stosunek Polakow do USA

IP: *.pl 22.03.02, 22:15
Czy mi sie wydaje, czy rzeczywiscie minely czasy, gdy Stany byly dla Polakow
swietoscia i marzeniem? Nie lubimy juz USA?
    • Gość: Ed Re: stosunek Polakow do USA IP: *.unicity.pl 22.03.02, 22:20
      Gość portalu: Magda napisał(a):

      > Czy mi sie wydaje, czy rzeczywiscie minely czasy, gdy Stany byly dla Polakow
      > swietoscia i marzeniem? Nie lubimy juz USA?

      Ależ lubimy, lubimy i to nawet bardzo.
      God bless America.
      • Gość: Magda Re: stosunek Polakow do USA IP: *.pl 23.03.02, 00:19
        god bless america
        A co takiego lubimy? przeciez nie tylko hamburgery?
    • Gość: lisa2 Re: stosunek Polakow do USA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.03.02, 00:55
      Mija fascynacja WOLNOŚCIĄ.

      Mit Ameryki, bogactwa od pucybuta do milionera, wolności i równości, dzikich
      indian i walki murzynów, gorączki złota i dzikich prerii, bizonów i jazdy
      konnej.

      Ostatnią książkę o Ameryce, którą pochłonęłam, było dwutomowe
      dzieło "Centenial". Nie pamiętam autora.

      Opisywała w bardzo sugestywny sposób, przeplatając przyczyny i skutki, historię
      ludzkości z historią kontynentu. Geografię z techniką. To co znane i kochane na
      całym świecie, bo tak pięknie opisywane. Zazdrość, że nas tam nie było. Za
      sprawą Karola Maya, Marka Twaina, Charlie Chaplina, Merilyn Monroe, Johna F.
      Kennedy'ego, Liz Taylor, Seena Connery, Buffallo Billa i wszystkich innych
      znanych i pamiętanych z książek, filmów i opowiadań znajomych.

      Ten mit wolności jak i fascynacja, mijają. Dlaczego?

      Wojna w Wietnamie, tak mocnym piętnem odbiła się na całym cywilizowanym
      świecie. U nas, bo staliśmy za "bratnim" krajem walczącym o swoją wolność; u
      nich, bo ta narzucona wolność była wolnością na siłę. Ale to już historia.

      A dziś?

      Przecież Ameryka tak nas zafascynowała wolnością zdobywania bogactwa!
      Jest i bogactwo. Niestety, tylko w następnych pokoleniach, po zaaklimatyzowaniu
      się pierwszego, imigracyjnego pokolenia, dopiero drugie zaczynało żyć
      normalnie. To pierwsze tylko pracowało ponad siły. I gdyby Polska leżała obok
      USA, graniczyła z nią, to wielu z nich rzuciłoby w diabły wszystko i wrucili
      goli do DOMU, który opuścili za chlebem. Tak by było. Niestety, wielu z nich
      nie miało tego szczęścia i nie stać ich było na powrót. Wstyd biedy, brak tego
      domu porzuconego, nie pozwalały wielu na takie wyjście.

      Dziś Ameryka stała się dla nas bardziej realna niż dawniej. Padły mity
      wolności. Padły mity łatwego bogactwa. Padły mity jednoznaczych kultur, indian,
      murzynów, mormonów, meksykanów, chińczyków. Strach przed przemocą, strach przed
      życiem na ulicy w kartonach.

      Już nie jesteśmy uciemiężonym krajem. Dziś musimy coś wiedzieć, by zaimponować
      Amerykanom, dziś musimy być choćby sławnymi prostytutkami, ale bogatymi. Musimy
      być naukowcami, którzy tutaj w Polsce, nie mają pieniędzy na badania, na próby
      realizacji swoich pomysłów. Dziś musimy być nieprzeciętnymi aktorami, czy
      filmowcami. Dziś musimy być ludźmi poleconymi, by dostać się tam, w Naszej
      Ziemi Wymarzonej.

      I co nas czeka?

      Loteria, pieniądze na obywatelstwo, albo pobyt nielegalny. Nasze zarobki nas
      ograniczają, a więc często wykorzystujemy pobyt turystyczny na pracę na czarno,
      za półdarmo, ale i tak opłacalnie. Część z nas wraca tak po paru latach z
      pieniędzmi. Część, nie daje sobie rady, albo są chorzy i nie mają tam za co się
      leczyć, nikogo na opłacenie leczenia. Wracają najszybciej jak mogą, by przeżyć.
      Większość jednak, wracają mając niewiele więcej niż mieli. Bo wszystko co
      zarobili, poszło na życie.

      Jeszcze inna przyczyna coraz gorszym zdaniem o Ameryce.

      To kapitalizm jaki my sobie wyobrażaliśmy. U nas. W Polsce.

