Dlaczego Polska powinna powiedziec NEIN do Euro

25.04.13, 18:41

1. Chodzi o symbioze z Niemcami. Niemiecki "Geschäftsmodell" – filozofia dzialalnosci gospodarczej opiera sie na realnej gospodarce - produkcji i zyskownej sprzedarzy wysokiej jakosci produktow przemyslowych, technologii i uslug. Ten Geschäftsmodell jest bliski polskiej mentalnosci i polskim potencjalnym tealentom. Polak – to pracus i streber. Polak nie bedzie rzucal bomb na dzieci jak AraB ALBO Irlandczyk – Polak i Polka !!! to bardzo solidni i przyzwoici ludzie, ktorzy sens zycia widza w uczciwej pracy, dorabianiu sie i wartosciach rodzinnych. Tu lezymy na jednej linii z Niemcami. Nie po drodze nam z grecka (kupiecka) mentalnoscia notorycznego kramarczenia, klamania i oszukiwania.


„Das griechische Modell ist ein Auslaufmodell… „ – grecki model juz sie sam wypalil. Cypr pozyczal (wraze) pieniadze od/z Rosji, za co zakupowano greckie panstwowe obligacje. Gdy te greckie obligacje stracily na wartosci, Cypr obudzil sie z reka w nocniku. Niemiecki podatnik nie ma zamiaru tego finansowac.

----------------------------------------
España ya no es El Dorado./El País - Hiszpania juz nie jest Eldorado. Po raz pierwszy w historii ludnosc Hiszpanii zmniejsza sie.

Por vez primera desde que hay datos oficiales fiables, la población que reside en España retrocede.
    • mongolszuudan Re: Dlaczego Polska powinna powiedziec NEIN do Eu 25.04.13, 18:45
      A dlaczego Polska powinna odpowiadac po niemiecku?
      • mongolszuudan Re: Dlaczego Polska powinna powiedziec NEIN do Eu 25.04.13, 18:47
        Czy Polacy juz gesi - swojego jezyka nie maja?
      • zeitgeist2010 lubimy zarty, mamy humor 25.04.13, 18:47

    • polski_francuz Polacy streben jak Niemcy 25.04.13, 18:49
      co to ma wspolnego pieniadza?

      Argumenty sa nie natury "mentalnej" ale ekonomicznej. Strata kontroli nad waluta nie pozwala przede wszystkim na splate dlugow poprzez kontrolowana inflacje.

      Z tym, ze Polacy obecnie nie maja wielkich dlugow. Scislejsza unia z Niemcami, poprzez przyjecie €, jest niezlym pomyslem.

      PF

      • polski_francuz Re: Polacy streben jak Niemcy 25.04.13, 19:02
        ...co ma do wspolnego pieniadza...

        Sorry

        PF
      • zeitgeist2010 Re: Polacy streben jak Niemcy 25.04.13, 19:04
        polski_francuz napisał:

        > co to ma wspolnego pieniadza?

        co a ty wiesz co bedzie ze wspolnym pieniadzem w Polsce? A skąd ? daj cynk.

        Argumenty sa nie natury "mentalnej" ale ekonomicznej. Strata kontroli nad walut a nie pozwala przede wszystkim na splate dlugow poprzez kontrolowana inflacje.>

        dobry argument

        > Z tym, ze Polacy obecnie nie maja wielkich dlugow. Scislejsza unia z Niemcami, poprzez przyjecie €, jest niezlym pomyslem.
        >


        ale Niemcy mysla po swojemu. ja podalem ich punkt widzenia i moja strategie myslenia
        • polski_francuz Niemcy 25.04.13, 19:11
          mysla po swojemu, i Francuzi i Polacy. Szukaja wspolnego mianownika bo osobno sa zbyt slabi. Unia Europejska jest tym mianownikiem. Jej elementem jest wspolny pieniadz. Warunkiem do tego by zafunkcjonowal jest rozsadne gospodarzenie bez inflacji - jak Niemcy. Polacy tak teraz gospodarza. I Euro dla Polski nie jest zlym pomyslem obecnie.

          PF
          • zeitgeist2010 wspolny pieniadz rozwala koncept 25.04.13, 19:40
            polski_francuz napisał:

            mysla po swojemu, i Francuzi i Polacy. Szukaja wspolnego mianownika bo osobno sa zbyt slabi. Unia Europejska jest tym mianownikiem. Jej elementem jest wspolny pieniadz. Warunkiem do tego by zafunkcjonowal jest rozsadne gospodarzenie bez inflacji - jak Niemcy. Polacy tak teraz gospodarza. I Euro dla Polski nie jest zlym pomyslem obecnie.

            tak sie sklada ze ten element plus zbyt gwaltowne rozszerzenie UE rozwala koncept. A jak zniknie koncept, to znikna dotacje.

            Koncept integracji europejskiej zasluguje na lepszy los


            ----------------------------------------
            España ya no es El Dorado./El País - Hiszpania juz nie jest Eldorado. Po raz pierwszy w historii ludnosc Hiszpanii zmniejsza sie.

