______Prawda_o_asymilacji__arabskiej____EU_______!

02.08.04, 12:28
Tak sie "asymiluja".


Francja Więźniowie z Guantanamo oskarżeni
Czeladnicy terroryzmu

Czterej "Francuzi " , wydani w ubiegły wtorek Francji po ponad dwóch latach
pobytu w amerykańskiej bazie Guantanamo na Kubie, zostali postawieni w stan
oskarżenia pod zarzutem przynależności do związku przestępczego o charakterze
terrorystycznym. Wczoraj prowadzący sprawę sędziowie śledczy nakazali
osadzenie ich w tymczasowym areszcie.


Oskarżeni (najmłodszy z nich ma 22 lata; najstarszy o 10 lat więcej) pochodzą
z rodzin arabskich imigrantów; zostali ujęci przez Amerykanów w grudniu 2001
i styczniu 2002 roku w strefie afgańsko-pakistańskiego pogranicza, i osadzeni
w bazie Guantanamo.

W trakcie przesłuchań w paryskiej siedzibie francuskiego kontrwywiadu (DST)
Mourad Benchellali, Nizar Sassi, Imad Kanouni i Brahim Yadel przyznali, że w
2000 roku przeszli w Afganistanie przeszkolenie bojowe. W słynnym obozie al-
Faruk talibowie i instruktorzy z Al-Kaidy uczyli ich w szczególności
posługiwania się materiałami wybuchowymi. Według DST były to kursy służące
przygotowywaniu zamachów w Europie. Czterej oskarżeni zaprzeczają jednak, że
wybierając się do Afganistanu, kierowali się takim zamiarem. Twierdzą, że ta
wyprawa miała służyć "doskonaleniu się w wierze muzułmańskiej". Tyle, że ku
czystości duchowej zmierzali m.in. pod kierunkiem mistrzów z GICM,
organizacji marokańskich integrystów, odpowiedzialnej za zamachy w Casablance
w maju 2003 roku i w Madrycie 11 marca tego roku.

Na zdjęciach przedstawionych przez DST Kanouni rozpoznał swoich nauczycieli.
Z kolei Benchellali potwierdził, że w jednym z afgańskich obozów miał okazję
spotkać się z Osamą bin Ladenem, który przybył tam, by moralnie wesprzeć
bojowników świętej wojny. Z okazji jednak nie skorzystał, gdyż - jak
twierdzi - zbyt słabo zna język arabski. Niewykluczone zresztą, że przed
oblicze przywódcy Al-Kaidy nie dopuścili go sami instruktorzy, traktujący
ponoć przybyszów z Francji niczym czeladników, "zbyt słabo umotywowanych
religijnie". Po zgładzeniu afgańskiego dowódcy polowego Ahmeda Szaha Masuda,
poprzedzającym o kilka dni zamachy w Nowym Jorku i Waszyngtonie, talibowie
mieli nakazać cudzoziemskim stażystom opuszczenie obozów w Afganistanie.
Właśnie wtedy, przedzierając się ku granicy z Pakistanem, w ręce Amerykanów
miał wpaść Benchellali. Dziś twierdzi, że wydali go lokalni przywódcy
plemienni, by odebrać nagrodę 5 tys. dolarów. Według źródeł francuskich, miał
on być jednym z członków siatki ekstremistów, przygotowujących zamachy w
trakcie piłkarskich mistrzostw świata we Francji w 1998 roku.

Grzegorz Dobiecki z Paryża





------------------------------------------------------------------------------
--
    • jersey_gay V kolumna arabska caly czas spiskuje gdzie mozna 05.08.04, 20:19
      wymordowac wiecej EU mieszczuchow
      • Gość: jarek-Zyd ne telus I najbardziej wesole jest to ze wlasnie IP: *.fastres.net 06.08.04, 02:48
        w tym miesiacu Unia zglosila wniosek do ONZ o potepienie antysemityzmu i
        zobaczymy czy ten ONZ, tak chetnie antysemityzm potepi, jak potepil Mur.
        • lechu1 Re: I najbardziej wesole jest to ze wlasnie 06.08.04, 17:47
          Gość portalu: jarek-Zyd ne telus napisał(a):

          > w tym miesiacu Unia zglosila wniosek do ONZ o potepienie antysemityzmu i
          > zobaczymy czy ten ONZ, tak chetnie antysemityzm potepi, jak potepil Mur.

          hehehe w ONZ arabstwo rzadzi
          • jersey_gay Re: I najbardziej wesole jest to ze wlasnie 08.08.04, 22:04
            lechu1 napisała:

            > Gość portalu: jarek-Zyd ne telus napisał(a):
            >
            > > w tym miesiacu Unia zglosila wniosek do ONZ o potepienie antysemityzmu i
            > > zobaczymy czy ten ONZ, tak chetnie antysemityzm potepi, jak potepil Mur.
            >
            > hehehe w ONZ arabstwo rzadzi
Pełna wersja