Polak, Niemiec dwa bratanki, . . . . . .

24.04.13, 10:08
www.rp.pl/artykul/10,1002410-Spotkanie-Tuska-i-Merkel-w-Berlinie.html
Temat z dnia wczorajszego ale dość ważny. Przyjazń i dobre relacje Tuska z A.Merkel oceniam bardzo, bardzo dobrze w kontekście niezwykle ważnego i trudnego procesu budowania wspólnoty polsko-niemieckich interesów w jednoczącej się Europie. Dobrze byłoby, żeby niektórzy polscy politycy nie straszyli już Niemcami polskiego społeczeństwa. Niemcy to obecnie nasz strategiczny partner gospodarczy i polityczny.
No, a fakt że Tusk miał "dziadka w Wermachcie" a A.Merkel dziadka w polskiej Armii Hallera ma również swoją wymowę i symbolikę.
    • 5magna Re: Polak, Niemiec dwa bratanki, . . . . . . 24.04.13, 12:56
      m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,13663909,Rasizm_w_niemieckich_domach_starcow___Ty_polska_swinio__.html
      • kaszebe12 Re: Polak, Niemiec dwa...kto ? 24.04.13, 13:13
        P.a. cos pisze o Tusku i wermachcie ? - Moze p.a. nie wie ,ze Kaszubi sa ostatnimi polnocnozachodnimi Slowianami - cala reszte wybito albo zgermanizowano...-tak w ramach bratania.
        • przyjacielameryki Re: Polak, Niemiec dwa...kto ? 24.04.13, 14:46
          kaszebe12 napisał:

          > P.a. cos pisze o Tusku i wermachcie ? - Moze p.a. nie wie ,ze Kaszubi sa ostatn
          > imi polnocnozachodnimi Slowianami - cala reszte wybito albo zgermanizowano...-t
          > ak w ramach bratania.

          P.a wie kaszebe i to co piszesz. Ale popatrz na historię stosunków polsko-niemieckich na przestrzeni 1000 lat a nie tylko przez pryzmat 5-6 lat wykoślawionych przez Hitlera. Te stosunki były naprawdę i dobre i przeważnie poprawne.
          Dzisiaj powinniśmy już bardziej patrzeć na to co łączy a nie co dzieli. II w. została solidnie rozliczona, jesteśmy z Niemcami w UE i w NATO, a więc w głównych paktach militarnych i gospodarczych, współpracujemy gospodarczo i politycznie, stosunki międzyludzkie coraz lepsze, jesteśmy sąsiadami, więc budujmy wspólną przyszłość. To chyba jest oczywiste?
          • romrus Re: Polak, Niemiec dwa...kto ? 24.04.13, 14:52
            przyjacielameryki napisał:
            > Ale popatrz na historię stosunków polsko-niemieckich na przestrzeni 1000 lat ....Te stosunki były naprawdę i dobre i przeważnie poprawne.

            Ale liznelesz:-)

            To, qwa, Polske rozbieral?
            Sami Ruscy?
            • kaszebe12 Rezygnuje , romrus... 24.04.13, 14:59
              ...albo p.a. jest chory , albo mu placa za wypisywanie tych bzdur.
              • romrus Re: Uwielbiam jego nick:-) 24.04.13, 15:08
                kaszebe12 napisał:
                > ...albo p.a. jest chory , albo mu placa za wypisywanie tych bzdur.


                To totalna kompromitacja Stanow Zjednoczonych:-)
                • przyjacielameryki Re: Uwielbiam jego nick:-) 24.04.13, 15:31
                  romrus napisał:


                  >
                  >
                  > To totalna kompromitacja Stanow Zjednoczonych:-)

                  A dlaczego kompromitacja? Mógłbyś to opisać? Czekam z utęsknieniem.

                  Ale ja wiem, że juz sam ten nick was drażni, tak nienawidzicie USA i naszej przyjazni z Ameryką. Dlatego ten nick jest taki właśnie.
                  • romrus Re: Uwielbiam jego nick:-) 24.04.13, 15:49
                    przyjacielameryki napisał:
                    > A dlaczego kompromitacja? Mógłbyś to opisać? Czekam z utęsknieniem.


                    Z takimi przyjaciolmi, wrogow Stany juz nie potrzebuja:-)
            • przyjacielameryki Re: Polak, Niemiec dwa...kto ? 24.04.13, 15:25
              romrus napisał:


              >
              > To, qwa, Polske rozbieral?
              > Sami Ruscy?