            Por vez primera desde que hay datos oficiales fiables, la población que reside en España retrocede.
          • przyjacielameryki Re: Niemcy 25.04.13, 19:59
            Ale konieczne są reformy. Tak też uważa prof. Balcerowicz i twierdzi, że Polska może odnieść sukces wraz z przyjęciem euro ale musi przeprowadzić reformy poprawiające zdecydowanie naszą konkurencyjność, zmniejszające koszty i wydatki państwa, poprawiające warunki dla przedsiębiorczości i pracy( w tym elastyczne prawo pracy), uwalniające prawo budowlane od zbyt dużej biurokracji i w ogóle maksymalnie ograniczające biurokrację, . . . . . ! Jednym słowem konieczne są działania wzmacniające i ułatwiające inwestowanie, pracę i rozwój i ograniczające wydatki państwa. Data jest mniej istotna, bo ewentualne przystąpienie do strefy euro może nastąpić tylko wtedy kiedy będziemy do tego przygotowania a więc po wprowadzeniu tych bardzo trudnych społecznie reform. Jeżeli tych reform - które i tak są konieczne niezależnie od euro - nie uda się wprowadzić, euro może faktycznie pogrążyć naszą gospodarkę i państwo.
            • zeitgeist2010 zlote slowa 25.04.13, 20:16
              przyjacielameryki napisał:

              (...) że Polska może odnieść sukces wraz z przyjęciem euro ale musi przeprowadzić reformy poprawiające zdecydowanie naszą konkurencyjność, zmniejszające koszty i wydatki państwa, poprawiające warunki dla przedsiębiorczości i pracy( w tym elastyczne prawo pracy), uwalniające prawo budowlane od zbyt dużej biurokracji i w ogóle maksymalnie ograniczające biurokrację, . . . . . ! Jednym słowem konieczne są działania wzmacniające i ułatwiające inwestowanie, pracę i rozwój i ograniczające wydatki państwa. Data jest mniej istotna, bo ewentualne przystąpienie do strefy euro może nastąpić tylko wtedy kiedy będziemy do tego przygotowania a więc po wprowadzeniu tych bardzo trudnych społecznie reform. Jeżeli tych reform - które i tak są konieczne niezależnie od euro - nie uda się wprowadzić, euro może fak
              > tycznie pogrążyć naszą gospodarkę i państwo.


              nie dajmy sie uwiesc bagatelom. Chiny maja rnb - Yuana z przewodniczacym na kazdym banknocie, dunczycy i szwedzi korone, brazylijczycy reala, ktoremu kiedys odpisali 4 zera jak Polacy itd i zyja.

              Finowie mimo wspolnej granicy z Rosja czmychna od euro przy pierwszej lepszej okazji.

              Austriacy ... zrobia co Niemcy gora w ciagu pol roku ...

              A Polacy maja Lewandowskiego ktory strzelil 4 bramki i zniszczyl krolewski
              Madryt. trzeba jak on - obojetnie w jakiej koszulce ale trzeba byc successful , der Sieger, zwyciesca. Waluta sie nie liczy


              ----------------------------------------
              España ya no es El Dorado./El País - Hiszpania juz nie jest Eldorado. Po raz pierwszy w historii ludnosc Hiszpanii zmniejsza sie.

              Por vez primera desde que hay datos oficiales fiables, la población que reside en España retrocede.
    • zeitgeist2010 Chodzi o psychologie Niemcow 25.04.13, 18:52
      i ich poszukiwanie wlasnej tozsamosci na drugi kwartal stulecia.

      Trzon niemieckiego spoleczenstwa chce gospodarki realnej i solidnej , opartej na konkretnych walorach, przejrzystej, silnej i czystej walucie.
      Niemiec odrzuca anglosaski modell finansowych spekulacji kasynowego ryzyka. Tutaj znowu lezymy z nimi na jednej linii.

      A tak na marginesie narcysta i clowiek minionej epoki – Putin kompletnie tego nie kapuje. On raczej stara sie pobic dlugosc telewisyjnych seansow Hugo Chavesa – stanmy na bacznosc i krzyknijmy: El Comandante supremo es amuerte !!!!!!!!!


      ----------------------------------------
      España ya no es El Dorado./El País - Hiszpania juz nie jest Eldorado. Po raz pierwszy w historii ludnosc Hiszpanii zmniejsza sie.

      Por vez primera desde que hay datos oficiales fiables, la población que reside en España retrocede.
      • polski_francuz Co ma piernik do wiatraka? 25.04.13, 19:06
        Jak z tego, ze "trzon niemieckiego spoleczenstwa chce gospodarki realnej i solidnej , opartej na konkretnych walorach, przejrzystej, silnej i czystej walucie" wynika, ze Polska nie ma przyjac Euro.

        Wybacz, ale wydaje mi sie ze piszesz bez wielkiego sensu. I patrzysz sie w lustro by przyjrzec sie czy ladnie przy tym wygladasz.

        Uzywaj argumentow zrozumialych.

        PF
        • zeitgeist2010 Re: Co ma piernik do wiatraka? 25.04.13, 19:11
          que?

          zielonego pojecia nie masz o Niemcach
          • polski_francuz No to jest 25.04.13, 19:17
            argument. Szkoda, ze mnie nie przekonuje. Uwazam, ze znam Niemcy i Niemcow.

            Watek jest jednak o Euro i pisz o Euro dla Polski.

            PF
            • zeitgeist2010 Przepraszam za niegrzeczne slowa 26.04.13, 12:52
              polski_francuz napisał:

              > argument. Szkoda, ze mnie nie przekonuje. Uwazam, ze znam Niemcy i Niemcow.
              > Watek jest jednak o Euro i pisz o Euro dla Polski.


              Przykro mi ze je uzylem. Ale euro i kwestie integracji bardzo mnie emocjonalizuja.

              Miliony Polakow emigruje za chlebem do Eur zachodniej. Co by sie stalo w Polsce po wprowadzeniu drogiej waluty i obiad kosztowalby 12 euro jak w Berlinie i Lizbonie? Kolejki do garkuchni ulicznych? Zamieszki?

              Czy znane ci sa wyniki badan na temat zaufania do UE? Jakie wnioski wyciagasz?

