych,dla ogolu ,przekaz poszedl w swiat,a przekazem tym byl klamliwy i oszukanczy raport MAK-u, w ktorym ziarno dezinformacji zostalo zasiane....
Mialem zaraz po zdarzeniu smolenskim sygnaturke,ktora wszystko wyjasniala:"Gdy sledztwo prowadza ci ,ktorzy dokonali zbrodni,to szanse ze prawda ujrzy swiatlo dzienne,sa zerowe..."
Rosyjskie "sledztwo" najlepiej podsumowal Suworow:
"W toczącym się w Rosji śledztwie nie jest ważne ustalenie prawdy, lecz wynalezienie prawdopodobnego wytłumaczenia przyczyn , zadowalającego stronę rosyjską.Zarówno w Związku Sowieckim, jak i we współczesnej Rosji nie poszukuje się w takich przypadkach prawdy, lecz wygodnego dla władz wytłumaczenia biegu wydarzeń. Sposób potraktowania przez władze rosyjskie pola, na którym rozbił się samolot prezydencki, świadczy, że władzom nie zależy na zabezpieczeniu ewentualnych dowodów wskazujących na prawdziwe przyczyny katastrofy. Na tym polega brak odpowiedzialności najwyższych czynników państwowych ... "
Pierwszym ktory przerwal zmowe milczenia wsrod Polakow, jest Edmund Klich, były szef komisji badającej katastrofę smoleńską,ktory twierdzi ze:
"Rosjanie kłamali w śledztwie, by ukryć swoją odpowiedzialność za katastrofę smoleńską. Opóźniali nasze prace.
Zaniedbania, które doprowadziły do katastrofy, były i po stronie polskiej, i po rosyjskiej - ok. 70 proc.
Rosyjscy kontrolerzy mieli prawo i obowiązek zamknąć lotnisko."
Pytany, czy Rosjanie tuszowali swoją odpowiedzialność w tej sprawie, Klich przyznaje: - Według mnie tak. Żądałem dodatkowych przesłuchań rosyjskich kontrolerów, Moskwa to zablokowała. (...) Bali się, żeby nie poszło w świat, że kontrolerzy, mając swoje przepisy, nie zastosowali się do nich. (...) Oni wiedzieli, że informacje podawane przez kontrolera były nieprecyzyjne, i nie chcieli, abyśmy już na tym etapie [zaraz po katastrofie - red.] badań znali te fakty - mówi.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13695326,Klich__Rosjanie_klamali_w_sledztwie__I_wyslali_mi.html
Jednym slowem,CALE rosyjskie sledztwo,to jedno wielkie oszustwo....