Gość: Magda IP: *.pl 22.03.02, 22:15 Czy mi sie wydaje, czy rzeczywiscie minely czasy, gdy Stany byly dla Polakow swietoscia i marzeniem? Nie lubimy juz USA? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Ed Re: stosunek Polakow do USA IP: *.unicity.pl 22.03.02, 22:20 Gość portalu: Magda napisał(a): > Czy mi sie wydaje, czy rzeczywiscie minely czasy, gdy Stany byly dla Polakow > swietoscia i marzeniem? Nie lubimy juz USA? Ależ lubimy, lubimy i to nawet bardzo. God bless America. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: stosunek Polakow do USA IP: *.pl 23.03.02, 00:19 god bless america A co takiego lubimy? przeciez nie tylko hamburgery? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lisa2 Re: stosunek Polakow do USA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.03.02, 00:55 Mija fascynacja WOLNOŚCIĄ. Mit Ameryki, bogactwa od pucybuta do milionera, wolności i równości, dzikich indian i walki murzynów, gorączki złota i dzikich prerii, bizonów i jazdy konnej. Ostatnią książkę o Ameryce, którą pochłonęłam, było dwutomowe dzieło "Centenial". Nie pamiętam autora. Opisywała w bardzo sugestywny sposób, przeplatając przyczyny i skutki, historię ludzkości z historią kontynentu. Geografię z techniką. To co znane i kochane na całym świecie, bo tak pięknie opisywane. Zazdrość, że nas tam nie było. Za sprawą Karola Maya, Marka Twaina, Charlie Chaplina, Merilyn Monroe, Johna F. Kennedy'ego, Liz Taylor, Seena Connery, Buffallo Billa i wszystkich innych znanych i pamiętanych z książek, filmów i opowiadań znajomych. Ten mit wolności jak i fascynacja, mijają. Dlaczego? Wojna w Wietnamie, tak mocnym piętnem odbiła się na całym cywilizowanym świecie. U nas, bo staliśmy za "bratnim" krajem walczącym o swoją wolność; u nich, bo ta narzucona wolność była wolnością na siłę. Ale to już historia. A dziś? Przecież Ameryka tak nas zafascynowała wolnością zdobywania bogactwa! Jest i bogactwo. Niestety, tylko w następnych pokoleniach, po zaaklimatyzowaniu się pierwszego, imigracyjnego pokolenia, dopiero drugie zaczynało żyć normalnie. To pierwsze tylko pracowało ponad siły. I gdyby Polska leżała obok USA, graniczyła z nią, to wielu z nich rzuciłoby w diabły wszystko i wrucili goli do DOMU, który opuścili za chlebem. Tak by było. Niestety, wielu z nich nie miało tego szczęścia i nie stać ich było na powrót. Wstyd biedy, brak tego domu porzuconego, nie pozwalały wielu na takie wyjście. Dziś Ameryka stała się dla nas bardziej realna niż dawniej. Padły mity wolności. Padły mity łatwego bogactwa. Padły mity jednoznaczych kultur, indian, murzynów, mormonów, meksykanów, chińczyków. Strach przed przemocą, strach przed życiem na ulicy w kartonach. Już nie jesteśmy uciemiężonym krajem. Dziś musimy coś wiedzieć, by zaimponować Amerykanom, dziś musimy być choćby sławnymi prostytutkami, ale bogatymi. Musimy być naukowcami, którzy tutaj w Polsce, nie mają pieniędzy na badania, na próby realizacji swoich pomysłów. Dziś musimy być nieprzeciętnymi aktorami, czy filmowcami. Dziś musimy być ludźmi poleconymi, by dostać się tam, w Naszej Ziemi Wymarzonej. I co nas czeka? Loteria, pieniądze na obywatelstwo, albo pobyt nielegalny. Nasze zarobki nas ograniczają, a więc często wykorzystujemy pobyt turystyczny na pracę na czarno, za półdarmo, ale i tak opłacalnie. Część z nas wraca tak po paru latach z pieniędzmi. Część, nie daje sobie rady, albo są chorzy i nie mają tam za co się leczyć, nikogo na opłacenie leczenia. Wracają najszybciej jak mogą, by przeżyć. Większość jednak, wracają mając niewiele więcej niż mieli. Bo wszystko co zarobili, poszło na życie. Jeszcze inna przyczyna coraz gorszym zdaniem o Ameryce. To kapitalizm jaki my sobie wyobrażaliśmy. U nas. W