Gość: hoshi IP: *.bremultibank.com.pl 09.08.04, 10:44 niepokojące... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: RWerp Re: Awaria siłowni jądrowej w Japonii - 1 osoba z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 10:52 Zanim zaczniemy krytykować energetykę jądrową, trzeba sobie przypomnieć, że ilość osób jakie giną przy wydobyciu węgla jest dużo większa, a zniszczenia środowiska również są większe niż przy wydobyciu uranu (kopalni uranu jest po prostu znacznie mniej). Co więcej, elektrownie węglowe cały czas emitują dwutlenek węgla, związki siarki (siarka albo trafia do atmosfery, albo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marks Re: Awaria siłowni jądrowej w Japonii - 1 osoba z IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.04, 11:07 Ale malo kto to rozumie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sharqi Re: Awaria siłowni jądrowej w Japonii - 1 osoba z IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 11:08 W pełni popieram zdanie przedmówcy, elektrownie te są nie tylko ekologiczniejsze, ale juz nie długo będą tańsze w utrzymaniu (węgiel się kończy). Za niedługo (max kilka lat) staniemy przed referendum... czy budować elektrownie jądrowe w Polsce. I należy to bardzi przemyśleć zanim powiemy nie. Jeśli w naszym kraju nie wybuduje się szybko elektrowni jądrowych możemy stać sie uzależnieni od zagranicznych dostaw energii elektrycznej. Nie mówię tu oczywiście o siłowni takiej jak ta która miała powstać w Żarnowcu. Konstrukcjyjnie była zbliżona do tej w Czernobylu, a to był poroniony pomysł... chłodzenie pułkami wodnymi i grafit jako moderator... to musiało nawalić!! Wiadomo pomugł w tym człowiek, ale nie usprawiedliwia to błędnej konstrukcji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat POLICZCIE LICZBE OFIAR W DONBASIE i ChRL!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 11:08 Wszyscy eko-terrorysci, ktorzy umiemozliwiaja od Czarnobyla budowe jakiejkolwiek nowej silowni atomowej w USA nie wiedza nawet (sprawdzalem!), ze nie tylko miala ona wadliwa konstrukcje i przerazony rocznia 1 Maja nadzor, ale w dodatku, nie miala ZADNEJ KOPULY OCHRONNEJ nad reaktorem, bez ktorej na Zachodzie elektrownia taka nigdy nie dostalaby zezwolenia na fukcjonowanie. Podczas niedawnych testow antyterrorystycznych w USA, okazalo sie, ze zelbetowe kopuly amerykanskich rekatorow wytrzymaja bezposrednie trafienie spadajacym samolotem pasazerskim -ich budowniczowe liczyli sie w latach 80tych po prostu z mozliwoscia katastrofy lotniczej jakiegos Boeinga 767 czy nawet 747! A w miedzycasie prawie caly Zachod wlazi arabusom do d...zeby mu tylko troche brunatnej mazi sprzedali! :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grisza Za ile wylobowano Zarnowiec? IP: 64.28.22.* 09.08.04, 11:07 Polska gospodarka poniosla straszliwe straty.Zablokowano nie tylko sam Zarnowiec ale rowniez caly program energetyki jadrowej w Polsce.Najblize elektrownie atomowe Szwecja,Litwa,Ukraina,Czechy.A przeciez byl projekt,ze prad bedziemy kupowali w Szwecji podbaltyckim kablem.Czy Ci zieloni macherzy nie powinni za to odpowiadac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sharqi Re: Za ile wylobowano Zarnowiec? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 11:12 Żarnowiec miał konstrukcje zbliżoną do Czernobyla... czyli wadliwą. I dobrze że nie został wybudowany, jednakrze zgadzam się że nie powinno sie blokować całego programu. elektrownie powinny być budowane. I należy w tym uświadamiać społeczeństwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 12345 Re: Za ile wylobowano Zarnowiec? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 09.08.04, 11:30 A jesteś tego tak pewien ? A co na takie twierdzenie powiadają ci, co bydowali Żarnowiec i znają jego dokumentację ? Tylko oni mogą wydać miarodajną opinię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sharqi Re: Za ile wylobowano Zarnowiec? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 13:12 Znam dokumentacje Żarnowca. Projekt reaktora był jeden dla wszystkich siłowni jądrowych w tym okresie w ZSRR. Najwarzniejsze założenia : moderator - grafit, chłodziwo - pułki wodne. Grafit jest nie wystarczająco stabilny żeby woda mogła chłodzic taki reaktor. Oczywiście projekt wszystkiego na około reaktora, całego budynku kopuły i tak dalej mógł być w porządku (i z tego co pamiętam z wykładów chyba był). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kielbik Sharqi, bzdury pleciesz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.08.04, 15:51 W Zarnowcu mial byc byc reaktor wrzacowodny (PWR) tak jak we wszystkich el. jadrowych w krajach bylego ZSRR, na Slowacji, Wegrzech, bylej NRD od polowy lat 70-tych oraz w Czechach. Tych samych reaktorow uzywaja Finowie (i wlasnie do Finlandii sprzedano elementy "niedoszlego" reaktora zarnowieckiego. W Niemczech wszystkie reaktory z czasow NRD zostaly zlikwidowane tylko dlatego, ze byly "ruskie"... Tymczasem reaktory w ktorych moderatorem jest woda lub ciezka woda (wlasnie rzeczone WWER-4000) maja ujemny wspolczynnik reaktywnosci i awaria taka jak w Czernobylu nie jest w nich w ogole mozliwa nawet w przypadku calkowitego usuniecia pretow regulacyjnych. Nie wiem na jakie wyklady uczeszczales ale na pewno nie z techniki jadrowej... Ja natomiast oprocz wykladow odwoedzilem niedoszla el. w Zarnowcu i ptrzac na to wszystko tylko plakac mi sie chcialo i ogarniala mnie wscieklosc na tych weglowych cwaniaczkow, ktorzy ukrecili sprawie leb (sam pochodze z Gornego Slaska i rozumiem jakie znaczenie ma wegiel kamienny dla polskiej energetyki ale z tym to juz przesadzili) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neutron Poparzeni IP: *.sgib.com 09.08.04, 11:08 Swiat i tak bedzie musial kiedys pogodzic sie z energia nuklearna... palimy gaz ktory lepiej wykorzystywac w przemysle, ropy zaczyna brakowac... istnieje technologia, ktora jest czystsza od reszty, a ekolodzy blokuja jej postep! Paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mpp Re: Poparzeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 11:19 Bo ekolog, to taki facet, który myśli, że prąd powstaje w kontakcie w scianie i na prośbę żeby przesiadł się ze swego samochodu na rower lub do komunkacji miejskiej odpowiada, że to bzdura ;) sam mieszkam w bezsposredniej bliskośći elektrowni węglowej w czechach i wierzcie wolałbym mieć za okne kopułe reaktora niż dwa wielkie kominy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grisza Re: Poparzeni IP: 64.28.22.* 09.08.04, 11:28 Ekolodzy pozwalaja sie wykorzystywac przez roznych cwaniakow,ktorzy z ekologicznego lobowania uczynili sobie recepte na zycie.Te wszystkie nachalne akcje z przykuwaniem sie lancuchami do ciezarowek(popis naszych ekologow w sprawie Czorsztyna) to wielka lewacka hucpa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Poparzeni IP: *.fuw.edu.pl 09.08.04, 11:37 wlasnie. mysli, ze prad powstaje w gniazdku. i ze elekrownia jadrowa jest zla, bo generalnie bo z tymi jadrami to nie wiadomo a wegiel jak sie pali to kazdy wie. proponowalbym zrobienie takiej wystawy skladajacej sie z obwoznego przepotwornego sloja szklanego z calym towarem co wylatuje przez komin z siekierek czy innego zerania po spaleniu tam kilkutysiecy ton wegla ...na