Stabilizacja w Gruzji nie leży w interesie Krem...

IP: *.wplus.net / *.wplus.net 11.08.04, 14:48
Po perwsze, dlatego zeby informacja byla objektywnej trzeba dzienninkazom GW
zrobic przejazdzke nie tylko do Tbilisi, ale i do Suchumi z Cchinwali.
Po drugie, sa duzo pytan po temu artykulu, np.:
- po co P. Osecja a Abchazja od lat daza do "dyktatorskiej" Rosji od "rozowej
demokratycznej" Gruzji?
- czy moze Rosja sama decydowac, komu dawac obywatelstwo, komu nie dac?
- dlaczego Rosja nie mieszala zlamaniu oporu Adjarji i nie moze tego zrobic z
P.Osecjej i Abchazjej?
- co miala Rosja od targow po Adzarji?
- czy to Putin mianowal ministrem gospodarki Gruzji K.Bendukidzie, zeby on
sprzedawal gruzinska wlasnosc Rosjanom?
- czy nie dlatego nie ma zgody na rozmieszczenie gruzinskich zolniezy na
granicy P.Osecji, zeby sie nie wrocila rzeznia medzy gruzinami i osetinami 10-
letniej dawnosci?
- czy nie jest prawy Walierij Loszczynin (nie Loszczyn), gdy mowi, ze USA
musi uwzglednic interesy w Gruzji?

W ogole to jest zwykly antyrosyjski artykul z kazdego powodu, poniewaz kto
chce psa obic, ten kij zawsze znajdzie ...
    • Gość: Andrzej Re: Stabilizacja w Gruzji nie leży w interesie Kr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.04, 15:22
      Jagielski tak popiera niepodleglosc Czeczenii bo chca sie oderwac od Rosji ,
      ale Abchozowie i Osetyncy juz nie maja prawa do samostanowienia.Bo prosza Rosje
      o pomoc. Czy to jest dziennikarstwo, dzielenie narodow na lepsze i gorsze?
    • Gość: ni Re: Stabilizacja w Gruzji nie leży w interesie Kr IP: *.toya.net.pl 11.08.04, 16:14
      sluchaj,idioto.gdyby Rosja nie wpychala nosa w sprawy Gruzji,kiedy Gruzja
      odlaczla sie od ZSRR i odzyskiwala niepodleglosc,nie byloby teraz problemow ani
      z Abchazja ani z Poludniowa Osetia.Poza tym Rosja ciagle ma chyba problem z
      zaakceptowaniem suwerennosci Gruzji,bo nie dalej jak dwa dni temu czlonkowie
      Dumy mowili o Gruzji jako o republice radzieckiej.A moze warto byloby
      powiedziec,jak bardzo Osetyncy dbaja o swoj jezyk i kulture.Jezyk osetynski
      obowiazuje w szkolach tylko przez pierwsze cztery lata nauki,pozniej wszystko
      po rosyjsku.O co tak naprawde walcza,o bycie Osetyncami czy Rosjanami?Bo
      narod,ktory nie uczy sie wlasnego jezyka wlasciwie nie istnieje.A jesli maja
      ochote byc Rosjanami,nikt nie trzyma ich w Gruzji na sile.Granice sa otwarte,
      zawsze mozna do ukochanej Rosji wyjechac!
      • Gość: . Wlasnie: NIE ISTNIEJA Irlandczycy i Irlandia IP: *.range81-156.btcentralplus.com 11.08.04, 16:18
        Powiedzial, co wiedzial...
        • Gość: dago Re: Wlasnie: NIE ISTNIEJA Irlandczycy i Irlandia IP: *.bas1.dbn.dublin.eircom.net 11.08.04, 18:21
          To nie jest dobry przyklad. I bardzo dobrze wiesz dlaczego, skoro znasz Eire i
          jej mieszkancow.
          • Gość: . Wiesz, ze mam racje: Liga Gaelicka zaczela IP: *.range81-156.btcentralplus.com 11.08.04, 22:34
            wskrzeszac jezyk mniej wiecej po smierci Emmeta. Tylko na pn-zach zachowaly sie
            miejscowe gwary. Gaelic uczy sie w szkolach jak obcego jezyka (i dobrze
            zuzywaja na to szmal z Uniii) i to tez nieskutecznie - wylatuje z glow zaraz po
            egzaminach.A jednak Irlandczycy pozostali Irlandczykami.
            Slan!

            On March the sixth in sixty three we sailed from Queenstown Quay
            A gallant band of Fenian men bound for Amerikay
            While journeying with that gallant band, as you may plainly see
            We were forced to go from sweet Cloghroe down Erin's lovely Lee

            For six long months we ploughed the sea, from Queenstown Quay in Cork
            Just like an arrow through the sky till we landed in New York
            Them Yankee boys with stars and stripes came flocking down to see
            That gallant band of Fenian men from Erin's lovely Lee...

            • Gość: dago Re: Wiesz, ze mam racje: Liga Gaelicka zaczela IP: *.bas1.dbn.dublin.eircom.net 12.08.04, 10:38
              Przeciez wiesz, co mialem na mysli:)-"A jednak Irlandczycy pozostali
              Irlandczykami." - irlandzka tozsamosc narodowa jest bardzo mocna i wyrazna i
              nie opiera sie na wspolnocie jezykowej, tym bardziej z Brytami. I zasadnicza
              roznica polega tu na tym, ze Irlandczycy nie zaczeli sie wyrzekac swojego
              jezyka na rzecz angielskiego w celu blizszej konsolidacji z Brytami, lecz byl
              to dlugotrwaly proces historyczny calkowicie i pod przymusem (przypomnij
              chociazby slynne prawa karne z Kilkenny) oraz z wielka brutalnoscia prowadzony
              na Zielonej Wyspie. I mimo to, jak slusznie zauwazyles, Irlandczycy pozostali
              Irlandczykami. Ale czego z kolei mozna spodziewac sie po narodzie, ktory
              dobrowolnie i to w szybkim tempie wyzbywa sie wlasnego jezyka oraz na wlasna
              chec dazy do wchloniecia go przez wiekszego sasiada, na dodatek bylego i
              odwiecznego zaborce? Wlasnie dlatego, jak powiedzialem, wspominajac o Irlandii
              podales zly przyklad.
              Slan!
              • Gość: guest Re: Wiesz, ze mam racje: Liga Gaelicka zaczela IP: *.anonymizationservice.com 12.08.04, 11:33
                Może ktoś i podaje zły przykład, ale ty słabo znasz ten konflikt i źle
                interpretujesz lub nie znasz historii. Przede wszystkim skąd ta informacja o
                tym, że Osetyjczycy wyzbywają się własnego języka? A gdyby Osetia chciała
                zostać w składzie Gruzji, czy Gruzja nie odgrywałaby, roli „większego sąsiada”
                jak to jest w przypadku Rosji? Gdzie jest logika?
                A co dziwnego jest w tym, że Osetia Południowa chce się połączyć z Osetią
                Północną, która wchodzi w skład Rosji?
                • Gość: dago Re: Wiesz, ze mam racje: Liga Gaelicka zaczela IP: *.bas1.dbn.dublin.eircom.net 12.08.04, 12:45
                  Skad taka pewnosc ze Ty znasz historie tego konfliktu lepiej? (czemu znowuz
                  wcale nie zaprzeczam, bo cos innego zupelnie innego mialem na mysli poprzez
                  swoja wypowiedz). A to ze mieszkancy zarowno Pln. jak i Pld. Osetii sa mocno
                  zrusyfikowani to jest znany fakt. Przywodcy Osetii Pld. natomiast to typowi
                  prowincjonalni post-soviety, ktorzy sa przekonani o nizszosci wlasnej kultury i
                  jezyka wobec Rosji, fakt raczej malo chluny dla jakiegokolwiek narodu.
                  W tym ze Osetia Pld. chce sie polaczyc z z Pln. nie ma oczywiscie nic dziwnego,
                  rozchodzi sie jedynie o to, ze chce to uczynic pod berlem Rosji, zadna
                  niepodleglosc im nie jest potrzebna i nie wchodzi nawet w rachube, wiec
                  wzmianki o ich rzekomych "dazeniach niepodleglosciowych" nie maja po prostu
                  sensu.
                  • Gość: guest Re: Wiesz, ze mam racje: Liga Gaelicka zaczela IP: *.anonymizationservice.com 12.08.04, 13:22
                    Ta pewnosc mam dlatego, ze jestem z Osetii Polnocnej, znam ten konflikt i
                    historie mojego narodu. Poprostu nie moge czytac spokojnie tych bzdur o tym ze
                    moj narod i jego przywodcy sa "w przekonaniu o nizszosci wlasnej kultury i
                    jezyka wobec Rosji". Jest wrecz powiedzialbym odwrotnie. A to, ze Osetja chce
                    byc niezalezna od Gruzji "pod berlem Rosji", mozno latwo zrozumiec oceniajac
                    caly szereg zdarzen historicznych.
                    Niestety malym narodam nie jest tak latwo byc calkowicie niezaleznymi, ale
                    przynajmniej maja prawo wyboru. Ten wybor Osetyjczycy zrobili jeszcze 1774 r.
        • Gość: ni Re: Wlasnie: NIE ISTNIEJA Irlandczycy i Irlandia IP: *.toya.net.pl 11.08.04, 20:11
          masz racje,nie wzielam Irlandczykow pod uwage i pewnie paru innych nacji
          tez,moj blad,przepraszam.Chodzilo mi o to,ze jakims dziwnym trafem odwrot od
          ojczystego jezyka zaczal sie u Osetyncow wlasnie po calej awanturze z separacja
          od Gruzji. I wlasnie to mnie dziwi,z jednej strony haslo "walczymy o
          niepodleglosc",a z drugiej "pa,pa,ojczysta mowo".To sie kupy nie trzyma...
          • Gość: guest Re: Wlasnie: NIE ISTNIEJA Irlandczycy i Irlandia IP: *.anonymizationservice.com 13.08.04, 14:50
            Jestes "dobrze" zorientowana. Chyba masz gruzinskie korzenie ;)?
      • terra0 Re: Stabilizacja w Gruzji nie leży w interesie Kr 11.08.04, 21:36
        Gdy Gruziny chcieli byc Gruzinami tak samo zamiast odzyskiwania niezaleznosci
        mogli wyjehac. Nikt ich nie trzymal.
        Wiec Gruzja oderwala sie, takie samo prawo ma Osetia i Abchazja.
        A Rosja bedzie mieszala sie tam gdzie chce. To jest jej prawo.
        • borrka Re: Stabilizacja w Gruzji nie leży w interesie Kr 12.08.04, 09:16
          Terra druhu, Matuszka R. mozeby i chciala mieszac sie tu i owdzie, ale lapki za
          krotkie.
          Nawet Estonczycy nic sobie nie robia z Waszych lamentow, o czym najlepiej wiesz.
          Matuszka R. w swej imperialnej formie jest passe, Terra.
          Jaka bedzie Rosja na razie nikt nie wie, ale jedno jest pewne - utraciliscie
          wszystkie zdobycze ROMANOWOW.
          w pare dni rozlecialo sie wiezienie narodow tworzone przez 300 lat.
          Placze juz.