Polsce. Wyzwoliliśmy się spod dominacji ZSRR, wprowadziliśmy wolny rynek i nie potrafimy być bogaci. Nie potrafimy podzielić się z innymi naszym bogactwem. Chcemy tu, u nas w Polsce, zacząć się szybko bogacić. Nie wszyscy mogą. Nie wszyscy mają na to pomysł. Ale najskuteczniejsi są ci, którzy idą przez życie przepychając się łokciami. Nielegalne zdobywanie bogactwa. A skąd ci ludzie mieli pieniądze. Niewielu, ale jednak, to uczciwie zarobione w okresie PRL-u na placówkach dyplomatycznych, mający kontakty służbowe z USA, mający rodziny. Niewielu pracowało tam na czarno i to wszystko co zarobili przywieźli tu legalnie. Duża reszta, to pieniądze przekazane tu nielegalnie lub półlegalnie. I ci mający pieniądze, rozpoczęli działalność gospodarczą. Wiedzieli już jak to działa, wiedzieli gdzie uzyskać pomoc, gdy coś się nie uda. Początki były trudne, ale rynek był pusty i chłonny. Dziś nikt już nie może liczyć na pusty rynek. Wszystko jest już zajęte. Bogaci zatrudniają biednych, bogacą się na nich i mają wpływy u polityków. Mają taki wpływ, że prawo jest tworzone pod tych bogatych, a nam się wmawia, że to dla naszego dobra. I my w to wierzymy. W kraju, w którym sądy nie mają nic do powiedzenia, bo są skorumpowane, bo nie potrafią odróżnić przyczyn od skutków i dlatego nie potrafią wydać uczciwych wyroków. Nasze sądy są dyspozycyjne. Ulegają naciskom, to polityków, to prasy, to swoim własnym interesom. Jesteśmy zasypani amerykańską szmirą made in Hollywood. Bez treści, prawdy, morału - moralności. Człowiek w tej szmirze pokazany jest jako rzecz. Zwłaszcza kobieta. Ta najbardziej jest uprzedmiotowiona. Seks jest jej podstawą egzystencji. Seks przenosi się również na inne formy. Homoseksualizm. Tak rozpowszechniony w filmach, powoduje u nas inne spojrzenie na nasze wychowanie z tradycjami. Z tradycjami polskiego kościoła katolickiego. I nieważne, czy byliśmy politycznie za czy przeciw, żyliśmy w tradycji. Brak podstawowych form kontynuacji tradycji w rodzinie polskiej powoduje marazm, brak poczucia pewności, rozbicie rodziny jako instytucji i podstawy społecznej. Nie mając rodziny, nie potrafimy zlitować się nad sąsiadem. Bo nie wiemy jak mu pomóc, nie potrafimy z nim nawet porozmawiać. To nam przyniosła Ameryka. Wraz z jej skuteczną PROPAGANDĄ - filmem. Filmem wyświetlanym o każdej porze dnia i nocy dzień po dniu. Jeszcze gdyby raz na rok, miesiąc, ale gdy skończy się na jednym kanale, zaczyna się od początku na innym. Mami, przeraża. Czy nam się podoba Ameryka zbrojna? Policjant świata? Wielu tak. Ale do czasu. Coraz częściej widzimy wtrącanie się USA do polityki wewnętrznej regionów. Jakim prawem? Kaduka. Wpychają się wszędzie, mamią prostaczków pieniędzmi i ich wykorzystują. Potem nie ma już wyjścia. Czym nas mamią, pieniędzmi i technologią. Oni muszą być najlepsi, oni muszą być najsilniejsi, oni zjedli wszystkie rozumy. Mają ziemi nadmiar, ale nie dadzą tej ziemi, ludziom bezdomnym. Mają pieniędzy nadmiar, ale nie dadzą żywności głodnym. Lepiej spalić, zniszczyć. To po co tyle produkują? Nie lepiej ten wysiłek skierować na coś bardziej potrzebnego? Taki jest mój osąd przyczyn upadku wizji wolnej Ameryki. Zniewolonej swoimi wizjami o przyszłości Wielkiej Ameryki panującej na ziemi na wzór i podobieństwo USA. Bez względu, czy to się komuś podoba czy nie. Dzisiejsze ataki terrorystyczne na USA, to jest efekt polityki gospodarczej i zagranicznej USA. Tzw. równowaga sił między mocarstwami jest tylko przykrywką do dominacji na światem. Tylko i wyłącznie. lisa2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kd Re: stosunek Polakow do USA IP: *.proxy.aol.com 25.03.02, 05:53 Ameryka nie bedzie rozdawac leniom pieniedzy ani zywnosci.Wy w polsce zaraz chcecie zlote gory .....no dobrze ale trzeba na to czasu i cieeeeeezkiej pracy .My tutaj w USA ciezko pracujemy i niechcemy zeby z naszych podatkow utrzymywac zyciowych nieudacznikow.Jezeli masz czas na pisanie takich dluuuuugich wpisow to ja mam dobra rade........poszukaj sobie roboty!!! AMERYKA BYLA ,JEST I POZOSTANIE.....GOD BLESS AMERICA!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dwamiecze Re: stosunek Polakow do USA 25.03.02, 06:23 Gość portalu: kd napisał(a): > Ameryka nie bedzie rozdawac leniom pieniedzy ani zywnosci.Wy w polsce zaraz > chcecie zlote gory .....no dobrze ale trzeba na to czasu i cieeeeeezkiej > pracy .My tutaj w USA ciezko pracujemy i niechcemy zeby z naszych podatkow > utrzymywac zyciowych nieudacznikow. Nikt w Polsce ani nie dostaje ani nie chce dostawac zlotych gor z USA. Z drugiej strony Izrael do zawsze byl najwiekszym darmozjadem i zebrakiem. Miliardy rocznie sa pakowane przez amerykanskiego podatnika aby to chore i zwariowane uronienie trzymac sztucznie przy zyciu. Zydzi brzedzacy o podatnikach utrzymujacych nieudacznikow to juz troszeczke za duza przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PULS Re: stosunek Polakow do USA IP: *.tnt29.chi15.da.uu.net 25.03.02, 07:13 dwamiecze napisał(a): > Gość portalu: kd napisał(a): > > > Ameryka nie bedzie rozdawac leniom pieniedzy ani zywnosci.Wy w polsce zara > z > > chcecie zlote gory .....no dobrze ale trzeba na to czasu i cieeeeeezkiej > > pracy .My tutaj w USA ciezko pracujemy i niechcemy zeby z naszych podatkow > > > utrzymywac zyciowych nieudacznikow. > > Nikt w Polsce ani nie dostaje ani nie chce dostawac zlotych gor z USA. Z drugie > j > strony Izrael do zawsze byl najwiekszym darmozjadem i zebrakiem. Miliardy roczn > ie > sa pakowane przez amerykanskiego podatnika aby to chore i zwariowane uronienie > trzymac sztucznie przy zyciu. > > Zydzi brzedzacy o podatnikach utrzymujacych nieudacznikow to juz troszeczke za > duza przesada. Dr.Ameryka juz pracuje nad tym pacjentem Izraelem 50 lat.Ciagla reanimacja chorego organizmu nie wyjdzie na dobre lekarzowi ktory jest z kolei podtrzymywany przy zyciu z wolnych datkow podatnikow ktorych coraz wiecej szuka pracy. Wiec co sobie pacjent umyslil czujac ze jego smierc sie zbliza?.Ano globalizm oficyjalny.Ssac caly swiat pacjent sobie wybral smierc nie samotna. Odpowiedz Link Zgłoś
dwamiecze Re: stosunek Polakow do USA 25.03.02, 07:45 Gość portalu: PULS napisał(a): > Wiec co sobie pacjent umyslil czujac ze jego smierc sie zbliza?.Ano globalizm > oficyjalny.Ssac caly swiat pacjent sobie wybral smierc nie samotna. To jest niestety takze moja konkluzja. Glupawe powiazanie amerykanskiej polityki zagranicznej z Izraelem doprowadzilo do powaznych problemow miedzy Ameryka i swiatem arabskim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moshe Re: stosunek Polakow do USA IP: *.kci.wayne.edu 25.03.02, 14:08 Jak zwykle kazda dyskusja w Polsce sprowadza sie do Zydkow. Coraz bardziej wierze w to co przed laty powiedzial Begin, ze Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki. Ile wam tych Zydow zostalow Polsce 4-5 tys? Oczywiscie w waszym przekonaniu kazdy niewygodny "wrog"to nowy Zyd. To zupelnie przypomina sytuacje krajow arabskich , ktorych tak bronicie. Mimo ogromnego bogactwa, ktoryum dysponuja tylko dzieki polozeniu geograficznym - nie zdzialy nic i to zarowno gospodarczo, kulturalnie czy politycznie. Jedno co je jednoczy to nienawisc do Izraela. Te wasza wypociny na temat Ameryki swiadcza o niezwykle ograniczonym poziomie umyslowym i braku jakichkolwiek wiadomosci ze szkoly. Naprawde martwie sie o poziom szkolnictwa w Polsce. Na dodatek nie wiecie prawdopodobnie, ze korzystacie z Internetu wymyslonego