dobe. w ramach atrakcji moznaby w tym sloju zanurzac chetnego ekologa , jesli by sie zglosil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hr. Zet Gdzie indziej podaja, ze bylo 4 zabitych IP: *.pool.mediaWays.net 09.08.04, 11:52 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hr. Zet A z Temelína co kilka tygodni wycieka napromien... IP: *.pool.mediaWays.net 09.08.04, 11:56 ...napromieniowana woda. We Francji opinia publiczna nie dowiaduje sie o ok. 90% awarii w elektrowniach jadrowych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hr. Zet ... a nawet 5 zabitych IP: *.pool.mediaWays.net 09.08.04, 11:58 por. "Der Spiegel" i "Lidove Noviny" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hr. Zet ok, I got it -- GW is right IP: *.pool.mediaWays.net 09.08.04, 12:01 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Moj zdanie.... IP: *.slovanet.net 09.08.04, 12:06 Jak juz w wielu krajach na to doszli elektrownie atomowe to wcale nie najtansza i najczystsza energia elektyczna. Kazdy przelicza cene Megawata oraz koszty budowy ale malo kto zastanawia sie nad tym ze kazda taka elektownia ma swoja technologoczna zywotnosc i kiedys trzeba to wylaczyc i opiekowac sie tym przez nastepne pokolenia. Jest to taki "mily" prezent dla naszych dzieci i wnukow. Koszty liwkwidacji i konserwacji starej elektrowni sa owiele wyzsze sama budowa i exploatacja. Przytym trzeba brac pod uwage ile dodatkowych niebezpieczenstw jest z tym zwiazanych. Podobnie sytuacja wyglada w Slowacji gdzie po podliczeniu wszystkich kosztow nowej elektowni atomowej energia elektryczna jest owiele drozsza jak expotowana z zagranicy. Dlaczego nie zacznie sie w polsce wykorzystywac energii termalnej ktora jest pod powierzchnia ziemi (ta jest niemalze wszedzie, to jest sprawa wiercen, niekiedy wystarczy 500m ale w wiekszosci potrzeba na to okolo 2 km) albo stawiajac wiatraki tak jak to sie rozmnozylo na zachodzie? Wiem ze w polskich warunkach lest dosc duze lobby z tytulu ze trzeba by bylo potem zamknac kolejne kopalnie ale wedlug mnie to jest swiatowy tred ludzi logicznie rozmyslajacych. Majac ciepla wode ze zrodla termalnego mozna ogrzewac mieszkania bez spalania mega ton wegla a przytym wykorzystujac cieplo do innych celow przemyslowych wratanie produkcji energii elektycznej. Wykorzystujac roznice temperatur mozna z tym zrobic cokolwiek.... ogrzewac albo chlodzic. Tak jak to sie robi w lodowce albo klimatyzacji. Mam nadzieje ze moje spojrzenie na temat bedzie chociaz czesciowo zrozumiane dlatego ze juz od wprawie 20 lat nie pouzywam polskiej terminologii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hr. Zet Re: Moj zdanie.... IP: *.pool.mediaWays.net 09.08.04, 12:23 Alez bardzo prosze, swietnie piszesz po polsku. Twoje argumenty takze sa dobitne: ludzie zapominaja o koszmarnych wrecz kosztach likwidacji tych obiektow i kosztach zwiazanych z promieniujacymi odpodami. Dokladnie pamietam kleske finansowa w NRW po likwidacji AKW Kalkar. No i, jak mowilem, o awariach z reguly nikt sie nie dowiaduje. Schröder i Trittin (der Öko-Stalinist) maja po prostu racje. Odpowiedz Link Zgłoś
louzack Re: Moj zdanie.... 09.08.04, 12:55 Zgadzam się z przedmówcami, z jedną wszakże uwagą. Elektrownia jądrowa nie jest związana z miejscem dostępu do paliwa, tak jak kolosalne elektrownie węglowe lokowane w pobliżu złóż węgla (najczęściej brunatnego) - koszty transportu są ogromne. Podobnie elektrownie wiatrowe trzeba stawiać tam gdzie jest "złoże" paliwa - czyli odpowiednia liczba wietrznych dni w roku. Niestety nie ma rozwiązań idealnych. Elektrownie wodne z kolei bardzo zmieniają środowisko i nawet lokalny klimat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hr. Zet Re: Moj zdanie.... IP: *.pool.mediaWays.net 09.08.04, 13:09 Mon cher ami, koszta transportu? Nie ma nic tanszego niz transport. Cala Unia transportuje jak moze, bo tanio. Wyrob rolniczy z Danii przechodzi przez Niemcy, Szwajcarie, Wlochy, Portugalie i Holandie zanim trafi do Francji. Przemysl transportuje wszystko po calym swiecie - z Europy do Tajwanu, przez Dubaj do Brazylii, z Brazylii do Kanady itd. To zaden argument. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kielbik koszty transportu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.08.04, 14:55 owszem, to jest bardzo wazki argument. Moze Ty masz ochote transportowac wode (wegiel brunatny zawiera do 50% wilgoci czyli po prostu wody) ale innych do tego nie namawiaj. Elektrownie weglowe sa uzaleznione od odstaw paliwa i nieprzypadkowo powstaly tam, gdzie sa jego najwieksze zloza. Teraz sytacja sie zmienila i Niemcom taniej jest kupic wegiel w Australii niz ferdowac go Zaglebiu Ruhry czy Saary ale zobaczymy jak dlugo. Nie zapominaj, ze transport tez pochlania energie! Transportuje sie towary wysokoprzetworzone a zaklady przetworcze buduje sie w miejscu wystepowania surowcow. Tylko idiota postapi inaczej a z ekologia i racjonalnym mysleniem nie bedzie to mialo nic wspolnego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hr. Zet Re: koszty transportu IP: *.pool.mediaWays.net 09.08.04, 15:22 Mon cher, co Ty wymyslasz? Transporty odbywaja sie praktycznie za darmo. Na wszystkich oceanach tego swiata kraza floty tankowcow z surowcami energetycznymi - a sprzedaz odbywa sie on board na zasadzie licytacji. Tankowiec wtedy plynie albo do Rotterdamu, albo do Le Havre albo do Nowego Yorku - w zaleznosci od tego, gdzie i komu sprzedal ladunek (RWE, EnBW etc.). Armatorzy zyja wylacznie z procentow (i to niezle). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kielbik Re: koszty transportu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.08.04, 17:14 tankowcami to mozna przewozic substancje ciekle lub gazowe. Jedyne mi znane nosniki energi w tych postaciach to gaz ziemny i ropa naftowa (metanolu nikt jakos nie wozi) i tak sie akurat skalda, ze nie maja one wiekszego zastosowania do produkcji energii elektrycznej ani cieplnej (przynajmniej w Europie). Miales moze na mysli statki z weglem kamiennym? (brunatnego, jak juz wspomnialem, sie nie transportuje). No coz, jeden taki statek wystarczy moze na tydzien pracy elektrowni a paliwo do zasialnia elektrowni jadrowej przez dwa lata zmiesci sie na jednej ciezarowce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kielbik Ach ci ekolodzy... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.08.04, 14:42 jak zwykle ekolodzy, delikatnie mowiac, mijaja sie z prawda: otoz trwalosc elektrowni jadrowej wynosi tyle, mnie wiecej, co elektrowni konwencjonalnej, opalanej weglem kamiennym lub brunatnym czyli ok. 50 lat. Po tym czasie zarowno el. konwencjonalna jak i jadrowa nie spelnia juz standartow bezpieczenistwa jakie stawiano im gdy byly budowane oraz nie jest "stanem techniki". Mozna je modernizowac ale kozystniej jest zlikwidowac i na ich miejscu postawic po prostu nowe o wiekszej sprawnosci. Koszty produkcji energii elektrycznej w elektrowni jadrowej uwzgledniaja zarowno koszty skladowania produktow reakcji rozszczepienia jak i likwidacji elektrowni "do zieloniej laki" (i ciagle, czy sie to ekologom podoba, czy nie, jest to najtansza energia). Kazda awaria w niemieckiej el. jadrowej wymaga zgloszenia odpowiedniej instytucji i wiekszosc z nich podawana jest do wiadomosci publicznej (jest scisle okreslone o czym spolecznstwo musi byc poinfowmowane - nie musza byc oglaszane jedynie drobne usterki). Nie wiem jak to jest we Francjii ale jakos przez wszystkie te lata nie bylo tam zadnych problemow a, jak wiadomo, blisko 80% francuskiej en. elektrycznej pochodzi z elektrowni jadrowych). Firmy eksploatujace el. jadrowe dokladaja naprawde ogromnych staran zeby przekonac spoleczenstwo o niesamowitych wrecz srodkach bezpieczenstwa jakie podejmuje sie w tych zakladach i doprawdy trudno znalezc kogos mieszkajacego w poblizu, kto bylby z sasiedztwa elektrowni niezadowolony. Gdyby ci zafajdani ekolodzy mieli choc pojecie z czym walcza, gdyby choc raz pofatygowali sie do ktorejs z tych eletrowni... Tymczasem nawet splukujac wode w kiblu korzystaja z energii jadrowej bo zaklad wodociagowy kupi prad do przepompowywania wody tam gdzie jest on najtanszy czyli wlasnie w el. jadrowej. To samo dotyczy oczyszczalni sciekow.... Jezli chodzi o elektrownie w Zarnowcu to zastosowane tam reaktory nie mialy nic wspolnego z czarnobylskim (RBMK), ktory byl reaktorem wojskowym, sluzacym do produkcji materialow stosowanych nastepnie w glowicach jadrowych Ten pomysl ze spowalnianiem elektronow grafitem byl faktycznie poroniony no i tak to musialo sie skonczyc... To mialy byc zwykle reaktory wrzacowodne (PWR) jak w Czechach, na Slowacji, Wegrzech oraz w bylej NRD. Nota bene malo kto wie, ze Reaktory zarnowieckie zostaly sprzedane dinom i maja sie tam dobrze... (ani ekolodzy ani tym bardziej lobby weglowe nie jest zainteresowane naglasnianiem tego faktu). W Temelinie jak dotad byly dwie powazniejsze awarie ale tak naprawde to Austriacy wsciekaja sie bo chcieliby sprzedawac swoja (rowniez tania) energie z elektrowni wodnych a Czesi pokrzyzowali im plany. KWK Kalkar w NRW to jeden wielki skandal, za ktory Pan Trittin i jego zielona spolka kiedys jeszcze odpowiedza. Elektrownia, ktorej budowa pochlonela 4 miliardy Euro, pierwsza elektrownia z reaktorem pomnazajacym (schneller Brueter)- jedyna technologia dajaca szanse na zaspokojenie potrzeb energetycznych ludzkosci (chyba nikt nie sadzi, ze wiatraki i tym podobne zaspokoja te potrzeby...) nigdy nie zostala uruchomiona bo zielonym cos sie uroilo. Jaka to kleska finansowa?! Gdyby zostala uruchomiona i nie przynosila spodziewanych zyskow ale te pieniadze, podobnie jak w przypadku Zarnowca zostaly po prostu wyrucone w bloto. Cale szczescie, ze przynajmniej mozna sie tam teraz niezle zabawic... Na szczescie najblizsze wybory zahamuja to wariactwo bo CDU/CSU juz zapowiedzialy wycofanie sie z likwidacji energetyki jadrowej w Niemczech. Jedyny nierozwiazany dotad problem stanowi zagospodarowanie promieniotworczych produktow reakcji rozszczepienia i na w spolpracy w tej dziedzinie powinny sie te zielone osly skoncentrowac skoro chca na rowni z wszystkimi korzystac ze zdobyczy cywilizacji. Jezeli chodzi o energie geotermalna to jest to swietny pomysl ale po pierwsze w Polsce nie ma za duzych mozliwosci ich wykorzystania (tylko okolice na polnocny zachod od Poznania az do Szczecina oraz na poludniu Polski) a po drugie nie nadaje sie ona niestety do produkcji en. elektrycznej a jedynie ciepla. Na wiatraki to juz nawet sami Niemcy nie moga patrzec, robia mnostwo szkod choc w sumie bilans wydaje sie ciagle byc dla nich dodatni. Odnawialne zrodla energii sa ciagle w fazie rozwoju i pochlaniaja kolosalne srodki choc w sumie jestem zdania, ze nalezy je wspierac bo zrodla paliw kopalnych kiedys sie skoncza a ludzkosc nie moze sie przeciez obudzic z reka w nocniku. Ponadto musimy uniezaleznic sie od bandy sniadych krzykaczy ktorym