              • polski_francuz Rozwazmy emocje 26.04.13, 15:08
                Jak pracowalem w Berlinie jako Abteilungsleiter to zapraszalem od czasu do czasu wspolpracownikow blizszych i dalszych do domu, aby pogadac. Dosc chetnie przychodzili bo chyba byle polechtani, ze ich Herr Dr. Dr. ich zaprasza i byli szczerzy. Podobnie jak ja zreszta. A ja staralem sie zrozumiec Niemcow i stawialem duzo pytan

                I jedna rozmowa mi utkwila w pamieci. Na moja uwage, ze Niemcy sa bardzo racjonalni, gosc mi odpowiedzial bym wyszedl z bledu. Niemcy sa bardzo emocjonalni tyle, ze emocje kontroluja. I ich zachowanie przez 44 lata po wojnie bylo wlasnie czysto rozumowe: siedziec cicho i niepodskakiwac i oduczyc narodu slepego posluszenstwa i czekac na okazje. Dokladnie tak samo, jak Bergman, ktorego oskarzono o nieplacenie podatkow. I okazja im (i nam zreszta tez) historia dala.

                Wrocmy teraz historii z Euro. To Francuzi przymusili Kohla do Euro. I to oni parli do unii monetarnej. Tyle ze, z jednej strony nie potrafili sie ekonomicznie poprawic a z drugiej, mimo oporu Mitteranda, Niemcy sie zjednoczyly.

                I to Euro europejskie stalo sie powoli jak pieniadz niemiecki, ba sluzyl interesowi Niemiec, jak ktos obok slusznie podsuwa, bo marka by stalaby sie zbyt mocna i eksport by podrozal.

                I tu dochodze do emocji. Niemcy maja szanse pokojowo osiagnac zjednoczona Europe. Bo jak juz nawet Radek chce by mieli te role to i inni sie na nia zgodza.

                I to, ze achtundachzig Professoren (Vaterland Du bist verloren) z tej nowej partii tak nie mysli, to nie jest wazny argument. Professoren lubia sie sprzeciwiac ale to nie oni rzadza.

                PF
                • zeitgeist2010 Re: Rozwazmy emocje 27.04.13, 11:21
                  polski_francuz napisał:

                  (...) I to Euro europejskie stalo sie powoli jak pieniadz niemiecki, ba sluzyl interesowi Niemiec, jak ktos obok slusznie podsuwa, bo marka by stalaby sie zbyt mocna i eksport by podrozal.
                  >
                  > I tu dochodze do emocji. Niemcy maja szanse pokojowo osiagnac zjednoczona Europe. Bo jak juz nawet Radek chce by mieli te role to i inni sie na nia zgodza.>
                  > I to, ze achtundachzig Professoren (Vaterland Du bist verloren) z tej no wej partii tak nie mysli, to nie jest wazny argument. Professoren lubia sie sprzeciwiac ale to nie oni rzadza.


                  Ci profesorzy, prawnicy i Mittelstándlerzy uchwycili w zrozumialy dla zwyklych ludzi emocje, głównie lęki przed placeniem dlugow innych panstw, ale i twarde realia ekonomiczne.

                  Wyborcy niemieccy sluchaja co mowi Lucke - a w Austrii Frank Stronach. Tak sie stalo, (moim zdaniem bardzo niefortunnie) ze kondycja Euro stala sie wyznacznikiem samopoczucia calego projektu europejskiego. I tutaj lezy cala moja troska. Ja nie chcialbym zlozyc losu projektu europejskiego w rece kolegow Lucke i Stronacha.

                  Ja nie-ekonomista na modłe łopatologiczną przeniosłem rozumowanie Lucke odnosnie Italii i Grecji na warunki polskie. Wątek został przeniesiony na forum gospodarki.

                  forum.gazeta.pl/forum/w,30,144089735,144110569,1_Euro_jest_de_facto_waluta_Niemiec.html
                  W tyn samym wątku warto odnotowac mysl kolegi felusiaka: „ Nie wierzę, że w obecnej sytuacji Balcerowicz, Miller czy Rostowski mówią co naprawdę myślą. Moim zdaniem jest to polityczna mowa skierowana na uzytek zewnetrzny aby uspokoić tych w Brukseli. „

                  forum.gazeta.pl/forum/w,30,144089735,144146189,Re_Debata_n_t_przystapienia_Polski_do_strefy_eur.html

                  ----------------------------------------
                  España ya no es El Dorado./El País - Hiszpania juz nie jest Eldorado. Po raz pierwszy w historii ludnosc Hiszpanii zmniejsza sie.

                  Por vez primera desde que hay datos oficiales fiables, la población que reside en España retrocede.
                  • polski_francuz Dla Niemiec 27.04.13, 20:45
                    rozumowanie jest proste, zmiany (powrot do DM) sa niebezpieczne. I paradoksalnie, dla Polski trzeba sie dobrze zastanowic czy przyjac Euro.

                    Argumenty sa po czesci ekonomiczne. W duzej czesci sa jednak polityczne. I by tego aspektu dalej nie rozwinac (bo pelno tu rosyjskich szpiegow) powiem tylko, ze Polska jest ciagle niestabilnym krajem. I jak dojdzie Jarek do wladzy, to zupelnie nie wiadomo gdzie Polske poprowadzi.

                    Dla mnie Polske trzeba zakotwiczyc w Europie. Takze przy pomocy Euro.

                    PF
    • zeitgeist2010 Chodzi o polityczny taiming 25.04.13, 19:33

      5. The Germans are fed up with the euro. Die Deutschen haben die Schnauze voll von dem Euro!!!!! Niemcy sa zmeczeni Euro!!!! Ma to konsekwencje polityczne. Polska musi czynic strategiczne oceny ewentualnych aliansow.

      Bernd Lucke –szef AfD byl 30 lat czlonkiem CDU. 5 dzieci. Solidny i inteligentny. Upowaznieni do glosowania obywatele polskiego pochodzenia beda na niego glosowac.