przez tych glabow Amerykanow. Prawdopodobnie macie procesor firmy Intel - wlasciciel ZYD!!!. Pierwszy komputer wynaleziony przez Zyda pracujacego dla Dep. of Defence !!! Zupelne nieszczescie. Teraz dla ludzi normalnych. Doskonale rozumiem, ze kogos lubic , w tym wypadku Ameryka, to nie znaczy niedostrzegac wad. Sytuacja sie zmienila i patrzycie na Stany nie z punktu widzenia demoludu , tylko kraju w okresie trudnego przejscia do gospodarki rynkowej. Mieszkam w Stanach od ponad 20 lat i nie zamienilbym tego miejsca na zadne na swiecie, ale nie uwazam, ze mieszkam w raju i doskonale widze tutejsze problemy tym niemniej sa one tylko minimalnymi problebami i Amerykanie wierza , ze w ich systemia mozna sobie z nimi poradzic. Jakos narazie nie widac masowej emigracji ze Stanow. No a ten "texaski glupek" ma ponad 80 % poparcie spoleczenstwa, ale my idioty i prostaki i co my tam wiemy. Shalom! Odpowiedz Link Zgłoś
dwamiecze Re: stosunek Polakow do USA 25.03.02, 15:37 Mam dla ciebie nowiny - nikogo tak na prawde Zydzi i Izrael nie interesuja - jest to wybitnie nieciekawy temat. Nikt z Polski na przyklad nie pcha sie na grupy dyskusyjne w Izraelu. Polskie "zaninteresowanie" polega na tym ze: 1. Zydzi oskarzaja Polske i Polakow o zbrodnie Hitlerowcow i Stalinowcow i zadaja 100 miliardow. 2. Nie ma pojedynczego tematu tutaj aby Zyd sie nie wladowal i nie zaczal ublizac Polakom od leni, niedorobkow itd. Przeczytaj sobie dokladnie ten watek. Jesli chodzi o tych Zydkow wynalazcow komputerow to: 1. Turing i jego poprzednicy - wynalazcy "bomby kryptograficznej" to tez byli Zydzi? 2. Jak to juz kiedys tutaj pokazalem, wiekszosc wybitnych Zydow osiagnela wielkie rzeczy nie dlatego ze Zydowskie kibutze byly wspanialymi miejscami do nauki. Wrecz przeciwnie, sukces w nauce byl jedynym sposobem uciekniecia z prymitywnych Zydowskich komun, jedyna szansa na przestanie byc niewolnikiem Rabinow i spolki. Nawet takie Zydowskie ikony jak Einstein byly calkowicie wyksztalcone w nie-Zydowskich (w tym wypadku katolickich) szkolach. 3. Ilu wybitnych naukowcow Zydowskich bylo wyksztalconych w Izraelu a nie w Ameryce, Niemczech albo Polsce? Jedyne co Zydowskie prymitywy ucza to nienawisc do innych i rzucanie kalem jako sposob wypowiedzi. Jeszcze nobli za to niestety nie daja. Czy jest chodz jeden narod na swiecie ktorego Zydzi szanuja i wice wersa? Czyli, mamy grana ta sama plyta - Zydowskie prymitywy i nieroby atakuja Polakow dzien i noc i kiedy w koncu sie to Polakom znudzi i na to odpowiedza odpowiednio to jest plakanie jak to Polacy maja obsesje na punkcie Zydow. Moze jest wiec czas na to aby zapomniec o tych koldrach ukradzionych w Polsce, zapomniec o tej "antysemickiej" Polsce raz na zawsze i zaczac budowac cos pozytywnego w Izraelu? Oczywiscie to byloby za proste. Izrael nie przetrwalby jednego dnia bez pieniedzy z zewnatrz - z USA, Niemczech, Szwajcarii, itd. Skoro nawet masa pieniedzy z USA nie jest w stanie dluzej utrzymywac kretynskiego Izreala Zydkom sie przysnila nastepna krowa do dojenia - Polska i masowa wojna propagandowa zostala rozpoczeta przeciwko Polsce po to aby wyludzic od Polski pieniadze. Skutkiem tej wojny na dobre czy na zle bedzie wyciagniecie na jaw wszystkich brudnych spraw okresu Stalinowskiego. Jest duza szansa na to ze nie tylko Zydzi nie dostana grosza od Polski ale takze pieniazki z USA sie skoncza. Przecietni amerykanie maja dosc Zydow i ich glupot. Odpowiedz Link Zgłoś