      Wyzwoliliśmy się spod dominacji ZSRR, wprowadziliśmy wolny rynek i nie
      potrafimy być bogaci. Nie potrafimy podzielić się z innymi naszym bogactwem.
      Chcemy tu, u nas w Polsce, zacząć się szybko bogacić. Nie wszyscy mogą. Nie
      wszyscy mają na to pomysł. Ale najskuteczniejsi są ci, którzy idą przez życie
      przepychając się łokciami. Nielegalne zdobywanie bogactwa.

      A skąd ci ludzie mieli pieniądze. Niewielu, ale jednak, to uczciwie zarobione w
      okresie PRL-u na placówkach dyplomatycznych, mający kontakty służbowe z USA,
      mający rodziny. Niewielu pracowało tam na czarno i to wszystko co zarobili
      przywieźli tu legalnie. Duża reszta, to pieniądze przekazane tu nielegalnie lub
      półlegalnie.

      I ci mający pieniądze, rozpoczęli działalność gospodarczą. Wiedzieli już jak to
      działa, wiedzieli gdzie uzyskać pomoc, gdy coś się nie uda. Początki były
      trudne, ale rynek był pusty i chłonny. Dziś nikt już nie może liczyć na pusty
      rynek. Wszystko jest już zajęte. Bogaci zatrudniają biednych, bogacą się na
      nich i mają wpływy u polityków. Mają taki wpływ, że prawo jest tworzone pod
      tych bogatych, a nam się wmawia, że to dla naszego dobra. I my w to wierzymy.

      W kraju, w którym sądy nie mają nic do powiedzenia, bo są skorumpowane, bo nie
      potrafią odróżnić przyczyn od skutków i dlatego nie potrafią wydać uczciwych
      wyroków. Nasze sądy są dyspozycyjne. Ulegają naciskom, to polityków, to prasy,
      to swoim własnym interesom.

      Jesteśmy zasypani amerykańską szmirą made in Hollywood. Bez treści, prawdy,
      morału - moralności. Człowiek w tej szmirze pokazany jest jako rzecz. Zwłaszcza
      kobieta. Ta najbardziej jest uprzedmiotowiona. Seks jest jej podstawą
      egzystencji. Seks przenosi się również na inne formy. Homoseksualizm. Tak
      rozpowszechniony w filmach, powoduje u nas inne spojrzenie na nasze wychowanie
      z tradycjami. Z tradycjami polskiego kościoła katolickiego. I nieważne, czy
      byliśmy politycznie za czy przeciw, żyliśmy w tradycji.

      Brak podstawowych form kontynuacji tradycji w rodzinie polskiej powoduje
      marazm, brak poczucia pewności, rozbicie rodziny jako instytucji i podstawy
      społecznej. Nie mając rodziny, nie potrafimy zlitować się nad sąsiadem. Bo nie
      wiemy jak mu pomóc, nie potrafimy z nim nawet porozmawiać.

      To nam przyniosła Ameryka. Wraz z jej skuteczną PROPAGANDĄ - filmem. Filmem
      wyświetlanym o każdej porze dnia i nocy dzień po dniu. Jeszcze gdyby raz na
      rok, miesiąc, ale gdy skończy się na jednym kanale, zaczyna się od początku na
      innym. Mami, przeraża.

      Czy nam się podoba Ameryka zbrojna? Policjant świata? Wielu tak. Ale do czasu.
      Coraz częściej widzimy wtrącanie się USA do polityki wewnętrznej regionów.
      Jakim prawem? Kaduka. Wpychają się wszędzie, mamią prostaczków pieniędzmi i ich
      wykorzystują. Potem nie ma już wyjścia. Czym nas mamią, pieniędzmi i
      technologią. Oni muszą być najlepsi, oni muszą być najsilniejsi, oni zjedli
      wszystkie rozumy.

      Mają ziemi nadmiar, ale nie dadzą tej ziemi, ludziom bezdomnym. Mają pieniędzy
      nadmiar, ale nie dadzą żywności głodnym. Lepiej spalić, zniszczyć. To po co
      tyle produkują? Nie lepiej ten wysiłek skierować na coś bardziej potrzebnego?

      Taki jest mój osąd przyczyn upadku wizji wolnej Ameryki. Zniewolonej swoimi
      wizjami o przyszłości Wielkiej Ameryki panującej na ziemi na wzór i
      podobieństwo USA. Bez względu, czy to się komuś podoba czy nie. Dzisiejsze
      ataki terrorystyczne na USA, to jest efekt polityki gospodarczej i zagranicznej
      USA. Tzw. równowaga sił między mocarstwami jest tylko przykrywką do dominacji
      na światem. Tylko i wyłącznie.

      lisa2
      • Gość: kd Re: stosunek Polakow do USA IP: *.proxy.aol.com 25.03.02, 05:53
        Ameryka nie bedzie rozdawac leniom pieniedzy ani zywnosci.Wy w polsce zaraz
        chcecie zlote gory .....no dobrze ale trzeba na to czasu i cieeeeeezkiej
        pracy .My tutaj w USA ciezko pracujemy i niechcemy zeby z naszych podatkow
        utrzymywac zyciowych nieudacznikow.Jezeli masz czas na pisanie takich
        dluuuuugich wpisow to ja mam dobra rade........poszukaj sobie
        roboty!!!


        AMERYKA BYLA ,JEST I POZOSTANIE.....GOD BLESS AMERICA!!!!!!!
        • dwamiecze Re: stosunek Polakow do USA 25.03.02, 06:23
          Gość portalu: kd napisał(a):

          > Ameryka nie bedzie rozdawac leniom pieniedzy ani zywnosci.Wy w polsce zaraz
          > chcecie zlote gory .....no dobrze ale trzeba na to czasu i cieeeeeezkiej
          > pracy .My tutaj w USA ciezko pracujemy i niechcemy zeby z naszych podatkow
          > utrzymywac zyciowych nieudacznikow.

          Nikt w Polsce ani nie dostaje ani nie chce dostawac zlotych gor z USA. Z drugiej
          strony Izrael do zawsze byl najwiekszym darmozjadem i zebrakiem. Miliardy rocznie
          sa pakowane przez amerykanskiego podatnika aby to chore i zwariowane uronienie
          trzymac sztucznie przy zyciu.

          Zydzi brzedzacy o podatnikach utrzymujacych nieudacznikow to juz troszeczke za
          duza przesada.
          • Gość: PULS Re: stosunek Polakow do USA IP: *.tnt29.chi15.da.uu.net 25.03.02, 07:13
            dwamiecze napisał(a):

            > Gość portalu: kd napisał(a):
            >
            > > Ameryka nie bedzie rozdawac leniom pieniedzy ani zywnosci.Wy w polsce zara
            > z
            > > chcecie zlote gory .....no dobrze ale trzeba na to czasu i cieeeeeezkiej
            > > pracy .My tutaj w USA ciezko pracujemy i niechcemy zeby z naszych podatkow
            >
            > > utrzymywac zyciowych nieudacznikow.
            >
            > Nikt w Polsce ani nie dostaje ani nie chce dostawac zlotych gor z USA. Z drugie
            > j
            > strony Izrael do zawsze byl najwiekszym darmozjadem i zebrakiem. Miliardy roczn
            > ie
            > sa pakowane przez amerykanskiego podatnika aby to chore i zwariowane uronienie
            > trzymac sztucznie przy zyciu.
            >
            > Zydzi brzedzacy o podatnikach utrzymujacych nieudacznikow to juz troszeczke za
            > duza przesada.

            Dr.Ameryka juz pracuje nad tym pacjentem Izraelem 50 lat.Ciagla reanimacja
            chorego organizmu nie wyjdzie na dobre lekarzowi ktory jest z kolei podtrzymywany
            przy zyciu z wolnych datkow podatnikow ktorych coraz wiecej szuka pracy.
            Wiec co sobie pacjent umyslil czujac ze jego smierc sie zbliza?.Ano globalizm
            oficyjalny.Ssac caly swiat pacjent sobie wybral smierc nie samotna.
            • dwamiecze Re: stosunek Polakow do USA 25.03.02, 07:45
              Gość portalu: PULS napisał(a):

              > Wiec co sobie pacjent umyslil czujac ze jego smierc sie zbliza?.Ano globalizm
              > oficyjalny.Ssac caly swiat pacjent sobie wybral smierc nie samotna.

              To jest niestety takze moja konkluzja. Glupawe powiazanie amerykanskiej polityki
              zagranicznej z Izraelem doprowadzilo do powaznych problemow miedzy Ameryka i
              swiatem arabskim
            • Gość: moshe Re: stosunek Polakow do USA IP: *.kci.wayne.edu 25.03.02, 14:08
              Jak zwykle kazda dyskusja w Polsce sprowadza sie do Zydkow. Coraz bardziej
              wierze w to co przed laty powiedzial Begin, ze Polacy wyssali antysemityzm z
              mlekiem matki. Ile wam tych Zydow zostalow Polsce 4-5 tys? Oczywiscie w waszym
              przekonaniu kazdy niewygodny "wrog"to nowy Zyd. To zupelnie przypomina sytuacje
              krajow arabskich , ktorych tak bronicie. Mimo ogromnego bogactwa, ktoryum
              dysponuja tylko dzieki polozeniu geograficznym - nie zdzialy nic i to zarowno
              gospodarczo, kulturalnie czy politycznie. Jedno co je jednoczy to nienawisc do
              Izraela. Te wasza wypociny na temat Ameryki swiadcza o niezwykle ograniczonym
              poziomie umyslowym i braku jakichkolwiek wiadomosci ze szkoly. Naprawde martwie
              sie o poziom szkolnictwa w Polsce. Na dodatek nie wiecie prawdopodobnie, ze
              korzystacie z Internetu wymyslonego przez tych glabow Amerykanow.
              Prawdopodobnie macie procesor firmy Intel - wlasciciel ZYD!!!. Pierwszy
              komputer wynaleziony przez Zyda pracujacego dla Dep. of Defence !!! Zupelne
              nieszczescie.
              Teraz dla ludzi normalnych. Doskonale rozumiem, ze kogos lubic , w tym wypadku
              Ameryka, to nie znaczy niedostrzegac wad. Sytuacja sie zmienila i patrzycie na
              Stany nie z punktu widzenia demoludu , tylko kraju w okresie trudnego przejscia
              do gospodarki rynkowej. Mieszkam w Stanach od ponad 20 lat i nie zamienilbym
              tego miejsca na zadne na swiecie, ale nie uwazam, ze mieszkam w raju i
              doskonale widze tutejsze problemy tym niemniej sa one tylko minimalnymi
              problebami i Amerykanie wierza , ze w ich systemia mozna sobie z nimi poradzic.
              Jakos narazie nie widac masowej emigracji ze Stanow. No a ten "texaski glupek"
              ma ponad 80 % poparcie spoleczenstwa, ale my idioty i prostaki i co my tam
              wiemy.
              Shalom!
              • dwamiecze Re: stosunek Polakow do USA 25.03.02, 15:37
                Mam dla ciebie nowiny - nikogo tak na prawde Zydzi i Izrael nie interesuja -
                jest to wybitnie nieciekawy temat. Nikt z Polski na przyklad nie pcha sie na
                grupy dyskusyjne w Izraelu.