              Człowieku, mowa o 1000-u lat. Rozbiory to skomplikowana sprawa i wina głównie samych Polaków. Ale i tak zabór pruski był o niebo korzystniejszy dla Polaków niż rosyjski a Bismarck to prawdziwy mąż stanu i wcale nie polakożerca. Zabór rosyjski to brud, smród, ubóstwo i totalne zacofanie. Do czego się nie wezmiecie to zawsze wszystko sknocicie.

              Ale to już historia, a my wyciągamy z niej wnioski.
              • romrus Re: Oooooo! 24.04.13, 15:51
                przyjacielameryki napisał:
                >Rozbiory to skomplikowana sprawa i wina głównie samych Polaków.


                No wreszcie ktos powiedzial, ze nie jesteszmy niczego winni:-)
                • j-k jestescie wspolwinni. 24.04.13, 16:11
                  romrus napisał:
                  > No wreszcie ktos powiedzial, ze nie jesteszmy niczego winni:-)

                  Prawda historyczna jest taka.
                  Prusy zlozyly Piotrowi Wielkiemu propozycje rozbiorow Polki juz w roku 1709.
                  Car odmowil.
                  Propopzycje ponawiano, za do roku 1770 - kiedy to Katarzyna II. sie zgodzila.
                  Jestescie wiec wspolwinni.

                  Dr. J.K.
            • krzysiozboj Re: Polak, Niemiec dwa...kto ? 25.04.13, 14:44
              romrus napisał:

              ...
              >
              > To, qwa, Polske rozbieral?
              > Sami Ruscy?

              A jest to całkiem możliwe, Ruskie Polskę rozbierały a Niemcy i Austriacy część ziem polskich ratowały przed rosyjskim zaborem. Oczywiście robiły to dla dobra ludności na zajmowanych terenach ;)
              Ja już widziałem podobną argumentację odnośnie 1939 w kwestii wkroczenia armii radzieckiej do nas, ponoć wjechali po to by ratować polskie ziemie wschodnie przed zajęciem ich przez Niemców :D

              Ciężko jest wtedy rozmawiać o czymkolwiek jeśli bazą ma być łgarstwo, byle tylko ładnie przypudrowane i poprawne politycznie. Wtedy ja też wolę nacjonalistę rosyjskiego, niemieckiego czy dowolnie innego który potrafi normalnie rozmawiać o interesach własnego narodu z poszanowaniem innych narodów, zdecydowanie wolę to od bajdurzenia o wiekowym braterstwie gdy przemilcza się mordy jednych na drugich w niedalekiej przeszłości.
          • j-k Amigo, jest dobrze, ale za duzo optymizmu... 24.04.13, 15:50
            ale za duzo optymizmu... - to niedobrze. :)

            przyjacielameryki napisał:
            Ale popatrz na historię stosunków polsko-niemieckich na przestrzeni 1000 lat a nie tylko przez pryzmat 5-6 lat wykoślawionych przez Hitlera. Te stosunki były naprawdę i dobre i przeważnie poprawne.

            Tak rozowo, to nie bylo...
            W latach po zjezdzie Gnieznienskim w roku 1000 dosc szybko sie one popsuly i byly niedobre az do roku 1350 (ca.)

            w latach 1350 az do roku 1700 byly rzeczywiscie dobre.

            Ale juz na pocz 18.go wieku zaczely sie schody

            To Prusy wystapily wtedy do Piotra Wielkiego z propozycja rozbiorow Polski.
            Rosjanie caly czas odmawiali i zgodzili sie na to dopiero w roku 1770...

            Takze Republika Weimarska tylko formalnie pod przymusem Aliantow uznala granice Polski.
            W praktyce - w latach 1919-33 caly czas je kwestionowano.
            Nazywajac traktat wersalski DYKTATEM.

            Oczywiscie dzisiaj perspektywy sa dobre i bywajac od 40 lat w obu panstwach niemieckich
            (a na stale od lat 30.tu) widze pozytywne zmiany i niemiecko-polska wspolnote interesow.

            Jezeli jednak w Rosji zwycieza kiedys sily proeuropejskie, nie jest pewne, czy Niemcy nie rzuca sie im w ramiona i czy to nie zmarginalizuje roli Polski.