      Lucke to spryciarz. On wie, ze Rosja/El Putin = jijo de puta  moglby chciec uzyc Cypru zeby podkopac Eu. „Pozyczymy Cyprowi pieniedzy ale pod warunkiem, ze ta pozyczka bedzia zagwarantowana przez dluznikow – „gesichert“.

      6. Nawet jak nie wejdzie do Bundestagu to wstrzasnie scena polityczna Niemiec.

      7. – mam nadzieje ,ze tusku ma doradcow znajacych Niemcy i Niemcow i wie („wie die deutschen ticken“) – jak funkcjonuja niemcy i mu pomoga rozegrac te partie

      Polskie wie jest „falszywm przyjacielem“ , bo znaczy po niemiecku „jak“.



      ----------------------------------------
      España ya no es El Dorado./El País - Hiszpania juz nie jest Eldorado. Po raz pierwszy w historii ludnosc Hiszpanii zmniejsza sie.

      Por vez primera desde que hay datos oficiales fiables, la población que reside en España retrocede.
    • mara571 Polska powie NIE dla euro 25.04.13, 23:21
      juz przy najblizszych wyborach.
      Wczoraj opublikowano jedna liczbe: 3,9%. To jest prawdopodobny deficyt budzetu za rok 2012 liczony w stosunku do PKB.
      Wkrotce przekroczymy nastepna magiczna liczbe 60%. Wtajemnczeni twierdza, ze juz przekroczylismy, jesli liczyc z dlugami roznych pozabudzetowych funduszy.
      • el_matador9 Re: Polska powie NIE dla euro 26.04.13, 00:15
        www.faz.net/aktuell/wirtschaft/europas-schuldenkrise/ueber-die-waehrungsunion-euro-ohne-illusionen-12159802.html
        Europa wierna jest przy zwalczaniu kryzysu finansowego od roku 2010 ogranemu hasłu"no bailout" ,proces konsekwentnie realizowany począwszy od
        2010.
        Europejscy podatnicy poręczają aktualnie 450 Mrd. EURO kredytów refinansowych i pomocowych nie tyle dla krajów Południa co dla banków Północy, finansujących kraje Południa.

        Działają rozbudowane programy oszczędnościowe duszące ogólną dynamikę rozwojową i wpychające całą Europę na długie lata w głęboką recesję.

        Rozwój wypadków rozniecił niemiłe resentymenty na linii Północ - Południe Europy.
        Rozwiązanie Unii Walutowej byłoby niekorzystne dla Niemiec - niemieckie przedsiębiorstwa zaoszczędzają na kosztach manipulacyjnych, ubezpieczeniowych i bankowych poprzez samo istnienie EURO najmniej 30 Mrd. EURO corocznie.

        EURO umożliwiło niemieckim przedsiębiorstwom wzmożoną ekspansję nie tyle na rynki europejskie co na rynki poza=unijne, udział Unii Walutowej z EURO w roli głównej spadł w niemieckim eksporcie z 46% do 37% w ciągu ostatnich dziesięciu lat.

        Wzrost eksportu niemieckiego wynika z tego,iż EURO jest dalej niedowartościowane i dużo słabsze od hipotetycznej DEUTSCHE MARK gdyby takową teraz na nowo reanimowano i przywrócono.To powoduje stałe''; nadymanie " i pęcznienie gigantycznego balonu niemieckiego eksportu zalewającego cały nieomal świat.
        DEUTSCHE - MARK przez kilkadziesiąt lat swojego istnienia była ustawicznie rewaloryzowana.Kurs jej stale wzrastał.
        To zaszczepiło u niemieckich przedsiębiorców skłonność do stałego wzrostu produktywności i stałego wzrostu udziału prywatnych badań typu ''Research and Development'' w budżetach firm, a skutkiem tego coraz wyższy udział w eksporcie wyrobów o dużym stopniu innowacyjności.
        Dla niemieckich konsumentów stała rewaloryzacja marki zachodnioniemieckiej oznaczała stałe i regularne potanianie kosztów importu wyrobów z zagranicy do Niemiec.

        Przy zamianie EURO na DM zmniejszeniu uległyby zagraniczne avoiry, aktywa, wartość niemieckich nieruchomości oraz wartość niemieckich obiektów przemysłowych za granicą, wkłady ubezpieczeniowe także za granica itp. - w ujęciu nominalnym.

        Przeciwnicy EURO proponują teraz krajom Południa wprowadzenie "waluty paralelnej", która byłaby stopniowo dewaluowana z uwagi na notoryczną ewidentną słabość ich poszczególnych gospodarek narodowych.

        Gwałtowne wyjście z EURO dla Niemiec oznaczałoby straty - cały proces o ile takowy miałby nastąpić hipotetycznie powinien być rozłożony w czasie.
        • eva15 Drobne przemilczenia 26.04.13, 00:34
          EURO umożliwiło niemieckim przedsiębiorstwom wzmożoną ekspansję nie tyle na rynki europejskie co na rynki poza=unijne, udział Unii Walutowej z EURO w roli głównej spadł w niemieckim eksporcie z 46% do 37% w ciągu ostatnich dziesięciu lat.

          Autor FAZ zapomniał tu dodać, że te dawne 46% szło do mniejszego obszaru niż obecne 37%, bo takie kraje jak Słowacja, Słowenia, Cypr, Malta czy Estonia nie były wówczas ani w EU ani początkowo w eurolandzie.
          • zeitgeist2010 albo mara albo ty 27.04.13, 16:26
            Jednej rzeczy, jako przecietny obywatel, nie rozumiem.

            Roznica miedzy niemiecka lewica a AfD. N aczym polega, w prostych slowach, roznica w ich rozumowaniu?


            ----------------------------------------
            España ya no es El Dorado./El País - Hiszpania juz nie jest Eldorado. Po raz pierwszy w historii ludnosc Hiszpanii zmniejsza sie.