globalista Re: stosunek Polakow do USA 25.03.02, 15:57 dwamiecze napisał(a): > Mam dla ciebie nowiny - nikogo tak na prawde Zydzi i Izrael nie interesuja - > jest to wybitnie nieciekawy temat. Nikt z Polski na przyklad nie pcha sie na > grupy dyskusyjne w Izraelu. > > Polskie "zaninteresowanie" Dwasmiecie mow za siebie bo ty jestes tylko polnia zagraniczna i mozesz mowic tylko w imieniu pana Moskala.Juz niedlugo nawet praw wyborczych nie bedziesz mial w Polsce.Skoncz lepiej wontek o tym faszyscie i antysemicie Kolbe,Jestes chory z nienawisci. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dwamiecze Re: stosunek Polakow do USA 25.03.02, 16:17 globalista napisał(a): > Dwasmiecie mow za siebie bo ty jestes tylko polnia zagraniczna i mozesz mowic > tylko w imieniu pana Moskala.Juz niedlugo nawet praw wyborczych nie bedziesz mi > al > w Polsce.Skoncz lepiej wontek o tym faszyscie i antysemicie Kolbe,Jestes chory > z > nienawisci. Czyli - skoro nie podoba mi sie ze Zydzi w USA trabia dzien i noc o Polskich "faszystach" takich jak Ojciec Kolbe to ja jestem chory z nienawisci? Bardzo ciekawe - wciaz nie jestem w stanie tej wspanialej Zydowskiej logiki zrozumiec. Ale ucze sie. Zasady Zydowskiej logiki 1. Zyd ma prawo wysylac nie-Zydow na smierc. Kazdy kto sie temu przeciwstawia to faszysta. (Przyklad - Jedwabne) 2. Zyd ma prawo zabijac nie-Zydowskie dzieci. Ojcowie tych dzieci nienawidza Zydow tylko dlatego ze sa i zawsze byli antysemitami (przyklad Zydzi kontra Palestynczycy). 3. Zyd ma prawo zabic miliony dazac do Zydowskich utopii typu Bolszewicka Rosja. Jedynym powodem tego ze ktokolwiek o tym pamieta to wrodzona nienawisc do Zydow (przyklad Ukraina, Polska). 4. Zyd ma prawo atakowac i zabijac nawet wlasnych sojusznikow. Ale tylko antysemici sa tego typu tematami zainteresowani. (przyklad - napad na USS Liberty) 5. Zyd ma wrodzone prawo szpiegowania i szantazowania wlasnych sojusznikow. Tylko faszysci kwestionuja to prawo. (Przyklad - Pollard i ostatnio izraelscy "studenci sztuki" infiltrujacy instytucje rzadu federalnego USA) Rozumie dobrze te zasady? Mam ich pelna liste czy jest ich wiecej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moshe Re: stosunek Polakow do USA IP: *.kci.wayne.edu 25.03.02, 18:10 Globalista - tu nie ma z kim dyskutowac. To sa najgorszego rodzaju faszysci i mutanty ludzkie bo do gatunku homo sapiens nie naleza. Na szczessie jest to gowno, ktore splywa rynsztokiem i nie moze innaczej reagowac na realia zycia. Jego dwusmiecia) klamliwe wypowiedzi swiadcza, ze stara zasada Goebelsa - prawda nie jest potrzebna , wystarcza tylko klamstwo powtarzac ,a matoly w to uwierza - sprawdza sie. Czuje ,ze dostanie on jeszcze posade na nowej uczelni Ojca Dyrektora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viking Re: stosunek Polakow do USA IP: *.mpls.uswest.net 26.03.02, 18:31 Gość portalu: moshe napisał(a): > Mieszkam w Stanach od ponad 20 lat i nie zamienilbym > tego miejsca na zadne na swiecie, A ile krajow na swiecie poza USA by cie chcialo (tak naprawde bez propagandowej, oficjalnej milosci). Oto lista: 1. Izrael 2. Izrael 3. Izrael 4. Izrael 5. Izrael ......... 50. Izrael 51. Izrael .......... 167. Izrael 168. Izrael .......... ... Izrael A tam dopiero cie czekaja przygody w mundurze. wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=759368&dzial=010201 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warlock Re: stosunek Polakow do USA IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 13:09 Gość portalu: kd napisał(a): > AMERYKA BYLA ,JEST I POZOSTANIE.....GOD BLESS AMERICA!!!!!!! Ponieważ Ameryka jest krajem zamieszkałym przez wyjątkowo ograniczony umysłowo naród; czego wymownym przykładem jest pewien przywódca: niedouczony ignorant i do tego eks alkoholik; dlatego potrzeba tylko troche czasu, aby ta potega wyrosła na ludzkiej krwi -<poczynając od czarnych niewolników, a kończąc na zdychając na AIDS ofiarach amerykańskiego przemysłu farmaceutucznego w Afryce> - potrzeba