Putin nie chce zwycięstwa opozycji w Kijowie - ...

IP: *.krakow.pl / *.vrak.krakow.pl 26.07.04, 22:10
Przeciągnięcie Ukrainy na stronę cywilizacji zachodniej to zawsze były
mrzonki. Nawet ok. 1/3 Polaków czują się raczej ludźmi sowieckimi, niż
Europejczykami. Co dopiero Ukraińcy, których jedyne doświadczenie z Zachodem
to... polskie panowanie. To naród o ruskiej mentalności, nie przerobisz ich
na demokratów.
    • Gość: wwkorab Tylko 1/3? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.07.04, 02:35
      Czytajac ziejace nienawiscia do Zachodu, US, Unii etc. komentarze Polakow
      zarowno znad Wisly jak i spoza kraju, mozna zakladac, iz sowiecka mentalnosc
      panuje u wiekszej czesci spoleczenstwa. Sympatie polityczne raczej ten obraz
      potwierdzaja. Czy To Lepper czy LPR, czy paczka
      Kwiatkowskiego/Rywina/Jakubowskiej czy Urban z Kwachem, i cale SLD, czy kolesie
      z rzadow Buzka - ludziom tym obce jest myslenie kategoriami wspolnego dobra,
      rzadow prawa, odpowiedzialnosci, honoru wreszcie.

      TKM w dowolnym wydaniu. Kasa i wladza, zlodziejstwo pojmowane jako jedyny
      sposob "robienia biznesu" i klamstwo jako parawan szemranej dzialalnosci. To
      dwa aspekty systemu sowieckiego, doskonale widoczne w Polsce. Kto tym krajem
      rzadzi, kto w tym kraju kontroluje sady, prase, kto dyktuje model zachowania?
      Polacy w swej wiekszosci komunizmu zreszta nie odrzucili, komunizm sie zawalil
      swa niewydolnoscia, i nie dla ludziom kielbasy, ot co!

      Jak sie czyta "smutne zale" za PRL to sie ma ochote brzydko mowic! A kto was
      teraz, elektoracie SLD i Samoobrony, okrada, jak nie ci sami ludzie i ich
      dzieci. Skad sie wzieli Miller, Urban czy Kwiatkowski? Gdzie sie uczyl polityki
      Kwasniewski - duma polskiej inteligencji?!

      Ale, smiecie smieciami, jest w tym kraju jakies 20 procent normalnych i
      uczciwych, i z nimi warto grac! A reszta - jest takie angielskie powiedzenie -
      .... them!
    • Gość: tomek 1 Re: Putin nie chce zwycięstwa opozycji w Kijowie IP: 5.5D* / 213.40.3.* 27.07.04, 21:39
      Pan Jeromin pisze mądrze. Podejrzewam, że jego ocena sytuacji oparta jest na
      pewnej "płynności" słowa polityków w Europie wschodniej. Dzisiaj tak, jutro nie
      a potem znowu tak, "i charoszeńka jest' była i budiet'". A my się tu w
      ojczyźnie przejmujemy tym, że Kwachu zaprzepaścił i śledzionę razem z wątrobą i
      wspaniałe początki polityki wschodniej panów Skubiszewskiego i Onyszkiewicza.
      No bo panowie panowie Skubiszewski i Onyszkiewicz to tak bardzo po
      europejsku, "wsjo wazmożna tol'ko astarożna". A nasz Kwachu kochany to tak po
      bratersku, Stolicznaja i sowiecki ogórek na zagrychę. I teraz "biez wodki nie
      razbierosz". Która metoda lepsza?
    • Gość: TTT Tez mi demokrata :) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.07.04, 23:44
      Jestem Ukrainiec i po zapoznaniu sie z Twoja wypowiedzia wydaje mi sie, iz wcale nie jestes demokrata tylko tym... no wiesz... o ruskiej mentalnosci.
      Ukraine nigdzie nie trzeba przeciagac, ukrainskie doswiadczenia z Zachodem byc moze nie mniejsze niz polskie, jak i doswiadczenia Zachodu z Ukraina.
      Ze Ukraina ma problemy ze swoja wladza, to nie znaczy ze wladza=narod. Narod jest akurat przeciw wladzom, o czym bedziemy mogli przekonac sie w pazdzierniku (wybory prezydenta). Narod polski rowniez mial problemy ze swoimi wladzami. Mysle, ze kazdy narod czas od czasu ma ten problem. I to nie jest powodem do wscibskiej radosci.
      I jeszcze: ja jestem Ukrainiec, mam przyjacieli Polakow, ale Ty nie jestes Polakiem, - jestesz "europejczykiem". A zastanow sie przez chwile, czy "europejczyk" to nie jest to samo co "ludzie sowieckie"? Pomyslij dobrze.
      • Gość: MMM Re: Tez mi demokrata :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 23:54
        wiesz co TTT: masz taki problem: klasyfikacja. Polak, Ukrainiec, patriota,
        wybór człowiek, rozumiesz coś czy za sto lat dotrze?
Pełna wersja