e.va15
25.07.13, 22:31
Jak twierdzi Hedge-Fonds-Manager William Kaye niemieckie złoto, podobnie jak zresztą i amerykańskie, jest już dawno nie w w USA, lecz w Chinach.
Według niego ształo się to w dość prosty i legalny sposób. Otóż FED ma prawo wielkim bankom złoto , pod warunkiem, że one na żądanie je oddadzą. Biorcami złota z FED były takie banki jak Goldman Sachs und JPMorgan. Sęk w tym, że one wypożyczały a nawet sprzedawały to złoto dalej, by obracać uzyskanymi pieniądzmi. Ale nawet i to nie jest zabronione, bo gdy przychodzi czas zwrotu pożyczki można wszak to złoto wykupić znów na rynkach i oodać. Tyle teoria. W pkatyce okresy wypożyczenia złota zostają przedłużane w nieskończioność, a ilość złota cudownie się na papierze rozmnaża, bo banki centralne cały czas księgują to złoto jako "ma", mimo, że złoto jest w wolnym obrocie...
Gdzie prawda trudno orzec, ale Kaye to nie byle kto i może jednak dobrze wie, co mówi. Przez ponad 20 lat pracował dla Goldmana Sachsa w oddziale Mergers & Acquisitions:-).
Wg Kaye złoto lądowało w Hongkongu i tam było przetapiane zanim trafiło do Pekinu. W firmie przetapiającej podano, że widziano tam sztabki z napisem "Bundesbank".
Pekin działa jak mega odkurzacz, wchłania każde ilości złota, nie każde oficjalnie rejestrując, nikt się już połapać nie może, ile go naprawdę ma. Wg oficjalnych danych Chiny są drugim po USA posiadaczem zapasów złota. Tyle, że w Pekinie złoto jest fizyczne a w USA być może tylko na papierze..
www.t-online.de/wirtschaft/boerse/rohstoffe/id_64611690/gold-wie-china-sich-klammheimlich-die-weltmacht-erkauft-.html