            Por vez primera desde que hay datos oficiales fiables, la población que reside en España retrocede.
            • zeitgeist2010 mozecie zalozyc wlasny watek na ten temat 27.04.13, 16:28

              • mara571 chyba troche za wczesnie na nastepny watek 28.04.13, 08:31
                specjalnie dla ciebie linki do kilku atrykulow z ubieglego tygodnia:
                parwa strona
                www.faz.net/aktuell/politik/alternative-fuer-deutschland-gegnerbeobachtung-12163767.html
                lewa strona
                www.sueddeutsche.de/politik/umfragewerte-der-afd-misstrauen-gegen-europa-ist-keine-alternative-fuer-deutschland-1.1660121
                www.tagesspiegel.de/politik/politbarometer-waehler-haben-kaum-interesse-an-alternative-fuer-deutschland/8130802.html
                Gry i gierki wokol AfD
                www.handelsblatt.com/politik/deutschland/alternative-fuer-deutschland-anti-euro-partei-dementiert-moevenpick-spende/8110786.html
                www.politikexpress.de/interne-studie-der-konrad-adenauer-stiftung-alternative-fuer-deutschland-ernst-nehmen-aber-nicht-durch-anhaltende-auseinandersetzung-aufwerten-857580.html
                Program AfD jest raczej skromny, jesli chodzi o zawartosc. Znajsziesz do na ich stronie internetowej.
        • zeitgeist2010 Re: Polska powie NIE dla euro 27.04.13, 11:46
          el_matador9 napisał:

          (...) Rozwój wypadków rozniecił niemiłe resentymenty na linii Północ - Południe Europy.

          Bardzo niefortunny stan rzeczy. Problem waluty stal sie nagle problemem calego projektu europejskiego.


          > Rozwiązanie Unii Walutowej byłoby niekorzystne dla Niemiec - niemieckie przedsiębiorstwa zaoszczędzają na kosztach manipulacyjnych, ubezpieczeniowych i bankow ych poprzez samo istnienie EURO najmniej 30 Mrd. EURO corocznie.

          Lucke, ktore jest swietnym pedagogiem, powtarza w kazdym wywiadzie: odejscie od Euro to dlugi proces. Przez pewien czas dopuszcza istnienie Euro i walut narodowych.

          W rozumowaniu Lucke sa 2 aspekty. Na temat powrotu do DM zdania sa podzielone. Znajac niemiecka rzeczywistosc powiedzialbym, ze dla Niemiec to nie ma wiekszego znaczenia. Ob mit DM oder Euro, die deutsche Wirtschaft wird stark bleiben. POdobnie jest z Dania i Szwecja. Nawet gdyby te panstwa przyjely euro , to zachowalyby swoj dobrobyt.

          Co innego te inne, slabe gospodarki. Tam Euro stwarza wiecej szkod niz korzysci. Tak byloby i z Polską.


          ----------------------------------------
          España ya no es El Dorado./El País - Hiszpania juz nie jest Eldorado. Po raz pierwszy w historii ludnosc Hiszpanii zmniejsza sie.

          Por vez primera desde que hay datos oficiales fiables, la población que reside en España retrocede.
    • melord Polska powinna powiedziec NEIN do Eu 27.04.13, 15:15
      wlasna waluta jest,jest atrybutem niepodleglosci...ktorej nie wiele juz zostalo
      • zeitgeist2010 POlska jest panstwem niepodleglym 27.04.13, 17:36
        melord napisał:

        > wlasna waluta jest,jest atrybutem niepodleglosci...ktorej nie wiele juz zostalo

        Z mojego punktu widzenia i logiki politycznej Polska jest panstwem niepodleglym po 1989 roku.

        1. Sa wolne wybory, ktorych wyniki moga sie nam podobac albo nie ale nikt nam tych wynikow z gory nie narzuca.

        2. Nie ma przymusowego sojuszu z Soviet Unionem i jego logika.

        3. Mamy czlonkostwo w Nato i UE. Sowiet Union nie ma prawa stacjonaowac wojska, politycznych cieni i agentow na terytorium Polski.

        4. Granice Polski sa otwarte i Polacy moga sie poruszac i czerpac z doswiadczen swiata wedlug wlasnej woli.

        5. W tym kontekscie ja osobiscie staje okoniem wobec perspektywy wprowadzenia Euro. Nie widze w jaki sposob Euro przyczynilo by sie do podniesienia dostatku zycia w kraju.
        • j-k Polska juz powiedziala TAK - dla strefy Euro. 28.04.13, 05:11
          nie dyskutuj wiec o musztardzie po obiedzie.

          a kiedy to nastapi ?

          ano wlasnie dlatego, ze Polska jest panstwem niepodleglym - nastapi to wtedy
          - KIEDY to Rzad Polski zdecyduje
          nie wczesniej, niz za kilka lat.
          i beda tu grac role zarowno kryteria przyjecia do strefy Euro, jak i nasze polskie interesy.

          J.K.
          ekonomista.
          • mara571 oj Jasiu, Jasiu 28.04.13, 08:21
            ostateczny termin przyjecia euro to 2025. Do 2025 euro w dziesiejszej formie nie przyzyje.
            Sa jeszcze dwie przeszkody: jedna wymienilam powyzej: deficyt budzetowy nie moze przekroczyc 3%, a na to w nastepnych latach nie ma zadnych szans, dlug panstwowy 60%. Ten wskaznik Polska przekroczy wkrotce.
            Potrzebna jest tez zmiana ustawy zasadniczej, chyba ze falszywi eksperci powiedza cos innego.
            Po nastepnych wyborach nawet eksperci nie pomoga...
            • j-k nie gdybaj... Polska powiedziala TAK dla Euro. 28.04.13, 18:46
              mara571 napisała:
              > Sa jeszcze dwie przeszkody: jedna wymienilam powyzej: deficyt budzetowy nie moz
              > e przekroczyc 3%, a na to w nastepnych latach nie ma zadnych szans, dlug panstw
              > owy 60%. Ten wskaznik Polska przekroczy wkrotce.

              - jak i wiekszosc panstw UE.
              Polska w niczym nie odbiega tu od sredniej.

              > Potrzebna jest tez zmiana ustawy zasadniczej, chyba ze falszywi eksperci powiedza cos innego.

              nie gdybaj... ja trzymam sie faktow: - Polska powiedziala TAK dla Euro.
              i zdecydowana wiekszosc znaczacych sil politycznych jest za tym.
              z wyjatkiem PIS-u, ale PIS nie ma tkzw. "zdolnosci koalicyjnej" i ma raczej niewielkie szanse na ponowne przejecie wladzy.

              PS. Nikt nie powiedzial, ze obecna konstrukcja EURO jest poprawna.
              z pewnoscia wymaga zmian. ale to osobny problem.
              sama jednak idea wspolnej waluty - raczej nie podlega dyskusji.
              • mara571 Re: nie gdybaj... Polska powiedziala TAK dla Euro 28.04.13, 20:41
                szanse PiSu i nowych ugrupowan rosna z dnia na dzien.
                Z kazdym wyrokiem sadowym uniewinniajacym zbrodniarzy Grudnia 1070, lapowkarzy.
                I ze spadajaca stopa zyciowa wiekszosci spoleczenstwa.
                • j-k mamy widac inne doswiadczenia :) 28.04.13, 21:10
                  mara571 napisała:
                  > szanse PiSu i nowych ugrupowan rosna z dnia na dzien.
                  > Z kazdym wyrokiem sadowym uniewinniajacym zbrodniarzy Grudnia 1070, lapowkarzy.
                  > I ze spadajaca stopa zyciowa wiekszosci spoleczenstwa.


                  mamy widac inne doswiadczenia.
                  nie bywam na Slasku, ale jasne, ze z upadkiem hutnictwa i gornictwa stopa zyciowa
                  tam spada.

                  bywam w Wielkopolsce i na Mazowszu.
                  o spadku stopy zyciowej nie ma tam mowy.
                  a "narzekactwo/narzekalnictwo" - to narodowa choroba rodakow.

                  PS. jako dzialacz "S" z 1981 jestem zdecydowanie za puszczeniem zbrodni komunistow
                  w zapomnienie i pozostawienie ich historykom.
                  normalni ludzie zajmuja sie przyszloscia.
                  przeszlosci zadne wyroki nie zmienia, a zajmuja tylko czas i nervy.

                  J.K.
                  • jabbaryt Polska powinna powiedzieć nie tylko nein dla Euro 29.04.13, 23:56
                    i NEIN dla Uni Europejskiej.
                    Wg rankingów Polacy prcaują równie ciężko jak Koreańczycy. Tylko co z tego mamy? Koreańczycy maja Samsunga, Hundaya, LG, Kia.
                    Koreańczycy maja swietną infrastrukturę transportową komunikacyjną.
                    A co mamy my : rozgrabione zakłady przemysłowe, 15% procentowe bezrobocie i perspektywe głodowych emerytur.
                    Wystapienie z UE pozwoli nam odbudowac własny przemysł zniszczony przez kryminalistów typu Tusk, Lewandowski, Syryjczyk czy Szomburg.
                    W tej chwili nasz przemysł po za produkcja koncentratów pomidorowych i paru innych niskoprzetworzonych dóbr nie jest w stanie konkurować z zachodnimi koncernami.
                    • j-k anty-ekonomiczny belkot. 30.04.13, 10:58
                      jabbaryt napisał:
                      > Wystapienie z UE pozwoli nam odbudowac własny przemysł

                      - za jakie pieniondze ? :)

                      > W tej chwili nasz przemysł poza produkcja koncentratów pomidorowych i paru inn
                      > ych niskoprzetworzonych dóbr nie jest w stanie konkurować z zachodnimi koncernami.

                      - a kiedys mogl ?

                      Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                      ekonomista.
                      • zeitgeist2010 pytanie jest 30.04.13, 11:12
                        Na ktore nikt nie ma odpowiedzi. Czy Polska moglaby dokonac czegos wiecej pod parasolem UE?

                        Wiadomo natomiast, ze przyjecie Euro umniejszyloby jeszcze polskie pole manewru.



                        ----------------------------------------
                        „Katalonia to panstwo a klub piłkarski Barcelona to jego armia” / Bobby Robson, angielski trener
                      • jabbaryt Re: anty-ekonomiczny belkot. 30.04.13, 13:31
                        za jakie pieniondze ? :)
                        za pieniądze polskich konsumentów, którzy będą kupowali polskie towary.