przypadlo 80% swiatowych zasobow ropy naftowej i gazu. Do wszystkiego nalezy podchodzic z rozsadkiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hr. Zet Re: Ach ci ekolodzy... IP: *.pool.mediaWays.net 09.08.04, 15:13 Ciekawy tekst, dzieki. Kalkar byl oczywiscie kleska finansowa, i to z powodow technologicznych. Kleska zaczyla sie wowczas, gdy przyszlo rozwiazywac cala elektrownie. Oczywiscie odpowiedzialnosc polityczna ponosi Landesvater Johannes (Rau), nie CDU. > szczescie najblizsze wybory zahamuja to wariactwo bo CDU/CSU juz zapowiedzialy > wycofanie sie z likwidacji energetyki jadrowej w Niemczech. Jedyny > nierozwiazany dotad problem stanowi zagospodarowanie promieniotworczych > produktow reakcji rozszczepienia i na w spolpracy w tej dziedzinie powinny sie > te zielone osly skoncentrowac skoro chca na rowni z wszystkimi korzystac ze > zdobyczy cywilizacji. I oto zasadniczy problem, ktory nie sposob rozwiazac. Ahaus i Gorleben nie wystarcza, zeby pomiescic te wszystkie odpady promieniujace, ktore - podkreslam - wpierw trzeba bedzie przetworzyc. Czeka nas lawina radioaktywnego zlomu, ktoremu oczywiscie La Hague we Francji i Sellafield w UK nie dadza rady. A to wszystko kosztuje niewyobrazalne sumy. Do tego dojda prawdziwe korki na kolei i autostradach, wywolane niebezpiecznymi transportami atom-zlomu. A elektrownie gazowa sie po prostu wylacza i rozmontowuje. We Francji co rusz dochodzi do usterek i awarii, najczesciej w Catenom na granicy niemieckiej. Wiekszosc tych wypadkow sie przemilcza. W Niemczech z kolei elektrownie w Biblis (Hessen) i Neckarwestheim (Ba-Wue) sa na okraglo wylaczane z powodow technicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kielbik Kalkar IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.08.04, 16:51 Jasne, gdybys zbudowal fabryke gwozdzi a nastepnie musial ja zlikwidowac nie wyprodukowawszy ani jednej szpilki to nie bylby to raczej zloty interes. Kalkar nie zostalo oddane do eksploatacji z powodow politycznych i odpowiedzialna za to jest banda zielonych kretynow z Trittinem na czele (choc maja tez niepodwazalne osiagniecia jak np. kaucja za butelki plastikowe do 1,5 l). To miala byc pionierska instalacja, tak jak pionieskie byly 15 lat temu wiatraki. Jasne, ze nikt nie jest w stanie przewidziec wszystkiego ale w Europie nie bylo ZADNEJ powaznej awarii powodujacej zagrozenie dla srodowiska i naprawde kazdy kto pofatryguje sie do ktorejkolwiek z el. jadrowych na zachodzie (lacznie ze Slowacja, Czechami i Wegrami) bedzie pod wrazeniem techniki i zabezpieczen tam stosowanych. Ludzie tam pracujacy maja swiadomosc tego, ze pracuja niejako pod pregiezem opinii publicznej i naprade robia wszystko zeby zainteresowanych poinformowac o rzeczywistych zagrozeniach ale i o kozysciach plynacych ze stosowania energetyki jadrowej. Taka katastrofa jak w Czernobylu jest, ze wzgledu na konstrukcje reaktorow zupelnie niemozliwa a i przebeig wypadkow jaki mial miejsce w Three Mile Island (Harrisburg) nie moze sie juz powtorzyc bo w niemieckich reaktorach ingerencja czlowieka w sytuacjach awaryjnych (wlasciwie w sytuacjach zagrozenia katastrofa) zostala wykluczona (to wlasnie sabotaz spowodowal katastrofew Three mile Island, mimo ogromu zniszczen nie pociagnela za soba zreszta zadnych strat osobowych). O ile wiem, w Biblis (40 km na polnoc ode mnie) klopoty sa z obiegiem turbinowym. O tego typu awariach w elektrowniach konwencjonalnych nawet sie nie dowiesz a zdazaja sie rownie czesto (slyszales o katastrofie w Belchatowie sprzed dwoch lat?) Mozliwosci Ahaus i Gorleben nie zostana wyczerpane jeszcze przez dziesiatki lat tyle, ze to nie jest rozwiazanie problemu a jedynie jego odkladanie na przyszlosc, obciazanie nim przyszlych pokolen. Niemcy, ktorzy maja ogromne doswiadczenie w dziedzinie energrtyki jadrowej oraz cala reszta swiata we wlasnym interesie powinna kombinowc jak go rozwiazc. I nie mow mi o "radioaktywnym zlomie" bo to przypomina tylko opowiadanie kublikow i spolki o fatalnym stanie sprowadzanych obecnie do Polski samochodow. A prawda jest taka, ze zly stan techniczny odpowiada za uwaga... 