tylko czasu, aby ta potega została starta w proch - tak jak uczy historia... (czego sobie i Państwu serdecznie życzę ;-) PS. powątpiewającym powiem, że większość z tych "geniuszy" zza oceanu nie zna nawet tabliczki mnożenia(!). Szczycą się osiągnięciami technologicznymi, nie podając całej prawdy, takiej, że muszą kupować inteligentnych ludzi zza granicy do swoich prac badawczych, ponieważ u siebie znajdują, niestety, jedynie bezmyślnych, utuczonych konsumentów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: observer Re: stosunek Polakow do USA IP: 216.166.212.* 25.03.02, 16:42 Gość portalu: lisa2 napisał(a): > Mija fascynacja WOLNOŚCIĄ. > > Mit Ameryki, bogactwa od pucybuta do milionera, wolności i równości, dzikich > indian i walki murzynów, gorączki złota i dzikich prerii, bizonów i jazdy > konnej. > > Ostatnią książkę o Ameryce, którą pochłonęłam, było dwutomowe > dzieło "Centenial". Nie pamiętam autora. > > Opisywała w bardzo sugestywny sposób, przeplatając przyczyny i skutki, historię > > ludzkości z historią kontynentu. Geografię z techniką. To co znane i kochane na > > całym świecie, bo tak pięknie opisywane. Zazdrość, że nas tam nie było. Za > sprawą Karola Maya, Marka Twaina, Charlie Chaplina, Merilyn Monroe, Johna F. > Kennedy'ego, Liz Taylor, Seena Connery, Buffallo Billa i wszystkich innych > znanych i pamiętanych z książek, filmów i opowiadań znajomych. > > Ten mit wolności jak i fascynacja, mijają. Dlaczego? > > Wojna w Wietnamie, tak mocnym piętnem odbiła się na całym cywilizowanym > świecie. U nas, bo staliśmy za "bratnim" krajem walczącym o swoją wolność; u > nich, bo ta narzucona wolność była wolnością na siłę. Ale to już historia. > > A dziś? > > Przecież Ameryka tak nas zafascynowała wolnością zdobywania bogactwa! > Jest i bogactwo. Niestety, tylko w następnych pokoleniach, po zaaklimatyzowaniu > > się pierwszego, imigracyjnego pokolenia, dopiero drugie zaczynało żyć > normalnie. To pierwsze tylko pracowało ponad siły. I gdyby Polska leżała obok > USA, graniczyła z nią, to wielu z nich rzuciłoby w diabły wszystko i wrucili > goli do DOMU, który opuścili za chlebem. Tak by było. Niestety, wielu z nich > nie miało tego szczęścia i nie stać ich było na powrót. Wstyd biedy, brak tego > domu porzuconego, nie pozwalały wielu na takie wyjście. > > Dziś Ameryka stała się dla nas bardziej realna niż dawniej. Padły mity > wolności. Padły mity łatwego bogactwa. Padły mity jednoznaczych kultur, indian, > > murzynów, mormonów, meksykanów, chińczyków. Strach przed przemocą, strach przed > > życiem na ulicy w kartonach. > > Już nie jesteśmy uciemiężonym krajem. Dziś musimy coś wiedzieć, by zaimponować > Amerykanom, dziś musimy być choćby sławnymi prostytutkami, ale bogatymi. Musimy > > być naukowcami, którzy tutaj w Polsce, nie mają pieniędzy na badania, na próby > realizacji swoich pomysłów. Dziś musimy być nieprzeciętnymi aktorami, czy > filmowcami. Dziś musimy być ludźmi poleconymi, by dostać się tam, w Naszej > Ziemi Wymarzonej. > > I co nas czeka? > > Loteria, pieniądze na obywatelstwo, albo pobyt nielegalny. Nasze zarobki nas > ograniczają, a więc często wykorzystujemy pobyt turystyczny na pracę na czarno, > > za półdarmo, ale i tak opłacalnie. Część z nas wraca tak po paru latach z > pieniędzmi. Część, nie daje sobie rady, albo są chorzy i nie mają tam za co się > > leczyć, nikogo na opłacenie leczenia. Wracają najszybciej jak mogą, by przeżyć. > > Większość jednak, wracają mając niewiele więcej niż mieli. Bo wszystko co > zarobili, poszło na życie. > > Jeszcze inna przyczyna coraz gorszym zdaniem o Ameryce. > > To kapitalizm jaki my sobie wyobrażaliśmy. U nas. W Polsce. > > Wyzwoliliśmy się spod dominacji