                Polskie "zaninteresowanie" polega na tym ze:
                1. Zydzi oskarzaja Polske i Polakow o zbrodnie Hitlerowcow i Stalinowcow i
                zadaja 100 miliardow.
                2. Nie ma pojedynczego tematu tutaj aby Zyd sie nie wladowal i nie zaczal
                ublizac Polakom od leni, niedorobkow itd. Przeczytaj sobie dokladnie ten watek.


                Jesli chodzi o tych Zydkow wynalazcow komputerow to:

                1. Turing i jego poprzednicy - wynalazcy "bomby kryptograficznej" to tez byli
                Zydzi?

                2. Jak to juz kiedys tutaj pokazalem, wiekszosc wybitnych Zydow osiagnela
                wielkie rzeczy nie dlatego ze Zydowskie kibutze byly wspanialymi miejscami do
                nauki. Wrecz przeciwnie, sukces w nauce byl jedynym sposobem uciekniecia z
                prymitywnych Zydowskich komun, jedyna szansa na przestanie byc niewolnikiem
                Rabinow i spolki. Nawet takie Zydowskie ikony jak Einstein byly calkowicie
                wyksztalcone w nie-Zydowskich (w tym wypadku katolickich) szkolach.

                3. Ilu wybitnych naukowcow Zydowskich bylo wyksztalconych w Izraelu a nie w
                Ameryce, Niemczech albo Polsce? Jedyne co Zydowskie prymitywy ucza to nienawisc
                do innych i rzucanie kalem jako sposob wypowiedzi. Jeszcze nobli za to niestety
                nie daja. Czy jest chodz jeden narod na swiecie ktorego Zydzi szanuja i wice
                wersa?

                Czyli, mamy grana ta sama plyta - Zydowskie prymitywy i nieroby atakuja Polakow
                dzien i noc i kiedy w koncu sie to Polakom znudzi i na to odpowiedza
                odpowiednio to jest plakanie jak to Polacy maja obsesje na punkcie Zydow.

                Moze jest wiec czas na to aby zapomniec o tych koldrach ukradzionych w Polsce,
                zapomniec o tej "antysemickiej" Polsce raz na zawsze i zaczac budowac cos
                pozytywnego w Izraelu? Oczywiscie to byloby za proste. Izrael nie przetrwalby
                jednego dnia bez pieniedzy z zewnatrz - z USA, Niemczech, Szwajcarii, itd.
                Skoro nawet masa pieniedzy z USA nie jest w stanie dluzej utrzymywac
                kretynskiego Izreala Zydkom sie przysnila nastepna krowa do dojenia - Polska i
                masowa wojna propagandowa zostala rozpoczeta przeciwko Polsce po to aby
                wyludzic od Polski pieniadze.

                Skutkiem tej wojny na dobre czy na zle bedzie wyciagniecie na jaw wszystkich
                brudnych spraw okresu Stalinowskiego. Jest duza szansa na to ze nie tylko Zydzi
                nie dostana grosza od Polski ale takze pieniazki z USA sie skoncza. Przecietni
                amerykanie maja dosc Zydow i ich glupot.
                • globalista Re: stosunek Polakow do USA 25.03.02, 15:57
                  dwamiecze napisał(a):