                        "a kiedys mogl"
                        kiedyś istnial wiec miał szanse doszlusować do konkurencji zagranicznej. terez nie ma szans bo go już nie istnieje.
                        Jakoś batko Lukaszenko nie zarżnął w imie reform liberalnych Minskich zakładów traktorowych i mają one około 8% światowej produkcji traktorów. A na terenie Ursusa to zdaje sie jest outlet.
    • jorl Re: Dlaczego Polska powinna powiedziec NEIN do Eu 28.04.13, 10:14
      Tak czytam ten watek i widze zastanawiajaca zaleznosc. Rady dla Polski czy Euro przyjac czy nie przez ludzi NIE mieszkajacych w Polsce sa rezultatem tak naprawde ich ocen czy beda ONI miec lepiej osobiscie. Oczywiscie w tonie troski o ludzi w Polsce nie ich, taka hipokryzja.
      Taki ZG sie martwi ze po Euro w Polsce obiad w restauracji bedzie 12Euro i ze to dla Polakow w Polsce katastrofa i ze beda do garkuchni chodzic musieli. Horror wg ZG! To naturalnie idiotyzm ale jak on tak przewiduje to tak naprawde chodzi jemu o to ze ON bedzie podczas pobytow w Polsce miec gorzej. A tago nie chce. Idiotyzm takiego rozumowania jest ze jak 12 Euro obiad to dlaczego garkuchnie? A moze Polacy gotowaliby w domach?
      Nastepna to mara. Chce na emeryturze z Niemiec zyc w Polsce wiec jest zywotnie zainteresowana slaba waluta w Polsce a wiec chce PLN dalej.
      Kazdy z tych zachodnich przeciwnikow Euro s Polsce chce zl i argumentuje zejak co to zl w dol i Polska sie poprawi. A tak naprawde ma taki ciagla nadzieje ze zl w dol bo osobiscie beda mieli lepiej.
      Wlasnie tez dlatego jestem za zakazem mozliwosci glosowan polskich dla Polakow mieszkajacych za granicami Polski bo tak naprawde dla nich, oczywiscie sie do tego nie przyznaja tylko jak taki np. ZeitG truja, im w Polsce gorzej tym im lepiej. Prawo do glosowania w Polsce powinni miec tylko mieszkajacy w Polsce. Na stale.
      A teraz gadanie ze przez Euro w Polsce obiad 12Euro, dlaczego bzdura? Bo w tych krajach ktore dostaly Euro i ceny wzrosly jak w Hiszp itp ceny wzrosly bo te kraje duzo wiecej importowaly jak exportowaly a dlatego to mogly bo za granica pozyczaly mnostwo kasy. I ich rzady i ich obywatele. Dzieki Euro to pozyczanie bylo ulatwione to fakt ale nikt tego robic nie kaze. To jest wolna wola tych ludzi. Jak sa chciwusy i chca zyc zy cudze to ii potem dostaja kopa w d..
      A teraz co z Euro? Po prostu teraz zostal podjety po 100latach ten sam proces ktory anglosasia 1 wojna Swiatowa przerwali czyli Europa kontynentalna bedzia niemiecka.
      Bzdury sa tez co sie slyszy ze to Francuzi zmusili Niemcy do Euro. Nawet jak sie im tak wydawalo to Euro bylo celem Niemiec.
      Pozdrowienia.
      • zeitgeist2010 Ty o prywacie ja o patriotyzmie 28.04.13, 12:47
        jorl napisał:

        Tak czytam ten watek i widze zastanawiajaca zaleznosc. Rady dla Polski czy Euro przyjac czy nie przez ludzi NIE mieszkajacych w Polsce sa rezultatem tak naprawde ich ocen czy beda ONI miec lepiej osobiscie. Oczywiscie w tonie troski o ludzi w Polsce nie ich, taka hipokryzja.

        Nie. Jezeli chodzi o moja opinie na temat Euro dla Polski, to oczywiscie nie chodzi o moje osobiste interesy. Obiady jadam na innych szerokosciach geograficznych. Mam na mysli interes spoleczny no moze nie calego ale wiekszosci, narodu polskiego.

        Silna waluta bylaby tylko na korzysc polskich producentow, ktorzy mogliby konkurowac na warunkach swiatowych. A takich jest w Polsce niewielu.

        Interes moj czy innej pojedynczej osoby nie ma znaczenia. Znaczenie maja te miliony Polakow za chlebem w europie zachodniej i USA oraz biedota w kraju. Jaki bylby ich los, gdyby, jak ja to obrazowo ujmuje „obiad kosztowalby 12 euro” ??? A ta troska to nie hipokryzja tylko PATRIOTYZM.


        (...) Wlasnie tez dlatego jestem za zakazem mozliwosci glosowan polskich dla Polakow
        > mieszkajacych za granicami Polski bo tak naprawde dla nich, oczywiscie sie do tego nie przyznaja tylko jak taki np. ZeitG truja, im w Polsce gorzej tym im lep iej. Prawo do glosowania w Polsce powinni miec tylko mieszkajacy w Polsce. Na stale. (...)


        Brazylyjczycy, Amerykanie, Latynosi, wiele innych nacji w moich kregach towarzyskich maja prawo do glosowania w swoich krajach rodzinnych. Dlaczego Polak nie mialby takiego samego prawa? To i tak ma znaczenie czysto psychologiczne i symboliczne, bo nigdy nie zdarzylo sie w historii, ze emigranci zmielnili los wyborow.

        ALe symbolizm przynaleznosci narodowej jest bardzo wazny. Polska po 1989 roku prowadzi w tym wzgledzie bardzo madra i pragmatyczna polityke. Wstydzisz sie ze zamieniles paszport polski na inny?

        Herzliche Grüße :)
        Cumprimentos :)
        With best regards :)

        P.S. Kiedy wrzucisz jakis watek o twoich podrozach ?
        • jorl Re: Ty o prywacie ja o patriotyzmie 28.04.13, 18:35
          zeitgeist2010 napisał:

          > Nie. Jezeli chodzi o moja opinie na temat Euro dla Polski, to oczywiscie nie ch
          > odzi o moje osobiste interesy. Obiady jadam na innych szerokosciach geograficzn
          > ych. Mam na mysli interes spoleczny no moze nie calego ale wiekszosci, narodu p
          > olskiego.