            Na razie mamy jednak swoje 5 minut , wiec cieszmy sie i z tego...
            • przyjacielameryki Re: Amigo, jest dobrze, ale za duzo optymizmu... 24.04.13, 16:10
              Masz rację, tak z grubsza było. Ten okres 1000 - 1350 był w tamtych czasach podobny we wszystkich państwach Europy, tzn. wszyscy tłukli się ze wszystkimi, więc te nasze polsko-niemieckie niczym się nie wyróżniały na tle Europy.
              Ale mnie głównie chodzi o to, że niektórzy "spece" ograniczają te polsko-niemieckie relacje tylko do II w.ś., kiedy faktycznie było i fatalnie i tragicznie. To jednak tylko 6 lat!

              Czy za dużo optymizmu? Optymizm musi być, bo jest napędem do wszelkich pozytywnych działań. A ja faktycznie też mam wielu przyjaciół mieszkających w Niemczech(i Polaków i rodowitych Niemców) z którymi dość często się spotykam, dużo dyskutujemy(również dużo wypijamy piwa, wina a le i wódki) i jednak coś tam wiem o tych naszych relacjach.
              • 5magna Re: Amigo, jest dobrze, ale za duzo optymizmu... 24.04.13, 16:23
                PA mowi ze po pijaku zawsze sie z Niemcami dogada. A moze on tez pisze tu po pijaku??
            • polski_francuz Wspolne interesy 25.04.13, 09:20
              Polsce zalezy na odrobieniu zapoznienia cywilizacyjnego. Niemcom zalezy na przewidywalnych i w miare przyjacielskich partnerach za ich granicami.

              Interesy sa wspolne. I stad wynika obecna przyjazn.

              Nie zapomnijmy, ze panstwa to zimne stwory, ktore nie maja przyjaciol ale ktore maja interesy.

              PF
              • przyjacielameryki Re: Wspolne interesy 25.04.13, 10:02
                polski_francuz napisał:

                > Polsce zalezy na odrobieniu zapoznienia cywilizacyjnego. Niemcom zalezy na prze
                > widywalnych i w miare przyjacielskich partnerach za ich granicami.
                >
                > Interesy sa wspolne. I stad wynika obecna przyjazn.
                >
                > Nie zapomnijmy, ze panstwa to zimne stwory, ktore nie maja przyjaciol ale ktore
                > maja interesy.

                >
                > PF


                Ależ oczywiście że tak! Niemniej, popatrz jaką burzę w niektórych bolszewicko - ubeckich łepetynach wywołuje hasło jakiegokolwiek zbliżenia polsko-niemieckiego!
              • melord Re: Wspolne interesy 25.04.13, 10:03
                polski_francuz napisał:

                > Polsce zalezy na odrobieniu zapoznienia cywilizacyjnego. Niemcom zalezy na prze
                > widywalnych i w miare przyjacielskich partnerach za ich granicami.
                >
                w tym rzecz...
                polska racja stanu jest, by te stosunki z wszystkimi sasiadami byly jak najlepsze
                ale bratanie to juz duza przesada
                z reguly to slabszy silniejszego stara sie pozyskac jako, powiedzmy przyjaciela
                czesto tez sie zdarza,ze ten silniejszy wykorzystuje "zaloty " slabszego..przykladow nie trzeba szukac daleko

                > Nie zapomnijmy, ze panstwa to zimne stwory, ktore nie maja przyjaciol ale ktore
                > maja interesy.

                dokladnie ,amigo o tym zapomina lub po prostu nie ma pojecia i stad jego "braterski" belkot


                • przyjacielameryki Re: Wspolne interesy 25.04.13, 10:27
                  melord napisał:

                  >
                  > dokladnie ,amigo o tym zapomina lub po prostu nie ma pojecia i stad jego "brate
                  > rski" belkot


                  Jesteś wyjątkowo tępy, jak wszyscy bolszewicy i ubecy. Nie wyczuwasz niuansów w poddtekstach i wszystko bierzesz dosłownie.