0,2% wszystkich wypadkow a redaktor kublik i jego koledzy (nie mam juz nawet ochoty pisac jego nazwiska wielka litera) zyja z calostronnicowych ogloszen zamawianych przez importerow i przedawcow nowych samochodow. Podobnie jest wlasnie z energetyka jadrowa. O La Hague i Sellafield sie nie martw, az rece zacieraja na nowe transporty, byle im tylko bandy oszolomow nie zaklocaly transportow. Polityka zielonych doprowadzila jedynie do tego, ze kastory zamiast w Ahaus i Gorleben skladowane sa na terenie elektrowni i nie berdzo wiadomo co z nimi dalej zrobic. Nie twierdze wcale, ze energetyka jadrowa jest czysta i nie stwarza zadnych problemow ale to wlasnie te elektrownie pracuja w podstawie dobowego obciazenia i wszystkie wiatraki swiata, lustra na pustyniach oraz elektrownie na biomase nie zastapia elektrowni na paliwa kopalne a te juz niedlugo sie skoncza i tylko reaktory pomnazajace sa jakas szansa. To jest po prostu cena jaka musimy zaplacic za rozwoj i wygodne zycie. P.S. elekrtownie gazowa rozmontowuje sie zaraz po zmontowaniu bo gaz jest za drogi zeby produkowac z niego prad (GKM Mannheim) i jest z tym dokladnie tyle samo zachodu co z rozmontowaniem el. jadrowej albo weglowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hr. Zet Re: Kalkar IP: *.pool.mediaWays.net 10.08.04, 02:00 Jako obywatel francuski zazdroszcze Niemcom rozsadnej polityki rot-grün w kwestii tzw. Atomausstieg. O Kalkarze moge powiedziec tylko tyle: kleska techniczna polegala na tym, ze cale AKW mialo kosztowac ok. 500 milionow euro, a kosztowalo ponad 7 miliardy, z czego panstwo (Bund+NRW) odpowiadalo za ponad 4 miliardy. Skoro mieszkasz niedaleko Biblis, to wiesz zapewne, ze w 1987 r. doszlo tam do powaznej awarii, zagrazajacej zdrowiu kilku milionow ludzi w aglomeracjach Rhein-Main i Rhein-Neckar. Przez przeszlo rok czasu rzad federalny i land Hessen zatajaly cala sprawe. Ograniczenie weglowodanow to kwestia norm, nie ma nic wspolnego z energia jadrowa. Natomiast panstwo doplaca do kazdej elektrowni atomowej kilkanascie razy wiecej niz do elektrowni konwencjonalnych, tylko dlatego sa one oplacalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hr. Zet Re: Obrigheim IP: *.pool.mediaWays.net 10.08.04, 05:59 O ile dobrze rozumiem, mieszkasz gdzies w okolicach Mannheim/Heidelberg. Jestes w takim razie otoczony piecioma elektrowniami jadrowymi (Biblis A/B, Philippsburg A/B, Obrigheim), z ktorych jedna niedawno wylaczono (Biblis A). Jest jeszcze druga, ktora nawet nie spelnia zasadniczych kryteriow bezpieczenstwa (Obrigheim/Neckar). Nie liczac oczywiscie zaklady francuskie w sasiedztwie. Oto kilka ciekawych linkow: Atomausstieg und Gaskraftwerke – Umfrage unter Experten: www.verivox.de/News/ArticleDetails.asp?aid=6261 Atomausstieg: Bundesministerium für Umweltschutz: www.bmu.de/de/txt/sachthemen/atomkraft/text_broschuere_atomausstieg_010300/ Die Atomenergie verhindert durch ein Überangebot an Strom Investitionen in umweltschonende Technologien: www.asamnet.de/oeffentl/bi/faq2.