          Podejrzewam ze jest inaczej. I sie nie martw o 12Euro obiad w Polsce. Bo jak by bylo Euro w Polsce czy PLN moze podobnie kosztowac. Waluta nie ma znaczenia ile co kosztuje, ale fakt, ma znaczenia czy dzieki Euro elity polskie nie dorwa sie do pozyczania kasy z zagranicy jeszcze wiecej jak teraz i wtedy obiady w Polsce byly drozsze ale dlatego ze ludzie w Polsce by zarabiali wiecej. I kucharze i kelnerzy. Zle? Niby nie, prawda? Ale zle jak po grecku.

          > Interes moj czy innej pojedynczej osoby nie ma znaczenia.

          Ma znaczenie w wypisywanych przez Ciebie pogladach. I o tym tu mowa.

          > ” ??? A ta troska to nie hipokryzja tylko PATRIOTYZM.

          E tam. Zaden patriotyzm tylko troska o swoja kieszen.

          > Brazylyjczycy, Amerykanie, Latynosi, wiele innych nacji w moich kregach towarzy
          > skich maja prawo do glosowania w swoich krajach rodzinnych. Dlaczego Polak nie
          > mialby takiego samego prawa? To i tak ma znaczenie czysto psychologiczne i symb
          > oliczne, bo nigdy nie zdarzylo sie w historii, ze emigranci zmielnili los wybor
          > ow.

          Po prostu ten za granica nie poniesie kary ze zle zaglosowal. Demokracja jest odpowiedzialnoscia wlasnie za swoje glosowanie. I ten w kraju ja poniesie. Ten za granice juz nie. Kiedys aby glosowac trzeba bylo iles tam czasu mieszkac na tym terenie. Aby byc odpowiedzialnym. I to bylo sluszne.
          Poza tym dla wielu za granicu raczej jest odwrotnie. Im gorzej w Polsce tym dla nich lepiej.


          > ALe symbolizm przynaleznosci narodowej jest bardzo wazny. Polska po 1989 roku p
          > rowadzi w tym wzgledzie bardzo madra i pragmatyczna polityke. Wstydzisz sie ze
          > zamieniles paszport polski na inny?

          Nie wiem dlaczego bym sie mial wsydzic czy tez nie???


          > P.S. Kiedy wrzucisz jakis watek o twoich podrozach ?

          Zapewne nigdy. Bo na to potrzebowalbym w jednym kawalu kilka godzin aby dobrze napisac. Bo ja albo dobrze albo wcale.
          A czas bede mial dopiero na emeryturze. I to takiej ze nire bede daalrej pracowal. A to sie jakos na to nie zanosi, grozi mi w robocie dozywocie.

          Pozdrowienia
          • zeitgeist2010 Re: Ty o prywacie ja o patriotyzmie 30.04.13, 11:04
            jorl napisał:

            (...) Po prostu ten za granica nie poniesie kary ze zle zaglosowal. Demokracja jest odpowiedzialnoscia wlasnie za swoje glosowanie. I ten w kraju ja poniesie. Ten za granice juz nie. Kiedys aby glosowac trzeba bylo iles tam czasu mieszkac na tym terenie. Aby byc odpowiedzialnym. I to bylo sluszne.

            Ja urodzilem sie w Polsce i spedzilem tam 20 + lat mojego zycia. Czyli wypelniam chyba kryteria na minimum pobytu :)

            Zgadzam sie z ta definicja ale jest ona niepelna. Demokracja to tez udzial w wyborach wszystkich upowaznionych do nich obywateli, ktorzy wybieraja adekwatna wladze reprezentujaca wiekszosc.

            Nawet jak sie zamieszkuje za granicą ponosi sie naturalnie odpowiedzialnosc za wyniki wyborow. Dany rzad moze narazic zagranicznego Polaka na straty materialne, moralne i prestizowe. Dokladnie tak jak i tego mieszkajacego w kraju.

            Podobnie zagraniczny Polak moze przyczynic sie pozytywnie albo negatywnie do wizerunku Polski za granicą.

            Chyba sam spotkales sie juz z fenomenem w srodowisku miedzynarodowym, ze ranga Polaka, Rumuna czy Araba jest raczej nizsza niz Szwajcara, Szweda czy Japonczyka.

            Jezeli ja doswiadczam w moim malym srodowisku, ze ranga Polski dzieki mnie dorownuje Szwajcarii, Japonii itd to ma to swoja wartosc i funkcje.


            Poza tym dla wielu za granicu raczej jest odwrotnie. Im gorzej w Polsce tym dla nich lepiej.

            Na pewno i takie scierwo sie wsrod Polakow znajdzie.

            > > P.S. Kiedy wrzucisz jakis watek o twoich podrozach ? >
            > Zapewne nigdy. Bo na to potrzebowalbym w jednym kawalu kilka godzin aby dobrze
            > napisac. Bo ja albo dobrze albo wcale.


            Szkoda. To niebylby czas stracony, bo opisywanie wrazen daloby ci okazje do przemyslen, refleksji i ponownego przezycia przyjemnych chwil.

            > A czas bede mial dopiero na emeryturze. I to takiej ze nire bede daalrej pracowal. A to sie jakos na to nie zanosi, grozi mi w robocie dozywocie.

            Rozumiem cie, bo mnie praca tez zawsze kochala.
            Ale mam troche inna filozofie zyciowa.
            Czesto slysze jak ludzie mowia: "ach tylko do emerytury! Wtedy wreszczcie kupie lodke i bede wedkowal, albo: popodrozuje sobie po swiecie, albo: kupie sobie dzialke i zajme sie ogrodnictwem bo zawsze o tym marzylem, albo: naucze sie grac w golfa" itd.

            Moja filozofia zyciowa jest taka , ze ja nie bede czekal do emerytury. Ja sie tym racze teraz gdy jeszcze jestem w dobrej formie



            ----------------------------------------
            „Katalonia to panstwo a klub piłkarski Barcelona to jego armia” / Bobby Robson, angielski trener
Inne wątki na temat:
Pełna wersja