Gość: maruda
IP: *.gdynia.mm.pl
25.07.04, 17:39
Wyjątkowo bolesne w tej historii jest to, że trzeba decyzję podjąć. I zjeść tą
żabę. Bo każda decyzja będzie zła.
Państwo tureckie i francuskie problem rozwiązało wcześniej. Osobiście popieram
decyzję włoskiej minister zdrowia, ale tylko dlatego, że jestem zwolennikiem
szkoły laickiej - bez żadnych wyjątków.
Dalsza dyskusja we Włoszech może być bardzo trudna, gdyż najgorsze już się
stało - ktoś kiedyś nie przewidział i nie zaordynował bezwzględnej laickości
szkół.