          PS. Terra uczysz sie estonskiego ?
          Podobno dosc trudny...
          • Gość: alionka Re: Stabilizacja w Gruzji nie leży w interesie Kr IP: *.kjj.estpak.ee 14.08.04, 10:08
            towarzyszu, rozumiem ze uwazasz iz mieszkajacy na stale nie-estonczycy (w tym
            polacy) w Estoni nie mowia po estonsku? proponuje bardziej sie zapoznac z
            tematem na miejscu - samolotem obecnie dosc tanio. ale podejrewam ze to cie nie
            interesuje jako ze obecny stan rozumowania bardziej pasuje do twoich
            stereotypow, wiec nie rob tego :)))

            zreszta jestem pewny ze taki gosc jak ty i tak nigdy nie zmienia swojej opinii
            • borrka Re: Stabilizacja w Gruzji nie leży w interesie Kr 14.08.04, 10:22
              Fakt, ze dziesiec lat po wyzwoleniu co mlodsi ex-okupanci nauczyli sie jezyka
              estonskiego, czy lotewskiego, malo mnie wzrusza.
              Nie tak dawno okreslali go mianem "ptasiego", lu "psiego", forsujac rosyjski na
              kazdym kroku.
              A dziadkowie i babuszki z NKWD nie naucza sie juz niczego.
              Nie naucza sie rowniez szacunku dla kultury kraju, w ktorym zyja.
              • terra0 Re: Stabilizacja w Gruzji nie leży w interesie Kr 14.08.04, 12:56
                Co do Estonii, chyba alionka juz tobie wytlumaczyl. Ze swojej strony barrrdzo
                chialbym zachecic Ciebie do udzielienia mi odpowiedzi na jeden z moich
                wczesniejszych postow dotyczacych dlugo oczekiwanego przez Ciebie spadku cen na
                rope (w swiecie) i rurociagu, krorym miala plynac ropa z morza kaspijskiego
                wprost do Polski...
                • abigail4 Powiedz lepiej ruski wyciorze, czemu z Sikorskiego 14.08.04, 15:01
                  zdrajce i hitlerowskiego kolaboranta zrobiles?
                • borrka Re: Stabilizacja w Gruzji nie leży w interesie Kr 14.08.04, 16:18
                  Terra, Druhu.
                  Coz w tym dziwnego, ze oczekuje spadku cen ropy ?
                  Wysokie ceny zle wlywaja na polska gospodarke, hamuja wzrost produkcji i
                  odbijaja sie nawet na moich wydatkach (benzyna).
                  Jesli widzisz jakis szczegolny powod do dumy z faktu, ze Rosja jak Kuwejt, czy
                  Emiraty Arabskie, zyje w pelnej zaleznosci od ropy, to coz, nie bede komentowal.
                  Ja wstydzilbym sie takiej sytuacji.

                  Co do rurociagu kaspijskiego, alternatywne zrodlo zaopatrzenia w energie jest
                  koniecznoscia dla Polski.
                  Nie takie, to inne.
                  Rosja pokazala zima, iz nie jest partnerem godnym zaufania, zakrecajac kurek w
                  immie swych porachunkow z Lukaszenka.
              • Gość: alionka Re: Stabilizacja w Gruzji nie leży w interesie Kr IP: *.kjj.estpak.ee 14.08.04, 14:55
                jacy exokupanci jaki ptasi jezyk (skad to okreslenie wogole ?? - nigdy zadnych
                okreslen co do estonskiego nie slyszalem) tu nikt nie zyjewychodzac z tego kim
                jestes pod wzgl pochodzenia. nie wspomne o tym jak duzo jest mieszanych.

                powiem ci jedno masz szczescie ze nie mieszkasz w estonii bo bylbys
                odizolowany, bo ludzie tu nie zyja ani polityka ani emocjami.

                podkreslam jeszcze raz zrob sobie wycieczke do est, to ci moze pomoc :)

                PS co znaczy forsowac rosyjski ? w czym sie przejawia ze nie estonczycy nie
                maja szacunku do kultury estonczykow ?
                • borrka Re: Stabilizacja w Gruzji nie leży w interesie Kr 14.08.04, 16:31
                  To, ze czegos nie slyszales jest najwyzej zjawiskiem fizjologicznym.
                  Ja niestety bywajac na Lotwie, czy Estonii, musze tlumaczyc, ze jestem
                  Polakiem, a nie Rosjaninem.
                  Wtedy sa sklonni rozmawiac ze mna nawet po rosyjsku.
                  Jestem native speakerem rosyjskiego i wszyscy biora mnie za Rosjanina.
                  Czest jedynie wjasnienie, iz z Rosja nie mam nic wspolnego, przerywa ten
                  ostracyzm.
              • Gość: alionka Re: Stabilizacja w Gruzji nie leży w interesie Kr IP: *.kjj.estpak.ee 14.08.04, 14:56
                jeszcze jedno pytanie? po co komus ciebie wzruszac? :)))
          • Gość: alionka Re: Stabilizacja w Gruzji nie leży w interesie Kr IP: *.kjj.estpak.ee 14.08.04, 10:19
            a co do lamentow co estonczycy nie robia , to znow nie wiem jak to lepiej
            powiedziec zeby nie urazic twojego ega, ale za kazdym razem jak vice vice
            sekretarka parlamentarzysty z rosyjskiej wiochy "cos tam" wypowie sie
            krytycznie o Estonii w, na szczescie wybranych, kregach politycznych robi sie
            prawdziwa paranoja i histeria na grani z wypowiedzeniem wojny rosji :)))
            wiec jak widzisz jest to problem i kompleksy rowniez estonczykow, ale nie tak
            powazny jak tobie sie wydaje :)))

            dobra rada: wyluzuj troche ze swoim zainteresowaniem polityka - bedziesz
            zdrowszy i zdobedziesz wiecej przyjaciol :)
        • Gość: ni Re: Stabilizacja w Gruzji nie leży w interesie Kr IP: *.toya.net.pl 12.08.04, 13:24
          Gruzini sa Gruzinami,i nie musza nigdzie wyjezdzac,bo sa u siebie.Trzyma ich
          tam pare tysiecy lat historii.Nie dostali panstwa za to,ze z kwiaatami witali
          bolszewikow po rewolucji..
      • Gość: guest Re: Stabilizacja w Gruzji nie leży w interesie Kr IP: *.anonymizationservice.com 12.08.04, 09:00
        Nie nazywaj człowieka idiotą, bo on w dużej mierze ma racje. Zastanów się
        lepiej, jak doszedł do władzy Saakaszwili, komu to było potrzebne i czyje
        interesy on tak naprawdę przedstawia.
        I jeszcze mam pytanie. Skąd ty tak dobrze wiesz o tym jak Osetyjczycy dbają o
        swoją kulturę?
        Osetyjczycy historycznie trzymają z Rosją. W 1774 r Osetia dobrowolnie weszła w
        skład Rosji, jako jedyna Osetia bez podziału na Osetię Północną i Południową.
        Jeżeli Gruzja miała prawo na niepodległość i niezależność od Rosji, to takie
        samo prawo w stosunku do Gruzji ma Osetia Południowa, która sztucznie była
        rozdzielona z Osetią Północną.
        • Gość: Krzysztof K. guest, spadaj prowokatorze!!!! IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 13.08.04, 17:53
          Gościu guest: Wszyscy dobrowolnie przyłączali sie do Rosji, łącznie z Litwą,
          Łotwą i Estonią. W Polsce powstał w 1944 PKWN, który co prawda nie chciał
          przyłączenia, ale prawie.
          Przestań pieprzyć i spadaj prowokatorze. Niech żyje Saakaszwili, chwała mu za
          jego odwagę. A ty prowokatorze sczeźnij.
          • Gość: guest Re: guest, spadaj prowokatorze!!!! IP: *.anonymizationservice.com 14.08.04, 12:27
            Mam pytanie. Co ma Polska, Litwa, Lotwa, Estonia wspolnego z Osetija? Osetia
            dobrowolnie przylaczula sie do Rosji w 1774 r. czy to tobie sie podoba czy nie.
            To jest fakt historiczny.
            Niestety dla ludzi twojego pokroju fakty nie maja znaczenia, ty zawsze bedziesz
            mial racje, a jedynym twoim argumentem bedzie "spadaj" i "przestań pieprzyć".
        • Gość: . Znalem kiedys Alana: niebieskooki blondyn. Malo IP: *.range81-156.btcentralplus.com 13.08.04, 18:14
          na mieszkanca Kaukazu wygladal... Skad sie u was tacy wzieli? Mieszanka rasowa,
          czy "pra-aryjskie" pozostalosci?
          • Gość: guest Re: Znalem kiedys Alana: niebieskooki blondyn. Ma IP: *.anonymizationservice.com 14.08.04, 12:37
            A duzo spotkales mieszkancow Kaukazu poza tym Alanem?
            • Gość: . Wszystkich Czeczenow z Czeriomuszkowo Rynka... IP: *.range81-156.btcentralplus.com 14.08.04, 15:02
              • Gość: guest Re: Wszystkich Czeczenow z Czeriomuszkowo Rynka.. IP: *.anonymizationservice.com 14.08.04, 15:44
                A Osetyjczykow?
      • esperanto2000 Re: Stabilizacja w Gruzji nie leży w interesie Kr 17.08.04, 20:40
        BYLES W GRUZJI W TAMTYM OKRESIE? WIESZ JAK TO WSZYSTKO WYGLADALO??? JA POCHODZE
        Z ABCHAZJI I POWIEM CI,ZE TO PRZEDE WSZYSTKIM GLUPIA POLITYKA GRUZJI
        DOPROWADZILA DO KONFLIKTOW I WOJEN, NAJPIERW POLITYKA GAMSAHURDII, POZNIEJ
        SZEWARDNADZE. STRASZNY NACJONALIZM, O KTORYM NIC W SWIECIE NIE MOWIONO. NAWET
        NIE CHCE CO TLUMACZYC WIESZ..BO WIDZE ZE TAK BARDZO NIE ZNAJĄC SIE NA TEMACIE,
        OTRAFISZ DO CZLOWIEKA POWIEDZIEC "IDIOTO"..NIE MAMY O CZYM ROZMAWIAC..
        POWODZENIA
    • Gość: jaga Re: Stabilizacja w Gruzji nie leży w interesie Kr IP: *.ny325.east.verizon.net 11.08.04, 18:06
    • transsybir Re: Stabilizacja w Gruzji nie leży w interesie Kr 13.08.04, 17:54