                  > Mam dla ciebie nowiny - nikogo tak na prawde Zydzi i Izrael nie interesuja -
                  > jest to wybitnie nieciekawy temat. Nikt z Polski na przyklad nie pcha sie na
                  > grupy dyskusyjne w Izraelu.
                  >
                  > Polskie "zaninteresowanie"
                  Dwasmiecie mow za siebie bo ty jestes tylko polnia zagraniczna i mozesz mowic
                  tylko w imieniu pana Moskala.Juz niedlugo nawet praw wyborczych nie bedziesz mial
                  w Polsce.Skoncz lepiej wontek o tym faszyscie i antysemicie Kolbe,Jestes chory z
                  nienawisci.
                  pozdrawiam
                  • dwamiecze Re: stosunek Polakow do USA 25.03.02, 16:17
                    globalista napisał(a):

                    > Dwasmiecie mow za siebie bo ty jestes tylko polnia zagraniczna i mozesz mowic
                    > tylko w imieniu pana Moskala.Juz niedlugo nawet praw wyborczych nie bedziesz mi
                    > al
                    > w Polsce.Skoncz lepiej wontek o tym faszyscie i antysemicie Kolbe,Jestes chory
                    > z
                    > nienawisci.

                    Czyli - skoro nie podoba mi sie ze Zydzi w USA trabia dzien i noc o
                    Polskich "faszystach" takich jak Ojciec Kolbe to ja jestem chory z nienawisci?
                    Bardzo ciekawe - wciaz nie jestem w stanie tej wspanialej Zydowskiej logiki
                    zrozumiec.

                    Ale ucze sie. Zasady Zydowskiej logiki

                    1. Zyd ma prawo wysylac nie-Zydow na smierc. Kazdy kto sie temu przeciwstawia to
                    faszysta. (Przyklad - Jedwabne)

                    2. Zyd ma prawo zabijac nie-Zydowskie dzieci. Ojcowie tych dzieci nienawidza
                    Zydow tylko dlatego ze sa i zawsze byli antysemitami (przyklad Zydzi kontra
                    Palestynczycy).

                    3. Zyd ma prawo zabic miliony dazac do Zydowskich utopii typu Bolszewicka Rosja.
                    Jedynym powodem tego ze ktokolwiek o tym pamieta to wrodzona nienawisc do Zydow
                    (przyklad Ukraina, Polska).

                    4. Zyd ma prawo atakowac i zabijac nawet wlasnych sojusznikow. Ale tylko
                    antysemici sa tego typu tematami zainteresowani. (przyklad - napad na USS Liberty)

                    5. Zyd ma wrodzone prawo szpiegowania i szantazowania wlasnych sojusznikow. Tylko
                    faszysci kwestionuja to prawo. (Przyklad - Pollard i ostatnio izraelscy "studenci
                    sztuki" infiltrujacy instytucje rzadu federalnego USA)

                    Rozumie dobrze te zasady? Mam ich pelna liste czy jest ich wiecej?
                    • Gość: moshe Re: stosunek Polakow do USA IP: *.kci.wayne.edu 25.03.02, 18:10
                      Globalista - tu nie ma z kim dyskutowac. To sa najgorszego rodzaju faszysci i
                      mutanty ludzkie bo do gatunku homo sapiens nie naleza. Na szczessie jest to
                      gowno, ktore splywa rynsztokiem i nie moze innaczej reagowac na realia zycia.
                      Jego dwusmiecia) klamliwe wypowiedzi swiadcza, ze stara zasada Goebelsa -
                      prawda nie jest potrzebna , wystarcza tylko klamstwo powtarzac ,a matoly w to
                      uwierza - sprawdza sie. Czuje ,ze dostanie on jeszcze posade na nowej uczelni
                      Ojca Dyrektora
              • Gość: Viking Re: stosunek Polakow do USA IP: *.mpls.uswest.net 26.03.02, 18:31
                Gość portalu: moshe napisał(a):

                > Mieszkam w Stanach od ponad 20 lat i nie zamienilbym
                > tego miejsca na zadne na swiecie,

                A ile krajow na swiecie poza USA by cie chcialo (tak naprawde bez propagandowej,
                oficjalnej milosci).
                Oto lista:
                1. Izrael
                2. Izrael
                3. Izrael
                4. Izrael
                5. Izrael
                .........
                50. Izrael
                51. Izrael
                ..........
                167. Izrael
                168. Izrael
                ..........
                ... Izrael

                A tam dopiero cie czekaja przygody w mundurze.

                wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=759368&dzial=010201

        • Gość: warlock Re: stosunek Polakow do USA IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 13:09
          Gość portalu: kd napisał(a):

          > AMERYKA BYLA ,JEST I POZOSTANIE.....GOD BLESS AMERICA!!!!!!!