ZSRR, wprowadziliśmy wolny rynek i nie > potrafimy być bogaci. Nie potrafimy podzielić się z innymi naszym bogactwem. > Chcemy tu, u nas w Polsce, zacząć się szybko bogacić. Nie wszyscy mogą. Nie > wszyscy mają na to pomysł. Ale najskuteczniejsi są ci, którzy idą przez życie > przepychając się łokciami. Nielegalne zdobywanie bogactwa. > > A skąd ci ludzie mieli pieniądze. Niewielu, ale jednak, to uczciwie zarobione w > > okresie PRL-u na placówkach dyplomatycznych, mający kontakty służbowe z USA, > mający rodziny. Niewielu pracowało tam na czarno i to wszystko co zarobili > przywieźli tu legalnie. Duża reszta, to pieniądze przekazane tu nielegalnie lub > > półlegalnie. > > I ci mający pieniądze, rozpoczęli działalność gospodarczą. Wiedzieli już jak to > > działa, wiedzieli gdzie uzyskać pomoc, gdy coś się nie uda. Początki były > trudne, ale rynek był pusty i chłonny. Dziś nikt już nie może liczyć na pusty > rynek. Wszystko jest już zajęte. Bogaci zatrudniają biednych, bogacą się na > nich i mają wpływy u polityków. Mają taki wpływ, że prawo jest tworzone pod > tych bogatych, a nam się wmawia, że to dla naszego dobra. I my w to wierzymy. > > W kraju, w którym sądy nie mają nic do powiedzenia, bo są skorumpowane, bo nie > potrafią odróżnić przyczyn od skutków i dlatego nie potrafią wydać uczciwych > wyroków. Nasze sądy są dyspozycyjne. Ulegają naciskom, to polityków, to prasy, > to swoim własnym interesom. > > Jesteśmy zasypani amerykańską szmirą made in Hollywood. Bez treści, prawdy, > morału - moralności. Człowiek w tej szmirze pokazany jest jako rzecz. Zwłaszcza > > kobieta. Ta najbardziej jest uprzedmiotowiona. Seks jest jej podstawą > egzystencji. Seks przenosi się również na inne formy. Homoseksualizm. Tak > rozpowszechniony w filmach, powoduje u nas inne spojrzenie na nasze wychowanie > z tradycjami. Z tradycjami polskiego kościoła katolickiego. I nieważne, czy > byliśmy politycznie za czy przeciw, żyliśmy w tradycji. > > Brak podstawowych form kontynuacji tradycji w rodzinie polskiej powoduje > marazm, brak poczucia pewności, rozbicie rodziny jako instytucji i podstawy > społecznej. Nie mając rodziny, nie potrafimy zlitować się nad sąsiadem. Bo nie > wiemy jak mu pomóc, nie potrafimy z nim nawet porozmawiać. > > To nam przyniosła Ameryka. Wraz z jej skuteczną PROPAGANDĄ - filmem. Filmem > wyświetlanym o każdej porze dnia i nocy dzień po dniu. Jeszcze gdyby raz na > rok, miesiąc, ale gdy skończy się na jednym kanale, zaczyna się od początku na > innym. Mami, przeraża. > > Czy nam się podoba Ameryka zbrojna? Policjant świata? Wielu tak. Ale do czasu. > Coraz częściej widzimy wtrącanie się USA do polityki wewnętrznej regionów. > Jakim prawem? Kaduka. Wpychają się wszędzie, mamią prostaczków pieniędzmi i ich > > wykorzystują. Potem nie ma już wyjścia. Czym nas mamią, pieniędzmi i > technologią. Oni muszą być najlepsi, oni muszą być najsilniejsi, oni zjedli > wszystkie rozumy. > > Mają ziemi nadmiar, ale nie dadzą tej ziemi, ludziom bezdomnym. Mają pieniędzy > nadmiar, ale nie dadzą żywności głodnym. Lepiej spalić, zniszczyć. To po co > tyle produkują? Nie lepiej ten wysiłek skierować na coś bardziej potrzebnego? > > Taki jest mój osąd przyczyn upadku wizji wolnej Ameryki. Zniewolonej swoimi > wizjami o przyszłości Wielkiej Ameryki panującej na ziemi na wzór i > podobieństwo USA. Bez względu, czy to się komuś podoba czy nie. Dzisiejsze > ataki terrorystyczne na USA, to jest efekt polityki gospodarczej i zagranicznej > > USA. Tzw. równowaga sił między mocarstwami jest tylko przykrywką do dominacji > na światem. Tylko i wyłącznie. > > lisa2 Doskonale stwierdzenie faktow. Calkowicie zgadzam sie z Pania. Arogancja, cynizm, oszustwa to dominuje w amerykanskiej polityce zagranicznej i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: stosunek Polakow do USA IP: 193.188.161.* 25.03.02, 09:46 Gość portalu: Magda napisał(a): > Czy mi sie wydaje, czy rzeczywiscie minely czasy, gdy Stany byly dla Polakow > swietoscia i marzeniem? Nie lubimy juz USA? Alez LUBIMY, coraz bardziej, INACZEJ. I proces ten obejmuje coraz wiecej ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doku Wciąż kochamy i jesteśmy wdzięczni IP: *.mofnet.gov.pl 25.03.02, 13:49 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: stosunek Polakow do USA IP: *.chelmnet.pl 25.03.02, 17:03 Gość portalu: Magda napisał(a): > Czy mi sie wydaje, czy rzeczywiscie minely czasy, gdy Stany byly dla Polakow > swietoscia i marzeniem? Nie lubimy juz USA? Cześć Magda! Bush to głupek. (Cenzura zaraz to wykasuje, juz 3 raz to będzie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PULS Re: stosunek Polakow do USA IP: *.tnt29.chi15.temp.da.uu.net 25.03.02, 17:42 Gość portalu: Magda napisał(a): > Czy mi sie wydaje, czy rzeczywiscie minely czasy, gdy Stany byly dla Polakow > swietoscia i marzeniem? Nie lubimy juz USA? Duzo juz tu zostalo powiedziane w tej sprawie.Duzo jeszcze nie ale kogo to moze interesowac.Magda zakladajac ten watek dobrze zna odpowiedz i jakiekolwiek tlumaczenie dlaczego ktos nie lubi USA bedzie wyrazem "niepoprawnosci politycznej"czytaj "Internacjonalisci wszystkich krajow laczcie sie".A to tak nie zupelnie na marginesie bo w koncu ideolodzy globalnego interesu doszli do wniosku ze nie politycznie ale gospodarczo i ekonomicznie mozna osiagnac cel. Kiedys granice tego USA byly otwarte dla ludzi ciemiezonych i biednych a dzisiaj wszyscy juz widza ze granice tego kraju sa zamykane.System zatoczyl pelny luk i pozostala tylko legenda i arsenal do zmuszania innych za granica do myslenia po 'amerykansku".Teraz nastapil okres na zmiany w tym kraju ale zmiany te ida w takim samym kierunku jak kiedys w ZSRR gdzie exportowano patent na uszczesliwianie ludzi a jak to sie nie powiodlo szukano wroga wladzy ludowej wewnatrz.Rewolucja ktora pozarla swoj ogon -ktos napisal,zaczyna sie powtarzac w USA. Kiedys imigrant wysiadajac w Elis Inland wystarczylo ze umial czytac ogloszenia na slupach"Przyjme chetnych do pracy........".A jak przyprowadzisz kolege to dostaniesz extra tygodniowke.To byla Ameryka dobrobytu.Ford udowodnil ze jego pracownikow bedzie stac na samochody ktore produkuja.Ich zony zajmowaly sie dziecmi i domem,w weekendy jecchali na pickniki i jeden czlonek rodziny utrzymal cala rodzine.Dzisiaj juz tego nie ma bo politycy doszli do wniosku ze grupy finansowania ich kampani wyborczych bogaca sie powoli i wymyslili NAFTE-ktora sie sprawdzila na 24 godz.Nie mogla sie sprawdzic bo meksykanie wola nielegalnie przekroczyc granice i zarabiac w tym USA 100 razy wiecej niz w takim Meksyku skladajac do kupy amerykanskie komputery. Pozostalo wiec zrobic z Chin kraj "demokratyczny"bo sila robocza jest tam nie do wyczerpana i dzisiaj w tym USA mamy wszystko Made in China sprzedawane w najwiekszych pchlich targach K-Mart ktore i tak exystuja na granicy chapter 11 mowiacym o bankructwie. Mozna pisac i pisac bez konca to temat tak dlugi i pouczajacy ze tylko przyjezdny tutaj emigrant moze uchwycic jego wady bo amerykanie sa kiszeni we wlasnym sosie i jak polls na CNN mowia ze w Ameryce jest dobrze to jest dobrze.Jak mowia ze jest tylko tutaj wolnosc i prawdziwa demokracja to tak musi byc ,inaczej by tego nie mowili.Jest jeszcze za wczesnie zeby amerykanie dostrzegli prawdziwa dekadencje tej USA a ja osobiscie uwazam ze z chwila kiedy Ameryka zamknela granice dla emigrantow Ameryka zaczela sie staczac do samobojstwa. Odpowiedz Link Zgłoś