Wołodia, czyli stare prącie w nowym froncie...

13.06.13, 08:03
Wołodia zdaje sobie sprawę, że na "partii łobuzów i złodziei" daleko nie pojedzie. Porzuca więc ten twór, który sam stworzył na rzecz nowego "frontu". Putin będzie więc teraz "frontowikiem". Nowa partia jest kolejnym już tworem, którym jelcynowska elita chce mamić Rosjan. W sumie rzecz bez znaczenia. Znacznie ciekawsze są artykuły nt. obecnego święta tzw. Dnia Rosji, a istocie Dnia niezależności Rosji od ZSRR, czyli od Ukrainy, Kazachstanu i innych republik. Rosjanom każe się świętować dzień, w którym rosyjska inteligencja (nazwa "inteligencja" przeczy tutaj znaczeniu słowa inteligencja) zagłosowała, jak karpie za Bożym Narodzeniem za rozwodem ze swoimi braćmi z innych radzieckich republik. Pan Bóg szybko ukarał ich za to Jelcynem, a następnie "małym kagiebiecznikem". Powody do świętowania ma jedynie postjelcynowska elita, ci wszyscy Czubajsowie, Deripaski i tym podobna hołota, która podzieliła pomiędzy siebie rosyjskie bogactwa.

svpressa.ru/politic/article/69300/
    • eva15 Re: Wołodia, czyli stare prącie w nowym froncie.. 13.06.13, 08:25
      Masz wyraźną, ostrą fiksację seksualną na tle Putina. Ale czemu przychodzisz z tym tutaj? Od penisa i majak seksualnych są inne fora, w sieci ich pełno.
      • herr7 Re: Wołodia, czyli stare prącie w nowym froncie.. 13.06.13, 08:41
        Frustrację seksualną i nie tylko to ty tutaj prezentujesz. Kto tylko tknie twojego idola wywołuje u ciebie agresję. Zachowujesz się jak pies Pawłowa - całkowicie przewidywalnie. Radzę iść z tym do psychiatry. Mnie Wołodia przede wszystkim śmieszy, te jego pozy "wielkiego przywódcy", który niby nad wszystkim panuje. W istocie nie panuje on nawet nad Kremlem.
        • romrus Panuje jednak... 13.06.13, 10:02
          herr7 napisał:
          > W istocie nie panuje on nawet nad Kremlem.


          ...nad twoim umyslem:-)
        • j-k nie do smiechu- czyli stare prącie w nowym froncie 13.06.13, 12:42
          Radzilbym o wszystko nie obwiniac Putina. mnie tam nie do smiechu, bo chcialbym widziec Rosje demokratyczna i zasobna - a warunki po temu przeciez ma.

          Problem Rosji - to nie Putin. Putin stworzyl tylko jedna podlegla mu mafie i stara sie jakos ogarnac nia wszystkie problemu kraju, co mu srednio wychodzi. raz lepiej, raz gorzej.

          Przypomnijmy jednak, ze w dzisiejszej Rosji alternatywa dla rzadow jednej mafii - jest kilka mafii gryzacych i szarpiacych sie wzajemnie. czyli zimna, lub i ciepla wojna domowa.

          Rosjanie jako spoleczenstwo - nie potrafia sie zorganizowac w nowoczesne, demokratyczne, szanujace sie wzajemnie struktury.
          • pimpus18 Re: nie do smiechu- czyli stare prącie w nowym fr 13.06.13, 12:56
            Dlaczego właściwie nie wzorują się na Pomrocznej?

            Wałęsę na płatne wykłady też nikt tam (nawet za zachodnie granty) nikt nie zaprasza.
          • herr7 Re: nie do smiechu- czyli stare prącie w nowym fr 13.06.13, 12:58
            To prawda, że sytuacja chyba nie jest do śmiechu. Czy Rosja może być demokratyczna i zasobna? A czy Polska jest demokratyczna i zasobna? A przede wszystkim co to znaczy, że jest demokratyczna? Demokracja nie jest niczym innym jak parawanem, którym posługuje się rządząca elita (bez względu czy to są banksterzy czy gangsterzy) żeby legitymizować swoją władzę na ludźmi i w ten sposób móc ludzi strzyc. Putin na tym tle nie jest zapewne gorszy od "putinów" zachodnich. Różnica jest jedynie taka, że rosyjska elita to są ludzie, którzy jeszcze 30 lat temu byli gołodupcami, a którzy stali się miliarderami w przeciągu pięciu-dziesięciu lat okradając cały naród. Putin próbuje więc od lat pogodzić ogień z wodą, gdyż interesy rosyjskiej oligarchii i rosyjskiego społeczeństwa są całkowicie rozbieżne.
            • j-k no to siegnijmy do istoty rzeczy :) 13.06.13, 13:10
              no to siegnijmy do istoty rzeczy :)
              demokracja - to dogadanie sie wszystkich pretendentow do wladzy (partii/grup interesow)

              Gdy dana grupa jest u wladzy - to bierze wiecej
              gdy jest w opozycji - to bierze mniej (ale tez ma zagwarantowana swoja dzialke)