                  Ps Nie mówiłem że już możesz zejść z drzewa. Masz tam dalej siedzieć!
                • polski_francuz Entuzjazm 25.04.13, 10:34
                  moge zrozumiec. Wczoraj Lewandowski strzelil 4 gole w barwach Dortmundu a reporterzy niemiecccy zaczynala wpadac w depresje bo nie potrafia poprawnie wymowic takich nazwisk jak Blaszczyk i innych pilkarskich Szczebrzeszynow a nawet Lewandowskiemu akcent, barbarzyncy, na zla sylabe stawiaja:)

                  Mysle, ze sie nalezy cieszyc ze mamy dobre stosunki na zachodniej flance, najlepsze od kilku dobrych wiekow.

                  Stosunki na wschodniej flance nie zaleza od nas. Ci sasiedzi nie odrobili "zadania domowego" i ciagle kombinuja zamiast sie do roboty za swoje wady wziac.

                  PF
                  • romrus Re: Entuzjazm 25.04.13, 11:05
                    polski_francuz napisał:
                    > Stosunki na wschodniej flance nie zaleza od nas. Ci sasiedzi nie odrobili "zadania domowego" i ciagle kombinuja zamiast sie do roboty za swoje wady wziac.


                    "Zadanie domowe"?
                    A kto komu go ma prawo dawac?
                    Dyplom nauczycela podrobiliszcie?
                    Szalejecie, Panowie, z powodu megalomanii.
                    • polski_francuz Po porazce 25.04.13, 11:11
                      trzeba sie zastanowic by sie nie powtorzyla. Przegraliscie zimna wojne i jakie wnioski z tej porazki wyciagneliscie?

                      Zadnych, sadzac z polsko-rosyjskich perepalek.

                      PF
                      • romrus Re: Po porazce 25.04.13, 11:33
                        polski_francuz napisał:
                        > trzeba sie zastanowic by sie nie powtorzyla. Przegraliscie zimna wojne i jakie wnioski z tej porazki wyciagneliscie?
                        > Zadnych, sadzac z polsko-rosyjskich perepalek.


                        To niby Polacy wygrali zimna wojne, ze maja prawo narzycac jakies tam "zadania domowy"?
                        Przerazajace.

                        A kto ta zimna wojne w ogole wygral?
                        Panowie Reagan i Brzezinski ostrzegali od pogladow o zwyciezstwie Zachodu w Zimnej wijnie, i jakos ich opinia dla mnie jest bardzej reczowa i cenna, niz bzdurna ejforia kilku rusofobow.
                        • polski_francuz Wygrac 25.04.13, 11:43
                          to Polacy wygrali niepodleglosc. Niemcy zreszta tez. Narzekac nie narzekamy wrecz przeciwnie.

                          Co zadan domowych to trzeba je wykonywac jesli sie chce do przodu posuwac. I przyznam sie szczerze, ze istotniejsze jest dla mnie, ze by Polska i Francja swoje "devoirs" zrobily.


                          PF
                          • romrus Re: Wygrac 25.04.13, 11:50
                            polski_francuz napisał:
                            > to Polacy wygrali niepodleglosc. Niemcy zreszta tez. Narzekac nie narzekamy wrecz przeciwnie.

                            Z calego sierca gratujuje.


                            > Co zadan domowych to trzeba je wykonywac jesli sie chce do przodu posuwac. I pryznam sie szczerze, ze istotniejsze jest dla mnie, ze by Polska i Francja swoje "devoirs" zrobily.


                            To robcie swoje a nie probojcie nam cos tam narzucac.
                            Mnie nikt niczego nie jest winny, ale ja rowniez nikomu i niczego.
                            • polski_francuz Hm 25.04.13, 11:58
                              "To robcie swoje a nie probujcie nam cos tam narzucac."

                              Przyrzekam, ze nie pojde na rosyjskie fora by tam glosic polska racje stanu:)

                              PF
                              • przyjacielameryki Re: Hm 25.04.13, 12:01
                                polski_francuz napisał:

                                > "To robcie swoje a nie probujcie nam cos tam narzucac."
                                >
                                > Przyrzekam, ze nie pojde na rosyjskie fora by tam glosic polska racje stanu:)
                                >
                                > PF


                                Mnie też rosyjskie fora zupełnie nie interesują. A popatrz ilu bolszewików na naszych. Oczywiście Polska nie jest dla nich ważna, ale dwoją się i troją z tą swoja propagandą, mataczeniem i dezinformacją.
                                • romrus Re: Hm 25.04.13, 12:24
                                  przyjacielameryki napisał:
                                  > Mnie też rosyjskie fora zupełnie nie interesują.


                                  Jak rowniez niemiecki, angielski, francuzski i inny, z prostego powodu - braku znajomosci obcych jezykow.
                              • romrus Re: Hm 25.04.13, 12:22
                                polski_francuz napisał:
                                > Przyrzekam, ze nie pojde na rosyjskie fora by tam glosic polska racje stanu:)


                                Ludzie za zwyczaj pisza na tych forach, jezyk ktorych znaja.
                                • polski_francuz Re: Hm 25.04.13, 14:10
                                  "Ludzie za zwyczaj pisza na tych forach, jezyk ktorych znaja."

                                  Jezyk to jest warunek konieczny ale nie motywacja do pisania.

                                  PF
                  • przyjacielameryki Re: Entuzjazm 25.04.13, 11:57
                    polski_francuz napisał:

                    > moge zrozumiec. Wczoraj Lewandowski strzelil 4 gole w barwach Dortmundu a repor
                    > terzy niemiecccy zaczynala wpadac w depresje bo nie potrafia poprawnie wymowic
                    > takich nazwisk jak Blaszczyk i innych pilkarskich Szczebrzeszynow a nawet Lewan
                    > dowskiemu akcent, barbarzyncy, na zla sylabe stawiaja:)
                    >


                    Oglądałem ten mecz w telewizji. fantastyczny mecz i niesamowita dyspozycja Lewandowskiego. Przyjemnie było słuchać jak cały stadion wył - Le- wan -dow -ski. . . . . .
    • bywszy1 Re: eeee,tam+. . . . 24.04.13, 16:35
      prawdziwymi bratankami sa Czech,Lech i Rus.
      Ostatnio dosluzowal do nich bratanek czwarty-niejaki mpi(cek)..
      A bratstwo to jest duzo starsze-slowianskosarmackie.
    • zeitgeist2010 Re: Polak, Niemiec dwa bratanki, . . . . . . 24.04.13, 16:52
      Najnaturalniej czuje sie zawsze w Niemczech i Austrii, choc to bardzo rozne kraje i kultury, mimo tego samego jezyka. Cos w nich jednak jest co odpowiada naturze polskiej. Na przestrzeni lat zdobylem wiele przyjazni w tych krajach. Nigdy natomiast nie udalo mi sie zaprzyjaznic z Hiszpanami albo Anglikami.

      --------------------------------------------------
      ادا ربيت الثعبان لا بد وان يلدغك

      arabskie przyslowie: wpuscisz węża do domu, to on cie kiedyś ugryzie
      • misterpee Re: Przyjacielameryki to nie bratanek, przyjaciel 24.04.13, 17:24
        wiec jego niemieckie zaloty sa podejrzliwe. Niemniej jednak uwazam ze polska powinna zrobic wszystko zeby zyc w przyjazni z sasiadami. Porozumienie powinno byc latwe, poniewaz naprawde nie ma roznicy wielkiej miedzy naszymi psychikami i idealami. Lubie Niemcow i Rosjan, mam wsrod nich wielu przyjaciol i przebywajac w ich krajach czuje sie jak u siebie w domu.
      • polski_francuz Chemia 24.04.13, 18:01
        miedzyludzka jest chyba z Niemcami. Austriacy sa zbyt podobni i chca sie chyba troche wywyzszac. Wlosi sa przyjaciolmi dobrymi ale sa zbytnimi egoistami, ktorych pelno wokol morza Srodziemnego.

        Ale ogolnie rzecz biorac przyjaznie sie robi za mlodu.

        PF

        P.S. Litewskie przyslowie mowi, ze owszem mozesz zyc w domu ze zmija ale powinienies zawsze nosic noz przy sobie
        • zeitgeist2010 Austriakow i Bawarczykow mozna wrzucic 25.04.13, 13:40
          do jednego worka. Towarzyscy, rozmowni, na luzie, mili, goscinni. Ale jednoczesnie kompetentni i godni zaufania we wspolpracy profesionalnej.

          Stereotypowy Niemiec jest nudniejszy i bardziej szorstki od stereotypowego austriaka.

          Gdy Niemiec albo austriak ci powie: „ bist du in D, A, hast du bei mir Quartier.”Bedziesz w niemczech, masz u mnie nocleg. I on to mowi na powaznie.

          Gdy ci szwed albo dunczyk to powie, to nie licz na niego. To tylko slowa.

          Hiszpan nawet werbalnie nie bedzie goscinny. Ale gdy odwiedzisz ich sluzbowo, to nie bedzie duzo czasu na biznes a tylko jedzenie i picie / i wszystko NA ICH koszt .


          --------------------------------------------------
          ادا ربيت الثعبان لا بد وان يلدغك

          arabskie przyslowie: wpuscisz węża do domu, to on cie kiedyś ugryzie
    • kylax1 Polak, web komanda dwaj wrogowie. :)))) 24.04.13, 18:05
      www.korespondent-wschodni.org/sites/default/files/uraw%20alfa.jpg
    • yurek11111 Rosjanie Polakom blizsi,polityka rosyjska nie... 24.04.13, 21:39
      Moim zdaniem,odwrotnie z Niemcami,polityka niemiecka przyjazna Polsce(ostatnie 20 lat),Niemcy jako jednostki, juz nie , a o brataniu sie Polaka z Niemcem to mozna pomarzyc....

      RE:Polak Niemiec dwa bratanki...
      • 5magna Re: Rosjanie Polakom blizsi,polityka rosyjska nie 25.04.13, 01:21
        Chyba tu sa tacy co na leb upadli. Polak i Aglosass to "dwa bratanki". Tak prawde mowiac to juz sie z Zydem polskim latwiej sia dogadac....
    • melord amigo-germanico 25.04.13, 08:20
      zdurnial juz zupelnie,dostajac zapewne kolejna odmowe wizy amerykanskiej......teraz bratankow (przyjaciol juz olewa) w powstajacej IV Rzeszy szuka,do ktorej wizy nie potrzebuje .
      Arbeit macht frei...tate (lub ktos starszy w twojej rodzinie co holokaust przetrwal) wytlumaczy ci pojecie niemieckiej wolnosci i bratania z ktorymi, tez kiedys sie "bratali"

      Deutschland über alles ,jest dalej hymnem narodowym(troche slowa zmienili)
      niestety nawiedzony amigo-germanico jezyka swoich bratankow, nicht ferstein!
      • przyjacielameryki Re: amigo-germanico 25.04.13, 08:36
        melord napisał:

        > zdurnial juz zupelnie,dostajac zapewne kolejna odmowe wizy amerykanskiej......t
        > eraz bratankow (przyjaciol juz olewa) w powstajacej IV Rzeszy szuka,do ktorej w
        > izy nie potrzebuje .
        > Arbeit macht frei...tate (lub ktos starszy w twojej rodzinie co holokaust przet
        > rwal) wytlumaczy ci pojecie niemieckiej wolnosci i bratania z ktorymi, tez kied
        > ys sie "bratali"
        >
        > Deutschland über alles ,jest dalej hymnem narodowym(troche slowa zmienili)
        > niestety nawiedzony amigo-germanico jezyka swoich bratankow, nicht ferst
        > ein!

        Na drzewo ubeku!

        Ps. To kiedy wpadniesz w odwiedziny do swoich bolszewickich kamratów i mocodawców w Wa-wie przy ul. Belwederskiej 49.
        Lepsza przyjazń polsko-niemiecka niż polsko-bolszewicka!
        Nienawidzisz Polski, Ameryki, Niemiec i Izraela. Klasyczny ubek i bolszewik.
        A wypad!
        • melord te... amigo-germanico 25.04.13, 08:54
          uwazaj by ci zylka....na dodatek nie pekla
          z twojego pustego (lba oszoloma) , nawet ....salomon nie naleje
          bratanku hehe
          • misterpee Re: przelewanie pustego w prozne 25.04.13, 11:51
            bedzie tak jak bedzie. Miliony polakow w Niemczech, i miliony Niemcow w Polsce mowia same za siebie. To samo jest z Rosjanami. Na dodatek piwo, wodka, kielbasa, podobienstwa jezykowe i kapusta kiszona zrownaja wszystko. Dodam, po dwu miesiacach pobytu w Wiedniu rozumialem anonsy w metrze wiedenskim. W Nowym Jorku nie rozumie nic co zapowiadaja w subwayu. Moi znajomi amerykanie tez nie moga nic zrozumiec
            • 5magna Re: przelewanie pustego w prozne 25.04.13, 14:48
              Zapomniales o jednym waznym elemencie laczacym stalowym lancuchem narody polskie i niemieckie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja