e.va15
01.06.13, 12:06
Poruszyłam ten temat na innym wątku w dyskusji z borrcia, ale jest on ona tyle ważny, że wymaga osobnego wątku.
Trwające od 2 dni masowe i krwane rozruchy w Turcjizaczęły się od protestów na tle ekologicznym przeciw planowanej wielkiej budowie w Istambule, ale szybko przerodziły się w antyrządowy protest o charakterze politycznym. Wygląda na to, że te zamieszki i to dopiero początek. Kumatym językowo radzę przeczytać poniższy artykuł a zwłaszcza wpisy Turtków pod artykułem, jak np takie:
"Die Armee steht zum Volk und hat Gasmasken verteilt. (....)
Herr Erdogan hat sich dieses mal gehörig vertan. Der arabische Frühling war gestern, nun steht der türkische Sommer an."
Czyli:
"Armia stoi za narodem i rozgdaje maski przeciwgazowe (....)
Pan Erdogan ostro się przeliczył. Wiosna arabska była wczoraj teraz nadciąga tureckie lato."
www.faz.net/aktuell/politik/ausland/tuerkei-die-wutbuerger-vom-gezi-park-12203940.html
Od począłtku tureckiego wtrącania się do Syrii, nadziwić się nie mogłam głupocie Erdogana. Wcześniej uważałam go za rozsądnego polityka, a tu nagle masz diable kaftan. Zamiast zrobić wzsystko, by nie dopuścić do eskalacji w regionie, Erdogan sam wziął lont do ręki w przekonaniu, że jest panem sytuacji. Nie jest, nawet we własnym kraju nie jest.