              - kak w Polsze :)))

              ale takiej "zwyczajnej i zachodniej" struktury Rosjanie jakos jeszcze nie potrafia stworzyc.
              • herr7 Re: no to siegnijmy do istoty rzeczy :) 13.06.13, 13:44
                OK. Jak zwykły obywatel w której grupie "interesów" jesteś? Ja bynajmniej nie należę do żadnej, a w każdym bądź razie do nie należę do grupy interesów mających na cokolwiek wpływ. Zwykli obywatele nie mają na nic wpływ. Pokazuje to chociażby obecne zamieszanie wokół sześciolatków. I co z tego że rodzice się nie zgadzają i że zebrano milion podpisów w tej sprawie, skoro PO i PSL zrobią co chcą. Władzy ludu, nigdy i nigdzie nie było.
                • j-k Re: no to siegnijmy do istoty rzeczy :) 13.06.13, 13:52
                  herr7 napisał:
                  > OK. Jak zwykły obywatel w której grupie "interesów" jesteś? Ja bynajmniej nie n
                  > ależę do żadnej, a w każdym bądź razie do nie należę do grupy interesów mającyc
                  > h na cokolwiek wpływ. Zwykli obywatele nie mają na nic wpływ.


                  Jako dzialacz "S" z 1981 moglem, a jakze, znalezc sie w Sejmie po 1990...
                  Zona odmowila wtedy powrotu do kraju i tylko dlatego mnie tam nie ma.

                  Cobys nie mowil o wadach i pozorach demokracji przedstawicielskiej
                  - to wole ja od rzadow monopartii.
                  Lud przynajmniej swoje zdanie moze wyrazic - chociaz istotnie wpylw na bieg zdarzen
                  ma niewielki.

                  Demokracja rzeczywista (bezposrednia) - jest mozliwa w malych krajach - jak w Szwajcarii.
                  Do tego potrzebni sa jeszcze uczciwi politycy i odpowiedzialne spoleczenstwo.

                  Slowem - TRADYCJE - od pokolen.
          • przyjacielameryki Re: nie do smiechu- czyli stare prącie w nowym fr 13.06.13, 13:48
            j-k napisał:



            > Przypomnijmy jednak, ze w dzisiejszej Rosji alternatywa dla rzadow jednej mafi
            > i - jest kilka mafii gryzacych i szarpiacych sie wzajemnie. czyli zimna, lub i
            > ciepla wojna domowa.
            >
            > Rosjanie jako spoleczenstwo - nie potrafia sie zorganizowac w nowoczesne, demok
            > ratyczne, szanujace sie wzajemnie struktury.



            To chyba istota problemu Rosji.
            Tak uważa wielu obserwatorów Rosji. Społeczeństwo zniewalane od zawsze nie ma szans na demokrację, na rozwój.
            Czasy Jelcyna pokazały, że Rosjanie to chore społeczeństwo, zupełnie nie poradzili sobie z wolnością i demokracją ale za wszystko obwiniają Zachód w tym głównie USA. Oni tak ze wszystkim. Tragikomedia w pełnej okazałości.
    • pimpus18 Re: Wołodia, czyli stare prącie w nowym froncie.. 13.06.13, 12:53
      I świętują... razem z Putinem i demokratyczną opozycją?

      W Twojej logice trudno się już połapać.

      Te niedostatki nadrabiasz złym smakiem i pewnością siebie.
      • misterpee Re: Nie ma demokracji w spoleczenstwie podzielonym 13.06.13, 13:41
        bo grupy spoleczne ze soba nie maja kontaktu. Zajmij sie wiec dyskusja o Ameryce i krajach poludniowej Ameryki, bo tam ludzie zyja w gettach, o do Rosji - sadze ze Rosjanie maja wieksze poczucie wspolnoty niz ci ktorzy staraja sie byc dla nich mentorami.
        • j-k jak to nie ? 13.06.13, 13:44
          Jakos Lula w gleboko podzielonym ekonomicznie spoleczenstwie Brazylii demokracje wprowadzic potrafil.

          Czyzby byla ona tam farsa ?
          • herr7 Re: jak to nie ? 13.06.13, 13:52
            W Brazylii nie chodziło o demokrację a interesy ubogiej części społeczeństwa, które do tej pory, mimo istniejącej demokracji były przez elitę ignorowane. Wówczas Brazylia przypominała dzisiejszą Rosję.
            • j-k oczywiscie. 13.06.13, 13:58
              herr7 napisał:
              Wówczas Brazylia przypominała dzisiejszą Rosję.

              wskazalem tylko, ze i w podzielonym ekonomicznie podzielonym spoleczenstwie mozna wprowadzic demokracje.

              potrzebna jest do tego tylko jednoczesna wola narodu i jego elit.
              - a wlasnie tego w Rosji nie ma.
    • kylax1 Kto winny problemom Rosji wg Putina? 13.06.13, 20:05
      Ano geje, Paliaki i Kitajce.....do tego dojdą jeszcze jewreje....
      • mara571 Na marginesie: mam dla ciebie kylax zle wiesci 13.06.13, 20:19
        wpolityce.pl/wydarzenia/55761-ludnosc-swiata-staje-sie-coraz-bardziej-religijna-najsilniejszy-wzrost-wiernych-w-chrzescijanstwie-i-islamie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja