Leading from behind.

27.05.13, 22:58
Wczoraj obiegla swiat informacja:
"Indie: napad na konwój lokalnych władz. Rebelianci na wschodzie zabili co najmniej 23 osoby "

I znow mamy "rebeliantow" i znow gina zwykli ludzi .Niby nic nowego.Ale jeden aspekt sprawy jest ciekawy.
Otoz 18 maj biezacego roku,czyli wprawie dekada temu,Standard&Poor's straszyla Indie tym,ze obnizy im rating do poziomu "smieciowy",jako powod S&P podala "polityczna niestabilnosc",chociaz jeszcze pare dni temu w Indiach panowal spokoj,a wrost PKB w tym roku szacuje sie na poziomie 6%,a w nastepnym 7%(!) .
W zwiazku z tym nasuwa sie pytanie - skad Standard&Poor's wiedziala o tym,ze Indie czeka polityczna niestabilnosc?
--
===================
Wody w usta nabiera zwykle ten, kto źle pływa w potoku słów.
    • marko125 Re: Leading from behind. 27.05.13, 23:04
      Indiach panowal spokoj,a wrost
      > PKB w tym roku szacuje sie na poziomie 6%,a w nastepnym 7%(!) .

      Jakim cudem mają tak duży wzrost ? W sumie Indię mają w szansę w przyszłości stać się potężnym mocarstwem, podobnie jak Chiny.
      • igor_uk Re: Leading from behind. 27.05.13, 23:08
        Pewnie ze maja. Komus to bardzo przeszkadza.
        Czy zauwazyles ,Marko,co pisze sie o "rebeliantach",w zalinkowanym przez mnie tekscie, i czy wiesz co znaczy tytul mojego watku?

        p.s. Sadze,ze oni staraja sie nie powtorzyc tego bledu,ktory popewnili w stosunku do Chin.
        • eva15 Re: Leading from behind. 27.05.13, 23:13
          No to może przetłumaczymy to Marko na polski:

          leading from behind to nic innego jak sterowanie z tylniego siedzenia, czyli zza kulis, z zewnątrz.
          • igor_uk Nu i ja jeszcze by dodalem to. 27.05.13, 23:18
            The Obama doctrine: Leading from behind
            Cala wiosna arabska byla zrobiona zgodnie z ta doktryna.
            Czyz by nadszedl czas na wiosne (lato) poludniowo-wschodnio azjatyckie?
            • eva15 Re: Nu i ja jeszcze by dodalem to. 27.05.13, 23:52
              Chyba bardzo nadszedł czas na "wiosny południowo-azjatyckie" W końcu całej tej zabawy chodzi o Chiny.... A czasu jest mało.
      • eva15 Marko, Indie nie mają szans 27.05.13, 23:10
        To taka kreowana sztucznie przez Zachód pseudo-potęga jako przeciwwaga dla Chin.
        W Indiach nie ma żadnych endogennych czynników, które mogłyby stanowić fundament silnego, sprawnego państwa.
        • igor_uk Re: Marko, Indie nie mają szans 27.05.13, 23:14
          Jak im nie przeszkadzac,to szanse maja. Potencjal ludzki maja olbrzymi,nie wiele mniejszy,niz Chiny.
          • eva15 Re: Marko, Indie nie mają szans 27.05.13, 23:49
            Nie, mają zbyt wielkie sprzeczności wewnętrzne.
            • igor_uk Re: Marko, Indie nie mają szans 27.05.13, 23:52
              Jak z zewnatrz te sprzecznosci nie podgrzewac,to nie jest takk zle.
              Chinczycy maja rowniez swoi problemy.Na razie trzyma sie to wszystko zelazna reka,ale do czasu.
              • eva15 Re: Marko, Indie nie mają szans 28.05.13, 00:30
                Naturalnie, że podrzgrzewanie sprzeczności z zewnątrz nie jest złe - tyle, że nie dla Indii, dla nich to złe, ale świetne dla podgrzewających. Chiny nie pozwalają na takie wtrącanie się z zewnątrz, jakie ma miejsce w Indiach - i to jest jedna z zasadniczych różnic między tymi krajami. .
    • eva15 Re: Leading from behind. 27.05.13, 23:07
      Igor, małe sprostowanie - dekada to co prawda 10, ale po polsku to 10 lat, a Tobie chodzi zgodnie z podanymi wydarzeniami o 10 dni. Cała reszta się zgadza i pytanie jest bardzo słuszne - skąd wiedzieli?
      • igor_uk Ewa,ja zawsze sprawdzam :-) 27.05.13, 23:11

        Chociaz nie zawsze moge uchronic sie przed pomylka,ale nie tym razem.


        Dekada (gr. déka: dziesięć) – pojęcie oznaczające pewien czas. Najczęściej wyrazu dekada używa się dla okresu 10 lat. Można jednak tego określenia używać również dla dziesięciu miesięcy, tygodni lub dni.
        • eva15 Re: Ewa,ja zawsze sprawdzam :-) 27.05.13, 23:14
          Igor, zgoda, to możliwe, ja piszę o potocznym używaniu języka.
        • elka-sulzer Re: Ciekawe, bardzo ciekawe 27.05.13, 23:21
          skad mafijne S&P tyle czasu temu wiedzial co ... bedzie Indiom zgotowane?

          I jeszcze jedno pytanie, czy Indie juz wtedy wiedzialy jak ich banksterka mafia w potrzask wrabia?

          Polska jak Indie, za nogawki lapie, qootasy banksterom obciaga, zlom skupuje a na koniec jak Indie wyjdzie.
    • felusiak1 dym i powidła 27.05.13, 23:17
      s&p nie motywował ratingu indii polityczną niestabilnościa. znowu zmyslasz tylko po to aby załozyć kolejny bzdurny watek.
      in.reuters.com/article/2013/05/17/india-ratings-sp-idINDEE94G06Y20130517
      • igor_uk felus,znow zamulasz. 27.05.13, 23:23
        Przeciez rosyjski znasz dobrze,wiele razy temu dawales dowod:
        "Непocредcтвеннoй причинoй для предyпреждения S&P cтaлa пoлитичеcкaя неcтaбильнocть в южнoaзиaтcкoй cтрaне." ( link na poczatku watku).

        p.s. Reuters nie uwierzyl w polityczna niestabilnosc spokojnego Kraju,dla tego postanowil "bzdur",gloszonych przez S&P, nie podawac do publicznej wiadomosci.Dzis ,chyba,gryza sobie lokcie :-)
        • felusiak1 widzę, że ci dekiel odbija 27.05.13, 23:38
          reuters nie podał a to ci cyrk.
          • igor_uk A ja widze,felus. 27.05.13, 23:43
            Ze ty juz wiesz o co chodzi,stad te nerwy.

            p.s. Czy zauwazyles,ze ja ciebie nigdy nie obrazam.A wiesz czemu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja