Sprawa Litwinienki pekla

18.05.13, 10:10
Wladze GB utajnili materialy sledstwa i odmowili je przedstawic do sadue koronera.
W odpowiedzi koroner odmowil badania wersji "rosijskiego sladu".
Czyli, nie beda opublikowany wnioski z sekcji zwlok i nie bedzie analizy polona na miejsce jego pochodzenia i produkcji.

A dlaczego?
Dlatego ze slady polona prowadza nie z Moskwy do Londynu, tylko z Londynu do Moskwy.
Sladow polonu w samolotie, ktorym leciel Lugowoj z Moskwy do Londynu, nie ma.
Lord of the Manor of Hollesley Dave West zaswiadczyl, ze Litwinienko zatrul mu klub HeyJo za kilka dni przed spotkaniem z Lugowym.
Skaramella rowniez zostal otruty polonem po spotkaniu z Litwinienka za kilka dni przed spotkaniem z Lugowym, ktory niby ten polon przywioz do Londynu.

Wdowa w szoku, ja rowniez.
Mialem takie wielki nadzieje na brytyjski wymiar sprawiedliwosci, a tu taki jaja:-)

Zenada.
Tyle lat propagandy.
Totalna zenada i hipokryzja.

www.edwardjayepstein.com/timeline.htm
    • romrus Re: Errata 18.05.13, 10:12
      romrus napisał:
      > Skaramella rowniez zostal otruty polonem po spotkaniu z Litwinienka za kilka dni przed spotkaniem z Lugowym, ktory niby ten polon przywioz do Londynu.

      Mialo byc za kilka godzin.


      • eva15 Taka jest dzisiejsza zachodnia rzeczywistość 18.05.13, 10:40
        Mnie zdziwiłoby raczej, gdyby odbył się uczciwy prozes i gdyby wyjawiono prawdę. Litwinienkę użyto do medialnego zwalczania Putina, do robienia mu czarnego PR na Zachodzie. Rozkręcono całą machinę propagandy, napisano setki, jeśli nie tysiące artykułów, kupę książek, zrobiono wiele programów tv. Wojutsie i amigo wszyslich krajów zachodnich łykali to z wypiekami na twarzy. I co, teraz musiano by przyznać, że to wszystko jedno wielkie kłamstwo?
        Za dużo wymagasz od zachodnich demokracji, one tak nie funkcjonują. Sprawy Litwinienki nikt nie dotknie, podobnie jak doprosić się nie można uczciwego śledztwa w sprawie zabijania Serbów w Kosowie w celu uzyskiwania organów. Ci, którzy są o to podejrzani, to dziś wielcy kosowscy demokraci a samo Kosowo może wkrótce zostać członkiem EU.
        • igor_uk Innego finalu i nie mozno bylo oczekiwac. 18.05.13, 11:58
          Od samego poczatku bylo widac,ze ta prowokacja szyta bialymi nicmi. Nie bylo nic u sledztwa,co by moglo podtwierdzic udzial Rosji w tej sprawie.Dla tego sprawe "prowadzili " specialnie dla tego wyznaczone dziennikarze .To oni rozpowszechnili po calemu Swiatu bzdury,o rzekomym udziale Rosji w zabojstwie "nieugodnego" Kremlu wojownika o demokracje.
          Oficjalnie Londyn tylko oskarzal Rosje o nie wydawanie obywatela rosyjskiego,co rowniez bylo prowokacja.
          • kaszebe12 Re: Innego finalu i nie mozno bylo oczekiwac. 18.05.13, 12:27
            Jakos nie mozemy doczekac sie konkluzji badan zwlok Arafata , ale chyba mozemy polegac na slowach Szimona Peresa w wywiadzie dla N/Y Times'a ze stycznia 2013-ego , w ktorym Peres wymienia Rasowe Mocarstwo.
            • igor_uk Ja by te dwie sprawy,kaszebe. 18.05.13, 12:35
              Polaczyl w jedna. Bo napewno i w smierci Arafata i w smierci Litwinienko bral udzial polon210 z tego samego laboratorium.

              p.s. W Rosji produkuje sie 8 gramow polon 210 miesiecznie,pod bardzo scislym kntrolem.Calosc produkcji,czyli wszystkie te 8 gramow, ida na eksport do USA.
              • 5magna Re: Ja by te dwie sprawy,kaszebe. 18.05.13, 15:32
                USA importuje trucizne. Pamietacie jak tu forumowe gowno wrzeszczalo i pialo o "herbatce z polonem" ?
                • walter622 "herbatka z polonem" 18.05.13, 21:03
                  5magna napisał(a):
                  > Pamiętacie jak tu forumowe gowno wrzeszczalo i pialo o "herbatce z polonem"?

                  Faciowi nic innego nie pozostało, jak się z rozpaczy schlać na śmierć ... rzecz jasna
                  "herbatką z polonem" -:)))))))
    • br0fl0vski Re: Sprawa Litwinienki pekla 18.05.13, 16:43
      strac nadzieje . sprawy niewygodne sa zawsze utajniane. sprawa smierci generala Sikorskiego w 1943 jest utajniona do roku 2060
    • felusiak1 moskwa ma czyste rency 18.05.13, 18:32
      moskwa jest czysta i nie bierze nigdy udziału w jakichś matactwach i nigdy nikogo nie zabiła.
      rosja ma na celu tylko i wyłącznie cele humanitarne i dobro ludzkości, całej ludzkości.
      a ci którzy podejrzewają kreml o czynienie zła są na usługach CIA i amerykańskiego imperializmu.
      litwinienko sam sie nażarł polonu, magnitski sam się pobił w więziennej celi, chodorkowski ukradł 20 milionów ton ropy a generał okulicki sam walił w drzwi łubianki, włamał się tam, zamknął się w celi i popełnił samobójstwo strzałem w potylicę.
      • igor_uk felus. 18.05.13, 18:37
        Przeciez swiat nie zawalil sie przez to,ze nic na Rosje w tej sprawie Anglice nie maja. Nie zalamuj sie,moze w innej sprawie pojdzie lepiej :-)
        • felusiak1 Re: felus. 18.05.13, 19:11
          nie jest wiadomo co maja i nie można stwierdzić, że nic nie mają. rzecz w tym, że nie chcą ujawnić a to znaczy, że coś jest na rzeczy.
          nie wiem kto zaaplikował polon litwinience i niekoniecznie musiał za tym stać kreml ale co mnie przeraża to wasz bezkrytyczny sowietyzm. w waszych postsowieckich głowach rosja zawsze jest niewinna, zawsze czyni słusznie i zawsze ma rację. jeśli całe rosyjskie społeczeństwo jest tak jak wy to macie takie rzady na jakie zasługujecie i jak was yebią to na waszą prośbę.
          • br0fl0vski Re: felus. 18.05.13, 19:21
            alez tak jest wszedzie przeciez sam bush mowil ze 911 byl dlatego ze sa tacy co demokracji amerykanskiej ( czy republikanizmu jak kto woli) nienawidza. przeciez nie tylko Ruscy swiat chcieli naprawiac. demokratura robi to do dzisiaj. radze zdjac ten kostium amerykanski i analizujac wydarzenia nie uzywac przymiotnikow amerykanski czy ruski czy chinski czy jeszcze jakis inny uzywac liter A, B , C . jak z analizy wyjdzie ze litera A moze wiecej niz B lub C to cos nie tak z analiza.
            • felusiak1 Re: felus. 18.05.13, 19:23
              a w pacanowie kozy kuja.
              • br0fl0vski Re: felus. 18.05.13, 19:27
                jednak lubisz maskarade i twoi, ulubionum kostjumem jest ten amerykanski niebiesko bialo czerwony z piecioramienna gwiazda (jak te symbole bliskie ruskich)
                specjalnie dla ciebie
                www.youtube.com/user/trendsjournal?feature=watch
          • eva15 felusiowy US-talmudyzm. 18.05.13, 19:28
            felusiak1 napisał:

            > nie jest wiadomo co maja i nie można stwierdzić, że nic nie mają. rzecz w tym,
            > że nie chcą ujawnić a to znaczy, że coś jest na rzeczy.

            Taaak, wiemy, wiemy, to znany US-talmudyzm, że brak dowodu nie jest dowodem braku.

            Ciekawe tylko, KOGO chroną władze UK, bo przecież chyba nie Kreml. Chyba nie sugerujesz, że rząd UK chodzi na pasku Putina?
            • walter622 Re: felusiowy US-talmudyzm. 18.05.13, 21:27
              eva15 napisała:
              > Taaak, wiemy, wiemy, to znany US-talmudyzm, że brak dowodu nie jest dowodem
              > braku.

              Dla Felusia brak dowodu jest dowodem winy.
          • igor_uk Re: felus. 18.05.13, 19:37
            felus,nu to jak nic nie wiesz,to skad w Tobie tyle nienawisci do wszystkiego "ruskiego" ?
          • romrus Re: Nie denerwuj sie, Superman,.. 18.05.13, 19:47
            ...nikomu nie szkodzi, ze zalozylesz gaci na kalesony:-)
            active8me.org/sitebuildercontent/sitebuilderpictures/GeorgereeveSuperman3.jpg
            felusiak1 napisał:
            > nie jest wiadomo co maja i nie można stwierdzić, że nic nie mają. rzecz w tym, że nie chcą ujawnić a to znaczy, że coś jest na rzeczy.

            Takiej debilnej logiki od ciebie nie spodziewalem sie.

            Jesli by utajnic chciala Moskwa, to mozna bylo by mowic ze cos jest na rzeczy.

            Ale wszystko na odwrot, adwokaci Lugowoja i przedstawiceli Komitetu sledczego Rosji ZADALI otwartej rozprawy sadowej, Angole mataczyli 7 lat, a teraz koroner postawil ich pod sciane, albo - albo.

            Angole miali taka okazje dowalic Putinowi po przez udowodnenie morderstwa i co?

            Nic, oprocz propagandy.


            >jeśli całe rosyjskie społeczeństwo jest tak jak wy to macie takie rzady na jakie zasługujecie i jak was yebią to na waszą prośbę.


            Mnie osobiscie nikt nie j@bie, a ciebie polecam lekture:

            ""Projekcja (od łac. proicere, wyrzucać przed siebie) – w psychologii jeden z narcystycznych mechanizmów obronnych; przypisywanie innym własnych poglądów, zachowań lub cech, najczęściej negatywnych...

            Jak zwykle w przypadku mechanizmów obronnych; mamy tu dwa aspekty:
            -uniknięcie frustracji,
            -zniekształcenie rzeczywistości".
            • felusiak1 ręce opadają... i ty jesteś prawnikiem? 18.05.13, 20:30
              jeśli brytyjski rząd nie chce ujawnić motywując opór wzgledami bezpieczeństwa narodowego to nie ma wątpliwości, że coś jest na rzeczy. nie wiadomo co ale coś jest.
              wiadomo, że litwinienko współpracował z MI6 i MI5 i być może jest to powód utajnienia.
              być może moskwa jest zamieszana ale ujawniając to ujawnione zostana inne rzeczy w co zamieszany może być wywiad brytyjski. może być też tak, ze oziębienie stosunków z moskwą jest kosztowne i 67 lat po zgonie nie ma sensu wkładać kija w mrowisko. jest wiele przyczyn dla których sprawa litwinienki powinna być wyciszona i uśmiercona. i moskwie i londynowi jest to na reke.
              Ale wszystko na odwrot, adwokaci Lugowoja i przedstawiceli Komitetu sledczego Rosji ZADALI otwartej rozprawy sadowej, Angole mataczyli 7 lat, a teraz koroner postawil ich pod sciane, albo - albo.

              rzecz jasna moskiewski komitet nawoływał do jawnego procesu doskonale wiedzac, ze taki jest niemożliwy. tylko naiwniak daje się nabrać na bullshit. nikt nie postawił nikogo pod scianę.
              sedzia zgodził się na wniosek brytyjskiego rzadu o utajnieniu częsci dokumentów i coroner stwierdził, że w takiej sytuacji nie jest w stanie działać. to nie jest oczyszczenie moskwy z podejrzeń. to jest uniemożliwienie dochodzenia prawdy.
              może być też tak, ze polon został podany litwinience przez służby brytyjskie tak aby upozorować rękę moskwy.
              • igor_uk felus,a masz te rece? 18.05.13, 20:41
                To o czym ty piszesz,nie ma nic do tego co stalo sie.
                Rzad ma prawo zarzadac od sadu utajnienie dokumentow procesowych,moze zarzadac prowadzic proces przy drzwiach zamknietych,ale rzad nie moze,a raczej nie powinien,ingerowac w sam proces sadowy.Odmowienie przedstawic sadu koronerskiemu wszystkich dokumentow,wlasnie i jest ingerencja w proces sadowy.Dla tego koroner Robert Owen i odmowil dalszego sledztwa .
              • romrus Re: Jestem prawnikem, Felus 18.05.13, 21:28
                felusiak1 napisał:
                > jeśli brytyjski rząd nie chce ujawnić motywując opór wzgledami bezpieczeństwa narodowego to nie ma wątpliwości, że coś jest na rzeczy. nie wiadomo co ale coś jest.

                Cos zawsze jest.

                > wiadomo, że litwinienko współpracował z MI6 i MI5 i być może jest to powód utajnienia.


                Uwazasz ze Angole go w taki sposob na emeryture wyslali?
                No to wtedy rzeczewiscie rzad GB mial racje ze utajnil szczegoly.


                > rzecz jasna moskiewski komitet nawoływał do jawnego procesu doskonale wiedzac, ze taki jest niemożliwy.

                Nie dokladnie tak.
                Dokladnie wiedzieli, ze fakty zaprzeczaja wersji sledstwa i proces jest mozliwy, ale w 100% wykryje matactwo Angoli.


                >to nie jest oczyszczenie moskwy z podejrzeń. to jest uniemożliwienie dochodzenia prawdy.

                "Samoloty lataja wspaniale, to piloty maja problem z brakiem tlenu":-)

                Chyba mieszkasz w panstwie prawa?

                To cie powiem podstawowa rzecz - brak wyroku o winie oznacza oczyszczenie z zarzutow, i to bez znaczenia z jakich powodow.

                W tym przypadku "oskarzeni" zadali otwartego i uczciwego procesu, ale stroba oskrazenia im w tym odmowila, wiec moze sp@rdalac ze swoimi "podejrzeniami".

                Nie ma procesu + nie ma wyroku = nie ma winy. Kropka.
                Tak dzialo prawo na calym Swiece, oprocz chyba twego mozgu.

                Propagandowy podejrzenia mozesz sie gdies wsadzic, mozesz lykac dalej.

                > może być też tak, ze polon został podany litwinience przez służby brytyjskie tak aby upozorować rękę moskwy.


                Nie ma wyroku odnosnie sluzb brytyjskich - nie ma ich winy.

                Ale sie obe$rali sie oni na caly Swiat.
                • felusiak1 Re: Jestem prawnikem, Felus 18.05.13, 22:14
                  prawnikiem jak z koziej doopy trąba
                  To cie powiem podstawowa rzecz - brak wyroku o winie oznacza oczyszczenie z zarzutow, i to bez znaczenia z jakich powodow.

                  banialuki wypisujesz. oczyszczenie z zarzutów nastepuje kiedy sąd podejmuje werdykt not guilty. w tym wypadku takiego werdyktu nie uzyskano.
                  z drugiej strony każdy jest "presumed innocent until proven guilty in a court of law". czyli wszyscy jesteśmy niewinni aż do momentu kiedy w sądzie zostanie nam jakaś wina udowodniona i werdykt brzmi "guilty". w kwestii zarzutów jest bardziej szaro. prokuratura może mieć mocna poszlaki ale wątłe dowody i odstąpić od wniesienia oskarżenia co nie oznacza kompletnego oczyszczenia z zarzutów. oznacza, że prokuratura nie jest w stanie uzyskać wyrok skazujacy. podejrzenia to zupełnie inna para kaloszy.
                  interesujące jest, że w sprawie timoszenko stosujesz nieco inna logike.
                  • eva15 Re: Jestem prawnikem, Felus 18.05.13, 22:23
                    A ty nadal nie pojąłeś, że to władze (nie prokuratura) nie dopuściły do procesu? Od kiedy w demokracji władza wykonawcza dyktuje, czy sąd może otworzyć proces czy nie?
                    • igor_uk Ewa,to sa zawilosci prawa brytyjskiego. 18.05.13, 22:29
                      Co caly czas probuje wyjasnic felusiu.
                    • felusiak1 efka, na drzewo gruszki pompować 19.05.13, 00:31
                      i jeśli nic nie rozumiesz to albo zapytaj albo siedź cicho.
                      to nie jest proces lecz inquest czego w polskim i niemieckim prawie nie ma.
                      inquest ma ustalić przyczyny smierci a nie winnego. nie ma aktu oskarzenia, nikt nie jest o nic oskarzony. władza wykonawcza niczego nie dyktuje lecz zwróciła się do sedziego o niedopuszczenie czesci dokumentów. sedzia zbadał dokumenty i uznał pozycje rzadu za uzasadniona. teraz może dojść do tzw. public inquiry gdzie zainteresowane strony dokonaja przegladu dokumentów ale przy drzwiach zamknietych pod warunkiem dochowania tajemnicy.
                      ucz sie biedna niewiasto. czasem powinnaś wyjść ze swojego magla na spacer, przewietrzyć łepetynę.
                      • eva15 Feluś, znów piździsz 19.05.13, 01:46
                        Inquest to śledztwo z mocy sądu i nie piździj, że go nie ma w prawie polskim czy niemieckim. Doucz się, poczciwcze.

                        Jak to zrobisz, wytłumacz mi, czemu władze GB nie mają interesu w podtrzymaniu swej WŁASNEJ wersji o winie Rosji i przerywają, a raczej nie dopuszczają do śledztwa urzędowego (czyli coronera)? Media zachodnie forsowały tą wersję kilka lat temu 24 godz. na dobę na wszystkich kanałach nadawania. To, co kilka lat temu medialnie rozpowszechniano i promowano ma być teraz w fazie śledztwa dowodowego nagle tajemnicą?
                        • felusiak1 ewuniu przewietrz łepetynę 19.05.13, 08:48
                          inquest istnieje tylko i wyłacznie w państwach gdzie obowiązuje common law a w europie to tylko wielka brytania i nie jest to sledztwo z mocy sadu. zawiłości brytyjskiego a także amerykańskiego prawa są nie na twoją główke.
                          coroner's inquest ma za zadanie ustalić przyczynę śmierci a nie wskazanie winnego i postawienie go w stan oskarżenia.
                          • eva15 Feluś, daj sobie siana 19.05.13, 13:24
                            Z uporem piszesz głupstwa.
                            Inquest to 'NIC innego jak postępowanie przygotowawcze, ustalanie przyczyn i okliczności (tu: np. przyczyn śmierci). W przypadku nagłej i niewyjaśnionej śmierci w krajach aglosaskich robi to coroner, w Niemczech (Polsce etc.) robi to (zarządza) prokurator.
                            Tak więc jeszcze raz - inquest występuje wszędzie, tyle, że u Anglosasów kto inny go wykonuje.


                            inquest in German is Untersuchung, gerichtliche Untersuchung
                            inquest in Norwegian is likskue
                            inquest in Spanish is pesquisa

                            www.brainyquote.com/words/in/inquest178981.html
                          • igor_uk felus,moze starcze? 19.05.13, 14:29
                            Inquest nie jest domenow Stanow i UK .To nic innnego,jak tylko sledztwo,ktore ma ustalic przyczyny smierci denata,nie zaleznie od tego,kto tym zajmuje sie. Co innego jest sad koronerski (coroner's jury ),to jest juz czyms wyjatkowym,nie spotykanym w innych krajach.
                            • eva15 Re: felus,moze starcze? 19.05.13, 14:44
                              Najpierw feluś w ogóle nie wiedział, co to inquest, Romrus musiał go uświadomić:

                              forum.gazeta.pl/forum/w,50,144547565,144566633,Prosze_uprzejmie_Felus_.html

                              Teraz twierdzi, że inquest nie występuje w innych krajach niż anglosaskie. Słowem - inne kraje nie prowadzą postępowania przygotowaczego :-))))) Tylko Anglosasi są tacy mądrzy:-)))

                              Szkoda czasu na taką ilość absurdów.
                              • igor_uk To fakt,Ewo. 19.05.13, 15:11
                                Cos felus stracil tym razem watek.Pisze o wszystkim i o niczym.
                                Moze sprobowal ,jak smakuje herbatka z polonem? Bo w Stanach o polon 210 nie trudno,cala rosyjska produkcja tego delikatesu idzie na eksport do nich.
                                • walter622 Re: To fakt,Ewo. 19.05.13, 16:15
                                  igor_uk napisał:
                                  > Pisze o wszystkim i o niczym.
                                  By zrozumieć jego zachowanie trza powrócić do jego pierwszej wypowiedzi, z której jednoznacznie
                                  wynika, że nie tylko się kompletnie nie zna na prawnych kwestiach ale również na
                                  tej konkretnej sprawie. Miał nadzieję, że jego wesprą wojtusie, jurki i doktorki, a tu kompletna kicha i został z ręką w nocniku. Stąd te zagrywki w stylu borrata.
                      • walter622 Feluś, zejdź z drzewa 19.05.13, 14:22
                        felusiak1 napisał:
                        > to nie jest proces lecz inquest czego w polskim i niemieckim prawie nie ma.

                        Feluś, niestety znów "piździsz", najwyraźniej nadużywając taryfy ulgowej - sam przyznałeś,
                        że na prawie się nie znasz. Choć w polskiej terminologii to pojęcie ("inqest") nie występuje,
                        to sama procedura polskimi przepisami jest przewidziana,dokładnie określona i w każdym postępowaniu stosowana - pierwszy etap postępowania dowodowego, dokonywanego przez organa śledcze (policję) pod bezpośrednim prokuratorskim nadzorem.
                  • igor_uk felus,a tak w ogole. 18.05.13, 22:28
                    Wiesz o co toczy sie dyskusja w tym watku?

                    p.s. felus,musisz pamjetac o jednym,prawo angielskie mocno rozni sie od prawa kazdego innego panstwa .I ze w brytyjskim sadzie dowody nie moga byc przedstawione w trybie tajnym.Czyli,jak jakies dokumenty,materialy ze sledztwa sa utajnione,to oni automatycznie nie moga byc przez sad brac sie pod uwage.
                  • romrus Re: Jestem prawnikem, Felus 18.05.13, 22:29
                    felusiak1 napisał:
                    > prawnikiem jak z koziej doopy trąba

                    Juz cie pisalem, twoje zdanie o moim poziome zawodowym:
                    a - mi nie obchodzi w zaden sposob;
                    b - jest g@wno warte.


                    > banialuki wypisujesz. oczyszczenie z zarzutów nastepuje kiedy sąd podejmuje werdykt not guilty. w tym wypadku takiego werdyktu nie uzyskano.
                    > z drugiej strony każdy jest "presumed innocent until proven guilty in a court of law". czyli wszyscy jesteśmy niewinni aż do momentu kiedy w sądzie zostanie nam jakaś wina udowodniona i werdykt brzmi "guilty".

                    Banialuki to ty wypisujesz.
                    Z jednej strony, z drugiej strony, jestem za i nawet przeciw.


                    > interesujące jest, że w sprawie timoszenko stosujesz nieco inna logike.


                    Poprosze podac konkretny przyklady innej logiki, albo przestac klamac.
                    Rozumiem ze przestac klamac to dla mieszkancow Zachodu nie latwo, ale jednak...

                    Jaka jeszcze inna logika?
                    Timoszenko siedzi na mocy wyroku sadowego o winie w przekroczeniu uprawnien przy podpisaniu umowy z Rosja. Wina byla ewidentnta, wiec sad ja skazal.
                    W sprawie zlecenia morderstwa toczy sie sledstwo i ja NIGDY nie pisalem ze jest winna, bo nie znam materialow sprawy.
                    P@rdolic dyrdymaly bez zadnej wiedzy - to twoja specialnosc, a nie moja.
                    Jestem przyzwyczajony, zeby kazde slowo moglo byc podtwierdzone.

                    • felusiak1 Re: Jestem prawnikem, Felus 19.05.13, 00:44
                      zgadzam się z tobą, że moje zdanie o twojej znajomości prawa nie ma dla ciebie znaczenia bo niby dlaczego miałby mieć ale z drugiej strony dajesz swiadectwo nieznajomości najprostszej z zasad. każdy nies niewinny tak długo dopoki nie udowodni się mu winy w sądzie. ty komentujesz to w zabawny sposób. no coż w rosji wszyscy są winni dopóki nie udowodnią swojej niewinności.
                      i tym różni się ameryka od rosji.
                      powinieneś zapoznać się ze sprawą Casey Anthony
                      • romrus Re: Nie moge zrozumiec, Felus,.. 19.05.13, 00:54
                        ...po co rzniesz glupa, bo takie cos nawet na mieszkanca USA to przesada.

                        felusiak1 napisał:
                        > dajesz swiadectwo nieznajomości najprostszej z zasad. każdy nies niewinny tak długo dopoki nie udowodni się mu winy w sądzie. ty komentujesz to w zabawny sposób. no coż w rosji wszyscy są winni dopóki nie udowodnią swojej niewinności. i tym różni się ameryka od rosji.

                        Przeciez to ja do ciebie napisalem: nie ma wyroku - nie ma winy, co w tym zabawnego?

                        Rozni sie Rosja od Ameriki tym, ze u nas czytaja uwaznie, co inni pisza.


                        Uczysz Ewe co jest inquest, a przeciez ten termin ode mnie uslyszalesz.
                        Diskusja o tym juz byla, wciskalesz tak samo jakis jaja.
                        Szkoda mi czasu szukac twoich postow, ale jesli bedziesz nalegal, to sie wqrwie i znajde.
                        • felusiak1 Re: Nie moge zrozumiec, Felus,.. 19.05.13, 09:31
                          człowiek oskarzony o przestępstwo jest niewinny. i pozostaje niewinny aż do mometu kiedy sąd winę udowodni i ogłosi werdykt. cięzar dowodowy spoczywa na oskarżycielu.
                          common law.
                          to mówisz, że termin inquest usłyszałem od ciebie? no zobacz, jakbyś mnie nie oswiecił to byłbym ciemny jak tabaka w rogu.
                          • walter622 Chyba udajesz 19.05.13, 10:44
                            felusiak1 napisał:
                            > człowiek oskarzony o przestępstwo jest niewinny.

                            Zamiast wypisywać banały może coś z konkretów ?
                            Kto konkretnie, twoim zdaniem, w tej sprawie został oskarżony ? Ługowoj ? Zabawne on w tej sprawie ma nadany, przez organa śledcze JKM, status osoby poszkodowanej -:)))

                            > ciężar dowodowy spoczywa na oskarżycielu.

                            Kogo masz na myśli, pisząc o "oskarżycielu" ? Organa śledcze JKM - te, żadnego oskarżenia do tej pory nie sformułowały. Czy o medialnych wackach - te się wykazały niesamowitą nadgorliwością - spreparowali dowody, oskarżyli i skazali. Tak wiec w tej sprawie orzeczenie Sądu JKM jest niepotrzebne, jak widać bez niego się można obejść.
                          • romrus Prosze uprzejmie, Felus,... 19.05.13, 14:04
                            felusiak1 napisał:
                            > to mówisz, że termin inquest usłyszałem od ciebie? no zobacz, jakbyś mnie nie oswiecił to byłbym ciemny jak tabaka w rogu.

                            ...przeciez napisalem, ze jak bedziesz nalegal, to udowodnie.


                            Nazywalesz process Litwinenki w sadzie koronerskim - inwestigation, a jest to inquest.


                            "Jak dzieci
                            Autor: felusiak1 13.12.12, 23:15

                            No, może w Polsce jest rożnica ale w UK? to się nazywa investigation. Najpierw policja zbiera dowodu i nastepnie przekazuje prokuraturze jeśli zachodzi domniemanie przestepstwa. Prokuratura również prowadzi investigation".


                            Ode mnie uslyszalesz "inquest", i ot tam tej pory uzywasz tego okreslenia.

                            "Re: Jak dzieci
                            Autor: romrus 13.12.12, 23:38

                            felusiak1 napisał:
                            > No, może w Polsce jest rożnica ale w UK? to się nazywa investigation.

                            Panie znaffco, to co sie dzieje w sprawie Litwinenko nazywa sie INQUEST, a nie investigation.
                            Jesli juz. "


                            • eva15 Prosze uprzejmie, Felus. Bingo, Romrus! 19.05.13, 14:51
                              Ładnie go przyłapałeś:-))

                              A tak przy okazji - orientujesz się może , jaka jest różnica między inquest i investigation? Czy związane jest to z rodzajem zaistniałego zajścia (np. czym innym jest nagła, niejasna śmierć a czym innym morderstwo) czy też związane jest z tym, kto dane postępowanie prowadzi?
                              • igor_uk Ewa. 19.05.13, 15:21
                                To jest naprawde proste.
                                inquest - to dochodzenie,ktore ma ustalic przyczyny smierci denata.
                                Investigation - to postepowanie przygotowawcze ,ktore moze prowadzic sie w formie sledztwa lub dochodzenia.
                                • eva15 Re: Ewa. 19.05.13, 15:26
                                  Dla mnie i jedno i drugie to postępowanie przygotowawcze do dalszego postępowania (lub zaniechania postępowania) ale nie wiem, prawnikiem nie jestem.
                                  • igor_uk Re: Ewa. 19.05.13, 15:37
                                    Nie jest to samo,Ewa.
                                    Inquest ma za zadanie ustalic przyczyny smierci .Sad przyjmuje wyniki tego dochodzenia do wiadomosci.
                                    • eva15 Re: Ewa. 19.05.13, 15:48
                                      No właśnie o to pytam, czy inquest dotyczy tylko przyczyn śmierci, a investigation wszystkich pozostałych spraw (np. mord).
                                      • eva15 Re: Ewa. 19.05.13, 15:48

                                        No właśnie o to pytam, czy inquest dotyczy tylko przyczyn nagłej, niejasnej śmierci, a investigation wszystkich pozostałych spraw (np. mord).

                                        • walter622 Re: Ewa. 19.05.13, 16:04
                                          Generalnie, w obu systemach prawnych, mamy do czynienia z tą samą kolejnością:
                                          1. zebranie całego materiału dowodowego i w oparciu o te materiały ustalenie faktu (przyczyny, okoliczności) zgonu;
                                          2. ustalenie osoby sprawcy/odpowiedzialnego za zgon, o ile w pkt. 1 pojawia się sformułowania o "czynniku zewnętrznym" lub o zgonie, który nie był spowodowany "przyczynami naturalnymi".
                                          Przy tym bez formalnego zakończenia postępowania pkt. 1 nie istnieje możliwość przejścia do
                                          postępowania, określonego w pkt. 2 ( nawet jeżeli sprawca jest znany i jest zatrzymany).
                                      • igor_uk Re: Ewa. 19.05.13, 16:08
                                        Inquest ma za zadanie ustalic to,na skutek czego denat odszedl do lepszego swiatu.
                                        Jak to dochodzenie ustali,ze gosc odszedl z przyczyn naturalnych,lub na skutek samobojstwa,to dalszego sledztwa przygotowawczego (Investigation) w sprawie morderstwa nie bedzie.
                                        Czy wiesz,ze po dzien dzisiejszy w UK nie prowadzi sie sledztwa w sprawie zabojstwa Litwinienko?Poniewaz koroner nie skonczyl swojego postepowania i nikt nie wie tego,w jaki sposob Litwinienko zmarl.W UK prowadzi sie sledztwo,na dzien dzisiejszy,w sprawie nielegalnego obrotu materialami rozszczepialnymi. W pole prawnym przyczyny smierci Litwinienko nie sa znane .
                                        • eva15 Re: Ewa. 19.05.13, 16:30
                                          Igor, jeszcze raz , inaczej, bo widzę, że nie piszę chyba jasno, skoro mnie nie rozumiesz. Więc inaczej:

                                          czy koroner zajmuje się tylko wyjaśnianiem przyczyn zgonu czy też ma jeszcze i inne zadania?
                                          • igor_uk Re: Ewa. 19.05.13, 16:47
                                            Tak Ewa,przeciez caly czas o tym i pisze,od samego poczatku:
                                            "inquest - to dochodzenie,ktore ma ustalic przyczyny smierci denata. "
                                            I w pewnym sensie jest czyms innym,niz to co obserwuje sie w Polsce lub Rosji.
                                            • eva15 Re: Ewa. 19.05.13, 17:00
                                              OK, czyli koroner innych zadań nie ma. Jest specem od jednego zadania.
                                              • igor_uk Re: Ewa. 19.05.13, 17:06
                                                Zgadza sie,Ewa. Na niczym wiecej on nie zna sie :-)
                    • yurek11111 Re: Jestem prawnikem, Felus 19.05.13, 01:30
                      Z romrusa prawnik,jak ze mnie pop....:-)))))
                      Tani kremlowski propagandzista,oddelegowany na forum z zadaniem pisania "ku chwale kremlowskiego zurawia".... :-)))))
                      Wystarczy przesledzic ilosc i czas jego wpisow na forum,a wyjdzie ze na inna prace,jego doba by musiala miecze czterdziesci godzin, a z tym prawnikem to cygani...

                      felusiak1 napisał:
                      > > prawnikiem jak z koziej doopy trąba
                      • romrus Re: Jestem prawnikem, Felus 19.05.13, 01:48
                        yurek11111 napisał:
                        > Z romrusa prawnik,jak ze mnie pop....:-)))))
                        > Tani kremlowski propagandzista,oddelegowany na forum z zadaniem pisania "ku chwale kremlowskiego zurawia".... :-)))))
                        > Wystarczy przesledzic ilosc i czas jego wpisow na forum,a wyjdzie ze na inna prace,jego doba by musiala miecze czterdziesci godzin, a z tym prawnikem to cygani...


                        Moze cos na temat watku, asbestiarzu?

                        Ja nie musi lecec do pracy o 6-stej i bac sie, ze jak sie spozdnie to mi wy@bia.
                        Mam komputer na biurku, szkoda ze ty nie masz go przy asbescie, pisalesz by wiecej.
                        • igor_uk romrus. 19.05.13, 01:52
                          Po tym,jak ja zlapalem yurka na klamstwie,to ten padalec stracil fason calkowicie.Nie zwracaj na niego uwage.Za jakis czas to mu minie i znow bedzie bardziej ludzki :-)
                  • walter622 Re: Jestem prawnikem, Felus 18.05.13, 22:48
                    felusiak1 napisał:
                    > w kwestii zarzutów jest bardziej szaro.

                    Feluś, zlituj się - nadal "piździsz".

                    Sąd nie rozpatruje zarzutów formułowanych wyłącznie przez medialne wacki, a do tego cała sprawa się sprowadza.

                    W zakresie proceduralnym do tej pory nie ustalono przyczyn śmierci Litwinienki, co miało
                    być przedmiotem tego postępowania sądowego. Tak na marginesie - Ługowoj na tej rozprawie otrzymał status pokrzywdzonego . Dziwne ?
                    • felusiak1 Re: Jestem prawnikem, Felus 19.05.13, 00:36
                      zarzut w prawnym zargonie formułowany jest w akcie oskarzenia. podejrzenia to ma prokuratura i organy scigania. podejrzenia nie muszą przerodzić się w zarzut a zarzut może być postawiony frywolnie każdemu z nas nawet przy braku dowodów, oparty na poszlakach i zeznaniach wątpliwych świadków.
                      • eva15 Feluś jako prawnik hobbysta 19.05.13, 01:27
                        No ale przecież ustaliłeś, że jeśli sąd zaniecha procesu i nie uzna kogoś niewinnym, to nie wiadomo, czy on winien czy nie. Wg twojej wykładni mogę cię oskarżyć, że jesteś ostatnią szują i jeśli sąd się tym oskarżeniem i nie zajmie i nie uwolni cię od winy, to być może tą judzącą szują jednak jesteś.

                        To twoja, nie moja logika wywodu.
                        • felusiak1 kiepski masz łepek 19.05.13, 08:57
                          moje dziecko, sąd ma za zadanie rozpatrzenie aktu oskarżenia i oskarżony jest niewinny dopóki ta wina nie zostanie mu w tym sadzie udowodniona zatem sąd mnie od winy nie może uwolnić gdyż jestem niewinny z załozenia. to jest koncept niezrozumiały dla mało inteligentnych osób przejawiajacych, ja ty, ograniczona mozliwość myslenia abstrakcyjnego.
                          jeśli nadal nie rozumiesz to daj znać a ja postaram się wytłumaczyć ci pomału i dużymi literami, tłustym drukiem.
                          • eva15 kiepski masz łepek, feluś 19.05.13, 13:30
                            felusiak1 napisał:

                            > moje dziecko, sąd ma za zadanie rozpatrzenie aktu oskarżenia i oskarżony jest n
                            > iewinny dopóki ta wina nie zostanie mu w tym sadzie udowodniona zatem sąd mnie
                            > od winy nie może uwolnić gdyż jestem niewinny z załozenia.

                            No właśnie, a powyżej napisałeś:

                            >nie jest wiadomo co maja i nie można stwierdzić, że nic nie mają. rzecz w tym, że nie >chcą ujawnić a to znaczy, że coś jest na rzeczy.

                            Ja się tylko czepiam twojej logiki.
                      • walter622 Oj, Felus 19.05.13, 10:20
                        felusiak1 napisał:
                        > podejrzenia to ma prokuratura i organy scigania.

                        Feluś, w wielu przypadkach podzielam twoje opinie i dla tego z Tobą dyskutuję (generalnie odpuściłem sobie polemiki z forumowymi debilami). Niestety, w omawianym przypadku obawiam się, że nie pojmujesz bądź udajesz, że nie wiesz o co chodzi.
                        Organa śledcze, jeżeli przykładają się do roboty, to badają różne wersje wydarzeń, których skutkiem jest tragiczna śmierć. Lecz od roboczej wersji do "podejrzeń" jeszcze wyjątkowo daleka droga. Badano wersję udziału Ługowoja i ustalono, że Litwinienko został skażony na kilka dni przed spotkaniem z Ługowojem. Na dodatek na tym spotkaniu Ługowoj również został skażony, co jest powodem uznania przez organa śledcze JKM Lugowoja za poszkodowanego, a nie podejrzanego. Pomimo to Ługowoja medialnie zlinczowano obwiniając o śmierć Litwinienki.
                        Zaskakująca jest aktywność mediów w tym publiczny linczu, nie popartym jakimikolwiek dowodami i całkowitą biernością angielskich organów śledczych. "W prawnym żargonie" to
                        się zowie pomówieniem i nawet w polskim prawie jest na to odpowiedni paragraf.
                        Widocznie KTOŚ był bardzo zainteresowany tą medialną nagonką, podobnie jak obecnie jest bardzo zainteresowany zatajeniem dowodów lub kompletnym brakiem takowych.
                        Co ciekawe - koroner nie przeprowadził nawet sekcji zwłok (sic!), którą generalnie, z zasady w takich okolicznościach się dokonuje (stąd te dowcipy Romrusa pod twoim adresem, że o polonie 210 to dowiedziałeś się widocznie z FOX-a).
                        O tm, ze Litwienienko był przewerbowany i działał dla M15 ukazało się już sporo materiałów
                        i generalnie wiadomo czym się zajmował. Między innymi dokładnie wiadomo o kierowanej przez niego akcji "Arał", która dla wszystkich jej uczestników skończyła się dość dramatyczniej (zginęli również dwaj Anglicy, o których śmierci jakoś nic się nie mówi - pomawianie Pu. za śmierć tych agentów było by lekką przesadą).
                        Twierdzisz, że Rosjanie są teraz zainteresowani (podobnie jak Anglicy) ukręceniem tej sprawy - odnoszę inne wrażenie. Są w wyjątkowo komfortowej sytuacji i będą dociskali Anglików do końca, delektując się widokiem ich całkowitego upokorzenia.
                        Zawód jaki wykonywał Litwinienko, może jest ciekawy, ale wiąże się z dość poważnym ryzykiem. Czego ostatnim przykładem może służyć chociażby Bieriezowski, który również
                        był przewerbowany i też zakończył żywot w dość "dziwnych" okolicznościach - jak widać jego chęć powrotu do Rosji okazała się być bardzo śmiertelną. Osobiście uważam, że śmierć Bieriezowskiego ma bezpośredni związek z omawianym procesem (o ile wiem na tym procesie miał występować w charakterze świadka, a jak wiadomo był osobą nieprzewidywalną).
                        Reasumując - medialne oskarżenia nie mogą stanowić podstawy uznania kogokolwiek za winnego. A w sumie cała sprawa sprowadza się wyłącznie do ferowania przez media wyroków. Chyba nie jesteś naiwny i nie przypuszczasz, że media czyniły to bezinteresownie.
                        Twoje stwierdzenie, że Sąd JKM powinien oczyścić z zarzutów, sformułowanych nie przez organa śledcze tylko przez medialnych wacków, traktuję jako przejaw dość specyficznego poczucia humoru, którego "głębię" i specyfikę jak widać nawet Ewa nie do końca zrozumiała.
                        • romrus Re: Oj, Felus, sprawa jest jasna 19.05.13, 14:22
                          walter622 napisał:

                          >Pomimo to Ługowoja medialnie zlinczowano obwiniając o śmierć Litwinienki... Zaskakująca jest aktywność mediów w tym publiczny linczu, nie popartym jakimikolwiek dowodami i całkowitą biernością angielskich organów śledczych... Widocznie KTOŚ był bardzo zainteresowany tą medialną nagonką, podobnie jak obecnie jest bardzo zainteresowany zatajeniem dowodów lub kompletnym brakiem takowych.

                          Sprawa jest prosta jak drut.
                          Zmarl sponsor i sprawa poszla sie j@bac.


                          > Co ciekawe - koroner nie przeprowadził nawet sekcji zwłok (sic!), którą generalnie, z zasady w takich okolicznościach się dokonuje (stąd te dowcipy Romrusa pod twoim adresem, że o polonie 210 to dowiedziałeś się widocznie z FOX-a).


                          Jest dorzej, niz sadzisz.
                          Sekcja zwlok byla przeprowadzona, ale jej protokol i wyniki zostali utajnione.

                          Niby czemu?

                          Przeciez nie trzeba byc Sherlockiem Holmesem, zeby wypisac fabule akta oskarzenia:

                          smierc w wyniku otrucia polonem - polon byl wyprodukowany w Rosji - Lugowoj go przywiozl do Londynu.

                          Jest tylko kilka "ale":

                          -przyczyna smierci utajniona, wiec nie wiadomo czy to w ogole polon;
                          -analiza pochodzenia polona nie byla robiona, albo wyniki rowniez utajniony, bo nie pasuja do wersji "rosijskiej";
                          -w samolotie, ktorym Lugowoj przylecial do Londynu zadnych sladow polony nie bylo, byli tylko w samolotie, ktorym on z Londony odlecial.
                • kylax1 Cóż, tu muszę się zgodzić z romrusem. 19.05.13, 18:29
                  Medialne bajdurzenia i opinie różnych "dziennikarzy śledczych" nie mają żadnej mocy prawnej. Sąd nie ma dostępu do materiałów, czyli nie ma procesu, czyli oskarżony jest niewinny. Tyle. Opinie poszczególnych ludzi to za mało, by kogokolwiek uznać za winnego.
                  • romrus Re: Cóż, tu muszę się zgodzić z romrusem. 19.05.13, 18:56
                    kylax1 napisał:
                    > Medialne bajdurzenia i opinie różnych "dziennikarzy śledczych" nie mają żadnej mocy prawnej. Sąd nie ma dostępu do materiałów, czyli nie ma procesu, czyli oskarżony jest niewinny. Tyle. Opinie poszczególnych ludzi to za mało, by kogokolwiek uznać za winnego.


                    Zwracam uwage, sad nie po prostu nie ma dostepu do materialow, ale to rzad odmowil przedstawenia tych materialow i olal sad, chociaz wlasnie podejrzany zadal, zeby ty materialy zaostali przedstawiony.
                    • kylax1 Faktem jest, że nie ma żadnych przekonujących dowo 19.05.13, 19:06
                      dów na udział Kremla w zabójstwie Litwinienki. Zatem, wskutek braku dowodów, oskarżony jest niewinny.

                      Rząd brytyjski faktycznie ośmiesza się swoim działaniem w kwestii Litwinienki.
                      • romrus Re: Faktem jest, ze sa dowody... 19.05.13, 19:28
                        kylax1 napisał:
                        > dowodów na udział Kremla w zabójstwie Litwinienki. Zatem, wskutek braku dowodów, oskarżony jest niewinny.
                        > Rząd brytyjski faktycznie ośmiesza się swoim działaniem w kwestii Litwinienki.

                        ...ktory wala wersje sledstwa.
                        Nie chodzi tu o Kreml, ale o rzekomym wykonawce - Lugowym.

                        Litwinenko ciagnal za soba po Londynu slad polonu jeszcze przed spotkaniem z Ludowym.
                        • kylax1 W każdym razie sprawa jest skomplikowana. 19.05.13, 19:39
                          I bez dostępu do akt śledztwa, nikt z nas nie ma pełnego obrazu sprawy. W każdym razie nie ma przekonujących dowodów na udział Kremla w tym zabójstwie. I mówię to jako krytyk naczelnego żurawia.
                    • igor_uk romrus,musze Ciebie wtej chwile poprawic. 19.05.13, 19:14
                      Rzad nie utajnil dokumenty przed koronerem.Rzad tylko poprosil go,zeby on nie odtajnial czesc dokumentow,obarczonych klauzula tajnosci.A zgodnie z prawem brytyjskim,sad nie moze rozpatrzywac dokumenty w trybie tajnym.W sumie Rzad ,de facto ,powiedzial,ze te dokumenty nie powinni byc brane pod uwage,bo nie sadze zeby rzadzace w UK nie znali prawa brytyjskiego.
                      • romrus Re: romrus,musze Ciebie wtej chwile poprawic. 19.05.13, 19:24
                        igor_uk napisał:
                        > Rzad nie utajnil dokumenty przed koronerem.Rzad tylko poprosil go,zeby on nie odtajnial czesc dokumentow,obarczonych klauzula tajnosci.A zgodnie z prawem brytyjskim,sad nie moze rozpatrzywac dokumenty w trybie tajnym.W sumie Rzad ,de facto ,powiedzial,ze te dokumenty nie powinni byc brane pod uwage,bo nie sadze zeby rzadzace w UK nie znali prawa brytyjskiego.


                        Chyba zle sie wyrazilem.

                        Tym nie mniej, to wlasnie rzad postawil na dokumentach klauzule tajnosci, doskonale zdajac sie sprawe z konsekwencji.


                        Moge sie mylic, ale wydaje mi sie, ze proceder rozpatrzywania w trybie tajnym jednak istnieje, ale to juz totalny jaja. W nim nie moga brac udzialu strony procesu, a tylko specialny adwokaci, upowazneni do dostepu do tajemnic panstwowych, i oni nawet swoim klientam nie moga zdradzic o co tam chodzilo. Czytalem cos takiego.

                        Koroner chyba po prostu sie wkurzyl i odmowil takiego procederu.
                        • kylax1 Mam wrażenie, że chodzi o zakopanie niewygodnej 19.05.13, 19:29
                          dla relacji brytyjsko-rosyjskich sprawy. To ciągnie się latami i w niczyim interesie nie leży dalsze przeciąganie tego postępowania.
                          Brytyjczycy chyba chcą poprawić relacje z Rosją i dlatego zakopali trupa.
                          • igor_uk Wrazenie masz dobre,kylax. 19.05.13, 20:05
                            Tylko wnioski sa bledne .Ty,jednak,uwazasz,ze to Rosjanie za tym stoja,czego nie potrafiles ukryc,wbrew swoim checia pokazac sie bezstronnym.
                            • kylax1 Nie powiedziałem, że Rosjanie za tym stoją. 19.05.13, 20:07
                              Sprawa Litwinienki wygląda na taką, w której obie strony mają coś do ukrycia.
                              • igor_uk Wiem,ze wprost nie powiedziales. 19.05.13, 20:15
                                Ale w tym zdaniu:
                                "Brytyjczycy chyba chcą poprawić relacje z Rosją i dlatego zakopali trupa. "
                                Powiedziales wiecej,niz by chciales.
                                Rosja w tej sprawie nic nie chce ukryc,dla tego od pierwszego dnia zada pelnej jawnosci w sledztwie.
                        • igor_uk I w tym tkwi sedno sprawy,romrus. 19.05.13, 20:04
                          sad koronerski w UK ,to sam koroner i kilku lawnikow z "lapanki".Dla tego nie ma mozliwosci rozpatrywania spraw w trybie tajnym.Zreszta co moze byc tajnym w stwierdzeniu,na skutek czego denat pozegnal sie z zyciem? Moimi zdaniem wylacznie wtedy,kiedy w smierci sa zamieszane panstwowe sluzby specialne.
      • romrus Re: moskwa ma czyste rency 18.05.13, 18:52
        felusiak1 napisał:
        > moskwa jest czysta i nie bierze nigdy udziału w jakichś matactwach i nigdy nikogo nie zabiła.

        Zabila i nie jednokrotnie.
        Tyle ze Litwinenko akurat nie.


        > rosja ma na celu tylko i wyłącznie cele humanitarne i dobro ludzkości, całej ludzkości.


        Nie.
        Rosja ma na celu wylacznie swoi interesy.
        "Cele humanitarne i dobro ludzkości, całej ludzkości" maja US, wiec tym nie musime sie zajmowac.


        > a ci którzy podejrzewają kreml o czynienie zła są na usługach CIA i amerykańskiego imperializmu.

        Podejzewac moga oszolomiony zwolenniki teorii spiskowych, a wladzy panstwa musa przedstawiac dowody do sadu.

        > litwinienko sam sie nażarł polonu,


        Nie wiem, mnie tam nie bylo.
        Chyba jednak ktos nakarmil.
        Tyle ze nie Lugowoj, bo Litwinenko jeszcze przed spotkaniem z nim juz zostawial za soba slad radioaktywny.

        Z ciekawosci, Felus, a skad wiesz ze to byl polon?
        Protokol sekcji zwlok czytalesz czy moze Fox News podawal?

        >magnitski sam się pobił w więziennej celi,

        Nie, chyba Putin noca mu dowalil.


        >chodorkowski ukradł 20 milionów ton ropy


        Szkoda cie chlopaka, co?
        Przeciaz wiadomo z powodu pochodzenia chlopak jest az tak uczciwy, ze niczego skrasc nie mog. Ot nie mog i tyle.
        • felusiak1 Re: moskwa ma czyste rency 18.05.13, 19:45
          romrus, coś ci nie idzie. dużo szyderstwa i sarkazmu ale brak treści.
          zastanawia mnie to, ze nie rozumiesz i jesteś prawnikiem. jak to pogodzić?
          ja nie jestem prawnikiem ale wiem, ze kidy rzad wymusza na sadzie utajnienie dokumentów to znaczy, że coś jest na rzeczy, jest coś do ukrycia, coś czego nie można ujawnić bez poniesienia konsekwencji.
          dla ciebie swiat jest prosty a chodorkowski jest winny bo jest żydem, chociaz technicznie nim nie jest.
          • igor_uk felus,a moze by tak zostanowiles sie przed tym,... 18.05.13, 19:52
            jak zaczac pisac.

            Jak rzad w demokratycznym panstwie moze cos wymusic na sadzie?
            • eva15 Re: felus,a moze by tak zostanowiles sie przed ty 18.05.13, 19:57
              No właśnie, w zasadzie od tego trzeba zacząć...
              • igor_uk Re: felus,a moze by tak zostanowiles sie przed ty 18.05.13, 20:06
                Wyglada na to,ze niezawisly sad,to kolejny zachodni mit.
              • kaszebe12 Re: felus,a moze by tak zostanowiles sie przed ty 18.05.13, 22:35
                Czekaj , Ewo....-pierw nalezy wytlumaczyc felusbaumowi sens zwrotu "zastanowic sie".
          • romrus Re: moskwa ma czyste rency 18.05.13, 20:11
            felusiak1 napisał:
            > zastanawia mnie to, ze nie rozumiesz i jesteś prawnikiem. jak to pogodzić?
            > ja nie jestem prawnikiem ale wiem, ze kidy rzad wymusza na sadzie utajnienie do kumentów to znaczy, że coś jest na rzeczy, jest coś do ukrycia, coś czego nie można ujawnić bez poniesienia konsekwencji.

            No widzisz, Felus, prawnikem nie jestesz, a dobrze rozumiesz.
            Rzad Anglii wymuszyl na sadzie angielskim utajneniu dokumentow, bo cos do ukrycia i nie mozna bylo ujawnic bez ponesenia konwekcji.
            Nawet cie powiem co - brak dowodow i to, ze juz znany fakty zaprzeczaja wersii sledstwa.


            > dla ciebie swiat jest prosty a chodorkowski jest winny bo jest żydem, chociaz technicznie nim nie jest.


            Chodorkowski jest winny nie dlatego ze jest czy nie jest Zydem, ale dlatego ze jest przekretaczem, podqrwia mie jednak troche, ze w/g swiatowej prasy nie moze byc winny z zasady, bo jest Zydem.
            • yurek11111 Re: moskwa ma czyste rency 19.05.13, 01:23
              ZAWSZE.... :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              re:moskwa ma czyste rency

              PS>:romrus,czemu nie szanujesz Moskwy i jej nazwe piszesz z malej litery,chociaz tym razem igor niedowidzi....:-)))
              Oj komsomolcy,niezle z was prymitywy....:-)))
          • walter622 Feluś, znów "piździsz" 18.05.13, 20:59
            felusiak1 napisał:
            > nie jestem prawnikiem ale wiem, ze kidy rzad wymusza na sadzie utajnienie > do kumentów to znaczy, że coś jest na rzeczy,

            Feluś, używając twojego powiedzonka, muszę przyznać , że chyba znów solidnie "piździsz".

            1. Rozprawa, o której jest mowa dotyczyła kwestii ustalenia przyczyn śmierci, bez orzekania
            o tym kto jest odpowiedzialny za śmierć Litwinienki. Dziwne, że po tylu latach, do tej pory nie zdołano nawet ustalić faktycznej przyczyny tej śmierci.
            2. Ługowoj, którego media skazały za śmierć Litwinienki, przez ponad 3 tygodnie po śmierci Litwinienki przebywał w Londynie i składał w tej sprawie zeznania. Dopiero po złożeniu zeznań i powrocie (za zgodą Anglików) do Moskwy nagle okazał się być "winnym". Czekano
            z tą "rewelacją" mając świadomość, że rosyjskie prawo nie przewiduje ekstradycji swoich obywateli.
            3. Rosyjscy obywatele w przypadku popełnienia przestępstwa poza granicami Rosji są sądzeni w Rosji. Angielska strona nigdy nie kierowała do Rosji wniosków (i dowodów,
            które by obciążały Ługowoja) o wszczęcie postępowania karnego wobec Ługowoja.
            Dziwne ?
            4. Ponieważ , jak przyznałeś nie jesteś prawnikiem, to wypada tobie przypomnieć, że o winie orzeka Sąd, a nie sfora wynajętych wacków i banda internetowych debili. Tak generalnie było do tej pory.
            5. Jeżeli rząd JKM ukrywa jakieś kompromitujące fakty, obawiając się ich ujawnienia, to chyba nie będziesz sugerował, że one obciążają Rosję? Wręcz przeciwnie, to chyba w interesie Anglików jest ujawnienie dowodów, które by potwierdzały dotychczasową medialną histerię.
            Jeżeli, te dowody nie kompromitują Rosjan, to kogo ? Można też się zastanawiać, co zawierają te tajne dokumenty, że rząd "wymusza" na Sądzie ich pominięcie w postępowaniu procesowym ?
            6. Bez komentarza pozostawiam twój pasaż o tym jak rząd JKM "wymusił na sądzie" utajnienie dokumentów. Cóż to za Sąd i cóż to za system prawny, w którym niezawisłe Sądy wykonują polecenia władzy wykonawczej ? To chyba bolszewia, a może faszyzm ?


            > jest żydem, chociaż technicznie nim nie jest.

            O!!! Coś ciekawego . Przyznam się, że na tych sprawach się nie znam, lecz tą wypowiedzią mnie bardzo zaintrygowałeś. Masz na myśli napletek, czy może jakiś inny "techniczny" szczegół ?
            • eva15 Re: Feluś, znów "piździsz" 18.05.13, 21:49
              Feluś popiździł i uciekł. Do normalnej dyskusji brak mu argumentów.
              • walter622 Re: Feluś, znów "piździsz" 18.05.13, 22:28
                eva15 napisała:

                > Feluś popiździł i uciekł

                Nie uciekł - on się teraz raczy herbatką z polonem.
                • igor_uk Dajcie spokoj felusiu. 18.05.13, 22:32
                  On ,przynajmniej, swoi slowa czyms probuje podeprzec.A ze nie zna wszystkiego(a kto zna?),to czasami palnie glupote.
                  • walter622 Re: Dajcie spokoj felusiu. 18.05.13, 22:43
                    igor_uk napisał:

                    > On ,przynajmniej, swoi slowa czyms probuje podeprzec.

                    W sprawie jego "wiedzy" odnośnie omawianego procesu w sumie nie mam żadnych wątpliwości.
                    Natomiast wyjątkowo mnie intryguje przez niego poruszona kwestia "technicznych" uwarunkowań bycia Żydem. Przyznam się, że na jego odpowiedź czekam z niecierpliwością.
                    • igor_uk Re: Dajcie spokoj felusiu. 18.05.13, 22:51
                      Rowniez mnie to zaintrygowalo.I sadze,ze felus nam to wyjasni.
                      Moze jemu chodzi o to,ze mama Chodorkowskiego jest Rosjanka z narodowosci? Chociaz sam Chodorkowski powiedzial swoje slynne:"я еврей, a не дyрaк",odpowiadajac na pytanie niemieckiego dziennikarza,odnosnie jego mozliwego udzialu w prezydenckich wyborach.
                      • walter622 Re: Dajcie spokoj felusiu. 18.05.13, 23:03
                        igor_uk napisał:
                        > Chodorkowski powiedział swoje słynne:"я еврeй, a не дyрaк",

                        Nie wiem czy taka deklaracja, na dodatek wypowiedziana dla niemieckich dziennikarzy jest wystarczającą przesłanką. A, że Feluś, jak się okazało, w zakresie znajomości prawa jak sam twierdzi jest nie do końca świadom, to warto jemu przypomnieć, że nawet w polskim prawie istnieje pojęcie "działania na szkodę własnej firmy" . Tj. osoba fizyczna może trafić do pierdla za np. kradzież majątku firmy, której jest właścicielem (znam taki przypadek). W sprawie Chodora chodziło o ograbienie dwóch firm, w których firma Chodora miała większościowe udziały - tj. on nie tylko okradł własną firmę, ale również okradł mniejszościowych udziałowców tych firm.
                        • igor_uk Re: Dajcie spokoj felusiu. 18.05.13, 23:22
                          Na zachodzie,a i felus zreszta tez,nikt nie kwestionuje tego,ze Chodor kradl.Oni tylko zarzucaja Rosji to,ze czemu Chodor siedzi,a inni nie? Oczywiscie to glupota,poniewaz duza czesc siedzi,duzo ich ucieklo ,a te co pozostali sie ,podpisali "lojalki" i byli zmuszeni do tego,zeby podzielili sie nagrabionym.Abramowicz ,naprzyklad,nawet musial cala "gubernie" utrzymywac.Wlasnie dla tego stal on "Czukcza" :-).
                          • igor_uk Felus nie jest zlem wcielonym. 19.05.13, 00:09
                            On tylko produkt amerykanski :-)
                            Znaleziono w internecie,ciekawe dialogi miedzy adwokatami ,a swaidkami i klientami na sale sadowej w Ameryce:


                            Adwokat (A) :Najmlodszemu dwudziestoletniemu synu Pana ile lat?
                            Klient(K): Jemu 20,tyle samo,co i Pana IQ
                            -------------
                            A : Czyli Pani zaszla w ciaze 8 sierpnia rano?
                            K: Zgadza sie.
                            A : A co Pani robila w tym czasie?
                            K: Pieprzyla sie.
                            ---------------------
                            A: Ona miala trojke dzieci.Tak?
                            K : Tak.
                            A:Ile z nich bylo chlopczykow?
                            K :Zadnego.
                            A :A ile bylo dziewczynek?
                            K : Prosze sadu,moim zdaniem ja potrzebuje innego adwokata.Moge miec adwakata,a nie idiote?
                            -----------------
                            A; W zwiazku z czym rozpadl sie Pana zwiazek?
                            K: W zwiazku ze smiercia.
                            A: A w zwiazku z czyjej smiercia?
                            K: Zgadnij.
                            -----------------
                            A: Czy moggl by Pan opisac tego czlowieka?
                            K: On byl sredniego wzrostu i mial brode.
                            A: Czy to byl mezczyzna czy kobieta?
                            K: Jak w miescie nie wystepuje cyrk,to sadze,ze to byl mezczyzna.
                            -------------
                            A : Panie Doktorze,przed rozpoczeciem sekcji zwlok ,pan sprawdzil tetno ?
                            Swiadek: Nie.
                            A: A czy Pan sprawdzil cisnienie krwi?
                            Swiadek: Nie.
                            A:A czy sprawdzili,czy oddycha?
                            Swiadek: Nie.
                            A:Czyli moglo tak byc,ze pacjent jeszcze zyl,jak Pan rozpoczal sekcje?
                            Swiadek: Nie.
                            A: A skad taka pewnosc,Panie Doktorze?
                            Swiadek: Dla tego,ze jego mozg byl w sloiku na moim biurku.
                            A: Tym nie mniej-mogl by pacjent jeszcze zyc?
                            Swiadek:To mozliwe,ale pod warunkiem ,ze pracowal jako adwokat.
                            -------
                            A: Czy Pan byl obecny w tym momencie,kiedy bylo zrobiono Pana zdjecie?
                            Swiadek: Ty co,qrwa,jaja ze mnie robisz?
                            • walter622 Super :))))))))))) 19.05.13, 00:24
                              Fakt, to sporo wyjaśnia.

                              > Ty co,qrwa,jaja ze mnie robisz?
                          • eva15 Igor, popłakać się można ze śmiechu 19.05.13, 00:54
                            Ty na serio gdzieś w sieci to znalazłeś?
                            • romrus Re: Igor, popłakać się można ze śmiechu 19.05.13, 00:56
                              eva15 napisała:
                              > Ty na serio gdzieś w sieci to znalazłeś?


                              Z tym mozgem w sloiku, to ja juz kilka lat temu w wersii rosijskiej czytalem.
                              Dobre to:-)
                            • malkontent6 Re: Igor, popłakać się można ze śmiechu 19.05.13, 01:05
                              eva15 napisała:

                              > Ty na serio gdzieś w sieci to znalazłeś?

                              Ewciu, w sieci można wszystko znaleźć:

                              Andropow, jeszcze jako szef KGB, zwierzał się najbliższym:
                              - Kiedyś zlikwiduję te idiotyczne strefy czasowe. Ileż to kłopotów!
                              Dzwonię do Pekinu z gratulacjami z okazji wyboru Deng Xiaopinga, a tam mówią:
                              "To było wczoraj!".
                              Dzwonię do Watykanu z kondolencjami po zamachu na papieża, a tam pytają:
                              "Jaki zamach?!".
                              • igor_uk malkontent. 19.05.13, 01:13
                                To co ja wkleilem,to nie kawal o Andropowie.To rzeczywistosc.
                                Wielokrotnie wspominalem,ze miale za sasiada Amerykanina,ktory sluzyl na bazie lotniczej w USA.Otoz mam od niego w prezencie instrukcje obslugi kuchenki mikrofalowej Ksiazka"Wojna i pokoj" Tolstoja nie wiele grubsza i w cale nie jest tak ciekawa,jak ta instrukcja.Czego tam tylko nie napisano.Co mozno,a co nie mozno wkladac do mikrofali.A wszystko przez waszych debilnych prawnikow.
                                • malkontent6 Re: malkontent. 19.05.13, 01:17
                                  igor_uk napisał:

                                  > To co ja wkleilem,to nie kawal o Andropowie.To rzeczywistosc.

                                  Igor, ja tu mieszkam...

                                  I mam kuchenkę mikrofalową. :)
                                  • igor_uk Re: malkontent. 19.05.13, 01:19
                                    Wiem,ze tam mieszkasz i nie watpie,ze masz kuchenke.
                                    • eva15 Re: malkontent. 19.05.13, 01:32
                                      Niestety, najwyraźniej malkontencik instrukcji nie czyta. Może jeszcze nie opanował na tyle angielskiego/hameryjkańskiego...Wszystko wymaga czasu.

                                      Naturalnie, że instrukcje są takie, jak piszesz. W kraju, gdzie adwokaci są jak sępy a ludność nieco ograniczona, takie instrukcje są z punktu widzenia koncernów i firm konieczne.
                                      • igor_uk Ja ,Ewa. 19.05.13, 01:47
                                        Zazwyczaj wierze mieszkancom krajow ,o ktorych idzie mowa,ale tym razem bardziej wierze wlasnym oczom.
                                        • eva15 Re: Ja ,Ewa. 19.05.13, 01:53
                                          Ja mojej ufności w wiarygodność danej wypowiedzi nie opieram na tym, gdzie kto mieszka, lecz a tym, kto na ile jest rozumny.
                                          Znam zbyt wielu Polaków mieszkających w Niemczech, którzy NIC lub prawie nic z tego kraju nie rozumieją. Podobnie jak wielu Polaków mieszkający w Polsce mało kuma z tego, co się u nich dzieje. Dowodów na to mamy na forum więcej niż potrzeba, wystarczy poczytać wpisy wojtusiów i innych amigo.
                                          • malkontent6 Re: Ja ,Ewa. 20.05.13, 14:53
                                            eva15 napisała:

                                            > Ja mojej ufności w wiarygodność danej wypowiedzi nie opieram na tym, gdzie kto
                                            > mieszka, lecz a tym, kto na ile jest rozumny.

                                            Oh, ja też. Dlatego, mimo, że mieszkam w USA, uwierzerzyłem naszemu forumowemu znajomemu, że amerykańskie dzieci nie korzystaja w szkołach z podręczników, bo czegoś takiego w Hameryce nie ma.
                            • igor_uk A co,Ewa. 19.05.13, 01:08
                              sadzisz ze sam wymyslilem? Jak by ja tak umial,to by nie tracil czasu na forum "Swiat",a pisalbym teksty dla najlepszych komikow swiata.
                              • eva15 Re: A co,Ewa. 19.05.13, 01:47
                                To taka głupota, że aż trudno uwierzyć!
                                • igor_uk Re: A co,Ewa. 19.05.13, 02:03
                                  Ewa,a czy mogla bys uwierzyc,jak by nie slyszala na wlasne uszy,w to,ze wiele wypowiedzi Busha nie byli wymyslem zlosliwcow?
                              • malkontent6 Coś dla Igora. 20.05.13, 14:54
                                www.snopes.com/
            • felusiak1 Re: Feluś, znów "piździsz" 19.05.13, 09:08
              walter622 napisał: Przyznam się, że na tych sprawach się nie znam, lecz tą wypowiedzią mnie bardzo zaintrygowałeś


              chodorkowski nie jest żydem gdyż jego matka nie była żydówką.
              • walter622 Re: Feluś, znów "piździsz" 19.05.13, 11:12
                felusiak1 napisał:
                > chodorkowski nie jest żydem gdyż jego matka nie była żydówką.