          Ponieważ Ameryka jest krajem zamieszkałym przez wyjątkowo ograniczony umysłowo
          naród; czego wymownym przykładem jest pewien przywódca: niedouczony ignorant i do
          tego eks alkoholik; dlatego potrzeba tylko troche czasu, aby ta potega wyrosła na
          ludzkiej krwi -<poczynając od czarnych niewolników, a kończąc na zdychając na
          AIDS ofiarach amerykańskiego przemysłu farmaceutucznego w Afryce> - potrzeba
          tylko czasu, aby ta potega została starta w proch - tak jak uczy historia...
          (czego sobie i Państwu serdecznie życzę ;-)
          PS. powątpiewającym powiem, że większość z tych "geniuszy" zza oceanu nie zna
          nawet tabliczki mnożenia(!). Szczycą się osiągnięciami technologicznymi, nie
          podając całej prawdy, takiej, że muszą kupować inteligentnych ludzi zza granicy
          do swoich prac badawczych, ponieważ u siebie znajdują, niestety, jedynie
          bezmyślnych, utuczonych konsumentów...
      • Gość: observer Re: stosunek Polakow do USA IP: 216.166.212.* 25.03.02, 16:42
        Gość portalu: lisa2 napisał(a):

        > Mija fascynacja WOLNOŚCIĄ.
        >
        > Mit Ameryki, bogactwa od pucybuta do milionera, wolności i równości, dzikich
        > indian i walki murzynów, gorączki złota i dzikich prerii, bizonów i jazdy
        > konnej.
        >
        > Ostatnią książkę o Ameryce, którą pochłonęłam, było dwutomowe
        > dzieło "Centenial". Nie pamiętam autora.
        >
        > Opisywała w bardzo sugestywny sposób, przeplatając przyczyny i skutki, historię
        >
        > ludzkości z historią kontynentu. Geografię z techniką. To co znane i kochane na
        >
        > całym świecie, bo tak pięknie opisywane. Zazdrość, że nas tam nie było. Za
        > sprawą Karola Maya, Marka Twaina, Charlie Chaplina, Merilyn Monroe, Johna F.
        > Kennedy'ego, Liz Taylor, Seena Connery, Buffallo Billa i wszystkich innych
        > znanych i pamiętanych z książek, filmów i opowiadań znajomych.
        >
        > Ten mit wolności jak i fascynacja, mijają. Dlaczego?
        >
        > Wojna w Wietnamie, tak mocnym piętnem odbiła się na całym cywilizowanym
        > świecie. U nas, bo staliśmy za "bratnim" krajem walczącym o swoją wolność; u
        > nich, bo ta narzucona wolność była wolnością na siłę. Ale to już historia.
        >
        > A dziś?
        >
        > Przecież Ameryka tak nas zafascynowała wolnością zdobywania bogactwa!
        > Jest i bogactwo. Niestety, tylko w następnych pokoleniach, po zaaklimatyzowaniu
        >
        > się pierwszego, imigracyjnego pokolenia, dopiero drugie zaczynało żyć
        > normalnie. To pierwsze tylko pracowało ponad siły. I gdyby Polska leżała obok
        > USA, graniczyła z nią, to wielu z nich rzuciłoby w diabły wszystko i wrucili
        > goli do DOMU, który opuścili za chlebem. Tak by było. Niestety, wielu z nich
        > nie miało tego szczęścia i nie stać ich było na powrót. Wstyd biedy, brak tego
        > domu porzuconego, nie pozwalały wielu na takie wyjście.
        >
        > Dziś Ameryka stała się dla nas bardziej realna niż dawniej. Padły mity
        > wolności. Padły mity łatwego bogactwa. Padły mity jednoznaczych kultur, indian,
        >
        > murzynów, mormonów, meksykanów, chińczyków. Strach przed przemocą, strach przed
        >
        > życiem na ulicy w kartonach.
        >
        > Już nie jesteśmy uciemiężonym krajem. Dziś musimy coś wiedzieć, by zaimponować
        > Amerykanom, dziś musimy być choćby sławnymi prostytutkami, ale bogatymi. Musimy
        >
        > być naukowcami, którzy tutaj w Polsce, nie mają pieniędzy na badania, na próby
        > realizacji swoich pomysłów. Dziś musimy być nieprzeciętnymi aktorami, czy
        > filmowcami. Dziś musimy być ludźmi poleconymi, by dostać się tam, w Naszej
        > Ziemi Wymarzonej.
        >
        > I co nas czeka?
        >
        > Loteria, pieniądze na obywatelstwo, albo pobyt nielegalny. Nasze zarobki nas
        > ograniczają, a więc często wykorzystujemy pobyt turystyczny na pracę na czarno,
        >
        > za półdarmo, ale i tak opłacalnie. Część z nas wraca tak po paru latach z
        > pieniędzmi. Część, nie daje sobie rady, albo są chorzy i nie mają tam za co się
        >
        > leczyć, nikogo na opłacenie leczenia. Wracają najszybciej jak mogą, by przeżyć.
        >
        > Większość jednak, wracają mając niewiele więcej niż mieli. Bo wszystko co
        > zarobili, poszło na życie.
        >
        > Jeszcze inna przyczyna coraz gorszym zdaniem o Ameryce.
        >
        > To kapitalizm jaki my sobie wyobrażaliśmy. U nas. W Polsce.
        >
        > Wyzwoliliśmy się spod dominacji ZSRR, wprowadziliśmy wolny rynek i nie
        > potrafimy być bogaci. Nie potrafimy podzielić się z innymi naszym bogactwem.
        > Chcemy tu, u nas w Polsce, zacząć się szybko bogacić. Nie wszyscy mogą. Nie
        > wszyscy mają na to pomysł. Ale najskuteczniejsi są ci, którzy idą przez życie
        > przepychając się łokciami. Nielegalne zdobywanie bogactwa.
        >
        > A skąd ci ludzie mieli pieniądze. Niewielu, ale jednak, to uczciwie zarobione w
        >
        > okresie PRL-u na placówkach dyplomatycznych, mający kontakty służbowe z USA,
        > mający rodziny. Niewielu pracowało tam na czarno i to wszystko co zarobili
        > przywieźli tu legalnie. Duża reszta, to pieniądze przekazane tu nielegalnie lub
        >
        > półlegalnie.
        >
        > I ci mający pieniądze, rozpoczęli działalność gospodarczą. Wiedzieli już jak to
        >
        > działa, wiedzieli gdzie uzyskać pomoc, gdy coś się nie uda. Początki były
        > trudne, ale rynek był pusty i chłonny. Dziś nikt już nie może liczyć na pusty
        > rynek. Wszystko jest już zajęte. Bogaci zatrudniają biednych, bogacą się na
        > nich i mają wpływy u polityków. Mają taki wpływ, że prawo jest tworzone pod
        > tych bogatych, a nam się wmawia, że to dla naszego dobra. I my w to wierzymy.
        >
        > W kraju, w którym sądy nie mają nic do powiedzenia, bo są skorumpowane, bo nie
        > potrafią odróżnić przyczyn od skutków i dlatego nie potrafią wydać uczciwych
        > wyroków. Nasze sądy są dyspozycyjne. Ulegają naciskom, to polityków, to prasy,
        > to swoim własnym interesom.
        >
        > Jesteśmy zasypani amerykańską szmirą made in Hollywood. Bez treści, prawdy,
        > morału - moralności. Człowiek w tej szmirze pokazany jest jako rzecz. Zwłaszcza
        >
        > kobieta. Ta najbardziej jest uprzedmiotowiona. Seks jest jej podstawą
        > egzystencji. Seks przenosi się również na inne formy. Homoseksualizm. Tak
        > rozpowszechniony w filmach, powoduje u nas inne spojrzenie na nasze wychowanie
        > z tradycjami. Z tradycjami polskiego kościoła katolickiego. I nieważne, czy
        > byliśmy politycznie za czy przeciw, żyliśmy w tradycji.
        >
        > Brak podstawowych form kontynuacji tradycji w rodzinie polskiej powoduje
        > marazm, brak poczucia pewności, rozbicie rodziny jako instytucji i podstawy
        > społecznej. Nie mając rodziny, nie potrafimy zlitować się nad sąsiadem. Bo nie
        > wiemy jak mu pomóc, nie potrafimy z nim nawet porozmawiać.
        >
        > To nam przyniosła Ameryka. Wraz z jej skuteczną PROPAGANDĄ - filmem. Filmem
        > wyświetlanym o każdej porze dnia i nocy dzień po dniu. Jeszcze gdyby raz na
        > rok, miesiąc, ale gdy skończy się na jednym kanale, zaczyna się od początku na
        > innym. Mami, przeraża.
        >
        > Czy nam się podoba Ameryka zbrojna? Policjant świata? Wielu tak. Ale do czasu.
        > Coraz częściej widzimy wtrącanie się USA do polityki wewnętrznej regionów.
        > Jakim prawem? Kaduka. Wpychają się wszędzie, mamią prostaczków pieniędzmi i ich
        >
        > wykorzystują. Potem nie ma już wyjścia. Czym nas mamią, pieniędzmi i
        > technologią. Oni muszą być najlepsi, oni muszą być najsilniejsi, oni zjedli
        > wszystkie rozumy.
        >
        > Mają ziemi nadmiar, ale nie dadzą tej ziemi, ludziom bezdomnym. Mają pieniędzy
        > nadmiar, ale nie dadzą żywności głodnym. Lepiej spalić, zniszczyć. To po co
        > tyle produkują? Nie lepiej ten wysiłek skierować na coś bardziej potrzebnego?
        >
        > Taki jest mój osąd przyczyn upadku wizji wolnej Ameryki. Zniewolonej swoimi
        > wizjami o przyszłości Wielkiej Ameryki panującej na ziemi na wzór i
        > podobieństwo USA. Bez względu, czy to się komuś podoba czy nie. Dzisiejsze
        > ataki terrorystyczne na USA, to jest efekt polityki gospodarczej i zagranicznej
        >
        > USA. Tzw. równowaga sił między mocarstwami jest tylko przykrywką do dominacji
        > na światem. Tylko i wyłącznie.
        >
        > lisa2

        Doskonale stwierdzenie faktow. Calkowicie zgadzam sie z Pania. Arogancja, cynizm,
        oszustwa to dominuje w amerykanskiej polityce zagranicznej i nie tylko.
    • Gość: Jurek Re: stosunek Polakow do USA IP: 193.188.161.* 25.03.02, 09:46
      Gość portalu: Magda napisał(a):

      > Czy mi sie wydaje, czy rzeczywiscie minely czasy, gdy Stany byly dla Polakow
      > swietoscia i marzeniem? Nie lubimy juz USA?

      Alez LUBIMY, coraz bardziej, INACZEJ. I proces ten obejmuje coraz wiecej ludzi.

    • Gość: doku Wciąż kochamy i jesteśmy wdzięczni IP: *.mofnet.gov.pl 25.03.02, 13:49
    • Gość: j Re: stosunek Polakow do USA IP: *.chelmnet.pl 25.03.02, 17:03
      Gość portalu: Magda napisał(a):

      > Czy mi sie wydaje, czy rzeczywiscie minely czasy, gdy Stany byly dla Polakow
      > swietoscia i marzeniem? Nie lubimy juz USA?

      Cześć Magda!
      Bush to głupek.

      (Cenzura zaraz to wykasuje, juz 3 raz to będzie)
    • Gość: PULS Re: stosunek Polakow do USA IP: *.tnt29.chi15.temp.da.uu.net 25.03.02, 17:42
      Gość portalu: Magda napisał(a):

      > Czy mi sie wydaje, czy rzeczywiscie minely czasy, gdy Stany byly dla Polakow
      > swietoscia i marzeniem? Nie lubimy juz USA?

      Duzo juz tu zostalo powiedziane w tej sprawie.Duzo jeszcze nie ale kogo to moze
      interesowac.Magda zakladajac ten watek dobrze zna odpowiedz i jakiekolwiek
      tlumaczenie dlaczego ktos nie lubi USA bedzie wyrazem "niepoprawnosci
      politycznej"czytaj "Internacjonalisci wszystkich krajow laczcie sie".A to tak nie
      zupelnie na marginesie bo w koncu ideolodzy globalnego interesu doszli do wniosku
      ze nie politycznie ale gospodarczo i ekonomicznie mozna osiagnac cel.
      Kiedys granice tego USA byly otwarte dla ludzi ciemiezonych i biednych a dzisiaj
      wszyscy juz widza ze granice tego kraju sa zamykane.System zatoczyl pelny luk i
      pozostala tylko legenda i arsenal do zmuszania innych za granica do myslenia
      po 'amerykansku".Teraz nastapil okres na zmiany w tym kraju ale zmiany te ida w
      takim samym kierunku jak kiedys w ZSRR gdzie exportowano patent na
      uszczesliwianie ludzi a jak to sie nie powiodlo szukano wroga wladzy ludowej
      wewnatrz.Rewolucja ktora pozarla swoj ogon -ktos napisal,zaczyna sie powtarzac w
      USA.
      Kiedys imigrant wysiadajac w Elis Inland wystarczylo ze umial czytac ogloszenia
      na slupach"Przyjme chetnych do pracy........".A jak przyprowadzisz kolege to
      dostaniesz extra tygodniowke.To byla Ameryka dobrobytu.Ford udowodnil ze jego
      pracownikow bedzie stac na samochody ktore produkuja.Ich zony zajmowaly sie
      dziecmi i domem,w weekendy jecchali na pickniki i jeden czlonek rodziny utrzymal
      cala rodzine.Dzisiaj juz tego nie ma bo politycy doszli do wniosku ze grupy
      finansowania ich kampani wyborczych bogaca sie powoli i wymyslili NAFTE-ktora sie
      sprawdzila na 24 godz.Nie mogla sie sprawdzic bo meksykanie wola nielegalnie
      przekroczyc granice i zarabiac w tym USA 100 razy wiecej niz w takim Meksyku
      skladajac do kupy amerykanskie komputery.
      Pozostalo wiec zrobic z Chin kraj "demokratyczny"bo sila robocza jest tam nie do
      wyczerpana i dzisiaj w tym USA mamy wszystko Made in China sprzedawane w
      najwiekszych pchlich targach K-Mart ktore i tak exystuja na granicy chapter 11
      mowiacym o bankructwie.
      Mozna pisac i pisac bez konca to temat tak dlugi i pouczajacy ze tylko przyjezdny
      tutaj emigrant moze uchwycic jego wady bo amerykanie sa kiszeni we wlasnym sosie
      i jak polls na CNN mowia ze w Ameryce jest dobrze to jest dobrze.Jak mowia ze
      jest tylko tutaj wolnosc i prawdziwa demokracja to tak musi byc ,inaczej by tego
      nie mowili.Jest jeszcze za wczesnie zeby amerykanie dostrzegli prawdziwa
      dekadencje tej USA a ja osobiscie uwazam ze z chwila kiedy Ameryka zamknela
      granice dla emigrantow Ameryka zaczela sie staczac do samobojstwa.
Pełna wersja