Zakochany berkutowiec i prorządowa dziennikarka

    • tacx Re: Zakochany berkutowiec i prorządowa dziennikar 22.02.14, 06:38
      niewiele z tego zrozumiałem bo nie znam ukraińskego, ale mam wrażenie że pani dziennikarka uznała że to koniec reżimu i można mówić wszystko. Niestety w moim przekonaniu kłopoty dopiero się zaczynają. Janukowycz z putinem zaczną grać na paraliż i destabilizację państwa a w konsekwencji jego podział. a to czy telewizja brała udział czy nie i takie demonstracje przed kamerami... U nas była taka co ogłosiła koniec komunizmu. Formalnie może się skończył ale praktycznie trwa nadal tyle że tam gdzie jest kasa i tam gdzie nie widać gęb dawnych siepaczy. Banki, interesy, lobbying.. itd. To nie zginie. Bede zdania że takiego Kiszczaka należało prędzej czy później co najmniej wsadzić na dożywocie. Kiszczak z jaruzelskim mieli przynajmniej n tyle uczciwości że rzeczyiście po bron nigdy już po 89r nie sięgnęli. Ta ukraińska kanalia nie godna jest czyszcenia komukolwiek klopa a co dopier podawania reki. jego miejsce jest na latarni i bynajmniej nie pałam miłością do majdaniarzy z prawego sektora i Swobody.
    • pijatyka Re: Zakochany berkutowiec i dziennikarka 22.02.14, 16:53
      Więcej szczegółów tej historii

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15508048,Dziennikarka__ktorej_oswiadczyl_sie_berkutowiec__w.html
Pełna wersja