                Rozumiem. Czyli go przykładnie ukarano, bo udawał Żyda i pod tą "marką" robił
                bezeceństwa ?
                Tak na marginesie - w Rosji do tej pory rodziny poszukują swoich bliskich, których rozwalało
                sonderkommando chodorkowskiego.
                Byś zrozumiał o co chodzi - jest film, w którym kilkuletni chłopak opowiada jak sonderkommando chodorkowskiego rozwaliło młotkami i siekierami jego rodziców (chłopak przeżył - ludzie chodorkowskiego myśleli że go zabili, lecz tylko stracił przytomność)- ciał tej masakry do tej pory nie odnaleziono. Dowodzący tą "akcją" teraz opala się w pewnym śródziemnomorskim kraiku.
      • br0fl0vski Re: moskwa ma czyste rency 18.05.13, 19:16
        podobnie z generalem Sikorskim papiery utajnione do 2060.
        tak to juz jest Felusiak ze wszystkie wierchuszki przetwarzaja doly spoleczne w kibicow. dzieki temu odrywaja uwage dolow spolecznych od tego wiekiego xuja ktorym to wierchuszki dymaja holote. radzilbym wszystkim , nie tylko tobie zajac sie tym co kreci sie woklo wlasnej dupy a nie uciekac w fantasmagorie nad ktorymi nie ma sie i tak rzadnej kontroli.
        • igor_uk Re: moskwa ma czyste rency 18.05.13, 19:53
          Sikorski musial podpasc w czym Anglikam,tylko dla tego sprawa utajniona.Jak by za tym stal Stalin,to by juz my dawno wszystko poznali i do tego w szczegolach.
        • 5magna Re: moskwa ma czyste rency 18.05.13, 19:56
          Aj, jaj ,jaj Felus. Chyba zez sie tej koshernej nachlal z Doktorem bo pizdzisz jak potluczony. Mieli cie tu za madrego a wychodzi ze glup do 10 potegi. PS. Ile masz lat Felus? Moze znajdziemy cos na twoje usprawiedliwienie....
          • igor_uk To prawda,magna. 18.05.13, 20:03
            Felus dzis ma kolejny trudny dzien.
            Ale to nie znaczy,ze nie miewa dni dobrych. Moze dzis jakis "rusek" nadepnal mu na odcisk w sklepie?
    • przyjacielameryki Re: Sprawa Litwinienki pekla 19.05.13, 12:21
      Cha!, cha!, cha! Ale ubawiłem się dzisiaj w niedzielę czytając rozmowy f1 z "bolszewikami". Romrus, ty jesteś masochistą? F1 już któryś raz obnaża twoje "umiejętności prawnicze" a ty swoje, brniesz i brniesz. Czy ty faktycznie nie widzisz totalnej swojej kompromitacji jako "prawnik" widzianej z perspektywy zachodniej?
      No tak, ciągle zapominamy, ze Rosja ma przecież swoją własną demokrację, swoje własne prawa człowieka i swoje własne prawo, . . . . . , które maja się nijak do naszych zachodnich odpowiedników.
      Ale ta dyskusja świetnie pokazuje przepaść pomiędzy USA i Zachodem a Rosją w kwestiach państwowo-społeczno-prawno-ustrojowych, czyli we wszystkim.
      • romrus Re: Posluchaj mi uwaznie, wacku,... 19.05.13, 13:29
        przyjacielameryki napisał:
        >Czy ty faktycznie nie widzisz totalnej swojej kompromitacji jako "prawnik" widzianej z perspektywy zachodniej?

        ...mi zwisa perspektywa zachodnia i waszy oceny.
        Jedyna ocena, ktora mi interesuje, to ocena moich klientow, i mam bardzo prosty sposob jej sprawdzenia.


        > No tak, ciągle zapominamy, ze Rosja ma przecież swoją własną demokrację, swoje własne prawa człowieka i swoje własne prawo


        Watek nie o Rosji, palancie, tylko o GB i jej wymiarze sprawedliwosci.

        Masz cos na temat - prosze uprzejmie, nie masz jak zwykle - spadac. Kropka.


        Tu sa wyniki dziennikarskiego sledstwa Edwarda Epsteina, wiedzac ze jestesz ignorantem, od razu podaje cie link o tym, kto to:
        en.wikipedia.org/wiki/Edward_Jay_Epstein
        Z powodu ze nie znasz jezyka swoich przyjacele, bedziesz musial skorystac z Googla.

        www.edwardjayepstein.com/timeline.htm

        Pisz albo na temat, w cale.
        • walter622 Re: Posluchaj mi uwaznie, wacku,... 19.05.13, 14:00
          Romrus, daremny trud. Dyskutujesz z kolejnym debilem, który nawet nie zna j. angielskiego, tak więc zalinkowany tekst nie jest w stanie przyswoić. Na dodatek debil w swym idiotyzmie jest przekonany, że zachodnie Sądy orzekają o niewinności tych, kogo medialne wacki oskarżyły i skazały. Kompletne dno niezbicie świadczące o debilizmie. Zaraz ciebie zaleje tekścikami z co najwyżej: "cha, cha, cha", "!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!" i dowodem wyższości białej rasy rodem z zadupia górnego. Żenada.
          • eva15 Re: Posluchaj mi uwaznie, wacku,... 19.05.13, 14:46
            "cha, cha, cha" to najważniejsz argument yntylektualny w posiadaniu amigo.
            • 5magna Re: Posluchaj mi uwaznie, wacku,... 19.05.13, 14:57
              www.youtube.com/watch?v=7vjEctvHWgw
            • walter622 Re: Posluchaj mi uwaznie, wacku,... 19.05.13, 15:03
              eva15 napisała:

              > "cha, cha, cha" to najważniejsz argument w posiadaniu ami
              > go.

              "Cha,cha. cha" to krzyki godowe szympansa (ksywa "amigo") z warszawskiego ZOO .
              W ten sposób chce zwrócić uwagę szympansic na swój szczególny yntylekt :)))
              • przyjacielameryki Re: Posluchaj mi uwaznie, wacku,... 19.05.13, 16:23
                walter622 napisał:

                > eva15 napisała:
                >
                > > "cha, cha, cha" to najważniejsz argument w posiadaniu ami
                > > go.
                >
                > "Cha,cha. cha" to krzyki godowe szympansa (ksywa "amigo") z warszawskiego ZOO .
                >
                > W ten sposób chce zwrócić uwagę szympansic na swój szczególny yntylekt :
                > )))


                Faktycznie, ten klasyczny absurd rosyjski potwierdzony przez romrusa w jego dyskusji z f1 wywołuje tylko taki śmiech i nic więcej. Uwierzcie mi, nie da się inaczej zareagować. Jest mi z tego powodu naprawdę bardzo przykro, ale nie potrafię inaczej jak takim szczerym śmiechem. To nawet nie jest złośliwość, to taka zwyczajna reakcja na absurd. Np. podobnie się śmiałem na widok bankomatu umieszczonego gdzieś w Rosji tak wysoko, że nikt nie mógł z niego skorzystać.
                • walter622 Konkrety, plis 19.05.13, 16:35
                  Absurdem jest dyskutowanie z szympansem z warszawskiego ZOO, który jedyne co potrafi
                  to "Cha! Cha! Cha!" i nic więcej.
                  Zamiast pustych banałów rodem z "Żołnierza na wybiegu", którymi stale zaśmiecasz forum
                  pisz konkretnie i na temat. A jak tego nie potrafisz, to bierz banana i właź na drzewo.
                  • przyjacielameryki Re: Konkrety, plis 19.05.13, 16:47
                    walter622 napisał:

                    > Absurdem jest dyskutowanie z szympansem z warszawskiego ZOO, który jedyne co po
                    > trafi
                    > to "Cha! Cha! Cha!" i nic więcej.
                    > Zamiast pustych banałów rodem z "Żołnierza na wybiegu", którymi stale zaśmiecas
                    > z forum
                    > pisz konkretnie i na temat. A jak tego nie potrafisz, to bierz banana i właź na
                    > drzewo.

                    Po raz kolejny pokazujesz, ze jesteś kompletnym prymitywem i niczym więcej. F1 ośmieszył i skompromitował was wszystkich doszczętnie a mnie to tylko bardzo śmieszy więc się śmieję. Nie macie żadnych argumentów jak przystało na bolszewików, więc rzucacie fekaliami, zostało wam już tylko typowe dla Rosji chamstwo, na to was tylko stać bo w rzeczowej, konkretnej dyskusji przepadacie z kretesem.
                    Wyrazy głębokiego współczucia! Naprawdę, żal mi jest was!

                    >
                    • romrus Re: Konkrety, plis 19.05.13, 19:03
                      przyjacielameryki napisał:
                      >w rzeczowej, konkretnej dyskusji przepadacie z kretesem.



                      Ciebie wlasnie proszono napisac cos konkretnego na temat watku.

                      I co? Napisalesz?
                      I kto tu przepada?
                    • walter622 Nie mam bananów! 19.05.13, 19:37
                      Niestety, muszę ciebie zmartwić. Nie jestem treserem szympansów i nie mam bananów.
                      Tak więc pisz na temat albo spadaj na drzewo.
        • przyjacielameryki Re: Posluchaj mi uwaznie, wacku,... 19.05.13, 16:16
          romrus napisał:

          >
          > ...mi zwisa perspektywa zachodnia i waszy oceny.
          > Jedyna ocena, ktora mi interesuje, to ocena moich klientow, i mam bardzo prosty
          > sposob jej sprawdzenia.

          Rozumiem, decyzje sądu ustalacie wspólnie z sądem, dlatego ci klienci tacy zadowoleni. Brawo romrus! Masz rację, najważniejsze jest zadowolenie klienta.


          > > No tak, ciągle zapominamy, ze Rosja ma przecież swoją własną demokrację,
          > swoje własne prawa człowieka i swoje własne prawo
          >
          >
          > Watek nie o Rosji, palancie, tylko o GB i jej wymiarze sprawedliwosci.
          >
          > Masz cos na temat - prosze uprzejmie, nie masz jak zwykle - spadac. Kropka.

          Nie denerwuj się romrus, popracujesz jeszcze troszeczkę, to może jeszcze się czegoś nauczysz. Chociaż ja w to wątpię. Nawet chyba darmowe, społeczne lekcje f1 już nie pomogą. Popatrz, f1 nie jest prawnikiem a całkowicie ośmiesza ciebie jako prawnika.

          A tak na marginesie, wątek jest chyba o sprawie zabójstwa Litwinienki prowadzonej w Wlk. Brytanii a nie o wymiarze sprawiedliwości w ogóle w Wlk. Brytanii?


          • romrus Re: Posluchaj mi uwaznie, wacku,... 19.05.13, 18:52
            przyjacielameryki napisał:
            > A tak na marginesie, wątek jest chyba o sprawie zabójstwa Litwinienki prowadzonej w Wlk. Brytanii a nie o wymiarze sprawiedliwości w ogóle w Wlk. Brytanii?


            To bardzo prosze napisac cos o sprawie Litwinenki, a nie wypisaywac brednie o madrosci Felusiaka:
            forum.gazeta.pl/forum/w,50,144547565,144566633,Prosze_uprzejmie_Felus_.html

            Napisz o "herbatke z polonem" jak zwykle, jakos tym razem nie bardzo cie idzie.
            • 5magna Re: Posluchaj mi uwaznie, wacku,... 20.05.13, 15:00
              J-k twierdzi ze to nie byla herbatka a kosherna z polonem. Felus natomiast jest przeswiadczony ze to byla pomidorowka....No i dojdz tu teraz do sedna.
Pełna wersja