      Rasputin Władimira Putina


      Czekam na Iwana Groźnego



      TRANSSYBIR



    • esperanto2000 Re: Stabilizacja w Gruzji nie leży w interesie Kr 17.08.04, 21:52
      Czytając artykuł o tym że "Gruzja grozi Rosji i Abchazji", zauważyłem parę
      niedomówień. A mianowicie..nic nie jest powiedziane o tym, że to właśnie Gruzja
      zaczęła wojne w Abchazji, właśnie ten kraj wprowadził swoje wojska do
      Abchazji..nie pominę równiez tego faktu, że to nie bylo prawdziwe wojsko, tylko
      ogromna grupa ludzi składajaca się z tysięcy wieżniów, wypuszczonych z wiezień
      po to żeby pomoc najpierw w obaleniu bylego prezydenta Gamsahurdii w 1991, a
      później po to żeby doprowadzic do "porządku" w Abchazji, o ktorej tak często
      sie mówi jako o zbuntowanej prowincji...chociaz do konca nie rozumiem dlaczego.
      Z artykułu pana Jagielskiego wynika, iż Rosja postanowiła zemścić sie nad
      Gruzją, za oddzielenie sie jej od ZSRR,abchazi dostali bron z czeczenami i
      zaczęli wypędzac biednych gruzinów ze swoich domów i wogóle z terytorium
      Abchazji. Ani slowa o tym że Gruzja wprowadziła wojska ktore od pierwszego dnia
      swojego " pobytu" mordowali ludzi, gwalcili kobiety, podpalali budynki,
      okradali sklepy, mieszkania, zajmowali cudze mieszkania i domy! wypedzali ludzi
      niegruzinskiej narodowosci z haslem Gruzja dla gruzinow.
      I jeszcze bardzo wazny moment...to nie chodzi o zemstę Rosji!
      Szewardnadze osobiście poprosil Jelcina o tym , żeby Rosja pomogła mu zająć
      Abchazje i uspokoic ambicje innych narodów ( wiadomo w jaki sposob ).Za pomoc
      Rosji Szewardnadze zagwarantował wejście Gruzji do Wspolnoty Niepodleglych
      Panstw. Dopiero pozniej, kiedy Gruzja zaczeła zmieniac swoja polityke wobec
      Rosji, i jak sie pojawiły problemy, zwrocila sie o pomoc do USA, Rosja zaczeła
      zmieniac swoja politykę wobec Gruzji.A problemy były takie, że nikt sie nie
      spodziewal ochotnikow z polnocnego Kaukazu.
      jesli chodzi o inne narodowosci żyjące w Abchazji, to zawsze mieli poglady
      prorosyjskie...po Smierci Stalina niejednokrotnie pisano do Moskwy prośby, żeby
      Abchazja znowu zostala cześcią Rosji...niestety to tego nie doszlo!
      Abchazja byla w skladzie Rosji od 1810 roku. Od 1918 do 1921 byla okupowana
      przez Demokratycvzną Republikę Gruzję , pozniej zostala republika radziecką, po
      czym federacja w Gruzji, ktora zostala zlikwidowana w 1931..oczywiscie
      przymusowo..nikt Stalinowi i Berii nie mogl sie sprzeciwic.
      Dzisiaj Abchazja jest to republika gdzie niema wojny tylko dzięki Rosji, i
      moze Pan mowic wszystko co chce...dzięki Rosji narody mieszkające tam maja
      mozliwosc zyc i sie rozwijac, sa dwa języki urzędowe Abchaski i Rosyjski,
      pieniądze są rosyjskie, telewizja też, prawie wszyscy sa obywatelami Rosji.
      Rosnie nastepne pokolenije abchazow, ktorzy juz wcale nie pamietaja ani gruzji
      ani gruzinów..maja juz 15 lat., nie pamietaja strasznego nacjonalizmu
      gruzinskiego w latach 1989-1992, nie pamietaja straszliwej wojny, ktora
      doprowadziła do ruiny wspanialy kraj.
      Popierając i usprawiedliwiając politykę Gruzji panie redaktorze, Pan
      jednocześniej popiera krwawą politykę Szewardnadze , Stalina i Berii, mi jest
      bardzo przykro z tego powodu.
      Mozna szukać winnych, mozna dyskutowac na różne tematy.Ale nigdy nie mozna
      zmieniać w taki sposób fakty, robiac z prawdziwego tirana ( Gruzji) biedną
      poszkodowana.
      Kiedys nastaną takie czasy kiedy i w Gruzji zaczną mówic jak to było naprawdę,
      przecież tam żyje tak wiele wspanialych, madrych ludzi...teraz poprostu nic nie
      moga powiedzieć.
      Zycze powodzenia i jak mozna mniej kłamstw w prasie.
      moj kontakt: esperanto2000@gazeta.pl


Inne wątki na temat:
Pełna wersja