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hr. Zet Tylko z ciekawosci... Dinom? IP: *.pool.mediaWays.net 09.08.04, 16:14 Komu Polska sprzedala reaktory zarnowieckie? (- bo nie zrozumialem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kielbik Finom IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.08.04, 16:53 Elementy reaktora zostaly sprzedane do Finlandii i bynajmniej posluzyly do produkcji zyletek Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Moj zdanie.... 09.08.04, 12:56 > Podobnie sytuacja wyglada w Slowacji gdzie po podliczeniu > wszystkich kosztow nowej elektowni atomowej energia elektryczna jest owiele > drozsza jak expotowana z zagranicy. W zestawieniu z Twoim zdaniem, iz: > Kazdy przelicza cene Megawata oraz koszty budowy to faktycznie lepiej zaimportowac (tu akurat przestawiles terminy import/eksport). Z tym, ze ta importowana energia pochodzi bardzo czesto wlasnie z tych elektrowni atomowych dzialajacych u sasiadow. Chodzi o to, ze w pierwszej czesci swojego postu, dopusciles sie wewnetrznej sprzecznosci. Zasadnosc wyliczenia kosztow (sluszna), "polozyles" uzasadnieniem rozwiazania problemu na wzor Slowacki. > Dlaczego nie zacznie sie w polsce > wykorzystywac energii termalnej ktora jest pod powierzchnia ziemi (ta jest > niemalze wszedzie, to jest sprawa wiercen, niekiedy wystarczy 500m ale w > wiekszosci potrzeba na to okolo 2 km) albo stawiajac wiatraki tak jak to sie > rozmnozylo na zachodzie? Alez wykorzystuje sie. Tylko okazuje sie, ze koszty inwestycji, a pozniej rowniez koszty eksploatacji, sa na tyle duze, ze przy obecnej technologii (jej sprawnosci) sa nadal nieoplacalne. Poza tym, Twoje rozwiazania sa w duzej mierze zalezne od klimatu. W Polsce energia ze zrodel geotermalnych jest niewystarczajaca pozna jesienia i zima nawet do ogrzania domu jednorodzinnego, przy instalacjach osiedlowcych straty sa jeszcze wieksze. Stad isnieje potrzeba budowania podwojnych instalacji - i tu niestety koszty znow zabijaja idee. Fermy wiatrakow - do tego sa potrzebne tereny gdzi wiatr wieje i to z dosc duzo moca. W Polsce terenow takich jest nie tak duzo, a sprawnosc wiatroelektrowni jest nadal zenujaco mala. Co jednak nie obala samej idei takich inwestycji. Jedkan okazuje sie, ze takie fermy maja rowniez negatywny wplyw na srodowisko - potrafia byc przeszkoda dla wedrujacych ptakow. Ale to juz pisze jako akcen z przymrozeniem oka. Elektrownie wodne - te tez maja gigantyczny wplyw na srodowisko, a koszty inwestycyjne sa gigantyczne... Ja nie twierdze, ze kierunek jest zly. Tylko na dzien dzisiejszy dysponujemy takimi a nie innymi technologiami, a potrzeby energetyczne mamy niemale, wiec... No nic nie jest proste :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sharqi Re: Moj zdanie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 15:29 Źródła termalne... hmm OK, nie wiem za wiele na temat tego czy występują wszędzie... ale wiem, że są juz wykorzystywane do ogrzewania Zakopanego i okolic. Elektrownie wiatrowe niestety jak już ktoś napisał wymagają miejsc odpowiednio wietrznych. a z tym u nas krucho <nad morzem i troche w wielkopolsce> ponadto emituja one ogromny hałas.. co znowu powoduje że musza być z dala od osiedli ludzkich <bo mało kto pozwoli żeby mu szumiało nad głową>. Przy wzroście zurzycia energii na poziomie 7% rocznie bez urzycia reaktorów powielających zasoby ziemi starczą do około 2030 - 2040 roku. Przy powszechnym stosowaniu reaktorów powialających 2060 rok. To daje nam czas na zre4alizowanie projektu pokrycia sporej części sachary panelami słonecznymi, które dawały by energie potrzebną do przetwarzania wody morskiej na wodę pitną <bo i tej będzie brakować>, oraz na produkcję paliwa wodorowego do napędzania pojazdów. Odpowiedz Link Zgłoś